6 praktycznych wskazówek od przedsiębiorcy, część 1

Rozwijając swoją firmę napotykam wiele wyzwań i podejmuję sporo ważnych decyzji. Jestem w trakcie kolejnego, dużego kroku na mojej biznesowej ścieżce i w tym wpisie chcę się z Tobą podzielić moimi doświadczeniami i przemyśleniami na ten temat.

Piszę tylko o wnioskach wyciągniętych z mojego własnego doświadczenia. Dlatego w artykule wspominam o moich komercyjnych projektach. To nie jest tekst reklamowy, choć pewnie nie jestem wstanie pisać bezstronnie o tym, co siedzi tak głęboko w moim sercu. Wiesz, że uwielbiam to, co robię :)

Mam nadzieję, że moje doświadczenia i wyciągnięte wnioski staną się dla Ciebie inspiracją lub wskazówką w Twoich własnych przygodach na ścieżce kariery.

Zacznijmy od początku...

1. Sztuka odpuszczania

Jest taka jedna, bardzo prosta i niezwykle ważna zasada. To, na co poświęcasz swoją uwagę, rośnie. To, na czym koncentrujesz większość swojej energii, rozwija się najbardziej. Gdy moja uwaga była podzielona na kilka projektów, każdy z nich dostawał tylko cząstkę mojej uwagi.

Zajmuję się profesjonalną zmianą osobistą i rozwojem umiejętności. Aby osiągać duże i realne efekty potrzebuję skoncentrować się na tych 20%, które dają 80% rezultatów. Potrzebuję więc poświęcić jak najwięcej czasu i energii na jedną wybraną i najbardziej wartościową ideę.

Pewnie pamiętasz sklep Neureka, sklep internetowy z książkami, audiobookami, szkoleniami na DVD. Działał 4 lata i radził sobie świetnie. Pochłaniał jednak za dużo mojej uwagi i czasu. Ze względu na ogromną konkurencję na rynku księgarskim nie był też specjalnie dochodowym przedsięwzięciem. Sklep zamknęliśmy kilka miesięcy temu.

Nie była to łatwa decyzja, bo Neureka była moim pierwszym „dzieckiem“. To właśnie na potrzeby tego sklepu założyłem działalność gospodarczą. Jednocześnie uważam, że była to bardzo dobra i trafiona decyzja. Uwolniłem spory kawałek mojej głowy, który teraz przerabia inne projekty.

Książki można kupić wszędzie. Ja robię rzeczy, które można znaleźć tylko u mnie. Projektowanie unikalnych narzędzi edukacyjnych to fascynujące zajęcie i chcę temu poświęcić całą swoją uwagę.

Wskazówka 1 - Jeśli jest w Twoim życiu coś, co się za Tobą ciągnie i powstrzymuje Cię przed włączeniem wyższego biegu, zrezygnuj z tego, odpuść. Odzyskasz siłę na robienie tego, co dla Ciebie najważniejsze.

2. Pod jednym parasolem

Do tej pory promowałem i sprzedawałem usługi szkoleniowe za pośrednictwem bloga. Rozwijanie takiego modelu biznesowego wymagałoby ode mnie mocnego inwestowania w promowanie swojej marki osobistej. Nie chcę tego robić. Nie chcę reklamować swojego nazwiska, nie chcę robić z siebie guru.

Moim środkiem przekazu jest ten blog. Moje teksty są głównym medium pokazującym to, kim jestem i jaka jest moja filozofia życia. To wystarczy. Nie chcę używać marketingu, aby pokazać kogoś, kim nie jestem. Jeśli chcesz mnie poznać osobiście, zapiszesz się na coaching lub warsztat i będziesz mieć ku temu okazję.

To układ win-win, bo zanim zdecydujesz się na współpracę możesz dowiedzieć się kim jestem, co robię i jak pracuję, czytając znajdujące się tutaj artykuły. Z tego bierze się prawdziwe zaufanie, które jest podstawą owocnej współpracy.

Jeśli więc chcę rozwijać swój biznes, potrzebuję połączyć wszystkie moje działania komercyjne i umieścić je pod jednym parasolem. Tym parasolem jest Life Architect.

Od dłuższeg oczasu kieruję więc 100% swojej uwagi na markę Life Architect. Jej charakter i osobowość wynikają bezpośrednio z tego kim jestem i jak chcę komunikować światu to, w co wierzę. Dzięki tej spójności mogę bez żadnych przeszkód poświęcać całą swoją energię twórczą w budowanie firmy, która będzie pomagać ludziom na całym świecie odkrywać i zgłębiać swój wewnętrzny potencjał.

Od teraz Life Architect to 6 sposobów na rozwój osobisty:

1. Warsztaty wyjazdowe w Polsce i za granicą – organizujemy 3-dniowe warsztaty w Polsce z elementami coachingu grupowego (grupy tylko 10-osobowe) oraz 7-dniowy warsztat "Insight na Bali" w Indonezji (grupa 14-osobowa).

2. Warsztaty online - to forma kilku cotygodniowych warsztatów online na żywo lub jednorazowe kilku-godzinne spotkanie na żywo z Michałem Pasterskim.

3. Multimedialna platforma LifeArcadia- czyli 5, 10 i 15-dniowe kursy online, uczące praktycznych umiejętności, takich jak przedsiębiorczość, inteligencja emocjonalna, poczucie własnej wartości czy budowanie prawidłowych nawyków żywieniowych, a także wiele, wiele innych;

4. Program zmiany osobistej Life Architect, czyli 15 lub 30-dniowy proces coachingowy do przerobienia w domowym zaciszu (materiały video, audio, drukowane);

5. Life coaching – indywidualna sesja zmiany na spotkaniu w 4 oczy.

6. Szkolenia biznesowe - to szkolenia stacjonarne i wyjazdowe dopasowane do potrzeb Twojej firmy.

Taki dobór usług i produktów wynika z nastawienia na skuteczność rozwoju umiejętności i zmiany osobistej. To formy rozwoju, które były przez Was najczęściej wybierane w jednej z ankiet, które pojawiły się na tym blogu.

Pracy jest dużo, a moim celem jest zbudowanie biznesu, który również mogę prowadzić na odległość. Oczywiście sam nie byłbym wstanie tego zrobić. Cały czas uczę się zarządzania firmą i na tą chwilę wraz ze wspaniałym, 4-osobowym zespołem pomagającym mi w prowadzeniu firmy robimy wszystko, aby nasi klienci byli usatysfakcjonowani.

Ważne jest dla mnie to, że mój zespół bierze czynny udział w tworzeniu tego, co robimy w Life Architect również od strony kreatywnej i koncepcyjnej.

To pozwala mi się skupić na tym, co umiem robić najlepiej. Cała moja uwaga jest kierowana na 20% zadań, które przynoszą 80% efektów. Pan Pareto wiedział, co mówi – to naprawdę działa.

Wskazówka 2 - stań się biznesowym monogamistą. Poświęć 100% swojej uwagi na projekt, który zdecydowałeś się tworzyć i w który wierzysz. Dywersyfikuj, ale nie daj się rozproszyć. Włóż w swoją pracę całego siebie i myśl o tym cały czas. Im więcej energii w coś włożysz, tym szybciej to urośnie.

3. Społecznie odpowiedzialny biznes

CSR (Corporate Social Responsibility) to idea, w myśl której przedsiębiorstwo tworząc swoją strategię uwzględnia interesy społeczne. To świadome wywieranie pozytywnego wpływu na otoczenie firmy.

Bardzo mi się podoba ta idea i razem z moim zespołem zdecydowaliśmy się poeksperymentować w tym zakresie. Zaczynamy od Poznań Business Run, w którym weźmie udział aż 1 800 uczestników. To pierwsza edycja charytatywnego biegu w formie sztafety w Poznaniu. Wspólnie pokonamy 19 km trasy wiodącej przez samo centrum stolicy Wielkopolski :)

Wskazówka 3 - uczyń swoją działalność ważną i potrzebną. Rób rzeczy, które mają sens i znaczenie. Bezpośrednio lub pośrednio pomagaj ludziom i staraj się ulepszyć ten świat. Zrobisz dużo dobrego - ludzie to dostrzegą i będą szanować Twoją firmę, a Ty zyskasz nową motywację do działania.

Za dwa dni druga część tego artykułu. Szkic jest już gotowy, ale jestem gotów dopisać coś specjalnie dla Was... o czym jeszcze chciałbyś się dowiedzieć?

Napisz komentarz

  • Najtrudniejszą rzeczą jest chyba odpuszczenie kilku realizowanych projektów i skupienie się na jednym, tym który może najbardziej wpłynąć na nasze życie.
    Niedawno sam stałem przed podobnym wyborem: czy realizować plan, który sobie wcześniej założyłem, czy odpuścić go i skupić się na tym nowym zadaniu. Odpuściłem i jestem zadowolony :).

  • Bartek

    Dobry tekst, przyznam ze czekałem na niego ;)
    Mam niby prozaiczne pytanie, jednak łamie sobie nad nim głowe od kilkunastu tygodni...
    Jak zacząc, jak rozpocząć... jak założyć firmę nie posiadając praktycznie grosza przy duszy a na karku mając długi ?
    Wizja brania kredytu na firmę jest kusząca, wierze w sukces swojej przyszłej firmy jednak w kwestii finansów za wiele mam do stracenia :)
    PS. Wpadło mi jeszcze jedno, gdzie znaleźć osoby do współpracy ? :)

    • Tomek

      http://michalpasterski.pl/2013/08/jak-wybrac-idealna-osobe-do-wspolpracy/

      Może to Ci pomoże, jeśli jeszcze nie czytałeś :)

    • Bartek, wybierz na początek model biznesowy, który nie wymaga dużych nakładów pieniędzy. Jeśli natomiast masz już pomysł, chcesz go realizować ale wiesz, że wymaga on pieniędzy, zainteresuj się inkubatorami, dowiedz się jak zaciekawić inwestora, poszukaj wspólnika. Możliwości jest bardzo dużo.

    • Bartek

      Tomek i Michał dziękuje za informacje ! :)

    • Mikołaj Grząślewicz

      Osoby do współpracy często znajdują się same, gdy projekt zaczyna się rozwijać lub już wcześniej się jakiś zrobiło.

      Naciąłem się kiedyś dobierając osobę do współpracy. Nie zweryfikowałem jej faktycznych umiejętności i później trzeba było się biznesowo szybko pożegnać.

      Po tym stwierdziłem, że ktokolwiek będzie dołączał do projektów (nie na zasadzie pracownika, tylko współtwórcy) sprawdzę:
      - jak wygląda jego dzień i tydzień (od początku do końca)
      - ile aktualnie zarabia (jeśli nie zarabia, to wyznacznik że biznesu robić po prostu jeszcze nie umie więc do współpracy się nie nadaje)
      - jakie ma podejście do klientów i czym się względem nich kieruje

      Są niestety osoby "sprawiające dobre wrażenie" na tyle mocno, że potem można przeżyć szok :) Pierwszy myślnik uratowałby mi sporo nerwów i czasu. Może też przyda się Tobie.

  • Kasia

    Trafnie powiedziałeś: "Jeśli jest w Twoim życiu coś, co się za Tobą ciągnie i powstrzymuje Cię przed włączeniem wyższego biegu, zrezygnuj z tego, odpuść. Odzyskasz siłę na robienie tego, co dla Ciebie najważniejsze.".

    Taka decyzja jest bardzo trudna. Ciężko jest zamknąć projekt, w który włożyło się dużo serca i czasu. Natomiast patrząc z boku bywa, że to jest konieczne. Wtedy zyskujemy dużo czasu by tworzyć coś nowego bądź ulepszać inne rzeczy. :-)

    P.S. Bardzo lubię Twojego bloga i projekt Life Architect śledzę na Facebooku niemalże codziennie. :-)

    • Kasia, masz rację, to bardzo trudne. Sam podejmowałem tą decyzję zdecydowanie zbyt długo. Pomyśl jednak o tym, jaka ulga przyjdzie po odpuszczeniu takiego projektu :)

  • Michał

    @Michale od pewnego czasu dosyć intensywnie zastanawiam się nad pewną kwestią. Wiem, że lepiej jest się skupić na jednym projekcie ale ostatnio natrafiłem na znakomite wypowiedzi Warrena Buffeta, który powiedział:"Nigdy nie polegaj na pojedynczym dochodzie, inwestuj w siebie z zamiarem stworzenia drugiego źródła, potem trzeciego, potem czwartego." Jak to się ma do wskazówki numer 2 ? Pozdrawiam :)

    • Michał, dywersyfikacja źródeł dochodów to jak najbardziej dobra strategia w biznesie. Zauważ, że możesz ją stosować w ramach jednego projektu. Life Architect to dwa produkty (produkty video i program Life Architect) oraz dwie usługi (life coaching i warsztaty).

      Oczywiście czasami warto angażować się w inne, poboczne projekty aby dać sobie zabezpieczenie. Tutaj sztuką jest wypośrodkowanie między dywersyfikacją a koncentracją. Obie drogi mają swoje wady i zalety. Częściowo można je pogodzić, ale pewne wybory są konieczne.

  • MF

    Bardzo dobry przykład z tym sklepem, też mam teraz podobny problem - muszę wybrać jeden z trzech projektów i zaangażować się w niego na 100%.
    Mam pytania:
    - czy się kierować przy podejmowaniu decyzji, które projekty odrzucić?
    - jak już podjęciu decyzji poradzić sobie z powracającymi myślami, że może to jednak nie to?

    • - Posłuchaj intuicji. Pozostaw projekty, które są bliższe Twojemu sercu. Te, w które wiesz, że chcesz się zaangażować. Im więcej serca w nie włożysz, tym bardziej urosną.

      - W momencie podejmowania decyzji podejmuj ją w pełni świadomie i weź całą odpowiedzialność na to, że podejmujesz ją raz a dobrze. Jeśli mimo to myśli będą wracać, na tym blogu znajdziesz dużo wskazówek jak sobie z nimi poradzić.

  • Iza

    Witam :)
    Kolejny ciekawy artykuł, zwłaszcza, że akurat sam borykam się z problemem wyboru własnej ścieżki kariery. Za dużo pomysłów na raz

  • wielkie ukłony dla Ciebie Michał za ten tekst :)
    Ja próbowałem wiele rzeczy ale tak jak piszesz chyba za wiele projektów na raz prowadziłem poza oczywiście pracą na etacie. Trzeba skupić się na jednej rzeczy, trzeba znaleść w sobie tyle siły żeby resztę odpuścić :)
    Podobnie jak jeden z przedmówców Bartek, nurtuje mnie pytanie jak tak naprawdę rozpocząć z działalnością nie posiadając praktycznie grosza przy duszy a na karku mając długi ?

  • Osa

    Hej, powiem Ci, że pierwsza rada mega-prawdziwa. Sam też dopiero w tym roku dojrzałem by sobie odpuścić jedną rzecz którą ciągnąłem za sobą od jakichś trzech lat, bo wierzylem, że jest "konieczna". Ilość uwolnionej energii - niesamowita.

  • Post bardzo ciekawy. Uświadamia wiele spraw o których nie myślałem do tej pory :) Dużą wagę przywiązuję do skupienia się na jednym zadaniu a nie kilku rozproszonych.
    Po głębszym zastanowieniu widzę same korzyści jakie będę miał z tego tytułu.
    Pozdrawiam

  • Tekst faktycznie dobry, chociaż mnie osobiście nie przekonuje punkt ze społeczną odpowiedzialnością biznesu. Co prawda może i jest to ważne, ale chyba tylko w przypadku wielkich korporacji, które faktycznie mają wpływ i kształtują całe społeczeństwa. W przypadku small biznesu taka postawa jest raczej bez znaczenia.

    • Paweł, powiedz to dzieciakom, które dostaną pieniądze na leczenie lub rehabilitację od small biznesu, który zorganizował zbiórkę pieniędzy :)

  • Piotr Poznański

    Heh, sam prowadzę firmę (lekko zbliżoną do Twojej działalności) i mam podobne doświadczenia.

    Ostatnio ostro trenuję sztukę odpuszczania, bo mam 3 projekty i ciężko było mi wybrać, bo wszystkie są szalenie pasjonujące. Jeden związany z produktem i usługą o motywacji, drugi z produktywnością - te dwa rozwijam blogowo, a trzeci projekt firmowo związany z rozwiązywaniem problemów z uczeniem się poprzez efektywną naukę.

    Wybór też jest ułatwiony jeżeli wsłuchamy się w to czego ludzie chcą i potrzebują - być wśród nich to chyba najważniejsza lekcja biznesowa jaką można zdobyć. Polecam takie podejście każdemu! Nie można na tym stracić.

    W mnie natomiast dodatkowym problemem było, że mam dostęp do badań i materiałów, których nikt z konkurencji jeszcze nie ma. Więc jeżeli zająłbym się w 100% tylko jednym z nich, to w dwóch pozostałych mogliby mnie przegonić...

    ... ale wiem, że tak jest pozornie, bo jak będę wszystkie trzy na raz ciągnął, to we wszystkich trzech mnie przegonią.

    Tak samo z produktywnością, lepiej skupić się na jednej rzeczy w 100% w jednym okresie czasu, potem w drugim w 100% na następnej rzeczy, itd
    Wiem, że emocjonalnie jest trudno, ale racjonalnie to proste, trzeba tylko wystarczająco często tej emocjonalnej stronie to powtarzać.

    A mnie co do pytań interesuje czy i jakie masz doświadczenia we współpracy z innymi firmami (blogerami?) z branży?

  • vojty

    Witaj Michale, przypuszczam, że tak jak ja zwracasz uwagę na poprawną pisownię. Być w stanie zrobić coś, pisownia "wstanie" oznacza zmianę pozycji na stojącą. To słowo występuje u Ciebie w tekście dwukrotnie. Jeśli uznasz to za pomocne, cieszę się, jeśli nie, po prostu nie zważaj. Artykuł bardzo ciekawy. Przede wszystkim filozofia odpuszczania. Aktualnie wykonuję pracę, która nie daje mi takiej satysfakcji jakiej bym oczekiwał. Czuję, że chcę czegoś dokonać w swoim życiu i z dnia na dzień staję się coraz bardziej tego świadomy. Odpuszczanie w moim wypadku wiązałoby się z rezygnacją z pracy (umowa o pracę) i podjęcie własnej działalności. Wiem i mam nadzieję, że wytrwam w dążeniu do tego celu, który osiągnę w niedalekiej przyszłości.

    Pozdrawiam,
    Wojtek

    • Miły

      Robert Kiyosaki
      " Buduj aktywa"

      1. Zautomatyzowanie biznesu tak by jak najmniej czasu ci zajął.

      2. Rozwinięcie i sprzedanie biznesu.

      Duży gracze, mają wiele aktyw, gdy jedno aktywo polegnie to działa drugie, tylko musi to być system który może samodzielnie funkcjonować.

      Sam pracuje nad takim stanem rzeczy.

  • Badal

    Mimochodem przytoczyłeś tu zasadę pareto, którą chyba nie każdy zna, a która de facto tłumaczy naprawdę wiele zjawisk w codziennym życiu. Regułą 20/80, czyli 20% aktywów generuje 80% przychodów. Zawsze musimy się skupiać na tym, co daje nam najwięcej korzyści (finansowych lub innych). Jeśli będziemy się starali wszystkiemu poświęcać po trochę czasu, to w pewnej perspektywie może się okazać, że tak naprawdę cały poświęcony czas okazuje się zmarnowany.

  • Martyna

    Doslownie dzis przypomniala mi sie zasada pareto, czesto sie sprawdza w zyciu. Chialabym, zeby powstal artykul na ten temat, ciekawie byloby przeczytac, jak jeszcze mozna ja wykorzystywac.

  • Bardzo ciekawy wpis. Choć to bardzo trudne zadanie aby zrezygnować nagle z czegoś co zajęło tyle czasu.
    Ale w sumie, cytując warszawskich raperów "nie bój się zmiany na lepsze".

  • Maria_Maria

    Nie do końca zgadzam się z CSR. Wydaje mi się, że jest gro firm, które pod przykrywką odpowiedzialnego biznesu robią niezdrowe z punktu widzenia ludzi interesy zakrywając się później tym, że przecież "zorganizowali kampanie..."itd. Mogę się oczywiście mylić.

  • Sztuka odpuszczania jest jedną z najtrudniejszych, a zarazem najbardziej efektywnych umiejętności...Problem tkwi w naszych ambicjach, które za nic nie pozwalają nam odpuszczać.