
Ile razy martwiłeś się czymś tak bardzo, po czym oczywiście nie miało to miejsca? Okazuje się, że aż 90% rzeczy, którymi ludzie się w życiu stresują, nigdy nie stają się rzeczywistością.
Sami sobie w głowie tworzą piekło, które istnieje tylko i wyłącznie tam.
W tym artykule dowiesz się jak pozbyć się z życia zmartwień, stresu i złości raz na zawsze. Poznasz metodę The Work, która jest najprostszym ze znanych mi sposobów na wyrzucanie z głowy myśli, które są źródłem cierpienia i negatywnych emocji. Przygotuj się na duże zmiany.
Zanim nauczysz się jak korzystać z tej metody poznasz kilka ważnych mechanizmów działania Twojego umysłu. Zapewne wiesz to już ze swojego doświadczenia, że zdecydowana większość zmartwień, które masz w swoim życiu nigdy się nie wydarzy. Ludzie potrafią spędzić całe dnie na stresowanie się wszystkim, czym tylko się da, a później i tak nic z tych rzeczy nie ma miejsca w rzeczywistości. W ten sposób marnują swoje życie, ciągle czas tracąc tą wyjątkową chwilę, która jest teraz, na rzecz toksycznych myśli różnego rodzaju.
Myśl i rzeczywistość to dwie różne rzeczy.
Jakiekolwiek masz przekonania na temat świata, siebie samego lub ludzi Cię otaczających, nie są one zgodne z rzeczywistością. Wszystko jest Twoim poglądem na jakiś temat, który jest wynikiem Twojego postrzegania całego otaczającego Cię świata. Jeśli chcesz zrozumieć to lepiej, przeczytaj artykuł o filtrach umysłowych. Człowiek filtruje rzeczywistość przez pryzmat swoich doświadczeń i przekonań, tworząc swój własny model świata, dla każdego indywidualny. Pamiętaj, nigdy nie reagujesz na człowieka lub na sytuację, zawsze reagujesz tylko i wyłącznie na Twoją opinię na temat tej osoby lub na temat konkretnego wydarzenia.
W zależności od tego czy Twoja myśl na dany temat jest pozytywna czy negatywna, takie emocje rodzą się w Twoim ciele.
Tak się składa, że wiele ludzi na świecie większość czasu poświęca na kultywowanie myśli negatywnych. „Franek jest bezczelny”, „Ona mnie oszukała”, „On powinien być bardziej domyślny”, „Nauka jest trudna”, „Jestem beznadziejna”, „Jestem zbyt impulsywny”, „Kasia mnie nie lubi”, „Ludzie myślą, że jestem głupi”, „On się na pewno ze mnie śmieje”, „Nie zdam egzaminu”, „muszę być bardziej pewny siebie”, „Stefan mnie nie kocha”, „Zosi nie zależy”, i tak dalej, i tak dalej. Przykłady można wymieniać w nieskończoność.
Każda z powyższych myśli jest niczym więcej, jak tylko Twoją myślą na temat rzeczywistości. Umysłowa historyjka nie jest tą rzeczywistością, ponieważ nie można obiektywnie stwierdzić, że nauka jest trudna lub łatwa, tak samo nie można obiektywnie stwierdzić, że Zosi zależy lub nie. Każdą z powyższych myśli można w bardzo łatwy sposób obalić, sprawiając, że przestanie ona na Ciebie oddziaływać.
Pozwól, że zobrazuję to na przykładzie. Wyobraź sobie, że łamiesz nogę spadając z roweru. Odczuwasz ból, patrzysz na krew… I nagle pojawiają się myśli typu: „nie poradzę sobie w szkole”, „ludzie będą się ze mnie śmiać”, „nie potrafię jeździć na rowerze”, „będzie mnie boleć cały miesiąc”, i tak dalej. Zastanów się przez chwilę, czy te myśli są zgodne z prawdą? Tak naprawdę to tylko projekcje Twojego umysłu na temat tego, co się wydarzyło. Nie są one zgodne z prawdą, bo to tylko Twoje poglądy na temat rzeczywistości. A jaka jest rzeczywistość? Taka, że złamałeś nogę spadając z roweru. I koniec, kropka. Cała reszta to zbudowane wyobrażenia, które wywołują u ludzi cierpienie. Nie reagujesz na rzeczywistość, ale na myśli na temat rzeczywistości!
Jak napisał Mateusz Grzesiak (swoją drogą, to dzięki niemu poznałem metodę „The Work”, którą zaraz poznasz): „Rzeczywistość jest. Historie są zawsze jakieś.”
Czy wierzysz w swoje myśli?
Dopóki miałeś różne historie umysłowe o otaczającym Cię świecie, wywoływały one negatywne emocje, z pewnego bardzo istotnego powodu. Myśl wywołuje w Tobie cierpienie tylko wtedy gdy Ty w nią wierzysz. Gdy jesteś przekonany o tym, że jest ona zgodna z rzeczywistością. Natomiast gdy przestajesz wierzyć w myśl, ona przestaje na Ciebie działać. Za pomocą „The Work” nauczysz się jak przestać wierzyć w swoje myśli. W ten sposób pozbędziesz się całego stresu i złości z Twojego życia, wreszcie przestaniesz się martwić rzeczami, które i tak się nie wydarzą.
Zauważ jak często mają miejsce takie sytuacje, że jesteś na kogoś wściekły, po czym ten ktoś tłumacząc się ujawnia nieznany Ci fakt, który stawia tą osobę w zupełnie innym świetle. Przykładowo byłeś zły na przyjaciela, że do Ciebie nie dzwonił przez cały dzień. Gdy następnego dnia go spotkałeś, okazało się, że ukradziono mu telefon. Poznanie tego faktu sprawiło, że cała złość minęła. Dlaczego? Ponieważ przestałeś wierzyć w swoją myśl, co do której cały czas byłeś pewien, że jest zgodna z rzeczywistością ( „on ma mnie gdzieś”).
Wystarczy, że przestaniesz wierzyć w historie umysłowe, które i tak nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, a wszystkie negatywne emocje znikną. Pozostaje tylko poznać sposób na dokonanie tego.
Każda myśl niesie ze sobą określone konsekwencje
Czasami nawet pozornie pozytywne myśli na temat świata mogą być niekorzystne. Przykładowo, myśl pod tytułem „Dzisiaj jest cudowny dzień, bo jest piękna pogoda” to kij, który ma dwa końce. Dlaczego? Ponieważ gdy pięknej pogody nie będzie, to już nie będzie tak cudownie a wręcz przeciwnie. A dlaczego nie miałoby być cudownie bez względu na to, jaka jest pogoda? Ważne jest więc, abyś zastanowił się nad wszystkimi swoimi myślami, przekonaniami, poglądami, bo każdy z nich ma jakieś określone konsekwencje w Twoim życiu. W zależności od tego jakie konsekwencje to są, będziesz chciał się danej myśli pozbyć lub nie.
Przykładem innego typu historii umysłowych, z którymi warto popracować są przekonania dotyczące powinności. Ludzie często oceniają, że ktoś powinien być jakiś, albo, że coś powinno lub nie powinno się wydarzyć. Takie myśli zawsze wywołują negatywne emocje, bo wynikają z oporu przed tym, co przynosi rzeczywistość. Za każdym razem, gdy mówisz „powinno” lub „nie powinno” nie akceptujesz tego, co się dzieje. Dlaczego miałbyś nie akceptować, skoro rzeczywistości i tak nie zmienisz?
„Zenek nie powinien być taki nieśmiały”. Ta myśl ma w sobie dwie historie umysłowe, obie sprawiają, że możesz czuć się źle. Pierwsza jest taka, że „Zenek jest nieśmiały”. Skąd wiesz, że tak jest? Być może ma gorszy dzień? Być może tylko Ty go w ten sposób postrzegasz? Zauważ jak będziesz traktować Zenka wierząc w to, że jest nieśmiały. A jak byś go traktował, gdybyś nie wierzył w swoją opinię na jego temat? Druga historia jest taka, że „nie powinien być nieśmiały”. Nawet jeśli taki jest, być może jest mu to potrzebne, aby się czegoś nauczyć? Być może dobrze się z tym czuje? Konsekwencją tej myśli jest to, że Zenek odczuje Twój brak akceptacji. Twój nacisk na to, że Zenek powinien być inny niż w rzeczywistości jest, wywoła u niego opór i niechęć. Swoją drogą Zenek w tym czasie również może mieć historię na swój temat, która brzmi „jestem nieśmiały”. Jakie emocje wywołuje u Zenka taka myśl? Oczywiście negatywne. A gdy Zenek myśli sobie, że jest nieśmiały, staje się nieśmiały. Bez tej myśli byłby sobą i zachowywałby się naturalnie.
Jak widzisz, pod powierzchnią kryje się znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać. Poznając tą wiedzę sam zaczynasz zauważać więcej, co daje Ci wielkie możliwości rozwoju i ulepszania swojego świata.
The Work
The Work to metoda, dzięki której z łatwością pozbędziesz się każdej myśli, która wywołuje u Ciebie negatywne emocje. Bez względu na to czy jest to myśl na Twój temat, czy na temat kogoś innego, czy o Twojej przeszłości, czy o przyszłości.
The Work zostało opracowane przez Byron Katie, która mając trzydzieści kilka lat wpadła w głęboką depresję. Ten stan utrzymywał się przez ponad dziesięć lat, aż w pewnym momencie wstając rano doznała pewnego przebłysku. Zrozumiała coś bardzo ważnego. Poniżej cytat z jej książki „Radość każdego dnia”:
„Odkryłam że kiedy wierzyłam swoim myślom, cierpiałam, a kiedy im nie wierzyłam, nie cierpiałam, i że to samo dotyczy wszystkich. Wolność jest właśnie taka prosta. Odkryłam, że cierpienie jest wyborem. Odkryłam w sobie radość, która nigdy nie zniknęła, nawet na chwilę. Ta radość jest w każdym zawsze.”
Od tej pory Byron Katie zaczęła kwestionować każdą myśl, która pojawiała się w jej głowie. Opracowała też niezwykle prostą i skuteczną metodę, dzięki której każdy może zrobić to samo. W dużym skrócie metoda ta składa się z 4 podstawowych pytań i odwrócenia:
1. Czy ta myśl jest zgodna z rzeczywistością?
2. Czy możesz mieć absolutną pewność, że ta myśl jest zgodna z rzeczywistością?
3. Jak się czujesz, gdy myślisz tę myśl?
4. Kim byś był bez tej myśli?
Odwrócenie – odwróć myśl i podaj trzy autentyczne dowody, dla których ta nowa myśl jest prawdziwa.
Jeśli jednak dopiero poznajesz tą metodę, bardzo polecam zapoznanie się z poniższą, znacznie dokładniejszą wersją The Work. Za moment przeczytasz kompletny arkusz, który najlepiej sobie wydrukować. Bardzo ułatwi Ci to pracę. Pod arkuszem znajdziesz uwagi dotyczące każdego punktu procesu, które również bardzo polecam przeczytać zanim zajmiesz się swoimi myślami.
The Work to zdecydowanie najskuteczniejsza metoda pozbywania się niechcianych myśli, jaką do tej pory poznałem. Warto jest poświęcić temu trochę czasu, bo zyskasz narzędzie, które Ci będzie towarzyszyć przez długie lata. A skoro tak, do dzieła!
Pierwszy etap poprzedzający 4 pytania, nazywa się „Oceń swojego sąsiada” i będziesz go wypełniać tylko, jeśli myśl nad którą pracujesz jest o Tobie samym lub o jakiejś innej osobie. Jeśli jest to myśl na temat jakiejś sytuacji w przeszłości lub przyszłości, omiń ten etap. Kursywą opisany jest przykład.
Kasia mnie nie słucha.
Formularz „oceń swojego sąsiada”:
1. Z czyjego powodu jesteś zły, zagubiony, smutny lub rozczarowany i dlaczego? Czego nie lubisz w tej osobie?
Jestem…zły…na………Kasię………bo………mnie nie słucha………
2. Co chciałbyś, aby zmieniło się w tej osobie? Co chcesz, aby zrobiła?
Chcę, by……………………Kasia mnie słuchała……………………
3. Co ta osoba powinna lub nie powinna robić, myśleć, czuć, lub czym być albo nie być? Jaką dałbyś jej radę?
…………Kasia………(nie) powinien / powinna………mnie uważnie słuchać………
4. Czy czegoś potrzebujesz od tej osoby? Co musiałaby zrobić, abyś był szczęśliwy?
Chcę, by…………Kasia zawsze słuchała tego, co mam do powiedzenia……
5. Co myślisz o tej osobie? (idź na całość, wylej całą swoją złość na papier)
……Kasia……jest…………egoistką, myśli tylko o sobie, ma mnie gdzieś…………
6. Czego nie chcesz znowu doświadczyć, jeśli chodzi o tą osobę?
Nigdy nie chcę……………już być w ten sposób potraktowanym przez Kasię…………
Teraz zadaj sobie 4 pytania:
1. Czy ta myśl jest zgodna z rzeczywistością? (tak/nie)
2. Czy jesteś absolutnie przekonany, że ta myśl jest zgodna z rzeczywistością? (tak/nie)
Jeśli odpowiedź brzmi „nie”, przejdź do pytania nr. 3. Jeśli odpowiedź brzmi w obu przypadkach „tak”, skorzystaj z poniższych opcji:
a) To oznacza, że… /zacznij pracować od nowa z interpretacją, która powstanie/
Nie jestem dla Kasi ważny.
b) Co by się wydarzyło, gdybyś miał, to co chcesz? /zacznij pracować z tym, co byś uzyskał/
Kasia by mnie lepiej rozumiała.
c) Co najgorszego może się wydarzyć? /zacznij pracować z najgorszymi konsekwencjami/
Kasia przestanie ze mną rozmawiać w ogóle.
d) Dodaj powinność /dodaj słowo powinien/powinna i pracuj z tym/
Kasia powinna mnie zawsze słuchać i dawać mi to do zrozumienia.
e) Znajdź dowód /pracuj z każdym dowodem, zadając 4 pytania/
Kasia nie przytakuje głową, gdy z nią rozmawiam. Kasia nie patrzy mi w oczy, gdy do niej mówię.
3. Jak się czujesz, gdy myślisz tę myśl?
a. Jak się czujesz, gdy myślisz tę myśl?
b. Czy ta myśl przynosi pokój czy stres do Twego życia?
c. Co się dzieje w Twoim ciele, gdy wierzysz w tę myśl? Jakie są jego reakcje?
d. Jak wpływa ona na relacje z innymi? Jak ich traktujesz?
e. Jak traktujesz siebie, myśląc tę myśl?
f. Jakie konsekwencje ma wiara w tę myśl?
g. Co myślisz złego mogłoby się stać, gdybyś przestał wierzyć w tę historię? (Zrób listę i powtórz cały proces).
h. Czy masz jakikolwiek bezstresowy powód, by wierzyć w tę myśl?
i. Czy chcesz się pozbyć tej myśli?
4. Kim byś był bez tej myśli? Zamknij oczy i zastanów się, jak byś się czuł bez tej myśli?
Odwrócenie
Wariant 1): Odwróć tę myśl (określ przekonanie, które jest przeciwieństwem myśli, nad którą pracujesz) i znajdź 3 autentyczne dowody na to, że ta nowa myśl jest zgodna z prawdą.
Np. Kasia nie musi mnie słuchać
Wariant 2): Przeramuj tę myśl i odnieś ją:
a) Do drugiej strony (to ja nie słucham Kasi)
b) Do siebie (to ja nie słucham siebie)
c) Odwróć całkowicie (Kasie nie powinna mnie słuchać)
A następnie znajdź po 3 dowody na to, że każde z powyższych przeramowań jest zgodne z prawdą.
Źródło: zmodyfikowane przeze mnie formularze z książki Byron Katie „Radość każdego dnia” oraz z forum NLP Polska.
Objaśnienia i uwagi
1. Gdy wypełnisz formularz „oceń swojego sąsiada”, wybierz z niego myśl, z którą chcesz przepracować The Work. Czasami będziesz mógł wziąć myśl z punktu pierwszego (np. „Jestem zły na Kasię, bo mnie nie lubi” – wtedy pracujesz z historią „Kasia mnie nie lubi”), innym razem nie (np. „Jestem zły na Adama, bo mnie okradł” – Jeśli rzeczywiście Cię okradł i jest to fakt, nie pracujesz z tym zdaniem a z następnymi). Najczęściej będziesz mógł wybrać myśl z kolejnych punktów, zwłaszcza z trzeciego. Czasami do przepracowania warto wybrać więcej niż jedno stwierdzenie.
2. Na początku najważniejszą rzeczą jest, abyś zrozumiał, że myśl, z którą pracujesz, nie jest zgodna z rzeczywistością. Do tego służą pierwsze dwa pytania. Żadne przekonanie nie jest prawdziwe, o czym już przeczytałeś w powyższym artykule. Jeśli mimo to nadal wydaje Ci się, że ta myśl jest prawdziwa i zgodna z rzeczywistością, skorzystaj z opcji, które znajdują się pod drugim pytaniem. Możesz wybrać sobie jedną z nich lub wszystkie jeśli chcesz. Korzystając z tych opcji, otrzymasz nowe historie umysłowe, z którymi zacznij pracować od początku. Gdy je przepracujesz (przechodząc przez cały proces) wróć do pierwotnego przekonania i jeszcze raz zadaj sobie pytanie z punktu pierwszego.
3. The Work rób na papierze. Zapisuj wszystkie odpowiedzi, które udzielasz. Wszystkie! Dzięki temu zdysocjujesz się od doświadczenia i będziesz z zewnątrz widział Twoje myśli. Gdy są na papierze, odsuwasz się od nich dzięki czemu znacznie łatwiej jest Ci z nimi pracować. Często po ukończeniu, gdy przeczytasz swoją pierwotną myśl, będziesz zdziwiony jak to możliwe, że w to wierzyłeś.
4. W trzecim pytaniu, podpunkt g) to pytanie o alternatywne korzyści, które mogą płynąć z wiary w daną myśl. Jeśli okaże się, że rzeczywiście mogłoby się stać coś złego, wtedy zapisz odpowiedź na to pytanie osobno i przejdź cały proces od nowa, z nowym przekonaniem. Dopiero gdy skończysz, wróć aby kontynuować. Dla przykładu ktoś może wierzyć w to, że jest gruby. Zadając sobie pytanie z punktu g) może otrzymać odpowiedź, że „Jeśli przestanę wierzyć w to, że jestem gruby, przestanę dbać o dietę i będę jeszcze grubszy”. To przekonanie oczywiście jest błędne, dlatego taka osoba bierze to nowe przekonanie i pracuje z nim od nowa. Jest to bardzo istotne, o czym przekonasz się czytając kolejny podpunkt.
5. Umysł jest cybernetyczny, co oznacza, że wszystkie myśli są ze sobą powiązane. Tworzą strukturę, pewnego rodzaju budowlę. Pod niektórymi przekonaniami kryją się inne, które są fundamentem wspierającym to pierwsze. Czasami pracując z jedną historią będziesz odkrywać kolejne, które kryją się poniżej. Wtedy zanim dokończysz pracowanie z tą, którą aktualnie się zajmowałeś, przerób tą, którą właśnie odkryłeś. Jeśli pozbędziesz się tej nowej, tamta pierwotna prawdopodobnie automatycznie się posypie. Gdy usuniesz fundament budynku, cały budynek runie. Tak samo jest z umysłowymi historiami. Przedstawiłem to na poniższym schemacie:

Na czerwono zaznaczone jest przekonanie, którym się zajmiemy. Przykładowo, może to być „Jestem beznadziejny”. Pod tym przekonaniem są jego fundamenty, czyli na przykład „nie umiem się nauczyć języka obcego”, „ludzie mnie nie lubią”, „jestem nieśmiały”. Teraz jeśli zajmiemy się tylko powierzchnią tej struktury, czyli przekonaniem „jestem beznadziejny”, będziemy mieć taką sytuację jak w środkowym obrazku. Pozbędziemy się czerwonego przekonania, ale fundamenty zostaną. Nic się więc nie zmieni, ponieważ myśl „jestem beznadziejny” prędzej czy później wróci. Natomiast jeśli zajmiemy się historiami „nie umiem się nauczyć języka obcego”, „ludzie mnie nie lubią”, „jestem nieśmiały”, to cała budowla się zawali. Otrzymamy to co jest na trzecim obrazku, przekonanie „jestem beznadziejny” samo upadnie. Często podczas robienia The Work natrafisz na historie, które są pod spodem. Zajmij się nimi w pierwszej kolejności.
6. Parę słów odnośnie ostatniego etapu odwrócenia. Na tym etapie możesz wybrać sobie wariant, który Ci będzie bardziej odpowiadać, przy czym wariant 2) jest dokładniejszy i z pewnością skuteczniejszy. Dlatego jeśli dopiero zaczynasz pracować z The Work, stosuj tą opcję. Jeśli nie wiesz czym konkretnie jest przeramowanie i jak to robić, przeczytaj artykuł na ten temat. Co do trzech dowodów, niech to będą autentyczne, prawdziwe dowody, takie, w które Ty wierzysz. Zawsze takie znajdziesz. Jeśli nie udaje Ci się znaleźć trzech, szukaj dalej. Każde przekonanie, bez względu na to czy pozytywne czy negatywne można udowodnić na wiele sposobów.
Do dzieła!
Teraz czas na praktykę. Wydrukuj sobie powyższy formularz, zapisz na kartce kilka myśli lub przekonań, które wywołują w Tobie negatywne emocje i zacznij pracować. Ważne jest, abyś na początku poćwiczył z przekonaniami na temat innych osób. Dopiero gdy nabierzesz wprawy, weź pod warsztat również przekonania na swój temat.
Przerobiłem w ten sposób ogromną liczbę myśli i przekonań, które sprawiały, że czułem się źle. Efekty są zaskakujące… The Work działa bardzo szybko i jest przede wszystkim trwałe. Zainwestuj w to trochę swojego czasu bo naprawdę warto!
Jeśli chcesz jeszcze dokładniej poznać tą metodę, zajrzyj na poświęcony temu temat na forum Neureka. Oprócz powyższego artykułu znajdziesz tam również kilka dodatkowych przykładów wykorzystania The Work w praktyce na konkretnych historiach umysłowych.
A w komentarzach śmiało zadawaj pytania jeśli jakieś masz a także dziel się swoimi wrażeniami i przemyśleniami!




Tego powinni uczyć w szkołach!!
- zaraz zaraz, czy ta mysl jest prawdziwa? hehe
Pracuje z tym i budze sie. Coraz bardziej.. :)
Czy pod podkreślonym tekstem „artykuł na ten temat” nie miało być linka do tego artykułu?
Owszem, dzięki za informację :)
„Dlaczego miałbyś nie akceptować, skoro rzeczywistości i tak nie zmienisz?„
W wielu przypadkach można zmienić rzeczywistość, nie chodzi mi tutaj o złamaną nogę na rowerzem, ale np. relacje z kimś. Wiem, że to nic dla Ciebie nowego Michale, ale po moich doświadczeniach ciągle podkreślam to, że ludzie zbyt często skreślają możliwość zmiany czegoś w swoim życiu („nie spotkam się z Tobą, bo mam za dużo nauki i nie mogę pogodzić dwóch rzeczy”). Wtedy zamykają przed sobą możliwość pogodzenia dwóch rzeczy, co jest wielkim błędem, bo ludzie często blokują właśnie w swojej głowie pewne możliwości, a nie, jak sądzą, to „otaczający” ich świat to blokuje.
kurekq- Ludzie, którzy myślą, że blokuje ich otaczający świat mylą rzeczywistość z wnętrzem swojej głowy. Wydaje im się, że to rzeczywistość trzeba zmienić aby zmieniło się ich życie, natomiast wszystkie problemy istnieją tylko i wyłącznie w ich umyśle. Oczywiście gdy mam wpływ na rzeczywistość kiedy na przykład chcę mieć wygodniej w pokoju, to robię przemeblowanie i po sprawie. Zmieniłem rzeczywistość. Natomiast sytuacja, w której ktoś twierdzi, że ma za dużo nauki, to już umysłowa historia (wystarczy, że ta osoba porówna się do kogoś kto ma tej nauki 2x więcej, i już to relatywne „dużo” znacznie się zmniejszy), która jest ograniczeniem istniejącym tylko w umyśle. W takiej sytuacji zmieniasz przekonanie, a rzeczywistość pozostaje taka sama, bo nauki nadal jest tyle ile było, rzeczywiste możliwości pogodzenia nauki ze związkiem są dokładnie takie same, jakie były wcześniej. Ale podejście już jest inne.
Gdy ta osoba zaakceptuje, że ma tyle nauki ile ma, będzie jej dużo łatwiej podejść do tej (niezmienionej) rzeczywistości i skuteczniej wykorzystać swój umysł w celu efektywnej i szybkiej nauki. Opór i brak akceptacji (mam zbyt dużo nauki) to negatywne emocje i brak efektywnego podejścia.
Artykuł stanowi esencję tego o czym sam zamierzałem pisać w rozbiciu przynajmniej na kilka postów :) Ktoś wykonał pracę za mnie więc będę z przyjemnością linkował do tego bloga i artykułu :). Potężna dawka wiedzy dla tych, którzy jeszcze nie spotkali się z takim spojrzeniem na świat i inspiracja dla tych, którzy coś tam wiedzą, ale nie pamiętają :)
Podsumuję to następująco:
Mówi się czasami „chciałbym tego i owego ale w rzeczywistości to niemożliwe”. Moja odpowiedź na takie stwierdzenia jest zawsze taka sama. „Ale ja nie wierzę w rzeczywistość„
To, że w czyjejś „rzeczywistości” coś funkcjonuje tak a nie inaczej nie znaczy, że u mnie będzie tak samo.
Witam, Bardzo zainteresował mnie ten artykuł oraz opisywana metoda.Chciałabym ją wypróbować.Szczerze mówiąc mam wątpliwości ‚chodzi mi o część drugą(Zadaj sobie teraz 4 pytania)jest tam np. „Oznacza to,że… i z tym przekonaniem należy pracować od nowa — czyli cofnąć się do pytania czy jest to zgodne z rzeczywistością? czy całkowicie do pytania:„z czyjego powodu jesteś zły itp…” i przechodzić z tą„nową myślą” cały proces az do odwrócenia?a potem wrócić do „starej myśli”?
Dziękuje za wyjaśnienie
:) Serdecznie pozdrawiam
Michale jesteś wielki.Potrafisz dać naprawdę dużego kopa do działania.Choć najtrudniejsze zastosować te wszystkie rady ponieważ człowiek przyzwyczajony jest tkwić w tych swoich durnych przekonaniach które mu ból sprawiają i zabierają radość życia.Chcę się zmienić,chcę być radosnym i pozytywnym człowiekiem.Pozdrawiam i powodzenia we wszystkich przedsięwzięciach Ci życzę;)zresztą,wszystkim życzę powodzenia, wewnętrznej siły i pewności siebie.
Zgadzam się z raphael’em — jesteś wielki!
Pytanie, jeżeli ktoś ma o mnie złe, negatywne zdanie z wydarzeń z przeszłości i mnie to męczy, co mogę zrobić, aby ta osoba lub osoby w końcu zmieniły zdanie na mój temat i nie mówiły mi tylko o tym co zrobiłam źle, ale patrzyły też na to dlaczego tak a nie inaczej było.
Moim zdaniem, nie męczy Cie to, że ktoś ma o tobie negatywne zdanie (paradoks) tylko to, że na siłe chcesz być postrzegany/a „jakoś”.
Może po prostu przestań chcieć zmieniać drugą strone i zrób the work na sobie.
Jeśli zrobiłeś/aś coś źle to świetnie, wyciągnij wnioski i upewnij sie, że zrozumiałeś/aś tą „lekcje”.
Jak popracujesz nad sobą i będziesz już miał/a luz w tych tematach, nie bedzie cie bolało to co mówią/myślą inni, to bedziesz jeszcze bardziej szcześliwy/a i robił/a to co lubisz. A jak oni dalej bedą gadać to oni mają problem, bo z tobą już dawno jest wszystko OK:)
Witam Cie!
Czy da sie rozpieprzyc za pomocą TW historie na temat mysli ktora ma pozytywna intencje — znam je?
W tym rzecz ze jakam sie i znalazlem pozytywne intencje jakania. Przykladem moze byc:
„Jakanie jest mi potrzebne, bo dzieki jakaniu nie musza mnie negatywnie oceniac w czasie np. opowiadania wiersza”
Czy tego typu historie moga sprawic ze bede sie jakal jak ktos o mnie zle o pomysli?
Jesli tak to czy da sie to odpowiednio zakwestionowac bo mam z tym problem, juz nie mowie o przerabianiu core: ’jakanie jest mi potrzebne’
Aneta — Gdy znajdziesz nowe przekonanie dzięki „Oznacza to, że…” wracasz do pytania „Czy to jest zgodne…”. Nie musisz z tym przekonaniem przerabiać tego początkowego kwestionariusza.
Alexis — Jeśli myślą o Tobie w ten sposób i wiesz o tym, że rzeczywiście tak myślą, wtedy po prostu z nimi porozmawiaj i przedstaw im dokładnie swój sposób myślenia podczas tamtego wydarzenia. Opowiedz o pozytywnych intencjach i wyborach, które dokonałeś.
Blast — Jak najbardziej możesz użyć The Work na takie przekonanie. „Jąkanie jest mi potrzebne” — to przekonanie nie musi być jedyną przyczyną jąkania, ale na pewno bardzo mocno je wspiera. Gdy to przerobisz, będzie Ci o wiele łatwiej pracować z tym nawykiem.
Okej. Dzięki za odpowiedz.
Jednak mam dylemat. Z jednego core wychodzi mi ze jakanie jest winne, a z drugiego core ze jakanie jest potrzebne (przekonania ze szkoly podstawowej)
Moze tak byc? Dla mnie to jeden wielki absurd
blast — Działanie umysłu ma w sobie wiele absurdów ;) Przerób obie historie i zobacz co się stanie. Przestań myśleć o tym co i jak zrobić, zacznij z tym pracować!
Chciałem Ci podziękować za napisanie tego artykułu, na Twoim forum poradzono mi skorzystanie z The Work bym pozbył się mojego problemu. Okazało się, że zaprezentowana tu metoda zadziałała znacznie lepiej niż te, które wykonywałem wcześniej. Dzięki tej technice zredukowałem negatywne objawy lęku, który targał mną przez bardzo długi czas. Okazało się oczywiście w miarę wykonywania schematu, że mam całą masę negatywnych, wręcz trujących myśli. Jeszcze raz — Dziękuję :).
Szukałem w Internecie i nie za bardzo mogłem znaleźć odpowiedź na swoje pytanie więc napisze tutaj. Czy jest to metoda do pracy tylko z myślami odnoszącymi się do innych osób czy również można stosować ją do pracy nad myślami bardziej ogólnymi odnoszącymi się do życia, przyszłości, otoczenia, samego siebie, postrzegania świata ? np. „obawiam się o swoją przyszłość bo nie jestem przygotowany aby samemu sobie poradzić na tym świecie”, „brak mi pewności siebie” „itp ?
Czy ktoś mógłby przedstawić przykład takiego procesu i historii innych niż w przykładzie powyżej ? Nie wiem czy to jest kwestia wiedzy na temat TW czy dosyć słabego pojmowania abstrakcyjnych rzeczy ale generalnie nie jestem w stanie w tej chwili odnieść tej metody do moich historii. Chciałbym pozbyć się pewnych lęków, myśli i zacząć innaczej patrzeć na świat dlatego chciałbym pracę nad sobą przeprowadzić solidnie. Czytałem różne opinie na temat tej metody ale w większości wątków przewija się opinia że należy ją przeprowadzić dokładnie, również takie że czasami można „sobie samemu wyrządzić krzywdę” przeprowadzają i zaprzeczają w zły sposób naszym historiom. proszę o podpowiedź i jakieś wyjaśnienie jeżeli jest to możliwe…z góry dziekuję :)
Michal, mam problem zblizony do tego o czym pisze iJA; mam bardzo duzo negatywnych mysli zwiazanych z moja przyszloscia; np. mysli typu „boje sie ze sobie nie poradze”; byc moze wydaje sie to smieszne, ale obawiam sie, ze moge stracic prace, ktora wlasnie zaczalem, poniewaz wszystko jest zupelnie nowe i a ja nie mam doswiadczenia i nie znam wielu technicznych aspektow pracy i gdy widze co robia inni to zastanawiam sie czy to nie jest ponad miare moich mozliwosci; ludzie wydaja sie bardzo mili, ale nikt nie poswieca mi czasu i uwagi; i nawet jesli w ciagu dnia uda mi sie wybic czarne mysli z glowy i uspokoic, to zdarza mi sie, ze budze sie w srodku nocy i wtedy wszystko wyglada bardzo ponuro i napawa mnie lekiem; nie wiem czy te mysli sa zgodne z prawda czy nie, ale cos sprawia ze tak mysle i naprawde sie boje, i nie wiem jak przeramowac i wysjc z tej pulapki?
Do cytatu Byron Katie.
Nie ufać myślom. Ufać intuicji. Różne źródła, różny rodzaj. Skąd wiedzieć czemu ufać, jak rozpoznać to? :)
Czy dobrze zrobiłem Formularz „oceń swojego sąsiada”:
myśl: JESTEM ZBYT MAŁO PEWNY SIEBIE, MOJE ŻYCIE JEST PEŁNE STRESU
1. Jestem zły na siebie bo nie czuję się swobodnie w szkole, nie jestem tam pewny siebie.
2. Chcę być pewny siebie, nie przejmować się myślami innych ludzi.
3. Powinienem być otwarty, pewny siebie.
4. Chcę być odbierany jako osoba pewna siebie, chcę być akceptowany przez otoczenie.
5. Jestem zły, przejmuję się byle pierdołą, nie zachowuję się jak facet.
6. Chcę być pewny siebie, być pozytywnie odbierany przez otoczenie.
Nie jestem przekonany czy o to dokładnie chodzi. Bo ja nie jestem zły na siebie. Co prawda winię siebie, ale to nie jest złość. Po prostu pojawiają się te myśli i od razu moje samopoczucie spada!
„Oceń swojego sąsiada — i będziesz go wypełniać tylko, jeśli myśl nad którą pracujesz jest o Tobie samym lub o jakiejś innej osobie. ”
A jak mam wypełnić ten formularz, w przypadku przekonania, np. „przejmuje się tym, co inni pomyślą”?