Szybkie pozbywanie się stresu

true love searching

Zamknij oczy i przypomnij sobie jakąś stresującą sytuację. Wyobraź sobie jak ten stres w Twoim ciele wygląda. Jak czarna kropka? Jak ciężki kamień? Jak gorąca galareta? Przyjrzyj mu się uważnie, ponieważ za chwilę się go pozbędziesz.

W tym artykule przedstawię Ci wyjątkowo skuteczną technikę na szybkie pozbywanie się negatywnych emocji takich jak stres, złość, żal, itp. Okazuje się bowiem, że ludzki umysł posiada wizualną reprezentację każdej z tych emocji. Poprzez zmianę tej reprezentacji, zmienia się również emocja. Przygotuj się więc na przyjemne doświadczenie i do dzieła!

 

Poniższa technika bazuje na czymś co w NLP nazywa się submodalnościami. Jeśli nie znasz tego terminu i chcesz dowiedzieć się co on oznacza, przeczytaj artykuł „Submodalności”. W dużym skrócie są to parametry obrazów, które tworzymy w naszej głowie. Obraz może być duży lub mały, jasny lub ciemny, kolorowy lub czarno biały. Mogą mu towarzyszyć głośne lub ciche dźwięki, a także odczucia że coś jest ciężkie lub lekkie. Te przykłady rozróżnień parametrów obrazów, dźwięków i odczuć to właśnie submodalności.

Poprzez zmianę tych submodalności możesz zmieniać swoje emocje. Twój umysł w pewien sposób koduje każdą emocję, która pojawia się w Twoim ciele. Posiada wizualną reprezentację tych emocji. Nawet jeśli w tej chwili nie jesteś świadom tych reprezentacji, podczas tego ćwiczenia będziesz wstanie dokładnie określić jak wygląda emocja, z którą pracujesz.

 

Gdy robię to ćwiczenie z uczestnikami moich szkoleń, zawsze otrzymuję niesamowite efekty. Co ciekawe, każda osoba ma zupełnie inną reprezentację stresu i innych negatywnych emocji. Za każdym razem zmiana przebiega w inny sposób, zawsze jednak skutek jest taki sam – uczucie spokoju, ulgi i relaksu.

Wykonując to ćwiczenie skup się maksymalnie na swoim wnętrzu i obserwuj to co się dzieje w Twoim ciele. Emocja, z którą pracujesz może wyglądać jakkolwiek – czasami jest to czarna kropka w środku ciała, czasami szara kula, innym razem jest to kawałek poruszającego się metalu albo nieprzyjemny piasek. Bądź otwarty na to doświadczenie i zapisuj na kartce każdą cechę wizualną, dźwiękową i kinestetyczną (odczucia) tej emocji.

 

A oto opis techniki:

1. Wyobraź sobie sytuację, w której zwykle się stresujesz/denerwujesz/martwisz/cokolwiek. Niech to wyobrażenie będzie dokładne – zobacz to co wtedy widziałeś, usłysz to, co słyszałeś, wczuj się w to wyobrażenie. Poczuj emocję, której chcesz się pozbyć. Do następnego kroku przejdź dopiero wtedy, gdy rzeczywiście odczujesz ją w Twoim ciele.

2. Określ, w którym miejscu w Twoim ciele odczuwasz tą emocję. Pokaż ją sobie ręką.

3. Teraz dokładnie określ, jak ta emocja wygląda. Przede wszystkim zastanów się jaką ma formę? Czy jest to ciało stałe, ciecz, czy gaz? Co to jest? Następnie użyj poniższej listy submodalności:

a. Wzrokowe:kształt (kula, kwadrat, bez kształtu, …?), wielkość (zaznacz rękoma), kolor, czy się rusza (jeśli tak to w jaki sposób, w jakim kierunku?);

b. Kinestetyczne:ciężkość, temperatura, dotyk powierzchni (szorstki, gładki, …?);

c. Słuchowe:czy wydaje jakiś dźwięk?, głośność, tempo, ton.

4. Następnie chwyć to uczucie dłonią i wyciągnij je z Twojego ciała, kładąc je przed Tobą. Gdy emocja leży przed Tobą, nie wpływa na Ciebie.

5. Zmień każdą submodalność tej emocji na taką, która Tobie najbardziej pasuje. Nowa forma uczucia ma być dla Ciebie przyjemna i relaksująca. (np. kolor możesz zmienić z czerwonego na błękitny, stan skupienia z ciężkiego ciała stałego na lekki gaz, temperaturę z gorącej na chłodną, itp.). Przejdź przez każdą submodalność, powoli i uważnie zmieniając ją na pożądaną.

6. Gdy zmienisz wszystkie submodalności spójrz na tą nową emocję i zadaj sobie pytanie – czy ta emocja jest już taka, jaką chcę mieć w swoim ciele? Jeśli tak, przejdź do kolejnego kroku. Jeśli nie, wróć do kroku nr.5 i dodaj tam to, czego jeszcze brakuje tej emocji.

7. Teraz chwyć to nowe uczucie i włóż je do swojego ciała, w to samo miejsce gdzie było stare uczucie. Poczuj jak przyjemnie się tam osadza, relaksująco oddziałując na całe ciało. Przez chwilę wyobrażaj sobie, jak ta emocja tam zamieszkuje.

8. Ponownie wyobraź sobie stresującą sytuację z początku ćwiczenia (tym razem już z nową emocją) i zaobserwuj, jak się teraz czujesz.

Co do punktu nr. 4 – czasami może pojawić się problem z wyciągnięciem uczucia. Może ono siedzieć tam zbyt mocno lub mieć formę, która utrudnia jej wyciągnięcie. Nic nie szkodzi, jest na to sposób. Wyobraź sobie, że masz w dłoniach jakieś narzędzie, które Ci to ułatwi. Nożyce, wiaderko, szczypce, cokolwiek. Użyj ich w wyobraźni do wyciągnięcia tej emocji z Twojego ciała. Na jednym ze szkoleń była osoba, której stres był mackami przyczepionymi do jej kości. Poradziliśmy sobie z tym przecinając te macki wielkimi nożycami – gdy już macki nie były przyczepione, ich wyjęcie było bardzo łatwe. Baw się tym procesem, bo dużo tutaj zależy od Twojej wyobraźni.

 

Stosuj tą technikę jak najczęściej. Po jakimś czasie wejdzie Ci ona w nawyk i będziesz wstanie ją robić bardzo szybko, nawet bez wyciągania uczucia z ciała. Po prostu nauczysz się robić ten proces automatycznie. Niech to będzie Twoim celem na teraz – ponieważ wyrobienie sobie nawyku z tej techniki daje Ci niezwykłą kontrolę nad własnymi emocjami. A to jest równoznaczne ze sporym polepszeniem się jakości Twojego życia.

Dlatego jak skończysz czytać te słowa zabierz się do przećwiczenia tej techniki, a następnie daj znać w komentarzach jakie są efekty!

Zostaw komentarz

  • ewcia

    O technice słyszałam już nie raz, ale jakoś nigdy w praktyce nie stosowałam…

    Dobre opisanie, myślę że wypróbuje i zobaczę jakie będą efekty.

    Pozdrawiam

  • Damjan85

    Fajnie opisane, bo krótko. Spróbujcie, wydaje się głupie ale co tam :)
    U mnie stres pojawia się nad kostkami i miał postać czarnej ciężkiej kuli :P

    Zamieniłem na jasno niebieski rzadki gaz i zamieniłem hehe :)

    Fajna zabawa.

    Pozdr

  • Martin Rasiak

    Opis moze wydawać sie… śmieszne, głupi i niepoważny, bo nielogiczny. Ale emocje nie mają chyba nic wspólnego z logiką. Za to działa (u mnie) rewelacyjnie!!! Dodam jeszcze, ze sama myśl pt „jeśli masz smutek, to mozesz mi go dać, lub wyciągnąć na zewnątrz” presuponuje, ze tak naprawde ten smutek jest tak samo logiczne jak ta szara plama na przyklad :D – Sami ją tworzymy, nie pojawia sie znikąd. A skoro sami ją zrobilismy, to mozemy ją zmieniać, wyciągać itd :)
    Rewelacja!!….. och kochm NLP:D
    Dzieki!!

  • nieznajoma21

    Zrobiłam sobie to ćwiczenie.Moje wyobrażenia były śmieszne dość ale poczułam się lepiej niż wcześniej . niestety stresowałam się i nadal troszke sie martwie,ale o wiele mniej prezentacją z j.angielskiego- wyobraziłam sobie wszelkiego typu prezentacje i wyobraziłam sobie ciężką czarną piłkę,która zwiększała swoją objętość i wręcz zapełniała całe ciało przez co czułam się ciężko bardzo.Zamieniłam to na kolorowego kwiatka o zapachu pomarańczy ;)

  • Mystic

    Technikę poznałem na forum – jest bardzo fajna, prosta, szybka i dla mnie działa.

    @Martin – nie ma w tym nic „nielogicznego”. Nielogiczne to może być coś, co sobie samo zaprzecza lub błędnie wnioskuje. To zaś jest napisany w logiczny sposób artykuł o ciekawej technice :)

  • Chucky

    …”pozbywanie się negatywnych emocji takich jak stres, złość, żal, itp. …” – Nie ma negatywnych emocji, emocje to emocje. Mogą być przyjemne lub nie, pożądane lub nie, pomocne lub utrudniające, ale nie są dobre czy złe. One po prostu są. Stres może być motywujący albo obezwładniający w zależności od poziomu, ale na pewno nie jest czymś negatywnym, jest naturalną reakcją organizmu.
    Wartościowanie emocji może prowadzić do wypierania emocji uznanych za negatywne a to utrudnia dostęp do nich i uniemożliwia korzystanie z tego typu technik.
    Pozdrawiam

  • nieznajomy

    A jak się pozbyć uczucia, bez bliżej określonej materialnej formy, które podczas stresu każe mi się schować pod ziemię, tudzież całkowicie zniknąć z tego świata, aby uniknąć stresującej sytuacji na zawsze?

  • http://michalpasterski.pl Michał Pasterski

    Chucky- Określenie „negatywne” na emocje jest po prostu przydatnym zniekształceniem dla osób, które mają niską świadomość emocjonalną. Pewne rzeczy jesteś wstanie zrozumieć dopiero gdy znasz już swoje emocje.

    nieznajomy- Zrób jeszcze raz ćwiczenie i zadaj sobie pytanie – gdyby ta emocja miała mieć jakiś kształt i formę, co by to było? Wyobraź sobie ten stres w formie najbardziej podobnej do tego co czujesz. Twój umysł ma umiejętność aby to zrobić. Aby sobie to ułatwić, możesz wyobrazić sobie moment na chwilę przed sytuacją, w której się stresujesz. Poczuj ten stres w momencie, w którym się rodzi i tam go złap.

  • Kaizen

    Naprawdę ta technika daje bardzo dobre rezultaty:) Niesamowite:)

  • hubertus

    to jest świetne

  • Monika

    Kurczę świetne są Twoje artykuły. Szukałam wielu sposobów na radzenie sobie ze stresem i proszę opisujesz to w niesamowicie ciekawy sposób ;))) pozdrawiam :)))

  • 1090

    Mój stres ma postać czarnej, lepkiej, ciężkiej, mazi, poradziłem sobie z wyjęciem go z mojego ciała, ale tylko na chwile, ta substancja sama wraca spowrotem do mojego wnętrza. Powolny proces zmieniania tej substancji nie wchodzi w grę, mogę ją zmienić tylko natychmiast zaraz po wyjęciu. Macie jakiś pomysł w jaki sposób moge ją zatrzymać w miejscu?

  • Asmadaj

    mój stres jest dość nietypowy bo wyobrażam sobie go jako śmiejące się usta i za nic nie mogę się go pozbyć

  • Ania

    Działa! A jak dołączysz do tego wizualizację super! Uspokoiłam się. dalej się troszkę martwię, dlatego, że nic już nie mogę zrobić, żeby ta sytuacja się poprawiła. mogę tylko czekać na wynik. i to czekanie jest okropne, bo nie wiem kiedy się skończy.

  • Pytacz

    Technika ciekawa. Kazdy kto sie zastanawia nad jej wykorzystaniem polecam.

    Na twoim blogu jest masa wartosciowych rzeczy. Moze nie jestes jakims autorytetem w osiaganiu sukcesow itp ale kazda rzecz ktora przeczytalem i wykorzystalem w praktyce dziala! wszystko jest krotko i na temat.Zapisuje sie na szkolenia online z samego szacunku dla tego co robisz;)

  • dr Bates

    Hej, zapoznawales sie z ksiazka dotyczącą dobrego widzenia? Sprawdz na necie książkę dr Bates – naturalne widzenie bez okularów. Człowiek z wadą źle widzi, ponieważ jego umysł jest napięty, są tam przedstawione różne ćwiczenia, zmieniające napięcie oczu a tym samym w efekcie umysłu.

  • Pauleta

    Zadziwiające, co można wyczyniać siłą umysłu!

    Mój stres to ciężkie, stalowe klamry, zaciskające się miedzy ramionami, a szyją oraz na szczęce. Zamienione w lekko szumiącą, ciepłą wodę pozwoliły się wyluzować :)

    Podzielę się podobną metodą relaksu, której nauczyłam się na zajęciach emisji głosu-na skutek stresu, w ciele tworzą się napięcia i nerwobóle. Pokonać je pomoże wyobrażenie, że w miejscu spięcia posiadamy otwór do oddychania. Należy wpuszczać i wypuszczać powietrze tym miejscem, aż osiągniemy efekt.

    Można też ułożyć się w pomieszczeniu z uchylonym oknem, na płaskiej powierzchni, ze średniej grubości książką pod głową, lekko ugiętymi w kolanach nogami, dłońmi ułożonymi w okolicach podbrzusza tak, by kciuki i palce wskazujące utworzyły trójkąt (nie ma to być idealny trójkąt-palce powinny być luźne, czyli bok tworzony przez kciuki będzie złamany); zaczynamy od napinania poszczególnych części ciała-palce u stóp, łydki, uda, pośladki i brzuch, plecy, ramiona, usta, nos, oczy-trzymamy po kilka sekund i odpuszczamy. Ciało jest lepiej przygotowane na relaks ( *Michale* pasuje mi tu dzisiejsze hasło-aby otworzyć oczy, należy je wpierw zamknąć).
    Od tej pory nie zmieniamy pozycji, wszystko będzie się działo w naszej świadomości.
    Usta otwarte, szczęka luźna-wdech nosem, wydech ustami-to bardzo ważne. Trzeba wpaść w swój rytm oddychania.
    Wyobraźnia zmienia nasze ciało w gęstą, ciepłą czekoladę-rozlewamy się na całej powierzchni podłogi, na której leżymy-rozpływamy się gęstą, ciepłą falą. Głowa odsuwa się od tułowia, to samo dzieje się z rękoma i nogami-rozszczepiają się, odpływają na jakąś odległość. Cały czas oddychamy. Gdzie jest oddech? Unosi się brzuch? Czujesz powietrze przepływające przez usta? Przenieś oddech w okolice kostek-niech się rozluźnią… To samo z łydkami, kolanami, udami, biodrami, brzuchem, barkami, ramionami, głową… Każdemu miejscu na ciele trzeba poświęcić tyle czasu, ile mu potrzeba-to nie jest najkrótsza metoda, ale ze to bardzo przyjemna. Gdy poczujemy się absolutnie zrelaksowani można jeszcze poleżeć, oddychając jak wcześniej, po czym powoli zacząć się wybudzać. Po wszystkim należy porządnie ziewnąć i się przeciągnąć-ale to już przyjdzie naturalnie.

    Nie polecam tej metody w pośpiechu-zajmuje to trochę czasu i dobrze jest się przyłożyć, żeby odczuć rezultat. Ostrzegam, że od nadmiernego relaksu można zasnąć w trakcie ;)

  • Figa

    Witam. Jak wyciągam moją emocję z ciała( która jest ciężkim dyskiem w klatce piersiowej)i wyobrażam sobie że trzymam ją w rękach to nadal czuję ten ucisk w klatce i to mnie na tyle rozprasza, że zmienianie submodalności nie ma sensu bo czuje, że pomimo, ze trzymam ją poza ciałem to odczuwam ciężar w ciele. Czyli nie mogę przejść przez moment, że jak emocja jest poza ciałem to na mnie nie wpływa.Jakieś podpowiedzi?Pozdrawiam

  • ela

    Cudo artykul! Ja troszke zmodernizowalam te technike. Gdy mnie rozsadza w srodku to wyciagam zle mysli z glowy /bo tu jest ich zrodlo/ – sa one skomasowane w ksztalcie czarnej kuli i odchylam wieko skrzyni z kwasem- chlup!!!- zamykam wieko. Nie dam tej kuli obojetnie w jak zmienionej postaci wrocic do siebie. Zaraza pozostanie zawsze zaraza ha ha. To samo robie z „glupimi” myslami, ktore wystalam w przestrzen tak na wszelki wypadek aby sie nie sprawdzily. Chwytam je wszystkie, znowu sa skomasowane w ksztalcie czarnej kuli i chlup do skrzyni. Na mnie to super dziala. Po paru sekundach jest znacznie lepiej. Ciekawa jestem czy komus taki sposob pomoze. Pozdrawiam Michala i wszystkich serdecznie.

  • Malutka

    Na dzis dzien działa, z czegoś co trudno było mi określić,stworzyłam migoczące serce które rozprzestrzenia sie w okolicach klatki piersiowej.mam nadzeje,że z czasem wejdzie mi to w nawyk.:)

  • Radosław

    Zarąbiste! Jestem właśnie przed pierwszą pracą. Tak sie stresuje że juz nie panuje nad sobą. Wyobraziłem sobie że tkwi we mnie wielka czerwona niespokojna kula, wyjąłem ją i zamieniłem na śliczną błyszczącą delikatną bańkę mydlaną wypełnioną ciepłym powietrzem i wsadziłem ją tam z powrotem… wierzcie lub nie ale stres zamienił sie w kojące poczucie spkoju :D

  • Natalia Maciejewska

    Bardzo dobry artykuł. Niestety sytuacje stresowa towarzyszą nam bardzo często w życiu i ciężko sobie z nimi poradzić.. przynajmniej u mnie tak jest. Przez stres wiele tracę, wiele rzeczy zapominam, jestem nerwowa i nie mogę się uspokoić- co bardzo szkodzi. Mam nadzieję, że te ćwiczenia, które są tu wymienione, zastosuję i stres ucieknie!

  • Ania

    Pierwszy raz spotkałam się z tą techniką na terapii tylko z tą różnicą że nie wyciągaliśmy tej emocji z ciała. Przyznam szczerze, że na początku wywoływało to u mnie okropne uczucie, ale wiedziałam że tak ma być. Po prostu same wyobrażenie sobie że coś jest w moim gardle i przez to jest mi ciężko, powodowało że nie mogłam oddychać i panikowałam. Ale to tak jak z pająkiem, jeśli się go boimy, trzeba go po prostu wziąć na ręce, żeby zobaczyć że tak naprawdę nic się nie dzieje. Te ćwiczenie uświadomiło mi jak objawia się mój stres, ale znalazłam inny sposób na pozbywanie się tej emocji. Wdycham powietrze głęboko i wyobrażam sobie że to dobra energia która jest jak strumień wody który puszczam tam gdzie chce żeby się usunęła emocja. Ten strumień obmywa całe ciało skupiając się głównie na miejscu które mi przeszkadza (np gardło, brzuch, itp). Wodę i wszystkie brudy, łącznie z emocją, wydacham, wydychając powietrze. Powtarzam kilka razy. Ten sposób wymyśliłam sama i niesamowicie na mnie działa

  • Stresssol

    Bardzo dobra strona , podane konkretne przykłądy wprost bez owijania w bawełne i zamydlania dodatkowo oczów. Konkretne przykłady konkretne odpowiedzi, prawdopobnie zacumuję tu na dłużej. Pozdrawiam autora i czytelników.

  • Jędrula

    Właściwie nie chciałem komentować moich doświadczeń z tą techniką,bo trzeba trochę z nią poeksperymentować i poćwiczyć by dała efekty. Tak przynajmniej było u mnie. Jednak komentarze innych pomagają pobudzić własną kreatywność,więc dzielę się wrażeniami .
    U mnie było nieco inaczej z tym wyjmowaniem tego uczucia.Może to połączenie wielu technik ?
    Nie chciałem wypełniać dziury po ogromnej, ciężkiej kuli w klatce piersiowej niczym innym, bo nareszcie oczyszczone ciało i możliwość złapania oddechu. Nie byłem pewien czy coś innego mi ” nie zaszkodzi”. Zatem wyjąłem,zminimalizowałem do wielkości znaczka pocztowego i przykleiłem pod but. Wyobraziłem sobie, że pod butem zetrze się i zniszczy, a ja jestem nareszcie wolny. Dziękuję Michałowi, że che dzielić się z innymi swoją wiedzą.Czytając jego artykuły odkrywam, że nie tylko ja mam problemy z paraliżującymi i obezwładniającymi emocjami.

  • Carola

    Pomogło mi. Dziękujęz całego serca!

  • Pingback: … inteligencja emocjonalna … | Medycyna naturalna, nasze zdrowie, fizyczność i duchowość

  • Aga

    To naprawde dziala! Niesamowite!

  • Magda

    Dla mnie ta technika jest strasznie trudna i meczaca a autor widocznie powaznych problemow skoro uwaza ja za skuteczna

  • Patrycja

    Zastosowałam te technikę po raz pierwszy i odczuwam lekkie rozluźnienie. Domyślam się że z czasem będą większe efekty. Taką mam nadzieję ;) .