photo by Christopher Saccaro
Pustka w głowie w momencie gdy najbardziej na świecie potrzebna jest idealnie dopasowana do sytuacji riposta… to coś, z czym trzeba skończyć raz na zawsze! Co powiesz na trafne, inteligentne, zabawne i powalające na nogi riposty zawsze i wszędzie tam, gdzie tego chcesz?
Najwyższy czas opanować sztukę odpowiadania ciętymi ripostami na wszelkie nieprzyjemne uwagi i denerwujące teksty. Poniżej znajdziesz 10 sposobów na wyćwiczenie giętkiego języka, który zaskoczy Twoich przyjaciół, rodziców, znajomych z pracy, nieznajomych z ulicy a nawet psa i kota!
Pewnie wiesz jak to jest, gdy już post-factum przerabiasz w myślach daną sytuację, wyobrażając sobie jakby to było gdybyś na denerwujący tekst innej osoby zareagował zupełnie inaczej… W takich chwilach, gdy już zdążyłeś ochłonąć i masz chwilę czasu na przemyślenie sprawy, nagle do głowy wpadają najlepsze riposty. Ale co z tego, że myślałeś sobie wtedy: “Gdybym tylko to powiedział!”, skoro i tak już było za późno?
Chcąc więc skończyć z tą pustką w głowie gdy tak bardzo potrzebujesz pomysłów musisz nauczyć się paru rzeczy, które wypełnią Twoją głowę setkami ripost na każdą okazję. Gotowy? Zatem skup się i czytaj dalej.
Sztuka ciętej riposty to sztuka bardzo subtelna. Nie polega ona tylko na tym, aby wiedzieć co w danej chwili powiedzieć. Trzeba jeszcze to zrobić w odpowiedni sposób. Nie wystarczy też znać techniki, które pomogą Ci znaleźć świetną ripostę. Potrzebujesz fundamentu, którym jest odpowiednie podejście do tego co mówią inni ludzie.
Mieszanka wszystkich tych elementów tworzy wyjątkową umiejętność, którą będziesz się mógł bawić Ty jak również ludzie przebywający w Twoim otoczeniu.
Z pewnością nie dostaniesz tutaj gotowych tekstów. Uczenie się na pamięć ciętych ripost byłoby najlepszym przepisem na zrobienie z Ciebie kogoś, kto z ciętymi ripostami ma tyle wspólnego co politycy z mówieniem prawdy . Takie podejście sprawiłoby, że za każdym razem zastanawiałbyś się która odpowiedź najbardziej by tu pasowała, już dawno tracąc ten idealny moment na ciętą ripostę.
Zamiast tego, tutaj nauczysz się spontaniczności. A to jest klucz do tego, aby Twoje odpowiedzi były naturalne i za każdym razem inne i wyjątkowe. Skoro jesteś już gotowy i chcesz stać się mistrzem ciętej riposty, zapoznaj się z każdym z poniższych punktów i do dzieła!
1. Pierwsza i najważniejsza rzecz - nabierz dystansu do swoich własnych wad oraz do tego co mówią inni ludzie. Nawet jeśli są to nieprzyjemne uwagi wytykające Twoje słabe punkty. Ludzie często robią to ze strachu lub dlatego, że nie czują się bezpiecznie w Twoim towarzystwie. Albo po to aby podnieść swój własny status, gdy czują się gorsi. Gdybyś brał do siebie wszystko co mówią inni, wtedy wchodziłbyś w negatywne stany emocjonalne – a one są blokadą dla Twojej kreatywności i umiejętności trafnego dobierania słów!
Gdy masz dystans, wtedy nie przejmujesz się tym co mówią inni i jesteś wstanie szybko i spójnie zareagować na czyjeś słowa. Pamiętaj – cokolwiek mówią ludzie, to są tylko słowa! Najczęściej te osoby wcale nie mają tego na myśli a robią to tylko w celach wyżej wymienionych. Zaakceptuj ten fakt jak również zaakceptuj swoje wady, a wtedy nikt nie będzie mógł wywołać w Tobie nieprzyjemnych emocji.
2. W zamian za to potrzebujesz luzu i spokoju – tylko wtedy riposta wypłynie z Ciebie naturalnie. Co więcej, sam fakt odpowiedzenia komuś w sposób nerwowy już z miejsca dyskwalifikuje ripostę i nie pozwala jej trafić na podium. Wyobraź sobie zestresowaną osobę, która jąkając się próbuje wydukać z siebie ciętą ripostę! To by nie przeszło. Powiedz swoje z luzem i spokojem, a na pewno zabrzmi to tak jak powinno.
3. Dając ripostę, zachowaj powagę. Nie śmiej się podczas mówienia. To spotęguje efekt i jeszcze bardziej rozśmieszy wszystkich wokół. Zauważ, że zazwyczaj kawały opowiadane na poważnie są śmieszniejsze niż te, przy których opowiadający cały czas się podśmiechuje. Naucz się dobrej gry aktorskiej i ze śmiertelną powagą rzucaj najlepsze riposty jak z rękawa. Oczywiście ta zasada ma swoje wyjątki, czego dowiesz się w jednym z kolejnych punktów.
4. Dobra riposta jest wyjściem ze schematu, w którym jest osadzony przekaz poprzedzający ripostę. To ma być coś zaskakującego – coś, czego druga osoba nie będzie się spodziewała. Pewnie niejednokrotnie miałeś okazję być świadkiem wybuchu śmiechu w momencie, gdy ktoś trafnie odpowiedział dobrą ripostą. Takie salwy śmiechu najczęściej pojawiają się w momencie gdy jest powiedziane coś, czego nikt się w tej chwili nie spodziewał.
5. Nawiąż do tematu, który jest akurat na topie. Wystarczy Ci do tego nawet podstawowa wiedza na temat wydarzeń mających miejsce na świecie i w naszym kraju. W Polsce afer nie brakuje, dlatego zawsze możesz rzucić ripostą związaną z tym jak jeden z polityków obraził się na innego, bo ten ugodził jego honor… Opcji jest wiele, raz na jakiś czas zobacz wiadomości, fakty lub inny program informacyjny a gdy tylko nadarzy się okazja, po prostu krótkim tekstem nawiąż do tego co w danym momencie jest na ustach większości polaków.
6. Korzystaj z przeramowania. To jedna z technik w NLP, która polega na spojrzenie na tą samą rzecz z zupełnie nowej perspektywy. Istnieją dwa rodzaje przeramowania – treści oraz kontekstu. W przypadku zmiany treści aby znaleźć dobrą odpowiedź zadajesz sobie pytanie: „Co innego, pozytywnego, może oznaczać ta sytuacja?”. Czyli gdyby ktoś Ci powiedział: „Miałeś wczoraj stłuczkę? Oh, to bardzo przykre…”, Ty mógłbyś pomyśleć co pozytywnego taka stłuczka może oznaczać odpowiadając: „Wcale nie uważam, że to przykre. Dzięki tej stłuczce wreszcie będę pamiętać o ostrożnym prowadzeniu samochodu.”
Drugim rodzajem przeramowania jest zmiana kontekstu. Odpowiada ona na pytanie: „W jakim kontekście ta sytuacja wydawałaby się pozytywna?”. Gdyby na przykład Twoja druga połówka powiedziała Ci: „Jesteś najbardziej upartą osobą jaką znam!”, Ty wiedząc jak ta cecha jest bardzo przydatna aby dążyć do osiągnięcia sukcesu zawodowego możesz odpowiedzieć: „I właśnie dlatego tak skutecznie osiągam swoje cele!”. Więcej o tym czym jest przeramowanie i jak z niego korzystać znajdziesz w tym artykule.
7. „To jest moja ulubiona historia!”. Czasami na swojej drodze spotkasz osoby, które zbytnio się rozgadają – zaczną mówić o tym co zrobiłeś źle lub jak powinieneś się zachować, a Ty nie będziesz widział końca ich pasma krytyki. W tym momencie możesz wtrącić (najlepiej już na samym początku monologu): „O tak, uwielbiam tą historię!”. Ta strategia wyjątkowo wymaga tego, abyś powiedział to z uśmiechem i radością, tak jakbyś naprawdę cieszył się na to co zaraz usłyszysz. To zbije z tropu Twojego krytyka. Bardzo dobrze jest korzystać z tego gdy jesteś w towarzystwie kilku osób, bo wtedy możesz zwrócić się do innych mówiąc: „Słuchajcie tego koniecznie, to jest naprawdę świetne!”.
8. „A propos sznurowadła…” Jeśli Twój rozmówca poruszył kwestię, o której Ty w ogóle nie chcesz rozmawiać, możesz zupełnie znienacka, zaskakująco zmienić temat. Zmienić go na taki, który ma coś wspólnego z kwestią o której powiedziała ta osoba, jednak prowadzi rozmowę całkowicie w innym kierunku. Wyobraź sobie, że ktoś do Ciebie mówi: „Twoje buty nie pasują do spodni, które masz na sobie”. Ty na to mówisz: „A propos sznurowadeł, słyszałeś jakie według księgi Guinessa jest najdłuższe sznurowadło na świecie?”. Albo w ten sposób: „A propos pasty do butów, myślisz, że gdybym wysmarował Twoją twarz czarną pastą to by się zaczęła świecić?”. Pomyśl tylko jaka byłaby mina Twojego rozmówcy gdyby usłyszał coś takiego!
9. Baw tym siebie i innych. Pamiętaj aby używać ciętych ripost w celu rozładowania napięcia, rozśmieszenia siebie i innych lub po prostu poprawienia atmosfery. Zdecydowanie nie warto robić tego w sposób nieuprzejmy, bo wtedy będą pojawiać się niepotrzebne konflikty. Gdy jest ryzyko, że Twoje słowa będą bodźcem do kłótni, wtedy najlepszą ripostą jest po prostu milczenie albo ignorowanie drugiej osoby. Mistrz ciętej riposty to osoba, która wie kiedy się powstrzymać nawet jeśli ma w zanadrzu ripostę roku, a nawet stulecia. Wiem, że czasami trudno się powstrzymać jak coś naprawdę śmiesznego i trafnego ciśnie Ci się na usta, ale uwierz mi – są chwile kiedy lepiej jest przełknąć niektóre słowa i zachować je na następną okazję.
Zadbaj więc o to aby korzystać z tej umiejętności głównie wtedy gdy wiesz, że druga osoba przyjmie to z uśmiechem albo choćby pozytywnym zmieszaniem. Baw się tym, zabawiaj innych, uwolnij swoją kreatywność i zaskakuj wszystkich wokół.
10. Ćwicz sam ze sobą. Twój dialog wewnętrzny, który cały czas komentuje otaczającą Cię rzeczywistość, może stać się tutaj bardzo przydatny. Po prostu usiądź tam, gdzie będziesz miał kilka minut ciszy i spokoju, i zacznij ze sobą gadać. Może być na głos, ale jeśli nie chcesz aby rodzina zabrała Cię do psychiatryka – wybierzesz opcję ćwiczenia tylko w myślach. Będą nam tutaj potrzebne dwa głosy wewnętrzne. Jeden jakiejś znajomej Ci osoby, drugi Twój własny.
Ćwiczenie jest bardzo proste – wyobrażasz sobie tę osobę mówiącą do Ciebie jakąś nieprzyjemną odzywkę, obelgę, cokolwiek. Następnie wymyślasz dobrą, trafną, kreatywną ripostę. Oczywiście na początku wymyślenie takiej riposty może Ci zająć nawet kilka minut. Nie szkodzi, daj sobie czas. Gdy już usłyszysz jak w myślach odpowiadasz tamtej osobie soczystą ripostą, niech ona znów wymyśli coś nieprzyjemnego. Zobaczysz, że w krótkim czasie dobre odpowiedzi będą się pojawiać coraz szybciej. Ćwicz to jak najczęściej!
Gdy już opanujesz powyższe punkty staniesz się sztukmistrzem, który żongluje słowami. Riposty ostre jak najostrzejszy nóż będą wypływać z Ciebie dokładnie wtedy, kiedy rzeczywistość będzie tego wymagać. Szlifuj swoją umiejętność znajdywania trafnych odpowiedzi a zobaczysz, że za jakiś czas stanie się to dla Ciebie całkowicie naturalne. Dobrej zabawy i powodzenia!
Oczywiście nie muszę dodawać, abyś swoimi ulubionymi ripostami podzielił się z nami w komentarzach :)
P.S. Jeśli chcesz poznać jeszcze więcej strategii i sposobów na cięte riposty to koniecznie przeczytaj książkę: „Mistrz Ciętej Riposty”.












Dziękuję, świetny wpis. Tak często jesteśmy w sytuacjach gdzie nie potrafimy się odezwać właśnie najlepszym sposobem jest riposta. Życzę wszystkim aby dobrze się tego nauczyli i dobrze z tym czuli.
Pozdrawiam Aleksandra.
Bardzo dobry wpis Panie Michale i przyda mi się bardzo, bo takiego tematu potrzebowałem a mi się przyda bardzo w moim szarym życiu.
Pozdrawiam.
Świetny temat ;D
O przeramowanie to świetna strategia,chyba moja ulubiona do tego trochę matamodelu hehe i jest dobrze.Wszystkie punkty co są tu opisane się sprawdzają,pamiętam jak jakieś dziewczyny puszczały jakieś głupie teksty do mojego kolegi,inny znowu kolega podpuścił mojego kolegę by coś im odpowiedział, a on siedząc machnął ręką i powiedział „szkoda mi czasu”
powiedział to tak elegancko że wystarczało to krótkie zdanko.
drugi przykład to przeramowanie,
pamiętam jak kolega powiedział do mnie: „nie rozmawiam z osobami mniej inteligentniejszymi od siebie” ja tylko odpowiedziałem: „a ja właśnie rozmawiam z osobami mniej inteligentnymi ode mnie”
wystarczało,na dodatek dużo przy tym zabawy ;)
pozdro.
A co to ta riposta?
@Kalen
riposta – cięta, błyskotliwa odpowiedź.
Świetny temat na artykuł! :)
Skuteczne są odniesienia do przeszłych wpadek rozmówcy, np. gdy on mówi szyderczym tonem: „I co, znowu się nie udało?”, odpowiadasz: „Noo, zupełnie jak wtedy, gdy dostałeś mandat za złe parkowanie”. Konsternacja na twarzy drugiej osoby gwarantowana. :)
Co wy wiecie o ciętej ripoście… http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Wujek_Staszek
Ile razy to nie zdarza się żeby wpaść na dobrą ripostę już długo po fakcie w którym byłaby ona naprawdę przydatna :)
Dobry artykuł, być może teraz nie będę czekał z błyskotliwą odpowiedzią :)
- „nienawidzę Cie”
- „ciesze się, że jestem dla Ciebie aż tak istotny”
Łysy dresiarz z kolesiami zaczepia mnie na ulicy (coraz częściej się zdarza):
- „wiesz, podobasz się mojemu koledze, chciałby żebyś był jego chłopakiem” (pajace wtórują śmiechem)
- „Ty już mu nie wystarczasz?”
Dziękuje:) (mój własny patent, sprawdzony, tyle że potem trza brać nogi zapas)
„Zauważ, że zazwyczaj kawały opowiadane na poważnie są śmieszniejsze niż te, przy których opowiadający cały czas się podśmiechuje.”
Chłopie, za tą uwagę masz u mnie stówe. Otworzyłeś oczy początkującym komikom;D
Na początku warto się zastanowić, jaki te riposty mają cel. Jeżeli mają one na celu zbudowanie autorytetu, to z mojego doświadczenia wynika, że na to najlepszym sposobem jest to po prostu mówienie prawdy i tzw. bycie sobą.
Poza tym z mojego doświadczenia wynika też, że dowalenie komuś w odpowiedzi na krytykę to nie jest dobry sposób wyjścia z sytuacji. Ja zawsze przy rozmowie kieruję się dobrem wszystkich i myślę, że taka postawa jest najlepsza jeżeli chcesz budować autorytet. Po prostu dlatego, że odpowiadając na krytykę jakąś ripostą nieprzyjemną dla kogoś dajesz do zrozumienia, że najważniejsza dla Ciebie jest opinia innych ludzi na swój temat i bardzo o nią walczysz.
Riposta, o której będę mówił dalej, oznacza zabawną, błyskotliwą odpowiedź nie mającą na celu nikogo urazić.
Mój najlepszy sposób na ripostę to… mówienie prawdy. Dlatego że:
1. Jeżeli ripostujesz zwracająć szczególną uwagę na formę a nie na treść, to może się znaleźć ktoś, kto zarzuci Ci, że chcesz być „fajny”.
2. Dlatego że nie musisz się zastanawiać nad odpowiedzią – po prostu mówisz co myślisz. To sprawia, że odpowiedź przychodzi do Ciebie błyskawicznie i mówisz z ogromną łatwością.
3. Prawda jest śmieszna, zwłasza jeżeli wykorzystasz to co napisałem poniżej.
Zastanawiałem się kiedyś, co sprawia że żarty są śmieszne. Dokonałem odkrycia, że większość żartów to:
a) żarty, w których ktoś odpowiada dosłownie na pytanie albo cokolwiek, na przykład:
„i ona jemu powiedziała, żeby się bujał, a on poszedł na karuzelę”
albo
- kiedy budzi się w Tobie lew?
- nigdy, bo miałem ostatnio robione badania i lekarze nie zaobserwowali żadnego lwa we mnie.
b) żarty, w których występuje jakiś kontrast, najczęściej między tematem wypowiedzi a sposobem wypowiedzi, na przykład:
- mówienie o rzeczach wzniosłych językiem potocznym, np. o miłości używając bardzo potocznych słów (na przykład wulgaryzmów jak ktoś lubi) – zwróć uwagę jaką atmosferę tworzy taki sposób wypowiedzi. W taki sposób mówi często Mateusz Grzesiak, niektórych to straszy a niektórzy to lubią.
Podsumowując – mój ulubiony sposób to po prostu mówienie prawdy, ale jeżeli chcę wzbudzić jakieś dodatkowe emocje (np. śmiech), to oprócz treści dbam też o formę stosująć wyżej wspomniany kontrast. Czasami też, jeżeli chcę kogoś rozbawić, to stosuję podpunkt a. Moim zdaniem stosowany przeze mnie sposób jest perfekcyjny, jezeli Twoim zamiarem jest zachowanie dobrej atmosfery.
Bardzo rozbudowany i użyteczny kontent. Od siebie mogę dodać, iż różnych technik socjotechnicznych wpływania na ludzi w tym pozytywnym sensie można się nauczyć, ale jeśli wychodzi to z naturalnego wnętrza człowieka to pogratulować można mu jego osobowości i charakteru.
Bardzo fajny tekst, w zasadzie nie mam problemów z ripostami, bez problemów potrafię wykaraskać się z trudnych docinek ale powyższy tekst fajnie nakierowuje i ułatwia wyćwiczenie „ciętych ripost” :), Pozdrawiam.
Do tej pory nie miałam pojęcia co powiedzieć osobie, która bez przerwy mnie zaczepiała i docinała mi, a teraz czuję, że sobie z tym poradzę i dlatego, iż jestem w wieku podstawówki to przyda mi się coś takiego!
Bardzo Dziękuję ;)
Przypomniał mi się Benjamin Franklin, który w młodym wieku dążył do „wygrywania w słownych potyczkach i był mistrzem ciętej riposty. W końcu nikt nie chciał z nim rozmawiać – oprócz pewnego starego kwakra który mu uświadomił że swoim zachowaniem odpycha ludzi. Od tego czasu Franklin postanowił że nigdy nie powie niczego co urażałoby jego rozmówcę.
Szczerze mówiąc wątpię żeby ciętej riposty można się było nauczyć… Tak na prawdę to polega na „szybkości myślenia”, jeśli ci jej zabraknie wyjdziesz raczej na opóźnionego niż takiego z super ripostą niczym Dr House ;)
Witam wszystkich. Znalałzem tę stronkę pare dni temu i mnie bardzo zaciekawiła:)
Ciekawie jest czytać wasze komentarze.
Postanowiłem więc że dodam swój. Napiszcie później co sądzicie o mojej ripoście (nieskromnie zauważe, że uważam ją za dobrą:) ).
Od niedawna pracuję w pewnej firmie ale już zdążyłem sie zorientować polubienie kogo może sprawić mi pewną trudność.
Do rzeczy:
Jest pewien Marek który uważa, że zawsze wszystko robi lepiej i z pewnością podkreśli to wyraziscie. I taka sytuacja własnie miała miejsce nie bede sie wdawał w szczegóły chodzi o to, że odezwał sie do mnie tymi słowy:”Widzisz ja zawsze jestem najlepszy i co łyso Ci?Wszystko jestem w stanie zrobic lepiej od Ciebie..”Jako że jestem nowy nie bardzo wiedziałem na ile moge sobie pozwolic ale wewnetrzna chęć dogryzienia była silniejsza. Spojrzałem na ludzi dookoła równiez robili wrażenie zniesmaczenia słowami Marka wiec zaryzykowałem. Ja:” Widzicie Marek zawsze wszystko robi lepiej, też bądzcie bohaterem w swoim domu”. Wszyscy wybuchli smiechem procz naszego drogiego kolegi oczywiscie, ktory rzucił: „Tej nowy próbujesz mnie osmieszyc przy moich kolegach?” Ja niewiele sie zastanawiając podgrzany pierwszym powodzeniem luźno rzuciłem :”Nie, to z pewnością też robisz lepiej ode mnie”. Wiecej sie nie odezwał ale atmosfera za ciekawa raczej nie bedzie. Najważniejsze, że zjednałem sobie pozostałych współpracowników.
moja ulubiona cięta riposta, stosowana w sytuacjach kiedy ktoś utrudnia mi zachowanie asertywne i nie rozumie prostego słowa nie. Powiedzmy że ja jestem osobą A osoba atakująca to B.
A: Ty jesteś osobą inteligentną prawda?
B: No pewnie!
A: Więc nie powinno Ci sprawić problemu zrozumienie prostego słowa nie. (Lub wersja ostrzejsza – na prawdziwych natrętów – Wieć dlaczego nie potrafisz zrozumieć prostego słowa : nie? )
Własnie tego artykułu mi było trzeba bo mistrz cietej riposty = lider
Kiedyś wróciłyśmy z koleżankami z klasy z zawodów. Było 5 drużyn a zajęłysmy 5 miejsce. Na co nasi koledzy, z wielka radochą zapytali,, Czemu tylko piąte?” A moja koleżanka: ,,Może dlatego że cztery drużyny zajęły tamte wcześniejsze, Eistainie.” Mina głupiego kolegi, bezcenne
wiekszosc slow ktore ludzie wypowiadaja czesto nawet nie sa ich gdzies tam slyszeli, przeczytali i powtarzaja jak te tasmy szpulowe cos tam cos tam a nawet i tak nie widza prawdy bo ona jakby jest troche przeslonieta a my mamy ja odkrywac sami , nasza mapa , filtry nie odzwierciedlaja rzeczywistego swiata to tak troche jak jedzie auto jakies kilku powie ale swietne auto a kilku powie a nie podoba mi sie to auto to jest troche jak jazda samochodem jadac odkrywasz po trochu po kolei nowe drgowskazy zostawione przez sile wyzsza aby osiagnac upragniony cel np wolnosc emocjonalna
Sieema.
Ta strona jest niezła, ale przez nią nie nauczycie się ciętych ripost. Jak nie masz poczucia humoru, albo bierzesz za dużo na serio, to nikt się z Twoich ripost nie zaśmieje.
Ja nie do końca skromnie powiem, że jestem nazywana „mistrzem ciętej riposty”. Ale nie sądzę, żeby wszystkie te rady się sprawdzały. Jeśli chcesz użyć riposty, to chyba po to, by okazać się inteligentniejszym, a jak rzucisz tekstem takim jak ten o sznurowadłach spojrzą na Ciebie jak na nieco niedorozwiniętego – jeśli na taką uwagę poślesz „ripostę” o wysmarowaniu kolesiowi twarzy pastą. Nie mogę się też zgodzić ze wzmianką o powadze podczas opowiadaniu dowcipu. Bo to zależy ;d Jak opowiadasz większej grupie ten kawał, to możesz spróbować zachować powagę i czekać na reakcję. Jeśli jednak opowiadasz jednej osobie, to podśmiechując się zachęcasz tę osobę do śmiechu nawet przed dojściem do finału tego dowcipu. Zwłaszcza, jeśli opowiadasz osobom, z którymi się dogadujesz. Jak Cię lubią to nawet na Twój śmiech przy opowiadaniu dowcipu typu „idzie baba do lekarza a lekarz też baba” osoby te, będą śmiać się z Tobą. Gdy Cię dobrze znają, to śmieją się nawet z Twojej żenującej głupawki.
Pozdrooo xd
Mistrz Ciętej Riposty ;f