Jak odpocząć w wakacje

Osoby pracujące umysłowo dzielą się w kwestii odpoczywania na dwie grupy. Pierwsza z nich po wypoczynku jest pełna świeżej energii i gotowa do pracy w pełni koncentracji. Druga grupa kończąc swój wakacyjny odpoczynek ma w głowie jedynie mgłę i wewnętrzny głos: „Ja chcę jeszcze…”.

Jeśli jesteś w tej drugiej grupie, to znaczy, że nie wykorzystujesz regeneracyjnych możliwości swojego ciała i umysłu w pełni. W tym artykule pokażę Ci metodę, dzięki której jakość Twojego odpoczynku znacznie wzrośnie, dając Ci więcej przyjemności, energii i jasności umysłu potrzebnej do efektywnej pracy po ukończonym urlopie. Na początek mały eksperyment:

 

Przygotuj kartkę papieru lub pusty dokument w programie do edycji tekstu. Zapisz w formie słów – kluczy wszystkie rzeczy, które aktualnie chodzą Ci po głowie. Problemy i zmartwienia, które Cię nękają, tematy i kwestie, o których myślisz, pomysły i plany na najbliższy czas. Zrób listę takich rzeczy, jedna pod drugą. Teraz odłóż kartkę na bok – wrócisz do niej, jak tylko przeczytasz ten artykuł.

 

Ludzie zazwyczaj są przekonani, że wystarczy poleżeć przed telewizorem, na plaży lub przy basenie, a odpoczynek będzie się dział sam z siebie. Nic z tych rzeczy!

Między głębokim, regenerującym wypoczynkiem, a odpoczynkiem praktykowanym przez większość ludzi w naszym społeczeństwie jest ogromna różnica. I nie chodzi tutaj o czas – aby dobrze wypocząć, wcale nie potrzebujesz dodatkowych kilku dni na relaks na plaży czy w domowym zaciszu.

Różnica tkwi w samym charakterze odpoczynku. Dość powszechnym problemem jest fakt, że niektórzy ludzie podczas odpoczynku… wcale nie odpoczywają. Oni nawet nie mają pojęcia o tym jak w pełni wypocząć! Zamiast tego w trakcie swojego urlopu zachowują się tak, jak by ciągle byli w pracy. Wciąż ulegają chaosowi swoich myśli. W efekcie ich umysły są przeciążone, zabałaganione i mało efektywne, a ciała spięte i zmęczone. Kreatywność, koncentracja, a razem z nimi jakość ich pracy znacznie spada.

Przyczyną jest trajkoczący, chaotyczny umysł, który nie pozwala się skupić na teraźniejszym momencie. Ciągle przetwarza niedokończone sprawy, nie dając sobie spokoju i możliwości na odprężenie.

Szkoda szumu fal, chłodnej wody w basenie, ciepłego słońca na łące, świetnego filmu w kinie lub akcji w kryminalnej książce. Prawda jest taka, że możesz nauczyć się wyłączania tego gadatliwego umysłu, aby korzystać z tych wszystkich przyjemności pogłębiających każdą minutę Twojego wypoczynku.

 

Zaraz przedstawię Ci prostą metodę, dzięki której szybko i skutecznie oczyścisz swój umysł ze zbędnych w trakcie odpoczynku myśli – bez względu na to, czy będzie on trwał 15 minut, godzinę, dzień czy dwa tygodnie.

Metoda, którą poznasz jest więc przydatna przy jakimkolwiek rodzaju relaksu. Możesz ją zastosować podczas krótkiego odpoczynku - drzemki w ciągu dnia, siadając do ulubionej książki, idąc na spacer lub kładąc się spać. Możesz też z niej skorzystać przy dłuższym, wakacyjnym wyjeździe, który trwa więcej niż jeden dzień.

 

Cały proces opiera się na podpisaniu prostego „paktu” ze swoją podświadomością. Myśli, które kłębią się w Twojej głowie gdy starasz się o chwilę relaksu walczą o Twoją uwagę. To najczęściej kwestie, które są dla Ciebie autentycznie ważne. Inaczej nie zawracałabyś sobie nimi głowy. Lekceważąc potrzebę przemyślenia tych tematów tylko sprawisz, że za parę chwil one wrócą, dodatkowo spinając Twoje ciało (co ciekawe, różne problemy wywołują napięcie różnych partii mięśni). Dlatego usilne próbowanie odłożenia tych myśli na bok najczęściej nie działa.

A jak pewnie już wiesz, ciągłe myślenie na tematy, które jeszcze nie są u Ciebie zamknięte, wcale nie oznacza, że je szybciej rozwiążesz. Potrzebujesz przerwy, ciszy i spokoju, aby Twoja świadomość odpoczęła i dała przestrzeń do pracy dla podświadomości.

 

Znalazłem na to rozwiązanie, które sprawdza się świetnie. Poniżej opisuję je w czterech prostych krokach:

1. Abyś mógł spędzić chwilę odprężenia odpoczywając od swoich wewnętrznych dialogów, musisz się umówić ze swoją podświadomością. Zamknij oczy i zacznij z nią rozmawiać. Zapewnij ją, że te kwestie, o których tak intensywnie myślisz, są dla Ciebie ważne, i że nie masz zamiaru ich lekceważyć. Co więcej – z przyjemnością zajmiesz się tymi rzeczami, gdy tylko odpoczniesz. Powiedz sobie, że dzięki temu zajmiesz się nimi dużo lepiej – bo będziesz pełny energii i motywacji do pracy nad tym, co dla Ciebie w życiu ważne.

2. Aby przypieczętować taki pakt, skorzystaj z kartki papieru. Samo zapewnienie swojej podświadomości może nie wystarczyć – bo co się stanie, jeśli odpoczywając o tych sprawach po prostu zapomnisz? Twoja podświadomość nie może na to pozwolić.

Zapisz więc na kartce wszystkie rzeczy, które w tej chwili Ci chodzą po głowie. Możesz to zrobić w formie listy słów / fraz kluczy, na przykład:

- problem z najnowszym projektem,
- prezent dla mamy,
- kłótnia z pracownikiem,
- plan na dzisiejszy wieczór,
- pomysły na nowy produkt.

3. Gdy już taką listę sporządzisz, spójrz na nią, i powiedz do siebie wewnętrznym, wyraźnym głosem: „Najbliższe X minut / godzin / dni to czas tylko dla mnie, czas, w którym odpocznę i zregeneruję swoje wewnętrzne baterie. Wszystkimi sprawami, które widnieją na tej kartce, zajmę się jak tylko skończę mój wypoczynek. Zadbam o każdą sprawę, którą zapisałem.” To wewnętrzne zobowiązanie jest bardzo istotnym elementem tego procesu.

4. Następnie odłóż kartkę gdzieś na bok i... udanego odpoczynku!

 

Ta prosta sztuczka sprawi, że wszystkie te myśli nie będą Cię uparcie bombardować, robiąc miejsce na umysłową ciszę i spokój. Taki stan umysłu wpłynie bezpośrednio na odprężenie ciała, co w efekcie da relaksujące doświadczenie i solidną regenerację wewnętrznych baterii.

Uwaga – samo zrobienie listy i wewnętrzne zobowiązanie może nie wystarczyć, abyś miał w trakcie odpoczynku zupełnie czysty umysł. To jest kwestia indywidualna i wynika najczęściej z tego, na ile umiesz kontrolować własne myśli. Po zastosowaniu opisanej metody pewne myśli mogą nie pojawiać się wcale, a inne mogą być po prostu mniej aktywne niż wcześniej.

Dlatego też warto, abyś w trakcie swoich wakacji zajął umysł czymś innym. W przypadku krótkiego odpoczynku może to być wizualizacja (na przykład ulubionego miejsca na łonie natury). W przypadku dłuższych wakacji zachęcam do wybrania przed wyjazdem kilku lekkich i przyjemnych tematów, którymi zajmiesz swój umysł gdy będzie mieć dość myślenia o niczym.

 

Pamiętaj, aby po wypoczęciu faktycznie zająć się wypisanymi na kartce sprawami! Jeśli byś tego nie zrobił, Twoja podświadomość szybko przestałaby Ci ufać, a ta metoda przy następnej okazji już by tak dobrze nie zadziałała.

Warto też zaznaczyć, że im lepiej się tymi kwestiami zajmiesz, tym łatwiej będzie Ci później umówić się ze swoim podświadomym umysłem na prawdziwy, niczym nie zmącony relaks. Dlatego przetwarzając wypisane kwestie do przemyślenia, zawsze myśl o najlepszych rozwiązaniach, zapisując je na kartce obok zanotowanych wcześniej słów – kluczy.

A teraz wróć do kartki, którą przygotowałeś na początku. Jak Ci się czytało ten artykuł? Prawdopodobnie mogłeś się na nim skoncentrować bardziej, niż zwykle czytając tego typu teksty. Zajmij się teraz wypisanymi kwestiami, aby zadbać o dobrą relację z Twoją podświadomością.

Przyjemnego odpoczywania!

 

 

 

 

Napisz komentarz

  • Czarodziej

    To działa bardzo silnie - u mnie samo wyrzucenie rzeczy na papier sprawia, że mogę się odprężyć. Po prostu czuję, że są już gdzieś na zewnątrz, więc nie muszę ich mentalnie 'mielić'...

  • Grzegorz :: programowanierozwoju.pl

    Dzięki za artykuł, właśnie łapię się na tym, że nie tylko praca powoduje gonitwę myśli, ale szczególnie fajne rzeczy, które mam w planach. Nie każdemu praca kojarzy się z dobrymi stanami, dlatego rozdzielam te dwie rzeczy :)

    Muszę zastosować, bo od 2 tygodni ciągle myślę o swoich planach i staram się ciągle robić coś by je zrealizować, a w takim wypadku nietrudno i "wypalenie" się.

  • Świetny sposób :)
    Przydaje się również, jeśli następne minuty/godziny/dni chcesz spędzić nie na odpoczynku, ale na pracy właśnie. Pozwala uniknąć paniki w rodzaju "ile to ja mam teraz do zrobienia" ;)
    Czasem jak się to wszystko policzy to wcale nie wychodzi aż tak dużo a i podświadomość spokojniejsza ;)

  • bgn

    Własnie... co w sytuacji gdy moja podświadomość już mi kompletnie nie ufa? Jak to odbudować?

  • paparapasz

    Najlepsze wakacje to takie, które mają antagonistyczną postać w stosunku do naszego życia zawodowego. Osobom pracującym umysłowo najlepiej zrobią wakacje aktywne, pełne wrażeń i nowych doznań. Ludziom pracującym fizycznie poleca się typowe wczasy pod gruszą. Oczywiście są to przykłady skrajne, spora grupa będzie potrzebować obydwu form. Generalnie należy pamiętać, że aby dobrze zaplanować urlop, najpierw trzeba uświadomić sobie czego potrzebujemy i od czego chcemy odpocząć. Grunt to satysfakcja :)

    • Czarodziej, no właśnie - kluczowa jest ta wiedza, że te wszystkie rzeczy są gdzieś zapisane na zewnątrz - a więc nie umkną nam i w każdej chwili możemy do nich wrócić.

      Grzegorz, jak dasz sobie przestrzeń i przestaniesz przetwarzać te rzeczy na jakiś czas, Twój umysł zacznie podsuwać Ci nowe, dobre rozwiązania i sposoby osiągnięcia tych celów :)

      Tomek, zgadza się. Warto zastosować tę metodę również gdy zabieramy się do pracy - to zwiększa naszą efektywność.

      bgn, skąd wiesz, że Twoja podświadomość Ci nie ufa? Budowanie relacji z podświadomością jest stosunkowo proste, ale wymaga czasu. Przede wszystkim zacznij żyć w zgodzie ze sobą - kieruj się tym, co jest dla Ciebie naprawdę ważne. Nie lekceważ sygnałów płynących od intuicji i "rozmawiaj" ze swoją podświadomością, gdy tylko masz ku temu okazję.

      paparapasz, trafna uwaga. Większość ludzi nigdy nie zastanawia się nad tym jakiego typu odpoczynku potrzebuje, ale wybiera to co jest wybierane przez wszystkich.

  • Radek

    Sprytne :) Taki okrojony Zen To Done. A jeśli chodzi o wypoczynek antagonistyczny w stosunku do codziennych zajęć to jaki wybrać w przypadku gdy praca jest powiedzmy 50/50 umysłowo-fizyczna?

  • luka

    Ja na świeżo po urlopie...akurat tak wyszło, że nie udało mi się wyjechać nigdzie na dłużej...

    już w przeddzień urlopu przypadkiem jakoś wykiełkowała mi myśl, że nie będę nic czytał, oglądał, siedział w mieszkaniu...ogólnie nic co robię zazwyczaj codziennie...

    rezultat...z wielką chęcią wróciłem do pracy, czas mi szybko mija...nie żałuję, nie wspominam, zę czegoś nie zrobiłem a powinienem...

    wręcz przeciwnie, ma poczucie efektywnie wykorzystanego czasu...

  • alex

    Łoł, faktycznie zadziałało - już podczas spisywania na kartce tego wszystkiego co mnie martwi.
    Dziękuje za artykuł, mam nadzieję, że te dni z urlopu które mi jeszcze pozostały, uda mi się przeżyć w stanie wewnętrznego spokoju ;)

  • Angelina

    Faktycznie działa. Już po zapisaniu części rzeczy zaczęła mi się robić pustka w głowie i byłam skoncentrwana tylko na artykule. Tego mi było trzeba.

  • Rzeczywiście mało osób w dzisiejszych czasach odpoczywa. Sama niestety do takowych należę i trudno mi nie robić zupełnie nic. Bardzo ciekawy artykuł, pozdrawiam!

  • Język

    Pan z gitarą

    Wyobrźcie sobie moi drodzy, że to jaka jest pogoda zależy tylko od jednego pana. Pana z gitarą. Nie wiadomo kiedy się urodził, ale kiedy się rodził, lub poprostu jedneg dnia zaczął
    być, każdego
    ranka zasiada na swoim kamiennym zagłębieniu i gra na gitarze.
    Jego nietypowa gitara wydaje z siebie przeróżne dżwięki. Począwszy od starego zziajanego koguta, po szum lasów, i na klaksonach stojących w koru samochodów kończąc.
    Teraz wyobraźcie sobie że pogoda w każdym rejonie na ziemi jest zależna od tej osoby.

    Co stało by się gdyby wpadla w niewłaściwe ręce? Czy chciałbyś budzić się każdego dnia widząc za oknem deszcz tropikalny, z głośnym rumorem samochodów?
    Wyobraź sobie że każdy ma takiego człowieka w sobie. To ty decydujesz jaki masz danego dnia humor. To ty decydujesz co zagrasz, więc nie pozwól żeby na twojej gitarze grały inne osoby. między innymi twój własny wredny glos w głowie. Ten co mówi ci ż jesteś gruby, że możesz pospać jeszcze 5 minut. To wszystko możesz zmienić. Od dziś, graj na gitarze swojego ciała za pomocą NLP. Zmieniaj swój świat razem ze stroną MichałPasterski.pl

    Pozdrawiam Język

  • Marcin Wojtaszczyk

    Spisywanie ma wielką moc. Kiedy mam dużo spraw do załatwienia i kiedy zmęczenie, i zniechęcenie dopada mnie nim zrobię cokolwiek, spisuję problemy na kartce. Samo wyrzucenie ich z siebie i świadomość, że już nie trzeba o nich pamiętać, bo wystarczy zerknąć na notatki, pozwala się bardzo odprężyć.

  • Kinga

    Dzięki, został jeszcze tydzień wakacji, to trzeba w końcu odpocząć :)

  • Dawid

    Wchodząc w ten artykuł myślałem, że zobaczę kolejną ćwiczenie/technikę typu wizualizuj coś, głęboko oddychaj. A tu wystarczyło spisać kilka zdań na kartce i porozmawiać z podświadomością :)
    A tak w ogóle co myślisz o rozmowie z podświadomością jako sposobie na nudę, czy rozwiązywaniu problemów?