Artykuły, które otwierają umysł

Edukacja • Rozwój osobisty • Coaching

Zacznij tutaj

Jak wywoływać stany emocjonalne – kotwiczenie

Jak wywoływać stany emocjonalne – kotwiczenie Photo by Nathan Black

Chciałbyś umieć wywoływać każdy stan emocjonalny na zawołanie? NLP daje Ci możliwość przywoływania uczuć dzikiej pewności siebie lub niepowstrzymanej motywacji jak za dotknięciem magicznej różdżki.

Kotwiczenie to jedna z najbardziej znanych i skutecznych technik NLP. Dzięki niej będziesz mógł zmieniać zarówno swoje stany emocjonalne jak i stany ludzi wokół Ciebie.

 

Pamiętasz psy Pawłowa? Ten znakomity badacz odkrył odruchy warunkowe. Przez jakiś czas w momencie dawania swoim psom jedzenia włączał charakterystyczny dzwonek. Naturalną fizjologiczną reakcją psów na otrzymywanie jedzenia jest ślinienie się. Po jakimś czasie sam dzwonek bez dawania jedzenia powodował taką reakcję. Bodziec, którym był dzwonek stworzył na tyle silne neurologiczne połączenie z wydzielaniem śliny, że powstał odruch warunkowy.

Takie odruchy to automatyzmy,których można w naszym życiu wymienić wiele. Uruchamiają się one automatycznie, bez świadomego wkładu naszych myśli. Gdy jadąc samochodem widzimy czerwone światło, nie zastanawiamy się nad tym, czy się zatrzymać czy jechać dalej. Po prostu automatycznie naciskamy na hamulec.

Słowa są potężnymi kotwicami. Niektóre osoby na dźwięk niecenzuralnych słów natychmiastowo czują oburzenie i dyskomfort. Zaś takie słowa jak szczęście, radość, uśmiech czy fascynacja wywołują w nas bardzo pozytywne emocje. Działanie kotwic jest bardzo proste- gdy dwa bodźce występują jednocześnie, mózg tworzy między nimi neurologiczne połączenie. Takie połączenie sprawia, że wystarczy uruchomienie się tylko jednego z tych bodźców, aby drugi również się włączył.

 

Kotwice działają w naszym życiu przez cały czas.Czy zdarzyło Ci się kiedyś, że jakaś konkretna piosenka, której słuchałeś w przeszłości, teraz słuchana wywołała falę wspomnień i uczuć, które wtedy również występowały? Albo zapach jakichś konkretnych perfum sprawił, że poczułeś się tak samo jak kiedyś, gdy tych perfum używałeś?

Kotwica może być wywołana przez bodziec wzrokowy, kinestetyczny (czuciowy), słuchowy, zapachowy lub smakowy. Czyli przez każdy zmysł. Na niektórych lepiej działają na przykład kotwice kinestetyczne, a na innych wzrokowe. Gdy będziesz uczył się kotwiczenia sam sprawdzisz, które są dla Ciebie najskuteczniejsze. Możesz również używać na przykład jednocześnie bodźca wzrokowego, kinestetycznego oraz słuchowego- wtedy kotwica będzie silniejsza.

Po co Ci kotwiczenie?

Myślę, że sama koncepcja wywoływania jakiegokolwiek stanu emocjonalnego w jakiejkolwiek chwili Twojego życia jest już na tyle interesująca, że nie potrzebujesz kolejnych argumentów, aby spróbować zakładania na sobie kotwic. Musisz zdać sobie sprawę z tego, że nie tylko na sobie możesz to robić – wywoływanie stanów emocjonalnych możesz również ćwiczyć na innych osobach.

Wystarczy, że jakaś osoba będzie odczuwać określony stan emocjonalny, a Ty w momencie szczytowej intensywności tego stanu dotkniesz ją w określonym miejscu, w określony sposób. Gdy po jakimś czasie ponownie ją tam dotkniesz w ten sam sposób, wywołasz zakotwiczony stan emocjonalny.

Poznanie mechanizmu działania kotwic sprawi, że zaczniesz zauważać je w swoim życiu i będziesz miał możliwość zmiany pewnych niechcianych reakcji. Kotwice też odnoszą się do negatywnych emocji – przykładowo gdy obgryzasz paznokcie będąc zestresowanym, samo obgryzanie paznokci również będzie wywoływało uczucie stresu. Obgryzanie paznokci w tej sytuacji jest zarówno reakcją na stres, jak i bodźcem wywołującym stres. Możesz to zmienić.

Kotwice możesz świadomie zakładać za pomocą pewnego schematu. Da Ci to władzę nad swoimi stanami emocjonalnymi. Jesteś przed ważnym przesłuchaniem o pracę i czujesz się niepewnie? Jeśli wcześniej założyłeś sobie kotwicę na pewność siebie teraz wystarczy, że ją odpalisz. Twój stan emocjonalny natychmiast się zmieni.

Jak tworzyć kotwice?

Bardzo ważna rzecz- kotwice możesz zakładać na podstawie przeżywanych w tej chwili emocji wywołanych przez konkretną sytuację, ale również na podstawie emocji wywołanych poprzez przywołanie w wyobraźni jakiegoś wspomnienia. Na razie zajmiemy się tą drugą opcją.

 

1. Usiądź wygodnie i odpręż się. Zidentyfikuj emocję, którą chciałbyś zakotwiczyć. W tym przykładzie niech będzie to silna pewność siebie.

2. Następnie zidentyfikuj sytuację w Twojej przeszłości, w której odczuwałeś największą pewność siebie w całym swoim życiu.

3. Wybierz bodziec kinestetyczny, słuchowy i wzrokowy, za pomocą których będziesz kotwiczył wybraną emocję. Jeśli chodzi o kinestetykę, może to być na przykład złączenie kciuka z palcem wskazującym lub objęcie lewego nadgarstka prawą dłonią. Bodźcem słuchowym może być wypowiedzenie w myślach głośno konkretnego słowa, np. „do dzieła!” lub jakiś konkretny, charakterystyczny dźwięk. Jeśli zaś chodzi o wzrok, może to być jakiś symbol lub konkretny obraz.

4. Teraz przypomnij sobie dokładnie sytuację, w której czułeś się tak bardzo pewny siebie. Zacznij wyobrażać sobie każdy szczegół tamtej sytuacji. Przypomnij sobie gdzie byłeś i co robiłeś. Poczuj, że jesteś tam właśnie teraz i zobacz wszystko to co widziałeś wtedy. Zacznij wsłuchiwać się w dźwięki, które tam występują. Przywołaj to uczucie pewności siebie.

Poczuj dokładnie to, co wtedy czułeś. Zacznij intensyfikować te wszystkie doznania zmysłowe i w momencie, gdy uczucie pewności siebie osiągnie swoją szczytową intensywność, odpal wszystkie bodźce- kinestetyczny, słuchowy i wzrokowy. Możesz to zrobić jednocześnie lub w jakiejś konkretnej sekwencji. Pamiętaj o tym, żeby kotwicę założyć w momencie największej intensywności emocji! Synchronizacja czasowa jest tutaj bardzo ważna. Bodźce powinny być aktywne przez krótki czas, od 5 do 10 sekund.

5. Po założeniu kotwicy złam stan – czyli pomyśl o czymś zupełnie innym, na przykład o tym jaka była w Twoim mieście pogoda 20 lat temu na święta. Złamać stan też możesz przez policzenie czegokolwiek w pomieszczeniu, w którym się znajdujesz.

6. Po tym jak złamiesz stan, powtórz krok 4 i znów złam stan.

7. Zajmij się czymś innym i po kilku minutach odpal wszystkie trzy kotwice dokładnie w taki sam sposób w jaki je założyłeś i obserwuj zmianę w Twoich emocjach. Jeśli odpalając kotwicę udało Ci się przywołać uczucie pewności siebie w satysfakcjonujący sposób, sprawa załatwiona. Jeśli uczucie jest zbyt słabe, powtórz dwukrotnie krok 4, zwiększając intensywność wspomnienia i występujących tam emocji. Możesz też zwiększyć siłę bodźca poprzez silniejszy dotyk, głośniejszy dźwięk lub większy i wyraźniejszy obraz.

8. Wyobraź sobie kilka sytuacji w Twojej przyszłości, kiedy możesz potrzebować zasobu pewności siebie. Zobacz jak w każdej z tej sytuacji wywołujesz swoją kotwicę i zyskujesz pewność siebie. Ten etap nazywa się w NLP rzutowaniem w przyszłość.

 

Kotwiczenie emocji stany emocjonalne

Pamiętaj, że…

1. Kotwica musi być wyjątkowa. Musi być czymś unikalnym- czymś, czego nie robisz często. Chodzi o to aby nie była ona kojarzona z innymi zachowaniami. Poza tym dobrze by było, gdyby była dyskretna. Pukanie się w głowę w celu wywołania motywacji może wprawić ludzi widzących to w refleksję nad Twoim zdrowiem psychicznym :)

2. Kotwiczyć możesz zarówno stany przywołane we wspomnieniach jak i ujawniające się w danej sytuacji. Dlatego możesz zakładać sobie kotwicę również wtedy, gdy na przykład jesteś ze znajomymi i głośno się śmiejesz z jakiegoś żartu, który opowiedział Twój kolega. Pamiętaj o tym, aby kotwicę założyć gdy emocja osiąga szczyt swojej intensywności.

3. Po jakimś czasie (miesiąc lub dwa) od momentu zakotwiczenia kotwica może zacząć zanikać, tym bardziej, jeśli z niej często nie korzystasz. Dlatego dobrym pomysłem jest powtarzanie procesu kotwiczenia raz na jakiś czas tak, aby kotwica utrzymała swoją intensywność.

4. W odpowiednim kontekście korzystne jest również kotwiczenie negatywnych stanów emocjonalnych. Gdy na przykład ktoś jest uzależniony od czekolady i chciałby porzucić to uzależnienie, możesz wywołać u tej osoby uczucie wielkiego obrzydzenia, po czym skojarzyć je z czekoladą, przykładowo pokazując jej i dając do powąchania czekoladę gdy uczucie obrzydzenia jest najsilniejsze. Kilkakrotne powtórzenie takiego połączenia bodźca z reakcją spowoduje odpalanie się uczucia obrzydzenia za każdym razem, gdy ta osoba zobaczy lub powącha czekoladę.

 

Teraz wybierz sobie jakikolwiek stan emocjonalny, zakotwicz go i daj znać jak to działa na Tobie. Podziel się wrażeniami w komentarzach!

Zostaw komentarz

  • Mafiak

    Sposób niby fajny, ale nie zawsze skuteczny. Jeśli straciłeś pewność siebie przez czynniki zewnętrzne czy popełnione wcześniej błędy (ja często tracę pewność, gdy robię coś, co wywołuje u innych śmiech czy krytykę) będzie to silniejsze niż wspomnienia. Czasem takie myśli w głowie są za słabe wobec rzeczywistości. Nie mówię, że sposób jest zły – a może to tylko ja nie mam trochę wyobraźni i nie umiem z techniki korzystać? xD

  • Frytovic

    Witam!
    Bardzo ciekawy artykuł. Ale co jeśli brakuje konkretnej sytuacji z przeszłości którą można by sobie wyobraźić albo nie są one na tyle intensywne aby wzbudzic silną emocję.
    Pozdrawiam

  • Długi i wyczerpujący artykuł jednak powracanie do wspomnień i kotwiczenie na nich u mnie się nie sprawdzało. Za to świetnie działa kiedy sytuacja jest rzeczywista.

    Należy pamiętać, że kotwica to tylko i wyłącznie technika i czasami warto przyjrzeć się bliżej swoim emocjom zamiast zmieniać je za pomocą kotwic.

    Swoją drogą ciekawe dlaczego u wielu osób pijących alkohol stan „dnia następnego” czyli ból głowy, wymioty itd. nie powodują kotwiczenia. Po jakimś czasie ponownie sięgają po alkohol.

  • Mafiak, Frytovic– jeśli macie problem z wywoływaniem silnych emocji poprzez przywoływanie wspomnień, postarajcie się jak najbardziej zintensyfikować to wspomnienie. Niech obrazy będą duże, wyraźne, jasne i kolorowe a dźwięki głośne i głębokie. W NLP takie parametry nazywają się submodalnościami. Jeśli chcecie poczytać więcej na ten temat, zajrzyjcie tutaj: http://www.technikinlp.pl/nlp-submodalnosci.html

    Poza tym polecam artykuł o tym jak skutecznie wizualizować: http://michalpasterski.pl/2008/06/jak-tworzyc-wizualizacje/

    Musicie zdać sobie sprawę z tego, że jakość tego co tworzycie w głowie, sposób w jaki przywołujecie wspomnienia, ma największy wpływ na to, jak silne będą odczucia związane z tymi obrazami.

    A jeśli komuś brak wspomnienia, w którym byłaby pożądana emocja- wtedy można się wspomóc na przykład muzyką. Może „We are the champions” Queena? Jest bardzo wiele piosenek, które w łatwy sposób mogą wywołać w Tobie emocję pewności siebie czy motywacji.

    Bartek– Aby kotwica zadziałała, musi zaistnieć synchronizacja czasowa obu bodźców. Jeśli więc chodzi o alkoholików, złe samopoczucie zwane kacem następuje dopiero jakiś czas po spożyciu alkoholu, stan ten nie jest więc kojarzony z alkoholem przez mózg. Jeśli wywołasz w sobie stan ciekawości, a kotwicę założysz dopiero 3 godziny później, nic z tego nie będzie. Stanem, który następuje od razu po spożyciu alkoholu jest przyjemny stan upojenia, ulga i odjazd, i to właśnie ten stan jest kotwiczony z faktem picia. I właśnie dlatego alkoholicy i narkomani wracają do swoich używek. Kojarzą je z przyjemnością.

  • Nie do końca. Jak ktoś wymiotuje na imprezie po przekroczeniu odpowiedniej dawki to jest w stanie upojenie a nie 3 godziny później.

  • Ush

    Zależy mi na zakotwiczeniu stanu ekstremalnego zmęczenia i senności. Czy w takim razie powinienem po prostu dotykać, powiedzmy nadgarstek, gdy będę śpiący, czy wyobrażać sobie taką sytuacje i wtedy kotwiczyć?

  • Ush:
    Efektywniej będzie, gdy zakotwiczysz sobie stany pozytywne i porządane, np. gdy będziesz rześki i energiczny :)

    Pozdrawiam radośnie,
    Orest

  • Marian

    Bartek, dlatego czesto po imprezach ludzie (ktorzy za duzo wypili i musieli zwrocic) maja tzw chwilowy uraz do alkoholu, ktory oczywiscie ustepuje po paru dniach czy tygodniu :)

  • Bartek– wymiotowanie owszem występuje jednak raz na jakiś czas, a i tak jest efektem, który następuje dopiero po przyjemności z upojenia alkoholowego- tak więc tak czy owak kotwica zakłada się na pozytywne emocje. Ewentualne wymioty są dopiero później. Zresztą, myśląc logicznie- nikt by nie popadał w uzależnienie, gdyby branie używki nie dawało przyjemności. To co się dzieje po przyjemności, to już inna historia.

    Ush– stan zmęczenia to stan fizjologiczny a nie stan emocjonalny, i jeśli Twój organizm będzie przykładowo wyspany a Ty będziesz chciał odpalić kotwicę zmęczenia, efekt może być różny. Najlepiej spróbuj sam- poczekaj aż będziesz maksymalnie zmęczony, a kotwicę załóż w momencie jak będziesz skupisz się na odczuwaniu tego zmęczenia.

  • Ush

    @Ornest
    Potrzebuje czasem szybko zasnąć i tyle ;p

  • Ush:
    Ah… w ten sposób :)
    To ma sens dla mnie :)

    Powodzenia,
    Orest

  • Arkadiusz

    Mam takie pytanie, jeśli po kilku minutach od zalozenia kotwicy powinienem odczuć wyraźną zmianę w emocjach to znaczy to, że kotwica utrzymuje uczucie przez tak krótki czas?

  • Jacenty

    Metoda sama w sobie zdaje się działać, ale wbrew pozorom, aby to było skuteczne wymaga sporo treningu umysłu. Takie „smyranie” umysłu wyobrażeniami w tzw. zwykłym stanie świadomości, czy nawet w relaksie przynajmniej w moim przypadku działało bardzo słabo i było kompletnie nieskuteczne. Zaskakujące efekty odniosłem po włączeniu głębokich stymulacji, w zmienionych stanach świadomości, np. pod wpływem oddychania holotropowego. Niemniej jednak skuteczność zdaje się być w tym temacie bardzo indywidualnie uwarunkowana, tak więc nie tyle chcę pokazać nieskuteczność samej metody i jej nieskuteczność w moim przypadku.
    Pozdrawki :)

  • norbi_moska

    Ush też miałem problem z szybkim zaśnięciem bardzo skuteczne są techniki oddechowe :P

    Naprawdę jedna taka sesja wystarczy myślałem że aby wytworzyć skuteczną kotwice trzeba się nieco bardziej pobawić .

  • I co się dziwić, że NLP kojarzy się z psychomanipulacją.

    Ja uważam, że NLP samo w sobie jest strasznie „suche”.

    Być może napiszę o tym niedługo notkę na swoim blogu.

  • Marcin (psychika.net):
    NLP (co Michał bardzo fajnie stara się pokazywać) to sztuka oddziaływania na siebie. Niestety wielu zaczęło wykorzystywać je do manipulowania innymi, dodając do tego marketing, stąd tak zła sława NLP. Nie dziwię się Tobie, bo sam miałen negatywne zdanie o NLP, jednak Michał wyprowadził mnie z tego zatrzetrzewienia :)

    Czy jest „suche”? Myślę, że jest źle sprzedawane, w otoczce leku na każde zło i jak na kurację lekową przystało ma nieść za sobą męki dla pacjenta.

    Choć nie jestem zagorzałym zwolennikiem NLP i nie zgłębiam go, to jednak postrzegam go jako możliwość ulepszania siebie w dość skuteczny sposób.

    Pozdrawiam radośnie,
    Orest

  • Arkadiusz– To czy emocja wywołana przez kotwicę będzie trwać długo czy krótko zależy już od Ciebie i od tego czy tą emocję będziesz się starać utrzymać, czy po prostu wywołasz kotwicę i pójdziesz dalej, myśląc już o czymś innym. W tym drugim przypadku najprawdopodobniej wywołana emocja bardzo szybko zniknie, dlatego pamiętaj o tym, aby wywoałaną emocję „złapać” i trzymać jak najdłużej poprzez świadome jej odczuwanie.

    Jacenty– „smyranie” umysłu wyobrażeniami z pewnością nie wywoła głębokich emocji, jednak odpowiednie wczucie się w prawdziwe wspomnienia i jak najsilniejsze ich zintensyfikowanie już tak. Zdaje sobie sprawę z tego, że jest to rzecz indywidualna, jednak jeśli w danej chwili akurat nie wychodzi wywoływanie emocji poprzez wizualizację, polecam spróbowanie kotwiczenia przy emocjach pojawiających się już w rzeczywistych sytuacjach. Musi zadziałać :)

    Psychika.net– co konkretnie jest psychomanipulacyjnego w wywoływaniu w sobie dobrego samopoczucia lub uczucia pewności siebie kiedy tylko mamy na to ochotę?

    Co dla Ciebie znaczy „suche”? Sprecyzuj proszę to stwierdzenie.

  • Można założyć sobie kotwicę na dobre samopoczucie, spełni wszystkie warunki, ale nie zadziała jak za dotknięciem magicznej różdżki.

    Michał, czy gdybyś dostał ostry łomot gdzieś na mieście, stracił 2 zęby to wg.tego co piszesz żaden problem, bo jest kotwica na dobre samopoczucie, pewność siebie itd.Można sobie ją odpalić i będzie super.
    Sorry, to nie przejdzie :D

    NLP jest fajne i użyteczne. Bardzo mi pomogło. Jednak są chwile gdzie nawet NLP nie pomoże :)

    Pozdrawiam serdecznie,
    Bartek

    • Michał Będkowski

      Akurat Twój punkt widzenia wynika z nieznajomości wszystkich możliwości NLP i innych systemów obsługi umysłu. Taka sytuacja jak opisana przez Ciebie, to banał jeśli użyjesz prawidłowo THE WORK… jeśli natomiast widok skinhead’a wywołuje paraliżujący strach w wyniku pobicia w przeszłości to klasyczna fobia do usunięcia w max 3min za pomocą nlp.

    • Michał Będkowski

      30min*

  • Ja radzę niektórym kotwice założyć sobie na szyje i skoczyć do wisły.

    A tak na serio to wszystkie te wasze strony, wszystkich autorów jak by nie spojrzeć o rozwoju osobitym itp. To wszystko to jest to samo tylko w innej kolejności. Nie ważne czy Popiel czy Pasterki czy Pietrasz. Wszedzie gdzie wejde jest to samo tylko inaczej napisane.

  • Bartek– kotwiczenie to tylko technika i nikt nigdzie nie mówi, że to jest sposób na życie. I logiczne jest, że w tak ekstremalnych sytuacjach jak jakiś wypadek czy pobicie stan emocjonalny wywołany taką sytuacją może być silniejszy od naszej kotwicy dobrego samopoczucia- niemniej jednak abstrahując już od kotwiczenia, dzięki zmianie niektórych przekonań NLP daje Ci możliwość nawet w najbardziej wymagających sytuacjach trzymać głowę w górze bez załamywania się.

    Upierz– Fakt, że znasz ten i inne blogi na temat rozwoju osobistego pokazuje tylko, że jednak czegoś na tych stronach poszukujesz ;) I teraz zamiast narzekać że tu znalazłeś jakiś artykuł na ten sam temat co gdzieś indziej, zastanów się jak możesz skorzystać z materiałów tutaj zamieszczonych- jeśli odpowiesz sobie na to pytanie, po prostu korzystaj- jeśli nie, po co odwiedzać takie strony?

    pozdrawiam :)

    • Michał Będkowski

      silne stany lękowe i fobie można usuwać za pomocą technik NLP z niebywałą skutecznością i co najfajniejsze w kilka chwil ;)

  • „dzięki zmianie niektórych przekonań NLP daje Ci możliwość nawet w najbardziej wymagających sytuacjach trzymać głowę w górze bez załamywania się” – zgadzam się w 100% :)

  • milka

    w niektorych sytuacjach spolecznych strasznie mi drza rece.np. gdy musze podac komus kawe. jaka kotwice powinnam sobie zalozyc?

  • Full

    Zakotwicz sie w czasie medytacji xD

  • Leszek

    Czy ma sens zakładanie kotwicy na pozytywne stany emocjonalne gdy jesteśmy np. po kilku kawach lub po alkoholu na imprezie, czy to działa?

    • tak

      tak

  • michał

    Witam. Interesuje mnie odpowiedź na pytanie czy można zakotwiczyć sobie stan emocjonalny w którym byliśmy pod wpływem alkoholu bądź narkotyków ? Dotyczy to np stanu po zażyciu amfetaminy w którym jesteś my bardzo pewni siebie.

    • michał – Stan po zażyciu narkotyków to raczej stan umysłu, stan świadomości, nie stan emocjonalny. Wynika to z tego, że pod wpływem działania narkotyku wyłączają się pewne ograniczenia – np. nieprzydatne przekonania. Stąd wydaje mi się, że zakotwiczenie takiego stanu może być sporym wyzwaniem – natomiast nie dowiesz się dopóki sam tego nie sprawdzisz.

  • michał

    Dziękuje za odpowiedz. Już sprawdziłem i faktycznie jest to bardzo trudne wręcz niemożliwe. Zadałem to pytanie ponieważ mam ogromny problem z zakotwiczeniem stanu pewności siebie i nie tylko. Od kilku dni przeszukuje swoją pamięć starając się odszukać wspomnienie i uczucie w który czułem się pewny, niestety nie przypominam sobie takiego uczucia z wyjątkiem stanów pod wpływem alkoholu i narkotyków. Czy to możliwe aby w całym swoim życiu nigdy nie czuł się pewny ? i NLP nie będzie wstanie pomóc ? Chciałbym zaznaczyć że największym problemem jest dla mnie dostrzeżenie i poczucie w sobie emocji.

  • Leszek

    Michał wydaje się, że z pewnością siebie się rodzimy (Grzesiak). Mam nagranie na kotwiczenie pewności siebie jak chcesz to Ci podeśle skog89@gmail.com

  • Paweł

    Witam, jak można kotwiczyć emocje na innych osobach ? Czy jest gdzieś artykuł na ten temat ?

  • daniel1221

    U mnie podziałało błyskawicznie zrobiłem wszystko jak trzeba.Gdy zaczynam „odpalać” wszystkie kotwice zaraz puls się podnosi i przechodzi we mnie fala motywacji i chęci do działania.Dla mnie obraz jaki wyobrażam to zdobycie pasa mistrzowskiego w mma(wyobrażam sobie jak go zdobywam, jak moje ręce są w górze jako zwycięzca).Dziękuje bardzo i pozdrawiam.

  • Gonia

    Dziękuję :)

    Przywołałam stan sprzed kilku dni, kiedy leżałam przytulona do Mężczyzny… I mimo iż minęło kilka minut od doświadczenia – czuję się jakbym przed chwilą odkleila się od jego torsu… Rewelacja – czuję euforię. Michał, dziękuję za fantastyczne artykuły.

  • masza

    Z leczeniem uzaleznien to nie taka prosta sprawa. Kiedys bardzo popularne bylo leczenie alkoholizmu poprzez podawanie tabletek, ktore powodowaly wymioty po spozyciu alkoholu. Na oddziale odwykowym robiono serię takich dzialan tabletka>alkohol>wymioty, osiagajac efekt uwarunkowania alkohol>wymioty juz bez tabletki. I wypuszczano delikwenta do domu. Ten sposob leczenia dawno zarzucono, ponieważ osoby uzaleznione i tak wracaly do picia – pily pomimo odruchow wymiotnych. Z czego wynika, że są rzeczy silniejsze od kotwic :)

    • Michał

      hahaha, trzeba być klasycznym psychologiem klinicznym, żeby wymyślić coś podobnego :P

      zamiast zakotwiczyć niechęć do alkoholu zakotwiczyli wymioty… nie wiem co w tym dziwnego, że ludzie dalej pili?! to tak jak na widok alkoholu odpalać kotwicę ze słuchowiskiem radia maryja – oczywiście to może być nieprzyjemne, ale na pewno nie jest silniejsze od radochy z picia i tak naprawdę nie ma z piciem (poza kotwicą) nic wspólnego (tak jak wymioty)

      skuteczne rzucanie palenia czy picia uzyskuje się zakładając silne kotwice niechęci do papierosów czy alkoholu w transie hipnotycznym i skuteczność tego jest najwyższa ze wszystkich dostępnych dziś metod

  • Damian

    Mam inny problem. Stres wywołany podczas spotykania z pewną grupą ludz powoduje łzawienie z oczu… może śmieszne, ale dolegliwość ta występuje tylko w tym przypadku. Jak mam się tego pozbyć? :)

  • Zofia

    Mozna to odnieść do konkretnej osoby,czy do typowych sytuacji wyłącznie?

    • Zofia, osoby jak najbardziej również mogą być dla nas kotwicami.

  • Zofia

    Przebiega to w taki sam sposób jak kotwiczenie powyżej,tak? Czy trzeba mieć na coś szczególny wzgląd i zachować ostrożność?

  • Pingback: Jak stać się asertywnym – 6 sposobów | Sekrety Rozwoju - Coaching&Szkolenia()

  • Andrzej

    Interesuje sie juz od jakiegos czasu nlp, ale Michal mi tu ladnie przyblizyl na czym polega kotwiczenie i dzis sobie zakotwiczylem pewnosc siebie(nie jestem pewny czy to mocna czy slabsza emocja). Kiedy czulem sie pewny siebie i wyluzowany to zrobilem tak:
    -odpalilem sobie kawalek, ktory wprost uwielbiam Lil Wayne ft Eminem Drop the World (zmysl sluchu)
    -w tym samym momencie wyobrazilem sobie przed oczami twarz Lila Waynea (wzrok)
    Czulem sie wtedy swietnie!!!
    pozniej zlamalem stan -> zaczalem liczyc ilosc desek w plocie od ogrodzenia. Po paru sekundach wrocilem do tego wspanialego stanu jakim jest pewnosc siebie wlasnie slyszac w mozgu ten utwor i wyobrazajac sobie twarz Lila przed soba :D

  • piotr

    Bardzo ciekawie i praktycznie opisane. Mam związane z tym pytanie na które nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedzi.
    -Jak zakotwiczyć odpowiednią myśl w sytuacji gdy dana emocja nas ogarnia ? Czyli odwrotnie niż w artykule.
    np czuję złość i wówczas przychodzi zakotwiczona myśl .
    Zawsze ta sama.
    Tak aby w danej sytuacji zawsze przychodziła do głowy ta sama myśl.

    • Może minął już rok, ale chyba lepiej późno niż wcale? Tutaj potrzebne jest zastosowanie presupozycji. Tworzenie związku przyczynowo-skutkowego z taką emocją, z wyprzedzeniem czasowym i założeniem, że będzie to działało w przyszłości. Polecam po prostu wyobrazić sobie jak najwięcej sytuacji, w których ogarnia Pana złość i dodawać swoją myśl w miejscu, w którym chce Pan żeby się odpalała. Po przepracowaniu odpowiedniej ilości takich sytuacji w wyobraźni, powstały związek sam będzie odpalał kotwice :)

  • BT2000

    A ja mam zupełnie inne pytanie – jak POZBYĆ się kotwicy (kotwic)? W konkretnym przypadku – bardzo dużo rzeczy kojarzy mi się z moją eks.

  • Alexandra Czarownica

    jak za miesiąc będę chudsza :D tzn że kotwica działa ;P hahaha

  • Krystian

    czy słowa „wszystko będzie dobrze” wypowiadane w momencie stresu staja się kotwicą które powtarzając później np: przed stresową sytuacja mogą w nas odpalić te negatywne emocje stresu ? i powiększyć stres zamiast go zmniejszyć ?

    • Czytałem o tym pracę, która twierdziła, że właśnie tak jest. Tak samo jak przytulanie partnerki (jeśli rzadko się to robi:) ) w kłótniach i sytuacjach trudnych, ma działać uspokajająco, a po pewnym czasie potrafi przybrać całkowicie odwrotne działanie: jeszcze bardziej napędza złość i frustrację. Uczono mnie, że używanie frazy „wszystko będzie dobrze” jest wręcz atakiem na drugą osobę, pokazaniem jej, że się jej totalnie nie rozumie i że należy tego wyrażenia unikać jak ognia.

  • Marta W.

    To działa ! :)

  • SS

    Czy jest jakas mozliwosc wykorzystac kotwice w problemie bezsennosci ? Jesli tak to jak to zrobic ?

  • Mar Pay

    pracuję nad soba od lat,osiągnełam większe lub mniejsze cele,ale ciągle po czasie mam wrażenie,że powracam do punktu wyjścia,teraz uświadomiłam sobie coś niesamowitego,doznałam totalnego szoku…….nie potrafie odszukać w sobie momentu kiedy faktycznie byłam pewna siebie,czy to możliwe?a może tylko nie pamiętam,czuję ,że ciągle coś mnie ogranicza,blokuje,chyba czuje sie bezradna,ale też nie wierzę do konca że nigdy w życiu nie czułam się pewna,jak ten stan odszukac?

  • Kuba

    Głównie chciałbym sobie założyć kotwicę relaksu. Przez obrazy w głowie mi to jakoś nie wychodzi, muszę jeszcze popracować nad wizualizacją.
    Michał, mam pytanie: wystarczy, że zawsze, gdy będę się czuł wyjątkowo pewny siebie (mam takich sytuacji dużo) będę dotykał jakoś specjalnie przedramienia, to już po kilku próbach zakotwiczy mi się to? Muszę jakoś łamać stan przy tym? Brakuje mi luzu, pewności w wystąpieniach.

  • Sylwia

    Czy mozna zalozyc kotwice, w przypadku jakies dolegliwosci ktora wywoluje np.lek, tak zeby zamiast leku byl odczuwalny spokoj? Na czym mialoby polegac zalozenie wtedy kotwicy?