Nawyki, które wzbogacą Twoje życie

Co robisz, gdy każdego dnia wracasz z pracy, z uczelni lub ze szkoły? Czym zajmujesz się rano, a co robisz przed snem? Nawyki obecne w Twojej codzienności determinują jakość Twojego...

Co robisz, gdy każdego dnia wracasz z pracy, z uczelni lub ze szkoły? Czym zajmujesz się rano, a co robisz przed snem?

Nawyki obecne w Twojej codzienności determinują jakość Twojego życia. Decydują o tym kim jesteś i czy osiągasz swoje cele. Co by się stało, gdybyś miał teraz pozbyć się wszystkich niepotrzebnych nawyków, jednocześnie wyrabiając sobie te, które wzbogacą Ciebie i to co robisz każdego dnia?

 

To pytanie zadałem sobie jakiś czas temu, gdy zdałem sobie sprawę z jednej dość ważnej rzeczy. Od dłuższego czasu kwestia nawyków była w moim życiu gdzieś na drugim planie. Byłem przekonany, że skoro kiedyś wyrobiłem sobie ważne dla mnie nawyki, nie ma sensu już wracać do tego tematu. Okazało się, że wiele z tych nawyków w jakiś sposób zniknęło z mojego życia a ja nawet tego nie zauważyłem. Dopiero wtedy zdałem sobie sprawę z tego, jak bardzo istotną rolę odgrywają one w naszym życiu.

Nawyk jest zautomatyzowanym zachowaniem, który jest kontrolowany przez Twoją podświadomość. Oznacza to, że nie musisz świadomie myśleć, aby dane zachowanie wykonać – po prostu robisz je automatycznie. Tak się dzieje, gdy wstajesz przez długi czas o tej samej godzinie, aż w końcu nie potrzebujesz budzika, bo Twój organizm sam Cię budzi dokładnie na czas. Albo gdy jedziesz samochodem i zatrzymujesz się na czerwonym świetle, bez potrzeby myślenia za każdym razem: „O, czerwone światło, teraz się zatrzymam!”. To samo się również dzieje, gdy włączasz przeglądarkę internetową i bezmyślnie zaczynasz przeglądać te same strony w sieci co zawsze. Nawet nie zastanawiając się, co w tej chwili robisz i dlaczego nie zajmujesz się tym, co wcześniej sobie zaplanowałeś.

 

Tak naprawdę całe Twoje życie składa się z nawyków. Ludzki mózg przez większość czasu działa jak autopilot. Aby móc funkcjonować prawidłowo, większość działań w Twoim życiu musi być powtarzalna. Nie byłbyś wstanie robić każdego pojedynczego dnia zupełnie nowych rzeczy. Robienie nowości stanowi dość spory wysiłek mentalny dlatego umysł szuka rutyny.

Niestety zazwyczaj znajduje ją w zachowaniach, które są dla nas niekorzystne. Oglądanie telewizji, sprawdzanie poczty, przeglądanie serwisów społecznościowych – jak wiele razy miałeś w życiu myśl, która brzmiała: „Po co ja marnuję tyle czasu na tak bezsensowne rzeczy?”. Są na świecie ludzie, którzy do końca swojego życia pozostaną niewolnikami takich nawyków, nigdy nie czerpiąc prawdziwej radości życia. Czy chcesz być jednym z nich?

Na szczęście możesz się z tego niewolnictwa uwolnić, zabierając się za zmianę niechcianych nawyków. Praca związana z wyrabianiem nowych nawyków daje niesamowite efekty, bo jak już uda Ci się wprowadzić nowy nawyk w życie, będziesz czerpał z niego korzyści każdego dnia. Nie mówiąc już o wprowadzaniu całego zestawu pozytywnych nawyków – działając w tym kierunku możesz dokonać naprawdę wiele zmian na lepsze w każdym aspekcie swojego życia. Zamiast skupiać się na nawykach, które tylko zabierały Ci czas, teraz będziesz mógł zacząć robić to, co będzie generować pomysły, rozwiązania, pozytywne emocje, nowe umiejętności, ambitne plany i cele na przyszłość.

 

Jakie zatem nawyki sobie wyrobić? Wybór należy do Ciebie. Obserwuj swoje życie i to co robisz każdego dnia. Będzie to źródłem bardzo ważnych informacji na temat tego jakie nawyki powinieneś sobie wyrobić.

Jakiś czas temu zauważyłem, że pracując wieczorem przy komputerze wyłączam go dopiero przed samym snem. Postanowiłem wyrobić sobie nawyk wyłączania go codziennie co najmniej na 1 godzinę przed pójściem spać. Tą godzinę miałem zamiar wykorzystywać na różne rzeczy – czytanie, planowanie, medytację, burzę mózgów, cokolwiek, byle by nie miało to związku z komputerem. Okazało się, że ten nawyk niezwykle wzbogacił moje życie. Odłączając się od sieci na godzinę przed snem w mojej głowie pojawiało się całe mnóstwo nowych pomysłów i wreszcie miałem czas na to aby spokojnie przećwiczyć pewne techniki, pomedytować i zrobić inne rzeczy, których nie robiłem pracując na komputerze.

 

Istnieje cała masa różnych rzeczy, które możesz regularnie robić aby wzbogacić swoje życie. Oto kilka przykładów:

- Lista wdzięczności. Jakiś czas temu pisałem na ten temat artykuł. Idea jest prosta – przez pięć minut każdego dnia wymieniasz w myślach rzeczy, za które jesteś wdzięczny tego dnia. Myśląc o tym odczuwaj prawdziwe uczucie wdzięczności, autentycznie dziękując za to o czym myślisz. Efekty regularnego wykonywania takiej listy są niesamowite.

- Planowanie. Codziennie poświęć kilka minut na zaplanowanie jutrzejszego dnia. Napisz na kartce co konkretnie masz do zrobienia. Raz w tygodniu zaplanuj co zrobisz przez zbliżający się tydzień.

- Relaksacja. Regularnie oczyszczaj swój umysł z niepotrzebnych myśli, wprowadzając do swojego życia spokój i ciszę. Zacznij praktykować medytację.

- Codziennie rób coś nowego. Spróbuj nową potrawę, udaj się do pracy inną trasą, przeczytaj artykuł na temat, który nigdy wcześniej Cię nie interesował. Każdego dnia jedna nowa rzecz. W ten sposób urozmaicasz swoje życie i zapewniasz przydatną stymulację dla mózgu, który robiąc nowe połączenia między neuronami będzie uczył się kreatywności.

- Każdego dnia wypróbuj inną technikę z zakresu NLP i nie tylko. Poświęć 10 minut przed snem na pracę nad sobą, robiąc krótkie ćwiczenia lub wizualizacje. Takie małe kroki w końcu zsumują się na niezwykle ważną umiejętność pracy ze swoim umysłem.

To tylko kilka przykładów nawyków, które mogą zrobić sporo dobrego w Twoim życiu. Każdy z nich na swój sposób wzbogaci to kim jesteś i zbliży Cię do osiągnięcia swoich celów. Wybierz te, które Ci odpowiadają, wymyśl jakieś swoje i zabierz się do wprowadzenia ich w swoje życie.

 

Na tym etapie pojawia się bardzo ważne pytanie – jak efektywnie wyrobić nawyk? Ponieważ to jedna z kluczowych umiejętności w rozwoju osobistym, poświęciłem jej osobny, 5-dniowy kurs LifeArcadia Dobre nawyki. To spora dawka wiedzy, naszpikowana jeszcze większą ilością praktyki. Obala on tzw. mit motywacji - dzięki temu kursowi nie tylko nauczysz się wyrabiać nawyki efektywnie, ale także dowiesz się, dlaczego na początku wcale nie potrzebujesz ogromnej ilości motywacji.

O nawykach pisałem także w artykule “Jak wyrobić w sobie nawyk w 30 dni”. Dlatego tutaj w skrócie i z jedną dość ważną aktualizacją. Aby wyrobić sobie nawyk, musisz powtarzać daną czynność, przez określony czas. Oczywiście nie zawsze będzie to akurat 30 dni – czasami jest to 15 dni, czasami 23, innym razem 35. Idea jest taka, abyś podczas okresu wyrabiania sobie nawyku powtarzał tą czynność każdego dnia. Ten czas będzie wymagał Twojej determinacji, ponieważ tutaj będziesz musiał świadomie myśleć o tej czynności i ją wykonywać, mimo, że czasami możesz nie mieć wystarczającej motywacji. Pamiętaj jednak, że gdy już nawyk zostanie wyrobiony, wtedy będziesz to robić automatycznie, każdego dnia. Tak działa nawyk.

W powyższym artykule napisałem, żeby wyrabiać sobie tylko jeden nawyk na raz. Teraz już nie do końca się z tym zgadzam, ponieważ nic nie stoi na przeszkodzie abyś zabrał się za więcej niż jeden nawyk jednocześnie. Jeśli jednak dopiero zaczynasz swoją przygodę z rozwojem osobistym, nie radzę pracować nad więcej niż dwoma nawykami w jednej chwili. Jeśli masz już doświadczenie w pracy nad sobą, wtedy śmiało bierz trzy lub cztery nawyki, pamiętaj jednak, że to będzie wymagało większego zaangażowania i determinacji.

 

Bardzo polecam założenie sobie dziennika nawyków. Może to być nawet jedna luźna kartka, na której wypiszesz sobie jeden pod drugim nawyki, nad którymi właśnie pracujesz. Każdego dnia przed snem stawiaj sobie „ptaszka” jeśli daną czynność wykonałeś i poziomą kreskę, jeśli coś ominąłeś. Dzięki temu będziesz miał kontrolę nad tym procesem i zyskasz większą motywację do pracy nad nawykami.

Gdy będą już one zautomatyzowana, możesz odłożyć dziennik i cieszyć się korzyściami płynącymi z nowych nawyków. Pamiętaj jednocześnie, aby raz na jakiś czas robić sobie pewnego rodzaju „przegląd” swoich nawyków, który polega na sprawdzeniu czy wszystkie są nadal obecne w Twoim życiu. Wystarczy, że będziesz to robić raz na miesiąc. Dzięki temu zapobiegniesz sytuacji, która jakiś czas temu spotkała mnie, gdy po kilku miesiącach nagle okazało się, że niektóre nawyki po prostu zaginęły w akcji :) Teraz przykładam do nich więcej uwagi i dzięki temu każdego dnia robię coraz większe kroki w rozwoju.

 

Skoro masz już całą potrzebną Ci wiedzę, czas na konkrety. Co zatem możesz zrobić po przeczytaniu tego artykułu?

1.Wybierz nawyki, które chcesz wprowadzić do swojego życia.

2.Określ miejsce i czas w ciągu dnia, kiedy będziesz wykonywać zaplanowane czynności.

3.Załóż dziennik nawyków.

4.Działaj codziennie przez najbliższe 30 dni, aż każdy nawyk wejdzie Ci w krew.

A po jakimś czasie powtórz proces, już z nowymi, kolejnymi nawykami!

Być może masz w swoim życiu jakieś wyjątkowe nawyki, z których czerpiesz dużo radości i rozwoju – podziel się nimi w komentarzach.

 

 

Napisz komentarz

  • Bob

    Już jakiś czas temu udało mi się wprowadzić nawyk codziennego biegania. Wiąże się z tym nawyk codziennego prania spoconych ciuszków, nie mówiąc już o prysznicu ;). Dodatkowo zdałem sobie sprawę, że codziennie pierwsze, co robię po powrocie do domu to mycie rąk.

  • Kamil

    Ja mam nawyk który sobie nieświadomie wyrobiłem i mi życie utrudnia :P Nie zasnę z pustym żoładkiem. Codziennie gdy kładę się spać, włączam sobie nagranie ,,rozwojowe", kiedy się skończy probuje zasnac ale w pewnym momencie zaczyna mnie okropnie ssać w żoładku jakbym nie jadl kilka dni. Wtedy automatycznie ide do kuchni, robie sobie kilka sznytek chleba zjadam, wracam kladę się i budzę rano. Tak codziennie. Mój brzuszek traci przez to coraz bardziej na wyglądzie.

    • Ola

      Możesz spróbować zamiast jeść napić się wody lub melisy/rumianku (oczywiście rozumiem, że nie każdy lubi smak tego drugiego), w każdym razie nie wybieraj herbaty/kawy lub czegoś z cukrem, bo zamiast cię wyciszyć i wprowadzić w relaks tylko cię to rozbudzi. Czasem ludzie mylą głód z pragnieniem i ssanie w żołądku może być spowodowane brakiem nawodnienia :)

  • anetkaaaa18

    Ja mam bardzo zly nawyk ktory chce pokonac ale nie wiem jak?
    Chodzi oto, że cokolwiek zaczne realizowac jakies marzenia - mysle o porazce, widze ciemne strony, ze mi nie wyjdzie.. chcialabym pozbyc sie takiego myslenia.chce pozbyc sie takiego toku myslenia - ieze jak np.chodze na dodatkowy jezyk niemiecki ktory bardzo lubie- mysle jestem najgorsza z grupy i tak nie jestem w stanie zdac certyfikatu ,jestem tutaj pierwszy raz i prosze o porade ;)

  • Paweł Kuriata

    @anetkaaaa18
    Zaakceptuj możliwość porażki, weź ją pod uwagę, przyjmij do siebie ryzyko i nie bój się go. Gdy myślisz o porażce przed spełnieniem marzenia nie zatrzymuj tej myśli, tylko pozwól przepłynąć jej przez siebie, powiedz sobie "porażka? no ok, może się zdarzyć, nabiorę przy tym doświadczenia, podniosę się i zaatakuję ze zdwojoną siłą".
    Jeśli myślisz, że jesteś najgorsza z grupy to trudno, zaakceptuj to, jeśli przeszkadza Ci to - pracuj, aby nie być najgorszym. Zastanów się, czy to, że jesteś najgorsza z grupy oznacza, że jesteś nieudolna. Może ta grupa jest bardzo silna? Niech porażka i najgorsze miejsce będą dla Ciebie motywacją do bycia lepszym i osiągania sukcesu. Nie pozbywaj się tych myśli, a przyjmij je do wiadomości. :)

    Uwierz - to normalna i zdrowa reakcja organizmu!

  • anetkaaaa18

    Dziękuje za odpowiedz :) musze zaczac na to zwracac uwage ,przez to jestem bardzo zestresowana w codziennym zyciu -wlasciwie nie wiem w imie czego ? Perfekcjonizmu? ;) glupota , czyli jednym zdaniem zaakceptowac to co najgorsze ;)czyli mozliwosc porazki .Bede probowac i czesciej czytac tego bloga

  • Alicja

    "Tak naprawdę całe Twoje życie składa się z nawyków." - właśnie... Czy, aby na pewno wszystko jest w porządku z takim życiem? Większość z nas myśli, że nasz mózg ciągle musi pracować(ciągle musimy go używać), że nie jest to tak, że używamy go tylko wtedy, gdy tego potrzebujemy. Przez to żyjemy jak w jakiejś hipnozie, w ogóle nie przeżywając tego co robimy. Jasne, czasami jest to przydatne, lecz na pewno nie na 100% naszego życia, bo w końcu jakie by te nawyki nie były w końcu popadniemy w rutynę, a życie wyda się puste. Działamy jak roboty. Czy nawyk sam w sobie nie jest robieniem z siebie niewolnika?

  • Przemoo

    a może tak przeszukać książki z cyklu "osiąganie sukcesu" i wypisać nawyki które umożliwią osiągnięcie sukcesu:
    np. nawyk wczesnego wsatwania, codziennego planowania dnia, pozytywnego myślenia, codziennych ćwiczeń fizycznych, czytania przez 60 min, wizualizacji postawionego przez siebie celu itp. :> później wybierzemy jakieś TOP10 i przez 30 dni przetestujemy te nawyki i na forum napiszemy co to zmieniło w naszym życiu i ile te wszystkie złote rady są warte (bądź życiowe:> )

  • C.

    hehe, coś w tym jest :) pamietam że jeszcze nie tak dawno mieszkałem z dziewczyną, zawsze przed snem miała ochotę na igraszki, a ja byłem po prostu wykończony całym dniem pracy i najzwyczajniej miałem ochote na spanie. czasami jej ulegałem ale z ciężkim sercem, raczej dla jej przyjemności. wykonać swoją prace i do spania. potem natchnąłem się na artykuł Michała (za co niezmiernie Ci Michale dziekuje!) o wyrabianiu nawyków w ciągu 30 dni. postanowiłem że przez te 30 dni bede sie męczyć i wykonywać założony cel przed snem z dziewczyną, jeśli to nie pomoże to nie wiem, chyba przestaniemy razem mieszkać, jeśli pomoże, wówczas moje życie zmieni sie niesamowicie. i co sie okazało? otóż już po tygodniu uczucie zmęczenia przeminęło, bo czułem że mam jeszcze jedną rzecz do zrobienia poza myciem zębów :D po dwóch tygodniach nie mogłem już zasnąć bez seksu, stało się to absolutnym standardem. tak więc ta cała praca nad nawykami jest świetna. niestety ta historia nie ma happy-endu, roztaliśmy się z dziewczyną, wiem jednak że nie robiłem tego dla niej, lecz tylko i wyłącznie dla siebie, praca nad samym sobą to najpiekniejsza sprawa :) pozdrawiam

  • Paweł Kuriata

    Aha, czyli w związkach happy endem zawsze określa się bycie ze sobą, aż do śmierci? :)

  • ania

    a czy można jakoś wyeliminować nawyk natrętnych myśli? jeśli tak to jak?:(

  • Andrewek

    Na natrętne myśli to podwójna dysocjacja.
    Możesz ewentualnie zmienić nawyk reagowania na natrętne myśli.

  • Fre3ze

    Ja sobie postanowiłem, na 2011 rok wypracować nawyki z książki Brian Tracy - Zjedź tą żabę. Sądzę że gdy to już mi się uda to będzie wielki skok naprzód. Polecam wam tę książkę dla zwiększenia wydajności dnia codziennego

  • Rafi

    Twój los zależy od Twoich NAWYKÓW ! (Brian Tracy)

  • ania - popracuj ze swoimi dialogami wewnętrznymi. Przeczytaj artykuł Zabawy z dialogiem wewnętrznym

  • Nulla

    Alicjo,
    nawyk sam w sobie nie jest robieniem z nas niewolnika. To nie chodzi o to, żebyś zamieniła swoje życie na jeden wielki nawyk, tylko żebyś z drobnych, ale istotnych rzeczy robiła duży pożytek, jakim jest wprowadzenie tego do Twojej podświadomości. Podchodzisz do tego zbyt...pesymistycznie. Naprawdę. Spójrz. Powiedzmy wprowadzam w swoje życie nawyk jedzenia codziennie rano na śniadanie owsianki z miodem, przed snem picie jednej szklanki wody. W ciągu dnia, na początek, 5 min wizualizacji i 5 min koncentracji. Nadejdzie rok szkolny, wprowadzę nawyk uczenia się mapami myśli, stosowania notowania sposobem Cornella, schematu powtarzania. Popatrz teraz na te małe kroki, które może podjąć człowiek. Czy to czyni moje życie niewolnictwem samego siebie? Nie. Zaczynanie dnia od pożywnego śniadania, da mi energię na 3, 4h. Woda oczyści mój organizm, kiedy ja będę spać. Także jako nawyk wprowadzam wstawanie o jednej godzinie, poprzez poznanie długości swojego snu i wyznaczenie, gdzie kończy się pojedyncza faza. Wizualizacja i koncentracja, nawet przez 5 min, ćwiczy mój mózg. Może to być niezauważalna sprawa na początku, ale jak wiele daje satysfakcji potem. Zmiana uczenia się na uczenie się efektywne. Czy to jest złe? Nawyki prowadzą do tego, że poznajemy możliwości samych siebie i po prostu stajemy się lepsi. Nie widzisz tego? Myjesz zęby, powiedzmy, po śniadaniu, po kolacji. Jest to nawyk. Chyba nie musisz sobie codziennie mówić 'teraz muszę umyć zęby' albo 'no nie, kurcze, ale mi się nie chce myć tych zębów'. Nie. Po prostu to robisz. Czy to nie czyni Twoich zębów zdrowymi? Myślę, że tak :) Tak jak ktoś już wspomniał wcześniej, mycie rąk po powrocie z domu. Też mam ten nawyk. Po prostu idę do łazienki. Choć cały czas mama się mnie pyta 'umyłaś ręce?'. Ja już nie mam siły odpowiadać, bo to oczywiste. Może to tak wyglądać, że nawyki czynią nas 'robotami', jak to powiedziałaś. Ależ skądże znowu. Żyjemy cały życiem ! Po prostu podejmujemy w swoim życiu kroki, małe kroki, zamieniając je w nawyki, by uczynić to życie bardziej dla nas bliskim i drogocennym. Korzystamy z tego. Stajemy się lepsi. Uwierz, wolę życie z pozytywnymi nawykami niż życie z dnia na dzień, w wakacje przesypianie całego dnia, w roku szkolnym wracanie ze szkoły i spanie kilkugodzinne po południu, niechęć do nauki, brak energii. Życie mamy tylko jedno ! Bynajmniej na ziemię już drugi raz nie zawitamy. Dlatego, skoro już masz to życie, skoro i tak budzisz się każdego dnia, uczyń je wspaniałym. Zacznij rozwijać siebie. I zgodnie z myślą Jima Ryuna "Motywacja jest tym, co pozwala Ci zacząć. Nawyk jest tym, co pozwala Ci wytrwać."

    Pozdrawiam

  • stev1989

    Kapitalny komentarz Nulla.:)

  • Doris

    Świetny artykuł i świetny blog.
    Jako "notatnik" nawyków, a także dla samokontroli polecam narzędzie:
    http://dontbreakthechain.com
    Wpisujemy codzienny cel i odhaczamy go w kalendarzu, już sam widok nieprzerwanego łańcucha działa niezwykle motywująco.
    Pozdrawiam serdecznie.

  • Aurelia

    Nawyki są fajną sprawą o ile są dobre dla nas i naszego otoczenia. Ja mam nawyk taki żeby codziennie poćwiczyć i jeść dużo warzyw i owoców. Planuje jeszcze nas nawykiem żeby sprzątać po sobie i nie zostawiać bałaganu na weekend:)

  • Ojcumiła Kaczora

    ja codziennie piszę swoje sukcesy i co zorbilam dziś inaczej, chwalę się i masuję i uczę siebie nagradzać:)

  • Sonia

    Miałam nawyk pisania dziennika... niestety zaginął w akcji "Pierwsze miesiące studiowania" :D taki dziennik do świetna sprawa i muszę do tego wrócić.
    Generalnie fajny artykuł, bardzo motywujący... szkoda, że wyrabianie nawyku to jednak nieraz przykra sprawa przymuszania się do danej czynności.

    • DB

      Według mnie ten cytat idealnie obrazuje metamorfozę "przymuszania się"
      do postaci nawyku :D

      „Jeżeli idziesz przez piekło, nie zatrzymuj się, idź dalej. Wszystko się kiedyś kończy” – Winston Churchill

  • Pingback: Nawyki, które wzbogacą Twoje życie | f6862()

  • Anna

    Wpadłam właśnie na genialny pomysł! Od jutra wprowadzam do swojego życia nawyk- codziennie będę zagadywać do jednej obcej osoby. Niech to będzie krótka wymiana zdań, choćby na początek. Bardzo podoba mi się ta idea ;D