<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Uśmiechnij się! 6 ciekawych faktów na temat śmiechu</title>
	<atom:link href="http://michalpasterski.pl/2008/10/usmiechnij-sie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://michalpasterski.pl/2008/10/usmiechnij-sie/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Sep 2010 11:37:30 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=abc</generator>
	<item>
		<title>By: Filip</title>
		<link>http://michalpasterski.pl/2008/10/usmiechnij-sie/comment-page-1/#comment-62</link>
		<dc:creator>Filip</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Nov 2008 20:15:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://michalpasterski.pl/?p=135#comment-62</guid>
		<description>Fakt,istnieje spora różnica między śmiechem wymuszonym, a takim czysto spontanicznym-potwierdzone empirycznie :)
 Jakieś 3 miesiące temu,doznałem takiego stanu o który naprawdę ciężko-śmiejąc się,poczułem jak fala ciepła rozlewa mi się po klatce piersiowej,oraz poczułem taki wewnętrzny błogi spokój.
 Jestem zdania,iż mimo nie zawsze mamy ochotę się uśmiechać,to zawsze możemy wpływać na jego częstotliwość- jeden uśmiech więcej dziennie nie zaszkodzi :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Fakt,istnieje spora różnica między śmiechem wymuszonym, a takim czysto spontanicznym-potwierdzone empirycznie :)<br />
 Jakieś 3 miesiące temu,doznałem takiego stanu o który naprawdę ciężko-śmiejąc się,poczułem jak fala ciepła rozlewa mi się po klatce piersiowej,oraz poczułem taki wewnętrzny błogi spokój.<br />
 Jestem zdania,iż mimo nie zawsze mamy ochotę się uśmiechać,to zawsze możemy wpływać na jego częstotliwość- jeden uśmiech więcej dziennie nie zaszkodzi :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał Pasterski</title>
		<link>http://michalpasterski.pl/2008/10/usmiechnij-sie/comment-page-1/#comment-44</link>
		<dc:creator>Michał Pasterski</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Oct 2008 13:46:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://michalpasterski.pl/?p=135#comment-44</guid>
		<description>Jack, gagika1921: dzięki za ciekawe komentarze!

Jack, masz rację. Wiele osób nie jest szczęśliwych, a mimo to dużo się uśmiecha, chcąc ukryć swoje nieszczęście. Jednak trzeba zauważyć, że ich uśmiech jest powodowany pewnym strachem, a to nie jest rodzaj uśmiechu o którym tutaj mowa. Intencja takiego uśmiechu to tylko pokazanie prostego grymasu, który ma uchronić przed zdemaskowaniem.

Jeśli zaś śmiejąc się chcemy poprawić sobie humor, lepiej się poczuć, sprawić żeby inni się uśmiechnęli lub przesłać im trochę radości, to wtedy mówimy o czymś zupełnie innym. Taki uśmiech jest wsparty przez nasze zaangażowanie i pozytywną intencję i ma zupełnie inne działanie. Takie uśmiechanie się z pewnością pomoże nam czuć się szczęśliwszymi.

Możesz to sprawdzić sam- uśmiechnij się do kogoś patrząc mu w oczy, i niech to będzie szczery, głęboki uśmiech. Z pewnością intencja zostanie dobrze odczytana i w odpowiedzi dostaniesz natychmiast równie pełny, radosny uśmiech. 

gagika1921: oczywiście, że nie ma sensu cały czas chodzić z przyklejonym uśmiechem. Jednak wiele osób zbyt rzadko się uśmiecha. Sam kiedyś nie robiłem tego zbyt często. Gdy postanowiłem to zmienić, na początku miałem wrażenie, że moje uśmiechy są sztuczne i nieszczere. Jednak z upływem czasu zauważyłem, że staje się to coraz bardziej naturalne i prawdziwe. Teraz potrafię się uśmiechać do ludzi zupełnie bez powodu, absolutnie szczerze i radośnie, i jest to naprawdę świetne uczucie :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jack, gagika1921: dzięki za ciekawe komentarze!</p>
<p>Jack, masz rację. Wiele osób nie jest szczęśliwych, a mimo to dużo się uśmiecha, chcąc ukryć swoje nieszczęście. Jednak trzeba zauważyć, że ich uśmiech jest powodowany pewnym strachem, a to nie jest rodzaj uśmiechu o którym tutaj mowa. Intencja takiego uśmiechu to tylko pokazanie prostego grymasu, który ma uchronić przed zdemaskowaniem.</p>
<p>Jeśli zaś śmiejąc się chcemy poprawić sobie humor, lepiej się poczuć, sprawić żeby inni się uśmiechnęli lub przesłać im trochę radości, to wtedy mówimy o czymś zupełnie innym. Taki uśmiech jest wsparty przez nasze zaangażowanie i pozytywną intencję i ma zupełnie inne działanie. Takie uśmiechanie się z pewnością pomoże nam czuć się szczęśliwszymi.</p>
<p>Możesz to sprawdzić sam- uśmiechnij się do kogoś patrząc mu w oczy, i niech to będzie szczery, głęboki uśmiech. Z pewnością intencja zostanie dobrze odczytana i w odpowiedzi dostaniesz natychmiast równie pełny, radosny uśmiech. </p>
<p>gagika1921: oczywiście, że nie ma sensu cały czas chodzić z przyklejonym uśmiechem. Jednak wiele osób zbyt rzadko się uśmiecha. Sam kiedyś nie robiłem tego zbyt często. Gdy postanowiłem to zmienić, na początku miałem wrażenie, że moje uśmiechy są sztuczne i nieszczere. Jednak z upływem czasu zauważyłem, że staje się to coraz bardziej naturalne i prawdziwe. Teraz potrafię się uśmiechać do ludzi zupełnie bez powodu, absolutnie szczerze i radośnie, i jest to naprawdę świetne uczucie :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: gagika1921</title>
		<link>http://michalpasterski.pl/2008/10/usmiechnij-sie/comment-page-1/#comment-43</link>
		<dc:creator>gagika1921</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Oct 2008 12:57:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://michalpasterski.pl/?p=135#comment-43</guid>
		<description>Śmiejmy się, ale tylko szczerze; nic na siłę. Może lepiej stać się inicjatorem zabawnych sytuacji, śmiechem rozładowywać napięcia niż 24h na dobę chodzić z przyklejonym uśmiechem i etykietą &quot;szczęśliwy człowiek&quot;. Inne gesty wyrażające smutek czy niezadowolenie też ubogacają świat międzyludzkich relacji i w dużym stopniu sprzyjają powstawaniu prawdziwych więzi. Generalnie tekst fajny, moim zdaniem odpowiedni dla wiecznych pesymistów, czy też ludzi, którzy zapomnieli o &quot;wietrzeniu zębów&quot;:-)Wszędzie warto znaleźć złoty środek, tek by nie popaść w skrajności.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Śmiejmy się, ale tylko szczerze; nic na siłę. Może lepiej stać się inicjatorem zabawnych sytuacji, śmiechem rozładowywać napięcia niż 24h na dobę chodzić z przyklejonym uśmiechem i etykietą &#8220;szczęśliwy człowiek&#8221;. Inne gesty wyrażające smutek czy niezadowolenie też ubogacają świat międzyludzkich relacji i w dużym stopniu sprzyjają powstawaniu prawdziwych więzi. Generalnie tekst fajny, moim zdaniem odpowiedni dla wiecznych pesymistów, czy też ludzi, którzy zapomnieli o &#8220;wietrzeniu zębów&#8221;:-)Wszędzie warto znaleźć złoty środek, tek by nie popaść w skrajności.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jack</title>
		<link>http://michalpasterski.pl/2008/10/usmiechnij-sie/comment-page-1/#comment-42</link>
		<dc:creator>Jack</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Oct 2008 18:20:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://michalpasterski.pl/?p=135#comment-42</guid>
		<description>Człowiek zbyt często uśmiechający się, paradoksalnie, może do szczęśliwych nie należeć. Czasem to przykrywka, ochronna warstwa.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Człowiek zbyt często uśmiechający się, paradoksalnie, może do szczęśliwych nie należeć. Czasem to przykrywka, ochronna warstwa.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

<!-- Dynamic page generated in 0.292 seconds. -->
<!-- Cached page generated by WP-Super-Cache on 2010-09-09 16:41:50 -->
