Jak zaprezentować swój pomysł na biznes?

Zakładając własną firmę warto pomyśleć o tym skąd wziąć fundusze na start. Tych możliwości jest wbrew pozorom całkiem sporo – dofinansowania z Unii lub z Urzędu Miasta, fundusze dla startupów lub spółka z inwestorem.

Dzisiaj, na podstawie mojej własnej przygody z inwestorami (podczas której zdobyłem 100 tysięcy złotych na rozwój biznesu, po czym z opisanych niżej względów z tych funduszy zrezygnowałem) opowiem Ci o tym jak możesz przedstawić swój pomysł na biznes w możliwie najlepszy sposób.

Pod koniec zeszłego roku, korzystając z okazji do zaprezentowania swojego pomysłu związanego z rozwojem projektu Life Architect przygotowałem kilkuminutową prezentację, która została przeprowadzona przed jurorami jednego z polskich funduszy seedowych (fundusze, które inwestują w biznes we wczesnej fazie jego rozwoju).

Inwestycja miała być dla mnie pewnego rodzaju akceleratorem przy tym co i tak planuję zrobić, samodzielnie. Pieniądze z funduszu przeznaczyłbym na wydanie produktu Life Architect na rynkach zagranicznych i internetową kampanię marketingową z tym związaną.

Planując prezentację skupiłem się na kilku jej elementach, co do których wiedziałem, że są kluczowe. Zadałem sobie pytanie – jakie informacje najbardziej interesują inwestorów?

Spośród kilkudziesięciu osób, które tego dnia miały wystąpić przed jurorami tylko kilka miało otrzymać dofinansowanie wysokości 100 tysięcy złotych. Gdy ja skończyłem swoją prezentację, usłyszałem: „Inwestujemy!”.

To był dla mnie wielki sukces, mimo, że... ostatecznie podjąłem decyzję o rezygnacji z wejścia kapitałowego. Dlaczego? Umowa o inwestycję zawierała kilka zapisów, które mogłyby znacznie ograniczyć realizację moich dalszych planów biznesowych, na co nie mogłem sobie pozwolić.

Inwestorom (co jest absolutnie zrozumiałe) zazwyczaj najbardziej zależy na wyciśnięciu wszystkich soków z jednego, konkretnego projektu. Mi zależy na podążaniu własną ścieżką i tworzeniu cały czas nowych rzeczy. Dla mnie najważniejsza jest niezależność (czasami wręcz trochę z tą niezależnością przesadzam, no ale cóż, taki już jestem), a przy tego typu inwestycjach może być ona w jakiś sposób ograniczana.

To była moja świadoma decyzja i mimo, że nie była łatwa – wiem, że postąpiłem dobrze. Tym bardziej, że od niedawna w mojej głowie rodzą się kolejne pomysły na rozwój produktu Life Architect, które z wielką przyjemnością będę realizować, a które pewnie nigdy nie wyszłyby na światło dzienne gdybym zdecydował się na inwestycję.

Nie każda tego typu współpraca będzie oznaczała ograniczenie Twojej niezależności, a w wielu przypadkach będzie to zdecydowany dopalacz w rozwoju firmy.

Poza tym dla wielu osób taka inwestycja mogła by być jedyną możliwością, aby wystartować ze swoim pomysłem na biznes, jeśli nie posiadają funduszy na początek. Warto aktywnie szukać takich okazji, bo ich jest dużo – po prostu mało kto o nich wie.

Abyś mógł się dobrze przygotować na prezentację swojego biznesu przed potencjalnymi inwestorami lub przyszłymi współpracownikami, musisz pamiętać o kilku kwestiach. Poniżej wskazówki, którymi kierowałem się podczas mojej własnej prezentacji:

1. Mów o swoim pomyśle w bardzo prostych słowach. Zastosuj test windy w celu sprawdzenia czy umiesz w dwóch zdaniach przekazać całą istotę swojego pomysłu na biznes. Test windy ma następujący szablon: „Dla [grupa klientów], którzy cierpią na [problem], oferujemy [produkt]. W przeciwieństwie do [konkurencja] umożliwiamy [wyróżnik].”

Przykładowo: Dla przedsiębiorczych studentów, freelancerów i pracowników małych i średnich firm, którzy potrzebują kompleksowego i skutecznego narzędzia rozwoju, oferujemy produkt Life Architect. W przeciwieństwie do innych firm szkoleniowych, oferujemy multimedialny program, który angażuje użytkownika na 30 dni regularnej pracy nad osobistą zmianą.

Możesz też zadzwonić do znajomego, który jeszcze nie wie na czym polega Twój plan – sprawdź, czy jesteś wstanie mu to wytłumaczyć jasno i klarownie w 30 sekund. Jeśli nie, koniecznie nad tym popracuj. Proste pomysły są najlepsze. Jeśli po pierwszej minucie Twojej prezentacji inwestor nadal nie będzie wiedział w czym rzecz, prawdopodobnie już straciłeś swoją szansę.

2. Pamiętaj, że pomysł sam w sobie jest bardzo niewiele wart. Oczy inwestora są raczej skupione na osobie, która ten pomysł ma realizować, więc prezentujesz bardziej siebie niż samą ideę konkretnego biznesu. Oczywiście podczas takiej prezentacji nie masz się rozwodzić o samym sobie. Mów o biznesie, ale pokaż swoje zaangażowanie. Pokaż swoją pasjępewność w to, co robisz. Pokaż jak wiele pracy włożyłeś w to, aby doprowadzić tą ideę do tego miejsca. Bądź twórcą i liderem tego projektu.

3. Buduj linię czasu w głowach Twoich potencjalnych współpracowników. Mów o przeszłych działaniach, czyli o tym co doprowadziło Cię do tego, co widzą teraz. Jak to się wszystko zaczęło, w jaki sposób się rozwijało, jakie kroki i decyzje były podjęte po drodze. Następnie opowiedz o teraźniejszości – wskaż na aktualną sytuację i formę Twojego pomysłu na biznes.

Mów również o planach na przyszłość – podziel się tym, jakie kroki chcesz zrealizować w dalszej kolejności oraz jakie są prognozy dla branży, w której chcesz działać. Opisz swoje plany na najbliższe tygodnie, miesiące, a nawet lata działalności (w ten sposób wydłużysz linię czasu Twojego projektu).

4. Pokaż, że jesteś osobą przedsiębiorczą i znasz co najmniej podstawy tworzenia biznesu i budowania skutecznego marketingu. Jeśli tak w rzeczywistości nie jest, najpierw zadbaj o edukację – poznaj najważniejsze pojęcia (analiza SWOT, marketing mix, itp.) i podreperuj swoją wiedzę, a następnie zastanów się jak to wykorzystać podczas prezentacji.

Prezentacje przed inwestoremPhoto by PresseBox.de

5. Używaj dużo liczb i konkretów. To jest zdecydowanie jeden z najważniejszych punktów. Największą bolączką inwestorów są zbyt ogólne biznesplany, bez choć podstawowych wyliczeń. Pamiętaj: liczby, liczby, liczby! Oblicz wielkość rynku, czyli wielkość Twojej grupy docelowej. Opisz swoją grupę docelową w możliwie najdokładniejszy sposób. Określ wstępny budżet, czyli na co dokładnie są potrzebne pieniądze inwestora. Zrób prognozę przychodów firmy.

6. Bądź w 100% pewny swojego pomysłu. Jeśli w rzeczywistości tak nie jest, odpuść sobie – tracisz czas zarówno swój jak i osób, które miałyby z Tobą współpracować. Znajdź wtedy inny pomysł, w który będziesz wierzyć. Pokaż, że zrobisz wszystko aby odnieść sukces. Że zwiążesz się z tą ideą, bo wiesz, że to wypali.

Gdy odniesiesz sukces i otrzymasz możliwość dofinansowania w jakiejkolwiek formie, czeka Cię ważna decyzja. Przede wszystkim dokładnie zapoznaj się z wszelkimi dokumentami związanymi z taką inwestycją, a najlepiej skonsultuj się z radcą prawnym w celu wyjaśnienia wątpliwych kwestii.

Zawsze pamiętaj aby być spójny ze swoją wizją i jeśli jest coś, co wybitnie Ci nie pasuje w podejściu osoby, z którą masz współpracować – nie rozpoczynaj współpracy. Mogłoby to później być źródłem niepotrzebnego zamieszania związanego z próbami dojścia do porozumienia lub rozwiązania spółki.

Jak tworzyć taką wizję? Co zrobić, żeby inni chcieli za nią podążyć? Jeśli chcesz poznać odpowiedzi na te pytania, zajrzyj do naszego 10-dniowego kursu Umysł przedsiębiorcy, dzięki któremu nauczysz się, w jaki sposób wkroczyć na ścieżkę prowadzenia własnej firmy.

Pozwól sobie także na pewną dozę zaufania do osób, które znają się na biznesie. Nie wychodź z założenia, że wiesz najlepiej jak zrealizować swój pomysł na firmę. Doceń wartość słów osób, które mają duże doświadczenie i patrzą na Twoją ideę z innej perspektywy.

Zawsze myśl o tym w jaki sposób określone podejście może Ci się przydać w wyborze strategii działania, nawet jeśli początkowo nie jesteś do niego przekonany. Wielokrotnie słowa osób bardziej biznesowo doświadczonych pomogły mi w wyborze odpowiedniej dla mnie ścieżki działalności.

Konkursów na biznesplany i możliwości dofinansowania szukaj na stronach inkubatorów przedsiębiorczości w swoim regionie. Jeśli pokażesz światu, że naprawdę tego chcesz, to wystartujesz ze swoją firmą nawet bez grosza na jej rozkręcenie. Życzę powodzenia w prezentacjach!

Napisz komentarz

  • Human

    Hej Michał, Napisz, czy istatecznie udało Ci się pozyskać środki na inwestycje. Jakie punkty w umowie nie spełniały Twoich oczekiwań? Aktualnie poszukujemy ciekawych form inwestycji w fajne pomysły.

  • paulina

    możesz polecić dobre książki o wiedzy z zakresu tworzenia biznesplanu?

  • Andrzej

    "Mi zależy na podążaniu własną ścieżką i tworzeniu cały czas nowych rzeczy. Dla mnie najważniejsza jest niezależność (czasami wręcz trochę z tą niezależnością przesadzam, no ale cóż, taki już jestem)"

    Michał popieram Cię i gratuluję! :)

  • Paweł Kuriata

    @paulina

    Leszek Czarnecki: "Biznes po prostu" - tu chyba jest wszystko co konieczne.

  • WindOfChange

    Kolejny interesujący artykuł. Liczę na więcej w tematach biznesowych (nowy newsletter sprawił mi dużą przyjemność :D)

    Podpinam się pod prośbę Pauliny. Gdybyś chciał podzielić się z nami książkami które sprawdziłeś osobiście bylibyśmy wdzięczni :)

  • Mariusz Brzostek

    Hmm, pełne panowanie nad sytuacją kontra turbo dla biznesu, które na prostej da nam sporego kopa... a jednocześnie ograniczy sterowność dość poważnie. Ciężka sprawa. W gruncie rzeczy sam się nad tym głowię (i to nawet w tej chwili... ponieważ prawdopodobnie niedługo też będę postawiony przed podjęciem podobnej/takiej samej decyzji). Fajnie że zwróciłeś uwagę na to, że masz już pewne plany, które mogłyby być ograniczone przez parę paragrafów... Takie ograniczenie (na pewien sposób) możliwości podejmowania decyzji, może być niefajne - jeżeli ktoś jest kreatywny. Z drugiej strony... jeżeli ktoś ma jeden genialny pomysł... i za dużo idei co by tutaj jeszcze w życiu porobić, to nawet celowe pójście na takie ograniczenia raczej mu nie zaszkodzi. Tak to widzę :)

    • Human, po tamtej sytuacji nie szukałem dalej, bo zdaje sobie sprawę, że większość umów tego typu ma podobny wydźwięk. Z tego co pamiętam podpisanie umowy obniżyłoby moją bieżącą płynność finansową (wypłata dywidendy dopiero po roku działalności spółki), umożliwiała odsprzedanie udziałów członków zarządu komuś, kogo nawet nie znam, zakaz prowadzenia konkurencyjnej działalności (przy inwestycji w Life Architect nie mógłbym prowadzić coachingów i szkoleń, co było absurdalne), i kilka innych drobnych rzeczy.

      Paulina, bardzo polecam Strategię Błękitnego Oceanu. Przyda Ci się przed pisaniem biznesplanu, ale da Ci sporo pomysłów na dobre rozwiązania biznesowe. + tytuł, o którym wspomniał Paweł.

      Andrzej, dzięki :)

      WindOfChange, coś jeszcze z pewnością napiszę w niedalekiej przyszłości.

      Mariusz, wszystko zależy od tego jaką masz wizję swojej przyszłej działalności. Jeśli wiesz, że chcesz się skupić na jednym projekcie i konsekwentnie go realizować, to wtedy taka inwestycja jest bardzo dobrym pomysłem. Ja jednocześnie zajmuję się Life Architectem, blogiem, coachingiem i szkoleniami (i od czasu do czasu Neureką). + raz na jakiś czas realizuję nowe inicjatywy. Potrzebuję niezależności i zróżnicowanych bodźców, stąd pracowanie non-stop nad jednym projektem nie jest dla mnie. Warto też wziąć pod uwagę, że są fundusze, które nie będą bardzo ingerować w Twoją decyzyjność. Stąd tak ważne jest dokładne przestudiowanie umowy i wynegocjowanie korzystnych warunków inwestycji.

  • Magda

    Hej Michał :)

    Możesz nam napisać ile procent oddałbyś inwestorom gdybyś podpisał umowę?

    Pozdrawiam
    Magda :)

  • Magda, 15% :)

  • Celne spostrzeżenia!
    Odnośnie "1. Mów o swoim pomyśle w bardzo prostych słowach ": jak dla mnie to jest pierwszy bardzo ważny miernik tego, czy Twój pomysł na biznes jest dobry. Jeśli jesteś w stanie odpowiedzieć o nim krótko i prosto, to najprawdopodobniej tak ;)Tak naprawdę gdy potrafisz wskazać: Problem - > przyczyna -> rozwiązanie jesteś już na dobrej drodze do swojego pierwszego miliona ;)

  • mintaj

    jest pierwszy wpis biznesowy !
    choć szkoda, że taka tematyka .. trochę mętna, od razu od inwestorów zaczynamy.

    No i na dodatek sam potwierdzasz, że akcja inwestorzy jest do bani, bo ogranicza.
    Ale tak jest i będzie, coś za coś.
    Gdyby nie zainwestowali w Cukierberga, to facebook nadal byłby garażowym projektem, a tak jest wielką korporacją ciemieżącą całą ludzkość.

    Z dobrego w złego. Tak się kończą inwestycje :)
    Weź kredyt :)

  • WindOfChange

    Fraza z punktu 1 przydała mi się ostatnio ... do przebicia się przez podobne oferty na allegro ;) Świetny sposób na ukazanie istoty pomysłu w kilku słowach

    • Ania, zgadzam się, to jedna z najważniejszych kwestii, a niestety przez wielu w ogóle nie zauważana.

      mintaj, inwestor ogranicza tylko przedsiębiorców, którzy chcą realizować mnogość projektów i planują chodzić różnymi ścieżkami. Jeśli przedsiębiorca ma jeden konkretny projekt, którym chce się zająć przez kilka następnych lat swojego życia, to inwestycja jest bardzo dobrym pomysłem.

      WindOfChange, test windy ma moc :)

  • "Z dobrego w złego. Tak się kończą inwestycje :)
    Weź kredyt :)"

    300 z 400 najbogatszych ludzi na świecie uznało BRAK kredytów i długów za jeden z najważniejszych czynników bycia zamożnym. Także kredyt można polecać.. swoim wrogom ;)

    Można bez inwestorów, można bez kredytów - żyjemy w takich czasach że jest to do zrobienia.