Artykuły, które otwierają umysł

Edukacja • Rozwój osobisty • Coaching

Zacznij tutaj

Jak zostać coachem? Część 2

Jak zostać coachem? Część 2 Photo by canonsnapper

Gdy już podjąłeś decyzję związaną z wyborem kariery coacha, czas na zapoznanie się z dostępnymi ścieżkami i pierwszymi krokami na nowej drodze.

 

Ten artykuł jest drugą częścią dwuczęściowego artykułu o tym, jak wejść na ścieżkę kariery coacha. Pierwszy artykuł przeczytasz tutaj – Jak zostać coachem? Część 1

Zacznijmy od dostępnych możliwości związanych z charakterem zawodu coacha. Jako przyszły coach możesz wybrać następujące ścieżki kariery:

1. Business coach. To praca w środowisku biznesowym, wymagająca pewnego doświadczenia w biznesie. Często osoby idące tą ścieżką kariery zajmują się też mentoringiem, a więc przekazywaniem swojej praktycznej, biznesowej wiedzy.

2. Life coach. Praca z życiowymi problemami klientów na obszarze motywacji, emocji, relacji, wyznaczania celów.

3. Coach wewnętrzny. Pracuje w firmie, którą zdążył już poznać od środka i umie wspierać wewnętrzną zmianę i rozwiązywać konflikty między ludźmi lub działami.

Dwie pierwsze ścieżki to bycie niezależnym specjalistą. Trzecia to bycie przywiązanym do konkretnej firmy.

Rynek coachingu rozwija się dynamicznie i powstaje coraz więcej specjalizacji. Warto pomyśleć o wyborze węższej działki – możesz zostać coachem sportowym, coachem zdrowia lub coachem relacji.

 

Jako niezależny coach sam pracujesz na swoją markę i pieniądze. Organizujesz własny czas i wybierasz swoich klientów. Takie rozwiązanie ma swoje plusy i minusy. Ze swojej strony bardzo polecam bycie niezależnym coachem – daje to poczucie wolności i możliwość kreowania swojej kariery tak, aby była spójna z naszą osobowością i stylem życia. Na początek dobrym pomysłem jest też zatrudnienie się w firmie coachingowej jako jeden z coachów.

Jak już pisałem w pierwszej części artykułu, w Polsce brakuje przepisów regulujących wymagania związane z zawodem coacha. Przy obecnym stanie prawnym każdy może stać się coachem, jeśli tylko tak napisze w swojej ofercie na stronie internetowej. Mimo to, bez odpowiedniego wykształcenia i certyfikatów, Twoja wartość na rynku spada, tak samo jak potencjał tego, co możesz zrobić dla swoich klientów.

Obranie ścieżki, w której stale będziesz się kształcić, powinno być nieodłącznym elementem Twojej kariery.

 

Aby uzyskać potrzebne Ci kwalifikacje, dyplomy, certyfikaty, możesz udać się do jednej z organizacji działających na polskim rynku lub do szkoły podyplomowej.

Kształcenie się w ramach organizacji coachingowych zwykle daje możliwość uzyskania międzynarodowego certyfikatu.

Ja posiadam akredytację w najpopularniejszej w Polsce organizacji International Coach Federation (ICF). ICF zostało założone w 1995 roku i obecnie składa się z 18 000 członków. W ramach tej organizacji można zdobyć poświadczenie kompetencji na trzech poziomach: Associate Certified Coach (ACC), Professional Certified Coach (PCC) oraz Master Certified Coach (MCC).

W Polsce mamy również International Coaching Community (ICC) – drugą największą organizację, której program bazuje między innymi na NLP. Tutaj mamy dwa poziomy: „Level 1 Fundamentals” i „Level 2 Specialization”. Po przejściu kilkunastodniowego kursu jesteś oficjalnie coachem.

Warto poczytać o powyższych organizacjach więcej. Warunki uczestnictwa i ścieżka certyfikacji potrafią czasami być dość skomplikowane.

Dokładniejszy opis obu organizacji znajdziesz między innymi tutaj.

 

Jeśli wybierzemy opcję szkoły podyplomowej, możemy uzyskać dyplom po rocznej edukacji. Kierunki związane z coachingiem można znaleźć w większych miastach Polski:

Warszawa

„Podyplomowe Studium Coachingu”, Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej

„The Art and Science of Coaching”, Wszechnica Uniwersytetu Jagiellońskiego

„Coaching profesjonalny – metody i praktyka”, Akademia Leona Koźmińskiego

Poznań

“The Art and Science of Coaching”, Wszechnica Uniwersytetu Jagiellońskiego

„Coaching”, Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej

Kraków

“The Art and Science of Coaching”, Wszechnica Uniwersytetu Jagiellońskiego

„Coach i trener – partner w biznesie”, Wyższa Szkoła Europejska im. ks. Józefa Tischnera

Katowice

„Coaching i mentoring”, Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej

Łódź

„Coaching, mentoring i konsulting personalny”, Uniwersytet Łódzki

Wrocław

„Coaching w biznesie”, Wyższa Szkoła Handlowa we Wrocławiu

 

Ceny rocznych kursów wahają się między 3000 zł a 18000 zł. Zasada „im drożej, tym lepiej” zwykle ma tutaj miejsce, co nie znaczy, że tańsze szkoły nie są warte wydanych pieniędzy.

Bogate zestawienie szkół podyplomowych znajdziesz tutaj.

 

Warto rozważyć też kształcenie się w prywatnej firmie szkoleniowej, która współpracuje z zagranicznymi organizacjami.

Każda organizacja, jak i każda szkoła podyplomowa, oferuje inne podejście do procesu kształcenia, praktyki i certyfikacji. Zanim wybierzesz odpowiadającą Ci ścieżkę, bardzo dokładnie zapoznaj się z programami, standardami etycznymi, wymaganiami w kwestii certyfikatów czy dyplomów. Jeśli masz znajomych, którzy zajmują się coachingiem, zapytaj ich, czy mogą Ci polecić jakąś szkołę.

Pierwsze kroki

Pamiętaj, że oprócz dobrej ścieżki kształcenia, potrzebujesz także rozwijać się na własną rękę. Poniżej proponuję Ci kilka kroków, których warto się podjąć na początku (choć nie tylko) swojej kariery jako coacha:

– Sam udaj się do coacha. Da Ci to możliwość poradzenia sobie z własnymi problemami, a przy okazji sprawdzisz, jak w praktyce pracuje profesjonalny coach.

– Zdobywaj praktyczną wiedzę – z książek i szkoleń. Nie tylko na temat coachingu, ale również na temat psychologii, mózgu, umysłu. Dokładnie poznaj problemy, z którymi chcesz pracować. Zadbaj o wszechstronną i szczegółową wiedzę.

– Oglądaj sesje coachingowe w internecie. Jest tego bardzo dużo. Wpisując choćby „Coaching NLP session” w youtube, możesz znaleźć sporo ciekawych nagrań. Przykładem może być fragment sesji coachingowej Steve’a Andreasa w temacie ograniczających przekonań na temat pieniędzy.

– Prowadź sesje za darmo. Zapytaj znajomych, czy nie potrzebują coacha. Zrób masę darmowych sesji. Sprawdź w praktyce narzędzia, które wcześniej poznałeś. Ćwicz, testuj, kombinuj. Ludzi, z którymi współpracujesz, proś o szczegółowy feedback.

– Nagrywaj swoje sesje kamerą. Następnie je oglądaj i wypisuj ważne wnioski. Stawiaj sobie cele związane z rozwojem umiejętności. Aktualizuj swoją wiedzę i wprowadzaj te wnioski w praktykę. Powtarzaj ten cykl bez końca.

– Poznaj środowisko. Uczęszczaj na spotkania i konferencje coachów. Rozmawiaj ze specjalistami i śmiało zadawaj im pytania. Nawiązuj relacje z ludźmi, którzy będą Cię wspierać na Twojej ścieżce kariery.

– Utwórz swoją wizytówkę w internecie. Załóż bloga. Naucz się podstaw marketingu i zadbaj o to, aby ludzie mogli do Ciebie dotrzeć. Napisz uczciwą i ciekawą ofertę.

 

To wystarczająco dużo rzeczy, abyś miał pracę na najbliższe kilka miesięcy. Daj sobie odpowiednio dużo czasu na rozwój, zdobycie kwalifikacji, praktykę i poznanie rynku.

Przyjdzie moment, kiedy będziesz mógł zarabiać na życie tylko i wyłącznie pomagając ludziom na własnych sesjach coachingowych. Aby dotrzeć do tego punktu, potrzebujesz wytrwałości i systematyczności. Życzę Ci tego z całego serca!

Jeśli masz jakieś dodatkowe pytania, zachęcam do umieszczania ich w komentarzach. Chętnie na nie odpowiem lub odeślę do odpowiedniego źródła.

P.S. Zapraszam również do siebie na indywidualną sesję coachingową.

 

Zostaw komentarz

  • Raimeyuu

    Długo wyczekiwana kolejna część i już jest ;)

    Mam pytanie odnośnie wiedzy książkowej. Na półkach w księgarniach czy empikach widziałem sporo literatury dotyczącej właśnie coachingu. Czy taką metodą również można poznać coaching i zdobyć potrzebną teorię do prowadzenia własnych sesji? Możliwe, że lepszym wyjściem jest rozmowa z coachem lub obserwowanie jak pracuje.

    Nurtuje mnie jeszcze kwestia wykształcenia „coachingowego”, bowiem założenia szkolnictwa wyższego są chwalebne, jednakże rzeczywistość czasem weryfikuje je znacząco. Chodzi mi tutaj o „praktyków”, którzy aktywnie pracują w zawodzie i nie przekazują tylko wiedzy w postaci wykładów. Czy faktycznie możliwe jest, że kierunek „coaching” lub pochodne, prowadzone są w sposób kreatywny i pokazujący istotę profesji (lub stylu bycia)?

    Dziękuję serdecznie za wpis i odpowiedzi ;)

    Pozdrawiam, Rai.

    • Paweł

      Osobiście polecam podyplomowe na SGH-u, o czym Michał nie wspomniał. Wykłady z wieloma ekspertami (m.in. Nykiel, Bennewicz, Dębowski, Mnich), fajny klimat i stosunkowo dobra cena :)

    • Raimeyuu

      Pawle, uczęszczałeś może lub nadal uczęszczasz na zajęcia na SGH-u? Mógłbyś coś więcej powiedzieć? :)

    • Raimeyuu, tak długo jak nie traktujesz książek jako jedyne źródło wiedzy na temat coachingu, są one bezcennym źródłem wiedzy praktycznej, którą od razu możesz sprawdzać podczas swoich sesji coachingowych.

      Jak najbardziej są wśród tych wymienionych kierunki bardzo wartościowe. Warto jednak to sprawdzić, docierając do osób uczęszczających na zajęcia w danej szkole i po prostu zadając im kilka pytań :)

    • Paweł

      Tak, właśnie kończę 3 „sezon”. Chetnie wszystko opowiem, udostępnie notatki itp. human5@wp.pl, skype: pawel_sluzewski

  • Samanta

    Cześć Michał,
    podoba mi się sposób, w jaki podszedłęś do tematu
    W swoim dwuczęściowym, a niedługim artykule zawarłeś chyba wszystkie najważniejsze informacje, czyli stworzyłeś coś, co już od jakiegoś czasu szukałam.
    to naprawdę udany poradnik dla wszystkich aspirujących do tego zawodu.

    Mam wrażenie, że większość artykułów na ten temat, mówi głównie: ,, Coaching, jako sposób zarabiania pieniędzy”
    miło, że zwracasz uwagę czytelników na inne, tak naprawdę najważniejsze aspekty.

    Piszę, tak w ramach podziękowania, ponieważ myślę, że ucieszysz się wiedząc, że właśnie bardzo komuś pomogłeś ;)

    Pozdrawiam,

  • Polecam Podyplomowe Life Coach w Collegium Civitas w Warszawie, gdzie sama się uczę a po blog- wizytówkę zapraszam do nie – przez okrągły rok dostęp do materiałów marketingowo-technicznych i indywidualne konsultacje, a także możliwość wsparcia grafika i IT. Wyłącznie dla kobiet!!

  • Damian z KodyCzasu.pl

    Witam,

    moim zdaniem jedną z lepszych metod jest poprowadzenie jakiegoś darmowego coachingu-szkolenia na jakimś uniwersytecie lub politechnice, a następnie nagranie tego wykładu. Możemy go wtedy wrzucić na YouTube. Zyskuje się wtedy jakiś rozgłos, a materiały filmowe/zdjęcia, kiedy je pokażemy czynią nas w pewnym sensie ekspertem lub przynajmniej osobą wiarygodną.

    Pozdrawiam,
    Damian

    • coaching nie jest wykładem, nawet jeżeli to jest coaching grupowy:P
      Coaching to nie jest trenowanie:P nazwa jest myląca.

  • Gorąco polecam The Art and Science of Coaching organizowany we Wszechnicy UJ. Uczą tam trenerzy tacy jak Rae Choice mają certyfikat MCC i ponad 3000 godzin coachingowych. Kurs jest dobrze zorganizowany i obejmuje nie tylko narzędzia, ale też postawę coacha, radzenie sobie z różnymi typami klientów, rozpoczęcie praktyki coachingowej itd. Jest praktyka na zajęciach i pomiędzy spotkaniami. Jesteś w procesie coachingowym, jesteś coachem, rozwijasz się, pomagasz rozwijać się innym i widzisz rezultaty. Niesamowite wrażenia.
    Szkolenie warte każdego centa.

  • Chciałbym się odnieść do propozycji darmowego coachingu jako formy praktyki. Z doświadczenia wiem, że nie może to być coaching całkowicie za darmo. Darmowy coaching powoduje mniejsze zaangażowanie u klienta, lekceważące podejście do zadań domowych, a czasem nie pojawianie się na sesjach. Można otrzymać w zamian usługę, albo klient stawia kawę w kawiarni. To już bardziej angażuje klienta. W przypadku takiego coachingu również należy podchodzić procesowo i umówić się na pewną ilość sesji na przykład 5 z ewaluacją postępów, zamiast jednorazowego występu, żeby efekty były trwałe.

    • bdb pomysł z kawą:) myślę, że to dobrze ustawia relacje na starcie, aby klient rozumiał, że to on jest odpowiedzialny za realizację celu, który sam sobie też wyznaczy.

  • Mobipop

    Właśnie studiuję we Wrocławiu Coaching w biznesie, mam nadzieję, że uda mi się pracować w zawodzie.

  • Coraz częściej odchodzi się od podziału na rodzaje coachingu. Efektywny proces coachingowy zahacza o wszystkie obszary życia nawet, jeśli założony cel dotyczy tylko jednego. W przeciwnym razie, coś zawsze będzie niedopowiedziane.

    Co do business coachingu – według mnie doświadczenie biznesowe nie jest konieczne, by go prowadzić, chociaż wciąż panuje takie stereotypowe przekonanie. Brak takiego doświadczenia pozwala spojrzeć na cel klienta z zupełnie innej perspektywy, dostrzec to, co zakryte pozostaje przez doświadczenie biznesowe.

  • oglądaj ksw 24 z darmo

    Zapisane jako zakładka, bardzo lubię twój blog!

  • Kot

    Czy do zawodu coacha potrzebne są jakieś inne studia? Czy te kursywymagają dyplomu z jakiegoś kierunku studiów? Moglibyscie to jakoś opisać?

  • Kasia

    Od kilku lat obserwuje u siebie przemiany. Różne. Dorosłam, zaakceptowałam i uwierzyłam w siebie. Oczywiście przełożyło się to na jakieś tam sukcesy w pracy i coraz większą samoświadomość zawodową. I właśnie trafiłam niemal przez przypadek na tę stronę. Jak zostać coachem cz1 i 2. Czytam i nie wierzę. To tak jakbym ja to napisała w sporej mierze. Ja, która intuicyjnie właśnie to robi i tak myśli. Dziękuję! Mam 33lata i spory bagaż doświadczeń – wystarczyło by na kilka książek. I wreszcie wiem co chcę robić i w czym będę dobra. Już jestem i odczuwam tego dowody na co dzień :) Teraz tylko iść w tym kierunku. Do stopniowego profesjonalizmu. Bo przecież każde nowe, nieznane wyzwanie bądź zagadnienie jest też zapewne dla coacha nieocenioną lekcją

  • Kamil Jelinek

    Co do studiów podyplomowych to na pewno trzeba mieć minimum licencjat albo magistra. ;)

  • marta chmielińska

    Myślę, że ważne jest to co powiedziałeś na poczatku – trzeba chciec pomagać ludziom. Z moich obserwacji wynika,że ludzie wśród nas sa tacy, którzy wyciągają ręce po pieniądze i ci, którzy wyciągają rękę do ludzi. Moda na coaching zrobiła wiel złego nie dlatego,że namnożyło sie coachów jak grzybów po deszczu, ale dlatego,że powstały kursy, których ceny są niebotyczne. Skutkuje to pozornym zamykaniem rynku dla osób, które tą karierę w życiu pragną właśnie wybrać. Powiedziałam – pozornym. dlaczego ? Dobry coach sam znajdzie swoja ścieżkę, wyznaczy sobie cel, odnajdzi esposób,żeby dotrzeć do ludzi. W ten sposób właśnie planuję to zrobić. Opracowałam swoją prywatną metodę analizy, która umożliwia mi uświadomienie drugiej osobie jej własnych potrzeb. Wiem, że mi się uda, bo o moim sukcesie decyduje suma sukcesów ludzi, którzy chętnie za mną podążają. :)
    Pozdrawiam

  • blanka

    czy przypadkiem w coachingu nie ma mowy o PROBLEMACH? Pan użył tego słowa kilkukrotnie…z problemami to można się uporać podczas terapii u psychoterapeuty…

  • Julia

    Hej, w obu słowach klikalnych „tutaj” linkuje do rozpiski studia podyplomowe. Podrzuciłbyś proszę link do opisu obu organizacji?