Artykuły, które otwierają umysł

Edukacja • Rozwój osobisty • Coaching

Zacznij tutaj

Spójny umysł

Spójny umysł Photo by Helga Weber

Synchronizacja umysłu świadomego i podświadomego jest kluczem do skutecznego działania w naturalnej motywacji. Ludzie żyjący w chaosie i nieświadomości zbyt często działają w stanie braku takiej spójności.

 

W pracy, wykonując zadania (świadomość), czują potrzebę odpoczynku (podświadomość). Odpoczywając, chcą się zregenerować, a myślami krążą wokół pracy.

Stan spójności umysłu świadomego i podświadomego to moment, w którym pracując – pracujesz w pełni, całym sobą, a odpoczywając – naprawdę wypoczywasz, odprężając się i mając parę chwil dla siebie.

Jeśli chcesz skutecznie zarządzać czasem, sobą i swoim życiem, angażuj się w to co robisz w 100%, wliczając w to wartościowy odpoczynek.

 

Postrzeganie czasu jest subiektywne. Jeśli masz dużo na głowie i masz sporo chaotycznych myśli, naturalne jest wrażenie, że masz mało czasu. Jeśli natomiast umiejętnie zarządzasz zadaniami i swoim życiem, oczyszczasz swój umysł i czujesz, że masz dużo czasu – tyle, aby móc swobodnie robić to na co masz ochotę.

Osiągając ten stan świadomości, ten poziom postrzegania czasu, zaczynasz tworzyć w swoim życiu przestrzeń. Zdajesz sobie sprawę, że kalendarz i zegarek to przedmioty stworzone przez człowieka. Pęd i pośpiech to wymysły nowoczesnego społeczeństwa. Bez tych pojęć, jedyną oznaką mijającego czasu byłoby ciało, które bez zegarka i kalendarza… tak naprawdę starzeje się bardzo powoli. Na tyle powoli, abyś w swoim życiu zdążył zrobić wszystko, na co masz ochotę. Na tyle powoli, abyś mógł w pełni nacieszyć się życiem.

 

Mimo mnogości rzeczy, którymi aktualnie się zajmuję w życiu – umiem zatrzymać się na chwilę, spojrzeć na to z boku, odpocząć. Odłączyć się od codziennej pracy i pozornie relaksujących pożeraczy czasu. Dzięki temu nie mam wrażenia, że czas przelatuje mi przez palce. Staram się być całym sobą w każdej chwili tego co robię i dzięki temu życie zwalnia i nabiera kolorów.

Mogę dawać z siebie wszystko, będąc w pełni w danej aktywności – w pracy i podczas odpoczynku. Umysł świadomy i podświadomy działają synchronicznie, umożliwiając mi działanie z naturalnym flow.

Gdy zauważam takie zmiany w swoim życiu, wielką przyjemność sprawia mi spisywanie myśli na ekran monitora i dzielenie się nimi z każdym, kto czyta te słowa. To wiedza, dzięki której naprawdę można więcej czerpać z czasu, który mamy na tym świecie.

Pamiętaj, czas mierzony zegarkiem nie określa rzeczywistości, w której żyjesz. Czas jest tylko w Twojej głowie.

 

 

 

 

Zostaw komentarz

  • Przemek

    We wtorek wróciłem ze szkolenia z Johnem Grinderem. Na szkoleniu powiedział on jedną rzecz. „Motivation is nothing more than congruency” – motywacja to nic innego niż spójność (spójnośc umysłu świadomego i nieświadomego). Nie chcesz mieć sabotaży i robić rzeczy, które idą z twoim flow?

    Chcesz umieć planować i WYKONYWAĆ zaplanowane zadania? Dogadaj się z umysłem nieświadomym, stwórz team a razem będziecie czymś więcej niż tylko osobnymi częściami :)

    • Tak! Świadomość i podświadomość, umysł racjonalny i intuicja. Jak grają w drużynie, to dzieją się niesamowite rzeczy :)

  • Jakub Mikołajczak

    W naszym społeczeństwie wiele osób twierdzi, że aby coś w życiu osiągnąć trzeba bardzo ciężko pracować. Powoduje to, że takie osoby popadają zazwyczaj w pracoholizm i całkowicie tracą umiejętność odpoczywania i relaksowania się. Często wypierają lenistwo tak mocno, że czują złość i irytację za każdym razem gdy widzą osobę która, ich własnym zdaniem, marnuje czas.

    Jeżeli chcemy ekstremalnie pracować, wchodząc w to co robimy całym sobą i w pełni się temu oddając, musimy również się nauczyć ekstremalnie wypoczywać. Chodzi po prostu o odnalezienie w tej kwestii równowagi i zdrowego balansu :)

    Pozdrawiam ciepło!

    Jakub Mikołajczak

  • Natalia

    Ja dopiero uczę się pracować ze swoim umysłem. Czasem mam taką gonitwę myśli w głowie że, aż czuję zmęczenie i takie przytłoczenie. Dawniej ulegałam swoim myślom, tzn. dawałam się umysłowi wciągać w myślenie o czymś i nawet nie powstała u mnie refleksja że to jest złe, ponieważ mi szkodzi. Teraz to zauważam i mówię sobie stop. Ale jeszcze dużo pracy przede mną :)

  • Aleksandra

    Ja zwracam się z pytaniem:jak zmotywować siebie do pracy właśnie wtedy kiedy nic się nie chce.Nie lubię bezczynnego siedzenia i marnowania czasu. Często slyszę żeby ci sie tak chciało jak sie nie chce…
    Drogi Panie Michale niech mi Pan powie jak siebie zmotywaować, nakłonić do pracy i wykonywania swoich obowiązków.
    Z góry dziękuję za odpowiedz
    PS przy pomocy tej strony i tych tekstów pracuje nad pewnością siebie ;)

    • Sylwia

      Również nie lubię bezczynnego siedzenia i marnowania czasu dlatego założyłam swój dziennik rozwoju osobistego na forum neureka:)
      Ale najpierw musisz wiedzieć jaki jest twój cel? Co chcesz osiągnąć? Jak to osiągniesz? Jeśli cel będzie atrakcyjny to znajdziesz również motywację do działania. Może na początek być to coś drobnego coś czego chcesz się nauczyć a może chcesz wprowadzić do swojego życia jakiś nawyk?
      Niezależnie co chcesz osiągnąć życzę Ci z całego serca powodzenia i samych sukcesów:) A co do motywacji to poczytaj o motywacji „OD” i „DO”

  • Raimeyuu

    Doświadczenie autoteliczne. Cel sam w sobie. Utrata aktualnej pozycji wskazówek zegara na poczet pełnej spójności. Biorę to w ciemno! :)

  • zagubiona18

    hej Michał :) piszę tu ponieważ nie stać mnie aby skontaktować się z Tobą przez coaching . Od dawna czytam wszystkie wpisy na Twojej stronie i są one mi bardzo przydatne dają swego rodzaju siłę do tego aby zacząć nad sobą pracować niestety teraz spotkało mnie coś z czym nie potrafię sobie poradzić a czego nie mogę znaleźć na Twojej stronce . Chodzi tu o stratę bliskiej osoby o to jak poradzić sobie z tak ogromnym obciążeniem i jak normalnie funkcjonować kiedy jest to tak utrudnione :| . Może udałoby Ci się kiedyś w chwili wolnego czasu (którego zapewne masz bardzo mało ) napisać coś na ten temat . z góry dziękuje i pozdrawiam

    • Ewa Bartosik

      niestety nie ma konkretnego sposobu na to jak poradzić sobie z utratą bliskiej osoby – każdy z nas cierpi, po swojemu a rozmiar cierpienia uzależniony jest m.in od stopnia zażyłości,wspomnień i obrazu bliskiej osoby, jaki mamy w głowie po jej stracie. Każdy z nas ma swój indywidualny sposób przeżywania i radzenia sobie z żalem i smutkiem. To, na co każdy powininen sobie w tym trudnym momencie przyzwolić to prawo do przeżywania różnych odcieni smutku. Żałoba to proces, który wymaga czasu..im więcej czasu mija od momentu straty, tym smutek staje się bledszy. Jeśli wciąż masz poczucie, że sobie z tym doświadczeniem nie radzisz proponowałabym skorzystać ze wsparcia osoby, która przeżyła już śmierć bliskiego albo wsparcia psychologa w Poradni Zdrowia Psychicznego w miejscowości, której mieszkasz. Pozdrawiam ciepło

  • Jakub Ruciński

    Podoba mi się artykuł.

    Jeśli robi się coś w zgodzie ze swoją podświadomością idzie to bez problemu. Jeśli natomiast to co to się robi jest sprzeczne z podświadomością, działania są przez nią mocno ograniczone. To tak jakby płynąć z prądem lub pod prąd. Wiadomo, że pływanie pod prąd jest dużo bardziej męczące, pochłania dużo energii, a jeśli prąd jest duży może nawet okazać się niemożliwe.

  • Piotrek Rymar

    Bardzo dobry wpis.

    Umiejętność utrzymywania stanu obencości jest zdecydowanie kluczowa dla jakiegokolwiek działania jakie wykonujemy. Życie według zasady „gdziekolwiek jesteś bądź tam całym sobą ” prowadzi nie tylko do stanów flow (kreatywność jest dostępna jedynie w stanach obecności, nie możemy jej przecież zaplanować), ale również do spokoju, radości, milosci i innych stanów, których większość ludzi doświadcza sporadycznie, albo wcale.

    Ćwiczenie stanów flow/obecności/medytacji/uptime (jak zwał tak zwał) jest według mnie najważniejszą umiejętnością jaką każdy człowiek powinien posiadać. Życie staje się tym bardziej magiczne, im bardziej potrafimy żyć tu i teraz.

    Pozdrawiam,
    Piotrek Rymar.

    • Tak, niestety nowoczesna cywilizacja pozostawia nas ze stanami zupełnie odwrotnymi – „mam dużo na głowie”, pośpiech, frustracja, itp. Ludzie żyją w strachu i nie mają pojęcia czym jest jest obecność, spójność, poczucie błogiego spokoju. Jak utworzę szkołę rozwoju osobistego, to na pewno będzie to jeden z ważniejszych przedmiotów :)