Artykuły, które otwierają umysł

Edukacja • Rozwój osobisty • Coaching

Zacznij tutaj

Techniki NLP

3577334086_fe3fdc6aa5_z

Photo by another.point.in.time

Szybka i trwała zmiana to coś, w czym NLP jest szczególnie dobre. Niejednokrotnie na tym blogu opisywałem techniki Neurolingwistycznego Programowania, które pozwalają na zmianę emocji, nawyków i innych mechanizmów funkcjonujących w ludzkim umyśle.

Poniżej znajdziesz listę najważniejszych artykułów związanych z technikami NLP, które pojawiły się na tym blogu od początków jego powstania. Przygotuj się na intensywną praktykę i konkretne, namacalne efekty!

 

Kluczem do tego, aby odnieść sukces z większością technik NLP jest umiejętność robienia dobrej wizualizacji – takiej, w której wyobrażane obrazy będą duże, wyraźne, kolorowe i intensywne. Można się tego łatwo nauczyć wykonując kilka konkretnych ćwiczeń. Dlatego na początek zapoznaj się z poniższymi artykułami:

Jak ujrzeć wewnętrzne obrazy?

Jak tworzyć wizualizacje, które zmienią Twoje życie

 

Gdy Twoja wyobraźnia już mieni się kolorami i jesteś gotowy do tego, aby wykorzystać ją do bardzo pożytecznej pracy, wykorzystaj poniższe techniki NLP:

 

Wspomnienia, nawyki, przekonania

Jak poradzić sobie z przeszłością – Jeśli męczą Cię wspomnienia z przeszłości, to jest artykuł dla Ciebie. Nabierzesz dystansu i zneutralizujesz obrazy, które wciąż wracają.

Swish Pattern – Jedna z najpopularniejszych technik NLP, wykorzystywana głównie do zmiany nawyków i kompulsywnych zachowań. Jest szybka i bardzo skuteczna.

Zmiana przekonań – Prosta technika na zmianę mało przydatnych przekonań. Kładzie nacisk na wdrożenie nowego, bardziej korzystnego przekonania poprzez rzutowanie w przyszłość.

 

Zmiana perspektywy

Core Transformation – Fascynująca rozmowa z podświadomością. Odkrywając wartości core (najgłębsze wartości, które leżą u źródła wszelkich zachowań) zaczniesz zupełnie inaczej postrzegać zachowania, które chcesz w swoim życiu zmienić.

Rozwiązywanie konfliktu wewnętrznego – Masz czasami wrażenie, że jest w Tobie kilka osobowości? Gdy jest między nimi konflikt, możesz czuć się “rozerwany” pomiędzy przeciwnymi schematami, na przykład pomiędzy lenistwem i działaniem w kierunku osiąganiu celów.

Pozycje percepcyjne – Niesamowicie przydatne w relacjach, gdy trudno jest Ci przyjąć perspektywę kogoś innego. Pozycje percepcyjne pozwolą Ci wejść na chwilę do głowy kogoś innego i zrozumieć motywy zachowania tej osoby.

 

Emocje

Submodalności – Podstawowy element Neurolingwistycznego Programowania. Każda umysłowa modalność (np. obraz) ma swoje parametry, takie jak wielkość, jasność, odległość, kolor. Zmiana tych parametrów to zmiana emocji, które odczuwasz.

Szybkie pozbywanie się stresu – Świetna technika na szybkie pozbycie się nieprzyjemnych emocji ze swojego ciała. Działa zarówno z uczuciem stresu, ale również złości, żalu, czy strachu. Wykonując ją regularnie nauczysz się kontrolować swoje emocje.

Zmień emocje za pomocą przeramowania – Ucząc się zmieniać postrzeganie różnych sytuacji w swoim życiu sam decydujesz, jaki będą mieć one na Ciebie wpływ. To daje Ci elastyczność i umiejętność czucia się dobrze, nawet jeśli przydarzy Ci się coś nieprzyjemnego.

Jak wywoływać stany emocjonalne – kotwiczenie – Prawdziwa perełka. Kotwiczenie pozwoli Ci “na zawołanie” odpalać takie emocje jak radość, pewność siebie, ekscytacja, spokój czy motywacja. Wykorzystując mechanizm odruchów warunkowych staniesz się panem pozytywnych emocji.

Pozbądź się negatywnych emocji – Kilka przydatnych sposobów na radzenie sobie z nieprzyjemnymi emocjami.

Zabawy z dialogiem wewnętrznym – Eksperymentujemy. Nawet się nie obejrzysz, a na Twojej twarzy pojawi się uśmiech gdy zaczniesz do siebie mówić głosem ulubionej postaci z bajki. Zobacz jak możesz się bawić swoimi wewnętrznymi dialogami.

 

Zachęcam Cię do wypróbowania każdej z powyższych technik, jedna po drugiej. Te, które dadzą Ci najlepsze efekty zapamiętaj na dłużej i ćwicz regularnie. Wkrótce na blogu pojawią się kolejne przydatne techniki NLP, więc miej oczy i uszy szeroko otwarte!

Zostaw komentarz

  • Dokładnie to samo planuję na swoim blogu za miesiąc-dwa :D

    Do listy na pewno warto dodać Parts Integration, Godiva pattern, Future Pacing no i całą linię czasu, tak z rzeczy którymi lubię się bawić.

  • Radosław Keller

    NLP… Neurolingwistyczne PROGRAMOWANIE…

    Wizualizacja…

    jesteś naprawdę nieszczęśliwy, straciłeś pracę, właśnie okazało się, że mąż/żona Cię zdradza ?
    To proste – wyobraź sobie, że wszystko jest piękne i kolorowe, wymaż ze swojej pamięci te obrazy/wydarzenia, to takie proste, wystarczy usiąść i wizualizować – problemy znikają od razu, jak ręką odjął …

    Kotwiczenie…

    możesz w dowolnej chwili „odpalić” dowolny stan emocjonalny, zacząć działać czy uśmiechać się, co więcej możesz trwać w tym stanie bez przerwy, na pewno to pokochasz, poczujesz się lepiej z samym sobą oraz lepiej w Twojej obecności będą czuli się inni … to takie naturalne i prawdziwe…

    Techniki, parametry, modalności, przeramowania, „patterny” – doskonałe plastry przykrywające prawdziwe problemy, głębokie rany, nie wnoszące do życia nic poza chwilową poprawą samopoczucia, działające niczym alkohol pozwalający „na chwilę” zapomnieć o problemach.

  • @UP: Dzięki za dodatkową poprawę nastroju z rana :D

    To teraz w ramach pracy domowej: dowiadujemy się o czym w ogóle mówimy, czyli „Czy Core Transformation i Parts Integration to techniki powierzchowne?” oraz poszerzamy podstawy wiedzy teoretycznej jak i filozoficznej, czyli „google: reprezentacjonizm oraz relatywizm”+odniesienie tej wiedzy to aktualnych badań neurologicznych, psychologicznych, psychiatrycznych, kognitywistycznych.

    Ale, żeby nie było że tak tylko mówię: łatwiej poradzisz sobie z szukaniem nowej pracy w ciężkiej depresji nad którą nie masz kontroli czy w stanie który sobie wybierzesz?

  • Jones

    skończmy już z tym marketingiem w komentarzach

  • Radosław Keller

    Zgadzam się, że szukając nowej pracy w stanie depresji (bo np. straciliśmy wieloletnią posadę, jesteśmy rozbici wewnętrznie, utraciliśmy poczucie bezpieczeństwa) jesteśmy łagodnie mówiąc średnio skuteczni. Jednak takich emocji nie da się zgasić poprzez jakąś technikę, wizualizację, pattern czy jak to tam nazywacie.

    To po prostu trzeba przeżyć. Przemyśleć co było kiedyś, co było w starej pracy dobre, co złe, zastanowić się nad przyszłością, nawet posiedzieć tydzień nie wychodząc z domu. Tylko wówczas w pełni przeżyjemy to co nas spotkało i będziemy w stanie sobie z tym poradzić i pójść dalej.

    Stosując jakąś technikę jak np. „wybieranie/wyobrażanie” stanu jaki chcielibyśmy odczuwać będzie w skuteczności porównywalne z sytuacją w której po 2 latach dziewczyna zrywa nagle z chłopakiem. On idzie się upić aby o tym nie myśleć i rzeczywiście nie myśli ale tylko przez jedną noc, potem to wszystko wraca.

    Chciałbym przeczytać tu opinię kogoś innego, każdy z nas miał w życiu takie przykre sytuacje jak utrata pracy, kogoś bliskiego, zdrada, czy np. kazało się, że ktoś kogo uważamy za przyjaciela okazał się fałszywy. Jak wówczas sprawdziły się owe cudowne techniki ?
    Już następnego dnia wszystko było ok ? Nic się nie stało, dalej byłeś/byłaś happy ?
    (nie pytam o to co było na zewnątrz, jak odbierali was inni tylko jak czuliście się wewnątrz)

  • Jones

    @Radosław Keller

    pytanie brzmi czy chcesz rozbrajać ładunek wybuchowy będąc zestresowany czy śmiały i spokojny.

    Rozumiem że w twoim przypadku musisz spaść niżej niż dno aby tam na dole pod warstwą śmieci przemyśleć sprawę i dopiero się wybić, nie ma innej możliwości, tak Bóg to ustawił ?

    Idea jest fajna, choć też trochę ostrożnie podchodzę do Swish patternów. Co innego nawyki. Michał opisywał jak zmieniły jego życie itp, a o technikach NLP nie słyszałem żadnych case study, tylko gadanie.

    pzdr

  • Mikołaj Kowalski

    Też wrzucę swoje 7 groszy. :)

    „To po prostu trzeba przeżyć. Przemyśleć co było kiedyś, co było w starej pracy dobre, co złe, zastanowić się nad przyszłością, nawet posiedzieć tydzień nie wychodząc z domu.”

    Dlaczego trzeba to przeżyć. To kwestia podejścia jeden potrzebuje przeżyć, doświadczyć, ktoś inny zapomnieć (kwestia czy każdy dobrze się czuje ze swoim podejściem).

    Po co myśleć co było w starej pracy dobre? Żeby się potem rozczarować, że w nowej pracy tego nie ma? Choć może być w niej coś jeszcze lepszego niż w tej pierwszej ale my tego nie zauważymy, bo żyjemy tą starą pracą?

    Co da zastanawianie się nad przyszłością (która nie istnieje) przypisując to do doświadczenia teraźniejszości?

    I zauważam, że zamykanie się ze swoim problemem w domu częściej prowadzi do jeszcze większego problemu.

    Jeśli jakaś technika sprawia, że czujesz się dobrze i zamiana następuje szybko to czemu wolisz wybrać tą wolniejszą, która zresztą również nie daje gwarancji?

    „On idzie się upić aby o tym nie myśleć i rzeczywiście nie myśli ale tylko przez jedną noc, potem to wszystko wraca. ”

    Moim zdaniem nie ma sensu się iść upić lepiej coś zapalić ;) A tak na poważnie, wizualizacja i kotwice i inne techniki wcale nie muszą oznaczać, że chcemy wyprzeć się teraźniejszości, rzeczywistości i że nie chcemy jej doświadczyć.
    Rzeczywistość jest taka, że ktoś bliski umarł a emocje jakie czujesz mogą być równe. Jeden się cieszy bo jest przekonany, że bliska osoba jest teraz w lepszym świecie ktoś inny myśli o sobie i czuję stratę. Które zachowanie jest złe, bo jak widać są odmienne a rzeczywistość jedna?

    Strata najbliżej osoby czy jakieś inne tragiczne sytuacje to kwestia przekonań. Poza tym moim zdaniem zawsze warto zadać sobie pytanie. Jak chce się czuć, jeśli ktoś czuję wewnętrzną potrzebne płakania i cierpienia w tej chwili to super, każda emocja jest dobra i się przydaje, a jeśli tego nie chce to da się zmienić swoje podejście i swoje emocje, wymaga to głębszej pracy a nie powierzchownych zmian, jednak się da.

  • Jones

    rzekłbym, że emocje do nas mówią.
    Np. jest źle, nic nie robisz, to się źle skończy.
    To jest jakby feedback z podświadomości.
    Ale okej. biorę go i idę, nie musi mnie dręczyć przez następne 100 lat.

  • Hej

    Ciekawa dyskusja, myślę, że to bardzo istotne zagadnienie, szczególnie w kontekście w jakim się obracamy.

    Jak z kimś pracuję to najpierw robimy całkowite uwolnienie ładunku emocjonalnego, poprzez intensywną praktykę akceptacji i pełne jej przeżywanie. W sensie: „jest jak jest i to jest okej – nie może być inaczej niż już jest”.

    Co najlepsze poprzez praktykę akceptacji, dana osoba ma do czynienia z tymi samymi sytuacjami życiowymi: strata pracy/zdrada – tyle, że w pełni je akceptuje i przyjmuje.

    I w tym momencie przestaje nadawać im znaczenie na poziomie emocjonalnym i oceniać je jako tragedie, zło tego świata, nieszczęścia i niepowodzenia. Pozostają po prostu „zdarzeniami”.

    Można więc powiedzieć, że praktyka akceptacji również, najzwyczajniej w świecie prowadzi do zmiany nastawienia mentalnego i interpretacji. Jej główną zaleta jest jednak to, że potężnie uwalnia ładunek emocjonalny.

    Plus standardowo dorzucę, że uważam iż najlepiej jest pracować nad takim podejściem do rzeczywistości, w którym nie oceniasz zdarzeń jako jakieś, zdajesz sobie sprawę, że 100% interpretacji powstaje w naszych głowach. Emocje są naturalnymi reakcjami organizmu, wynikiem w uproszczeniu biochemii mózgu, są w dużej części zaprogramowane socjalnie, w dużej biologicznie, w dużej indywidualnie poprzez doświadczenie i historie.

    Więc gdy przychodzą to je akceptujemy i przetrawiamy. Jeżeli nie chcemy ich przeżywać długimi godzinami i się asocjować, to nie musimy. Przeżywamy je w danym momencie i pozwalamy im odejść. Są dla nas świetną informacją i pokazują nam gdzie jeszcze możemy pracować nad sobą, gdzie jeszcze jesteśmy reaktywni, gdzie jeszcze możemy być doskonalsi.

    Core Transformation i Parts Integration są moim zdaniem świetnymi technikami, pracującymi nad głębszymi partiami osobowości. I na prawdę dają rezultaty.

    Podobnie The Work. Od kiedy zacząłem bliżej pracować z tą metoda z łatwością zdejmowałem wiele ograniczeń na poziomie przekonań. Swoją droga w mahajanie jest bardzo podoba technika pracy z opowieściami. Zakładając, że ogromna część naszego życia w systemie to opowieści i historie, te podejścia zaczynają nabierać ogromnego sensu.

    Zdrada jest opowieścią o Tobie i Twoim związku.

    Strata pracy jest opowieścią o Tobie i Twojej karierze.

    Tak na prawdę nie świadczą o Twojej istocie absolutnie nic.

    Zgodzicie się, że niektóre techniki NLP są nieco bardziej powierzchowne a inne bardziej osobowościowe.

    Uważam zatem, że najpierw należy uwolnić w pełni ładunek emocjonalny poprzez akceptację, potem pozmieniać opowieści i historie, a potem zająć się przemianą osobowości. Jak już to jest ogarnięte można spokojnie bawić się bardziej powierzchownymi technikami, tzw. upiększaczami życia.

    Czemu nie? :)

    Ciekawa rzecz:

    Jeżeli oswajamy się z np. zdradą i z biegiem czasu przestajemy oceniać ją jako cos złego. Bo np. dzięki niej mogliśmy pożyć sobie jak single i poimprezować, poznawać dużo nowych osób (wielu ogranicza się schematem pt. „związek”) a potem zbudować nową, piękną relację. I nagle zaczynamy oceniać ją jako pozytywne zdarzenie, które zmieniło nasze życie na lepsze.

    A więc zmienia się nasz mindset, nasze przekonania wobec zdrady, nasza ocena i interpretacja. Poprzez czas i różne procesy.

    Korzystając z technologii rozwojowej w dużej części dokonujemy tego samego. Zmieniamy przekonania, mindset, interpretacje.

    Więc jakościowo przemiana jest podobna. Może ta spowodowana przez czas jest zakorzeniona w większej ilości bodźców i bardziej intuicyjna. Ale i to ta się zrobić jak jesteś wprawnym użytkownikiem swojego mózgu i umysłu.

    Kwestia jest taka, że z ramy socjalnej praca z własnym mózgiem czasem jest „nienaturalna”, dziwna, toż to zabobony jakieś :), a naturalne, rozłożone w czasie radzenie sobie z np. zdradą i stratą pracy jest socjalnie akceptowalne jako normalne: „czas leczy rany”, „przejdzie Ci”, „kiedyś będziesz się z tego śmiał”.

    Jaką drogę wybierzemy zależy od nas. Wybierajmy świadomie.

  • Radosław – Jak ktoś ma fobię związaną z otwartymi przestrzeniami i przez całe życie boi się wyjść z domu to też powinien to po prostu „przeczekać”? Jak ktoś odczuwa paraliżujący strach gdy ma poznać nową osobę, to też powinien to sobie po prostu „przemyśleć”? Jak ktoś od kilku lat cierpi z powodu jednego wydarzenia z przeszłości, to trzeba go przekonać, że jeszcze trochę musi to „przeczekać”?

    Umysł nie jest doskonałym narzędziem – sposób jego funkcjonowania niesie za sobą możliwość tworzenia się programów, które dla jednostki są wysoce niekorzystne. Nie zawsze pewne mechanizmy da się po prostu przeczekać, na co dowodem są ludzie, którzy przez całe życie męczą się z pewnymi problemami i nie są wstanie samemu sobie z nimi poradzić. Techniki NLP to poznanie języka umysłu i zmiana tych „wadliwych” programów, dzięki czemu takie osoby mogą czuć się lepiej po tygodniu, a nie wielu latach terapii.

    Do tej pory patrzyłeś na to tylko ze swojej perspektywy i cieszę się, że posiadasz umiejętność płynnego wychodzenia z rzeczy, które są dla Ciebie niewygodne. Musisz jednak wiedzieć, że istnieje ogromna liczba ludzi, która tego nie potrafi. Dla nich dobra sesja z coachem NLP może okazać się zbawieniem i uwolnieniem od cierpienia, które równie dobrze mogło z nimi pozostać do śmierci.

  • Radosław Keller

    Michał – zgadzam się z Tobą, przykłady, które przytaczasz w pytaniach rzeczywiście nie nadają się do „przeczekania”. Jednak czy sytuacje, które ja podaję jako przykłady np. zdrada, utrata kogoś bliskiego itp. nie są zupełnie inne ? Czy komuś w szoku po stracie bliskiej osoby można zaproponować technikę wizualizacji czy jakiś pattern ? Ja na osobę oferującą tego typu pomoc bym się łagodnie mówiąc zdenerwował. To tak jakby zaproponować mu oglądanie latających motyli wmawiając, że to na pewno go uspokoi bo latające motylki mają właściwości uspokajające ludzki mózg.
    Zgadzam się również z Twoim ostatnim akapitem, tak, są osoby dla których sesja z dobrym coachem może okazać się zbawienna.

    Jones – nie rozumiem na jakiej podstawie wywnioskowałeś, że muszę spaść niżej niż dno ? Dla Ciebie siedzenie tydzień w domu i przemyślanie spraw to jest upadek niżej niż dno ? Poza tym nie odnosisz się w żaden sposób do mojej wypowiedzi tylko przedstawiasz swoją krytykę.

    Mikołaj – oczywiście każdy jest inny i każdemu dana rzecz służy bardziej lub mniej. Jednak będę trzymał się tego o czym mówię od początku, są w życiu sytuacje, zdarzenia z którymi techniki NLP sobie po prostu nie poradzą albo tylko zatuszują problem na jakiś czas.

    Rafał – Twoje podejście do tego tematu jest chyba najbardziej dojrzałe i najlepiej do mnie przemawia.
    Poza tym jesteś jedynym w dyskusji, który odniósł się w jakiś sposób do przykładu jaki podałem. Rozumiem, że pozostali zrobili to celowo gdyż w swoim życiu spotkali się z podobnymi sytuacjami i dobrze wiedzą, że poradzenie sobie z nimi nie było takie proste i bezproblemowe jak to teraz opisują.

  • Daniel

    Fajny zbiór technik :)
    Obecnie przerabiam książki „NLP w 21 dni” oraz „NLP w Praktyce” wyd. samo-sedno.
    Wszystko jest fajnie pokazane krok po kroku. Warto było zainwestować pare zł w te książki.

    Michale – znasz może jakieś filmy bądź książki z sytuacjami, gdzie pokazane jest kotwiczenie klienta, odzwierciedlanie. Coś podobnego do NLS, tylko w biznesie.
    Widziałem kiedyś taką akcję w filmie, jak Pani sprzedawała samochód Panu, który jest na diecie. Nawiązywała do słodyczy, utraconych marzeń itd.

  • Arek

    Witam wszystkich.
    Michale, a czy możesz udostępnić bądź wymienić techniki pozwalające nakierować się na wybranie ścieżki kariery bądź ustalenie celu i zaprogramowanie motywacji do jego realizacji?

    Dla objaśnienia, kończę studia i właściwie nie wiem w którym kierunku się rozwijać dalej.