Rozwijanie empatii

Wraz z rozwijaniem własnej osobowości rozwija się również umiejętność współodczuwania. Rozwijanie indywidualnej empatii pozwala budować lepsze relacje i nawiązywać bliższą współpracę z większą liczbą ludzi, nawet tych zupełnie różnych od nas.

Poniżej przedstawiam Ci świetny wykład, w którym Jeremy Rifkin opowiada o tym, jak rozwijała się ludzka empatia (perspektywa globalna) na przestrzeni wieków. Na jakim poziomie jest Twoja empatia i jak możesz ją rozwijać?

 

Na poniższym video Jeremy Rifkin opowiada o tym, czym są i jak funkcjonują neurony lustrzane, czym jest empatia i w jaki sposób rozwijała się na przestrzeni wieków (u naszych przodków współodczuwanie obejmowało tylko własną jaskinię lub plemię, potem wioskę lub miasteczko, a teraz naszą rodziną są mieszkańcy własnego kraju lub wyznawcy tej samej religii).

Proponuje też rozwiązanie, które może polepszyć stan ludzkiej kondycji. Film posiada polskie napisy.

 

 

Jeremy Rifkin zadaje bardzo istotne pytanie: „Czy my, ludzie, z natury zdolni do empatii, moglibyśmy rozszerzyć tę empatię na całą ludzkość, jak na wielką rodzinę, i na inne stworzenia, które należą do naszej rodziny przez ewolucję, i na biosferę, która jest naszym wspólnym domem?“

To już się dzieje (głównie wśród młodych ludzi), choć wciąż niszowo, powoli i nierównomiernie. Zawsze mnie zastanawia, dlaczego na filmach o pozaziemskich cywilizacjach tak często mamy oglądać inwazję, a nie pokojową wizytację. Źródłem tego jest zapewne mentalność ludzi, którzy jeszcze nie są gotowi na potraktowanie innych mieszkańców kosmosu jako swoją rodzinę.

 

Czy gdybyś w tej chwili znalazł się na spotkaniu 30 osób w różnym wieku, o różnych poglądach politycznych i różnych wyznaniach religijnych, odmiennym temperamentach i spojrzeniach na świat, byłbyś wstanie otworzyć się na każdego i nawiązać z nim jakiegoś rodzaju współpracę?

Jeśli nie, nic nie szkodzi. Możesz rozwijać swoją empatię, poszerzając krąg ludzi, na których się otwierasz. Robiąc to możesz polepszyć własne życie (łatwość z jaką nawiązujesz relacje czy głębokość tych relacji) oraz nauczyć innych podobnego podejścia. Każdy z nas ma wpływ na to, co się dzieje w skali makro.

 

Jak możesz rozwijać własną empatię?

Zacznij od przyjęcia w pełni otwartego i pozytywnego stosunku do obcych ludzi w Twoim najbliższym otoczeniu. Pomyśl o sąsiadach, o sprzedawcach w okolicznych sklepach, o ludziach, których mijasz na ulicy, czy o swoim listonoszu. Przypomnij sobie to, o czym mówił Jeremy Rifkin – wszyscy mamy te same geny i jesteśmy jedną rodziną. Mamy te same problemy i te same pragnienia.

Za każdym razem, gdy masz poznać nową osobę, pomyśl sobie, że to jest Twoja dalsza rodzina. Bez znaczenia mają to, co nabyła po drodze – kolor skóry, ubiór, przekonania, czy sposób komunikowania się. Na pewnym poziomie wszyscy jesteśmy tacy sami. Takie podejście bardzo otwiera na innych ludzi.

Idąc dalej – zacznij postrzegać wszelkie istoty żyjące (również rośliny) jako równe Tobie. Mimo, że różnimy się niesamowicie, wszyscy otrzymaliśmy dar życia i żyjemy w jednym domu.

 

To jest kierunek, w którym musimy iść jako gatunek – aby dojść do punktu, w którym żyjemy w zgodzie i w symbiozie z naturą i innymi mieszkańcami naszej planety.

Póki co, biorąc pod uwagę skalę nowoczesnego niewolnictwa, wojen i innych manifestacji destruktywnej energii – jeszcze nam do tego daleko.

Tym ważniejsze jest to, co zrobisz Ty - zacznij rozwijać własną empatię. Otwórz się na ludzi, których do tej pory nieświadomie traktowałeś jako obcych. A swoim podejściem i zachowaniem pokaż innym, jak mogą zrobić to samo.

Napisz komentarz

  • Raimeyuu

    Właśnie jestem w trakcie lektury książki Daniela Golemana "Inteligencja społeczna", w której autor jasno i wyraźnie komunikuje podobne poglądy jak Jeremy Rifkin - zostaliśmy stworzeni do współodczuwania oraz do stanowienia jedności z resztą ludzkości. Neurony lustrzane, błyskawiczne identyfikowanie emocji przez ciało migdałowate - warto wiedzieć i uświadomić sobie!

    Wspaniale, że poruszyłeś ten temat na blogu. Nawiązując do Twoich ostatnich postów to właśnie czytelnicy będą mogli wejść na kolejny stopień/poziom samoświadomości własnego bytu oraz udziału w życiu ludzkości po tak przyjemnym wpisie!

  • Chwali

    Wszystko fajnie i pięknie ale jakakolwiek forma empatii ginie w starciu z "życzliwym" sąsiadem, który nasyła policję, straż miejską, inspekcję pracy i w ogóle jest strasznie miły, tylko po to żeby pokazać, że jest ważny.

    • Patrick Patrick

      Warto pomyśleć w ten sposób-nasyła policje bo się boi i nie czuje się pewnie i możliwe że chwilami drży ze strachu. Możliwe że Ty też się kiedyś tak obawiales bądź podobnie... :)
      W kazdym razie trzeba mu pomóc, doprowadzic do tego aby sie nie bał, nie mial wiecej potrzeby wzywania policji i możliwe że nawet sam dojdzie do wniosku "jak robił głupio w ten sposób" i wynagrodzi Ci przykre konsekwencje (jesli byles 'ofiarą' policji). Lecz
      Ty mimo przykrych konsekwencji wyjdziesz z tarapatów, podniesiesz sie.
      Traktuj zycie jako przygode i gdy dazysz do celu czerp przyjemnosc z kazdych podejmowanych dzialań.

      Pozdrawiam; )

  • Tomasz Janicki

    Odnośnie zagadnienia "współpracujmy" ja jestem jak najbardziej za lecz nie widzę do tej pory żadnej reakcji innych użytkowników więc ciężko jest dyskutować...

  • Chwali: znaczy, że temu sąsiadowi z jakiegoś powodu brakuje poczucia ważności wśród ludzi. Porozmawiaj z nim traktując go tak jakby był bardzo ważnym członkiem lokalnej społeczności a zobaczysz jak relacje między Wami się zmienią. "Przerabiałam" takiego sąsiada na własnej skórze. To działa :) Powodzenia! :)

  • ala

    Dlaczego empatia ma ograniczać się tylko w stosunku do ludzi. Generalnie traktujemy ludzi dość "empatycznie". Co ze zwierzętami (pozaludzkimi)? Co z nimi? Czy nie czas już na to, aby nie mordować ich i nie zjadać? Dlaczego nasza empatia ogranicza się tylko do tych, którzy wyglądają jak my? To dość proste i ograniczone. Co ze zwierzętami, które wyglądają inaczej niż ja i ty, ale które odczuwają ból (jak my), które cierpią i chcą tego cierpienia unikać (jak my). Jak można mówic o empatii jednocześnie zabijając inne czujące pozaludzkie zwierzęta.

    • Ewa Bartosik

      Ala: myślę, że nasze ludzkie współodczuwanie nie wyklucza się z empatią do zwierząt. Wręcz przeciwnie są badania, które ukazują, że zachowania prospołeczne nie ograniczają się bynajmniej do naszego gatunku (przykład badań nad małpkami-kapucynkami:)), tak jak powiedziałaś zwierzęta czują - ból, cierpienie. Tzn. że my ludzie o odpowiednim poziomie empatii (wykluczając osobowości psychopatyczne) rozpoznajemy emocje, potrzeby w obrębie swojego gatunku i nie tylko. Na ludzką znieczulicę jest jedna rada - ćwiczenie zdolności empatycznych, da się a najlepiej zacząć od edukacji prozwierzęcej wśród dzieci.