Jak stawiać sobie cele, które osiągniesz (część 1)

Rzucałeś kiedyś bezskutecznie palenie? Chciałeś uprawiać sport regularnie, ale wciąż coś Ci w tym przeszkadzało? Czasem nawet jak bardzo chcemy coś osiągnąć, nie dajemy rady trzymać się tego co sobie założyliśmy. I przeszkodą tutaj prawdopodobnie nie jest brak silnej woli, ale sposób w jaki stawiamy sobie konkretne cele. W tym artykule dowiesz się, w jaki sposób stawiać sobie cele, aby ich osiąganie było łatwe i przyjemne.

Ten artykuł będzie się składać z dwóch części. Jeśli skorzystasz z zamieszczonych tutaj porad, prawdopodobieństwo, że będziesz efektywnie osiągać swoje cele wzrośnie kilkakrotnie. W internecie brakuje wyczerpujących artykułów, które by opisywały dokładnie cały proces i sposób formułowania celów. Dokładne zapoznanie się z tym tekstem będzie dla Ciebie świetną inwestycją. Pamiętaj, że oprócz samego przeczytania będziesz musiał poświęcić jeszcze trochę czasu na pracę nad celami. Jeśli zdecydujesz się to zrobić, gwarantuję Ci, że będziesz osiągać swoje nawet najbardziej ambitne cele i marzenia.

Ambitny mózg

Na wstępie chciałbym napisać parę słów o tym, co się dzieje w mózgu przy stawianiu sobie celów (jeśli czytujesz mojego bloga zapewne zauważyłeś, że wszystko staram się w jakiś sposób sprowadzić do procesów zachodzących w mózgu :-)).

Otóż badania neuropsychologów potwierdziły, że gdy stawiamy sobie jakiś cel do wykonania, zachowujemy się tak jak by on już był częścią nas. Mózg nie potrafi do końca rozróżnić pomiędzy tym co mamy a tym co chcemy mieć i wierzy, że pożądany efekt jest już częścią nas samych. Gdy na przykład nie udaje nam się osiągnąć wyznaczonego celu, czujemy ból zupełnie jakbyśmy stracili coś naszego. I rzeczywiście, ludzie często czują ogromny ból jeśli nie udaje im się osiągnąć wyznaczonych celów, mimo że tracą wtedy coś czego wcale nie posiadają. Dzięki temu mechanizmowi mózg bardzo pomaga nam w osiągnięciu naszych celów.

Za dążenie do ich osiągania odpowiedzialny jest jeden z neuroprzekaźników, dopamina. Wytwarza ona uczucie przyjemności, gdy mózg jest stymulowany przez osiągnięcia. Gdy więc jesteśmy na drodze do osiągnięcia naszych celów, dopamina sprawia, że czujemy się dobrze. Jednak gdy coś nam nie wychodzi- dopaminy nie ma i pojawia się stres.

Tak więc gdy stawiamy sobie jakiś cel, natychmiast staje się on częścią nas. Mózg pomaga nam w osiąganiu naszych celów nagradzając nas za dążenie w ich kierunku. Dlatego też wizualizacja już osiągniętego celu i przyjemnych uczuć z tym związanych jest tak ważna w całym procesie, ponieważ potęguje to ten mechanizm, który zachodzi w naszych mózgach.

Po co to wszystko?

Pytanie oczywiste, bo przecież jeśli chcemy coś w życiu osiągnąć to musimy postawić sobie jakiś cel. Ale mam tutaj na myśli bardziej sformalizowany proces stawiania celów, który opiszę dalej w tym artykule. Po co poświęcać czas na spisywanie i definiowanie tego wszystkiego? Przede wszystkim pomaga nam to określić co jest dla nas najważniejsze w życiu. Ponadto pozwala nam to zauważyć i usunąć to, co tak naprawdę nie jest ważne. Stawianie celów motywuje nas w kierunku ich osiągania buduje naszą pewność siebie, gdy dany cel już osiągniemy.

Jakto robić najskuteczniej?

Ćwiczenie, które przedstawiam poniżej wymaga poświęcenie pewnej ilości czasu, nawet od 1 do 2 godzin (w ten czas wliczam również definiowanie celów, o czym będzie mowa w drugiej części artykułu). Ważne jest, żebyś spokojnie mógł się zastanowić nad tym kim chcesz być w przyszłości i zdecydować co jest dla Ciebie naprawdę ważne. To co Ci poniżej proponuję zaczyna się od ustalania życiowych celów, czyli celów na za 10-15 lat. Jeśli nie masz pomysłu na tak długoterminowe cele, jak najbardziej może to być okres na przykład 5-letni. Mimo to jeśli nie chcesz ustalać na razie życiowych celów a chcesz się dowiedzieć jak po prostu stawiać cele (bardziej krótkoterminowe, np. na rok czy pół roku) to możesz ominąć pierwszy krok i przejść od razu do zasad definiowania celów (w następnej części artykułu).

Na początek możesz po prostu wygodnie usiąść i wyobrazić sobie siebie za 10 lub 15 lat. Zobacz swoje życie takie, jakie chcesz żeby było. Niech będą tam zawarte wszystkie Twoje marzenia i oczekiwania. Pierwszy krok polega na stawianiu celów na różnych obszarach życia. Oto one:

- kariera
- rodzina
- finanse
- zdrowie
- edukacja
- relacje i związki
- rozwój osobisty
- zabawa

Najpierw wypisz sobie na kartce po 2,3 cele do każdego obszaru. Na razie niech będą dosyć ogólne. Nad dokładniejszym ich określaniem będziemy pracować później. Fakt zapisywania wszystkiego na kartce jest bardzo ważny, ponieważ staje się to w pewnym sensie zobowiązanie dla naszego mózgu. Następnie wybierz z każdego po jednym, resztę wykreśl. Wybierz ten dla Ciebie najważniejszy, na którym Ci najbardziej zależy.

Zadecydowanie o tym, jak ma wyglądać Twoje życie na tych obszarach pozwoli Ci zbudować "szkielet" Twojego przyszłego życia. Już od dzisiaj będziesz mógł zacząć na tym szkielecie krok po kroku dobudowywać kolejne elementy, które będą częścią tych największych celów. Wiedza o tym, co chcesz osiągnąć ustawi Cię na prawidłowej ścieżce. Widzisz, znajomość swoich celów życiowych jest bardzo, bardzo ważna. Chyba byś nie chciał aby za kilka lat się okazało, że szedłeś zupełnie nie w tą stronę?

W drugiej części artykułu dowiesz się, jak zdefiniować każdy cel, jak określić go tak aby był łatwy do osiągnięcia. Dzięki temu będzie on źródłem silnej motywacji i chęci do szybkiego działania.

Napisz komentarz

  • Pingback: Nowy Rok - czas na zmiany « Mój kawałek Internetu()

  • Pingback: Nowy Rok – czas na zmiany « Mój kawałek Internetu()

  • Mikulew

    dopamina przeczytałem jako "dupamina" hahahah

  • b.

    Stawianie celów - jak najbardziej, ale jeśli chodzi o zrzucenie kilogramów, dużo lepiej motywuje mnie podejście, że będę ćwiczyć, żeby czuć się dobrze w swoim ciele, niż wyznaczenie sobie wagi, którą chcę osiągnąć. W drugim wypadku ciągle jestem głodna i słyszę, jak mózg nawiguje mnie w stronę lodówki, żeby zrobić zapasy przed odchudzaniem, które w efekcie codziennie jest przesuwane na jutro.
    W pierwszym wypadku endorfina zabija myśli o zbędnym balaście, wprowadza w euforię i po paru tygodniach okazuje się, że mam ochotę hasać nago po ulicy, żeby wszystkim pokazać swoje szczęśliwe ciało.
    W związku z powyższym nasuwa mi się wniosek, że czasami lepiej zamknąć oczy na cel i otworzyć je, kiedy dojdziemy do niego "mimochodem".

  • dani

    A co wtedy jak ktos nie ma pojecia kim chce zostac?? w czym sie sprawdzi???Jak odkryc w czlowieku pasje?

    • Stanisław Koczkodaj

      Dani, a gdybyś mógł być każdym kim tylko zechcesz, to kim byś był? Strażakiem? Supermanem? Astronautą? Daj się ponieść swojej fantazji i wyobraź sobie kim byś był i co byś robił. To co zobaczysz potraktuj jako drogowskaz. I pamiętaj, że pasji się nie odnajduje - pasje się wybiera. :)

      Zachęcam Cię do przeczytania tego artykułu: Pasja jest stanem umysłu. Znajdziesz tam coś dla siebie.

  • Pingback: Najlepszy czas na wyznaczanie celów jest właśnie teraz.()

  • Agata Przetacznik

    dobre samopoczucie, lubienie swojego ciała to nic innego jak cel, a ruch i przy okazji zrzucenie kilogramów (w miarę możliwości) jest tylko drogą, która nie powinna być utrudnieniem i katowaniem się w osiąganiu celu tylko czymś, co sprawi swego rodzaju przyjemność.

    Cele można stawiać na 100 różnych sposobów, ważne, aby mieć przyjemność z drogi do nich. Podróżnicy wyznaczają sobie miejsce, do którego dotrą, ale czy dotarliby tam, gdyby drogę traktowali jako coś nieprzyjemnego?

  • Pingback: Sposoby na motywację | DoPionu.pl()

  • Pingback: Motywacja | seniorbrzeg()