Audycja #5 - "Jak żyć swoim życiem, czyli sztuka niezależności w świecie oczekiwań"

15 kwietnia o godzinie 20:00 odbyła się audycja na żywo, podczas której opowiedziałem o tym, jak żyć życiem prawdziwym dla siebie, niezależnie od tego, czego oczekują od Ciebie inni. Pobierz i posłuchaj tej audycji:

Odsłuchaj

sztuka niezaleznosci

Czas trwania audycji: 37:29

O czym będzie ta audycja?

Pielęgniarka Bronnie Ware wspierała psychicznie setki osób, którym zostały ostatnie miesiące życia. Na podstawie swoich doświadczeń napisała książkę "Top five regrets of dying".

Słowa, które najczęściej płynęły z ust umierających brzmiały mniej więcej tak:

"Żałuję, że nie miałem więcej odwagi żyć życiem prawdziwym dla mnie, a nie życiem, którego oczekiwali ode mnie inni."

Większość ludzi na tym świecie kieruje całym swoim życiem pod dyktando oczekiwań innych. Dokonują wyborów wbrew sobie, nie słuchają swoich potrzeb, negują swoje pragnienia i prowadzą przeciętne, nieszczęśliwe życie.

A gdybyś tak umiał żyć w pełni po swojemu? Gdybyś umiał mówić "tak" swoim potrzebom niezależnie od tego, czego oczekują od Ciebie Twoi bliscy? Gdybyś szedł swoją własną ścieżką, słuchając głosu intuicji i podejmując decyzje w zgodzie z tym, co podpowiada Ci serce?

Gdy doświadczamy życia w dokładnie taki sposób, w jaki chcemy go doświadczać, szczęście i poczucie spełnienia jest z nami cały czas.

Podczas tej audycji dowiesz się między innymi:

  • jak znaleźć oparcie w sobie i mieć odwagę do życia po swojemu, zachowując dobre relacje z bliskimi;
  • jak zachować niezależność nawet wtedy, gdy wokół Ciebie są sami silni psychicznie i wymagający ludzie;
  • jak rozpoznawać własne potrzeby i podejmować mądre i asertywne decyzje w zgodzie z głosem swojego serca.

Napisz komentarz

  • Aleksander

    Moje pytanie brzmi: Czy najlepszym sposobem na pełne i własne życie nie jest zachowanie równowagi między podpowiedziami brawurowej duszy i zrównoważonego intelektu, a opinią świata ? Czasami możemy się mylić i tylko analiza czynników zewnętrznych może naprowadzić nas na ten właściwy nurt życia.
    Pozdrawiam serdecznie :)

  • Grażka

    Michał a moje pytanie brzmi:
    W jaki sposób dotrzeć do osób najbliższych i pomóc im zrozumieć, ze to co chcemy robić jest dla nas podstawą zdrowego i satysfakcjonującego życia? Jak postępować z osobami dla któych nasza bierność jest wygodna i nie akceptują naszej chęci rozwoju?

  • Michał

    Moje pytanie brzmi: Czy warto zaryzykować swoją przyszłość idąc w własnym kierunku, jeśli wszyscy mówią, że się tylko na tym straci? Oraz: Jak rozpoznać czego na prawde chcemy, a co jest tylko potrzebą innych, którą ktoś nam wpoił.

  • Przemek

    Skąd czerpać energię do ciągłego poszerzania strefy komfortu? I czy można osiągnąć spokój umysłu jedynie przez zmianę sposobu myślenia?

    • Adrian

      fajne pytanie !

  • Maciej Duczyński

    Mnie z kolei rozdziela wewnętrznie kwestia, jak pogodzić życie takie jak byśmy chcieli oraz takie jakie musimy w znacznej mierze prowadzić bo tego od nas wymagają realia, różne życiowe sytuacje. Często musimy robić rzeczy które nam nie pasują. Gdzie jest złoty środek?

  • Krzysztof

    Jak żyć swoim życiem, ażeby nie stało się to życie życiem egoistycznym ?

  • Małgosia

    Jak zrozumieć swoje wewnętrzne potrzeby i podążać ich śladem, kiedy ludzie wokół niejako przymuszają nas do życia w społeczeństwie przepełnionym konformistami i nie wychylania się?

  • Bartek

    Jak pogodzić ze sobą dwa światy ? Jak zarazem żyć w społeczeństwie oczekiwań i jednego słusznego schematu myślowego/życiowego które życie codziennością "byle do weekendu", a zarazem iść własną drogą i realizować swoje pomysły, cele , marzenia ?
    W jaki sposób pogodzić na pozór dwie sprzeczne rzeczy ?

  • Adrian

    Moja propozycja: Jaka jest granica pomiędzy realizowanie swoich marzeń a egoizmem?

  • Adrian

    Moja propozycja: Jaka jest granica pomiędzy realizowaniem swoich marzeń a egoizmem?

  • Aneta

    Życie swoim własnym życiem wymaga podejmowania decyzji. Tylko jak podejmować te dobre decyzje, kiedy swoje własne są nietrafione w przeciwieństwie do podpowiedzi osób drugich ?

  • Radek

    Funkcjonowanie w świecie oczekiwań żywionych przez innych ludzi wobec nas, jak i nas samych wobec innych, napotkanych ludzi wymusza realizowanie na każdym kroku pewnej formy kompromisu. Jestem pewien, że tego kompromisu nie możemy mylić z uległością, ani - z drugiej strony - apodyktycznością w relacjach z innymi. Moje pytanie dotyczy własnie tego aspektu: jaką postawę zwłaszcza wobec samego siebie, a przez to i wobec drugiego człowieka powinniśmy wypracować w sobie, aby w zgodny przede wszystkim z naszym charakterem i systemem przekonań sposób, funkcjonować w owych warunkach wzajemnych oczekiwań i żądań ? Pozdrawiam.

  • Kasia

    Do tej pory nie wiedziałam dokładnie dlaczego często słyszana w dzieciństwie krytyka potrafi aż tak wpłynąć na podejmowane przez dorosłych decyzje. Odpowiedź znalazłam dzięki przeczytaniu o teorii Shapiro, która głosi, że rodzice są dla dziecka jak zwierciadło. Widząc pozytywne odbicie „w lustrze” czyli w twarzach czy słowach swoich rodziców dziecko przyjmuje za
    naturalne, że jest wartościowe i dobre.

    Natomiast dziecko, które stale dostawało nieprzychylny feedback ze strony autorytetów (zwierciadło pęknięte) przestaje ufać swoim wewnętrznym potrzebom i intuicji. Już jako nastolatek często podświadomie szuka
    w partnerze czy znajomych tego pozytywnego odzwierciedlenia, którego nie zaznało w dzieciństwie. A to prowadzi do stałego zabiegania o akceptację ze strony innych i niemożność podejmowania decyzji dbając o własne potrzeby.

    Samo poznanie tego mechanizmu od środka bardzo mi pomogło. Ciekawi mnie jednak czy znasz jakieś dodatkowe metody, dzięki którym można jeszcze bardziej ograniczyć szukanie w innych tego pozytywnego odzwierciedlenia siebie?

    :)

    • Zedyir

      Nic nie mogę znaleźć w temacie ww teorii. Mogłabyś podrzucić jakąś linkę?
      Brzmi ciekawie.

    • Kasia

      Niestety ja również nie znalazłam nic więcej o teorii Shapiro w internecie (a dowiedziałam się o niej z świetnej książki Davida Wexlera "gdy porządni mężczyźni zachowują się jak dranie".). Autor zagadnieniu pękniętego lustra poświęcił kilka stron, na których bardzo dobrze wyjaśnił ten mechanizm. Jeśli Ci zależy to mogę np. zrobić zdjęcie tym paru stronom i Ci wysłać (w następnym tygodniu bo teraz nie mam jej przy sobie) ;)

    • beata

      Mi tez by zalezalo. Mozesz to zrobic i tu umiescic lub nam zrobic skany gdy podamy mamaile?

    • beata

      I co? I co? I co?

    • LeszekCyfer

      Shapiro L. (1999), Jak wychować dziecko o wysokim EQ?, Prószyński i S-ka, Warszawa

  • Michał

    Jak budować wiarę w siebie i swoją niezależność

  • Justyna

    jak sobie zaufać i wiedzieć, że to co robię jest dla mnie dobre i właściwe? Moja "intuicja" już tyle razy zawiodła...

    • Rafł

      Potraktuj to jako doświadczenie, mniej lub bardziej przykre i wyciągnij wnioski. Tak, to jest trudne. Tak, to jest wykonalne. Nie, nie wracaj do tego po wyciągnięciu wniosków, żyj dalej.

  • Darek

    Interesuje mnie sytuacja, w której wiele osób może się znaleźć - mianowicie w totalnym dołku. W jaki sposób odnaleźć odpowiedzialność i żyć własnym życiem w tych najcięższych, czasami subiektywnie patrząc totalnie beznadziejnych momentach? Jak odnaleźć wtedy oparcie w sobie i siłę, aby iść własną ścieżką? Jak znaleźć odwagę do takiej drogi?

    Uważam, że posiadając wiedzę i świadomość co robić w takich momentach, osoby nie będą miały problemu (tym bardziej w codziennych sytuacjach) iść własną ścieżką ;)

  • Wojtek

    Witam Cię Michale. Rozwój osobisty niesie ogromne korzyści. Jednak niesie też pewne niebezpieczeństwo. Polegać może ono na tym, że patrząc przede wszystkim przez pryzmat siebie i własnych potrzeb, planów oraz marzeń - skupiamy się za bardzo na sobie. Myślę, że potrzeby innych osób w dzisiejszym zabieganym i konsumpcyjnym świecie są równie ważne. Jak zatem znaleźć złoty środek? W jaki sposób nie wpaść w pułapkę egoizmu? Pozdrawiam serdecznie!

  • Klaudia

    Co jeśli nie wiemy dokładnie jakie zycie pragniemy, nie jesteśmy pewni czy to czego oczekują od nas inni to nase wybory czy ich, czasami ciężko to rozdzielić. A próbując jest tak źle i tak niedobrze. Czy jest jakiś sposób, zeby to rozdzielić i podjąć dobrą decyzję?

  • Anita

    Czy da się uwolnić od życia zgodnego z oczekiwaniami innych ludzi , gdy w grę wchodzi strata przyjaciół czy też najbliższych nam osób , połaczona z utratą ich uznania i szacunku ?

  • Marta

    Jak rozpoznać, które z oczekiwań/potrzeb są "prawdziwie nasze" a które powstały poprzez wpływ innych osób na nas?

  • Tomasz Berlinski

    PYTANIE:
    Czy warto kierować się w życiu strachem przed tym, co będziemy myśleć przed śmiercią (np. „Żałuję, że nie miałem więcej odwagi żyć życiem prawdziwym dla mnie, a nie życiem, którego oczekiwali ode mnie inni.”)? Czy nie próbujemy w ten sposób przewidzieć czegoś, czego nie jesteśmy w stanie przewidzieć?

  • pstrowsky

    Jako małe dzieci jesteśmy niemal całkowicie zależni od swoich rodziców
    czy opiekunów, w dorosłym życiu jesteśmy zależni od pracodawców, naszych
    klientów, od różnych instytucji, i organizacji, banków ZUS'ów itp. więc
    czym tak na prawdę jest ta "niezależność"? Czy można być niezależnym w 
    świecie, który opiera się w głównej mierze na współdziałaniu, współzawodnictwie i różnych innych niezliczonych zależnościach?

  • bea

    Zrodlem szczescia sa interakcje z innymi ludźmi. Jestesmy istotami spolecznymi. "Iskamy" sie nawzajem jak malpy. Chodzi o to aby nie byc malpą, ktora tylko "iska" i sama nie jest "iskana". To dla mnie byloby zyciem zyciem innych.

  • Ada

    moje pytanie : czy gdy partner oczekuje ode mnie miłości bezwarunkowej, wolności bezgranicznej ( ze współżyciem pozapartnerskim włącznie) ma rację? Czy taka jest prawda wszechświata i do tego on dąży? Czy jest to korzystne energetycznie i nie ma wpływu na karmę?

    • Zed

      Jeśli tylko odpowiada Ci taki układ..... bezwarunkowo to się kocha dziecko, a to co piszesz śmierdzi sektą.....

  • Barbara Krzemień

    W jaki sposób być niezależnym od opinii innych gdy serce bardzo potrzebuje akceptacji ludzi? Jak poradzić sobie, kiedy wewnętrznie ma się bardzo silną potrzebę by np. rodzice docenili włożoną ciężką pracę, zauważyli wysiłek, zaangażowanie, a nawet wyjątkowość, a spotyka się tylko z tym, że traktują to jak coś co przychodzi jak machnięciem ręką i w sumie to nic takiego. Jak poradzić sobie z tymi rodzicami wewnątrz siebie?

    • Dorota

      Polecam książkę Forward Susan "Toksyczni Rodzice" :)

  • Virde

    Jak rozpocząć zmianę, kiedy przez wszyscy naokoło przyzwyczaili się do strofowania ciebie i narzucania swojego zdania (nawet rodzina), a kiedy robiłeś coś po swojemu, reagowali negatywnie? Jak uwolnić się od poczucia winy, iż zacząłeś iść zupełnie inną drogą niż reszta ludzi, co martwi twoich bliskich?

  • Marzena

    Witam,moje pytanie: W jaki sposób uwolnić się od poczucia winy przy stawianiu granic?

  • Paweł B.

    W jaki sposób możemy być szczęśliwi, gdy dookoła nas jest wielu takich którzy chcieliby i często udaje Im się podstawić nam nogę w drodze do realizacji marzeń ?

  • Nicofisi

    Gdzie jest link do audycji??? - moje pytanie ;)

    • Już jest, duży i niebieski na górze wpisu :)

    • Nicofisi

      Thank you ;) Teraz już jest.

  • Marek

    Jak dbać o budżet domowy w aspekcie oczekiwań partnera? Każdy z domowników ma inne oczekiwania, nawet dzieci. Przecież przeznaczenie pieniędzy też mieści się w pojęciu oczekiwań.

  • Anita

    Michał - audycja była naprawdę interesujaca . Najbardziej podobało mi sie stwierdzenie , ze ludzie którzy mówia jak mamy żyć tak naprawde znają jedynie wycinek nas samych . Nie znaja naszych uczuc , emocji , przekonań ..Czekałam na tą audycje z niecierpliwoscia i w pełni spełniła moje oczekiwania . Dzieki Michał :-)

  • Joanna

    W audycji padły słowa o szantażu emocjonalnym. Sądzę, że wśród niektórych osób stosowałam to nieświadomie. Jak uwolnić się od używania tego szantażu?

  • Kasia

    Ciekawa i prowokująca do myślenia audycja.

  • Asia

    Dobra audycja ! Kwintesencja tkwi oczywiście w pytaniu: "Co zrobiłabym gdyby bliscy nie istnieli?" a inne meritum to fakt, że TYLKO ja mam odpowiedzialność za moje życie, podjęte decyzje i jego los, tylko i wyłącznie ja jestem źródłem sukcesu w moim życiu bądź porażek.

    PS twój opanowany głos i taki wewnętrzny spokój przez to jeszcze bardziej chce się Ciebie słuchać, więcej takich audycji :)

    Pozdrawiam

  • Magda

    Dodam jeszcze,że poruszenie kwestii mobilizowania się do życia faktem śmierci i strachu przed nią mooocno trafiło :) W samo sedno. Dzieci zasypiają, robi się cisza w domu, za oknem ciemno i.. przychodzi "motywacja", przerażający strach,że jeszcze jeden dzień z tych przecież policzonych,a nie nieskończonych, za mną a ja NIC :) To zmienia postać rzeczy- strach przekuć w świadomość.

  • Marta

    Dziękuję za możliwość wysłuchania audycji po czasie. Nie mogłam w niej uczestniczyć... a tak mam możliwość jej posłuchania. Cieszy mnie to :)

  • Bety

    Michał, dziękuję za tą audycje. Bardzo często boje się, że moje życie może skończyć się za szybko i dlatego czasem nie wychodzę po za strefę komfortu, tą którą znam. Teraz wiem, że czuje strach nie przed samą śmiercią a przed momentem, w którym uświadomię sobie, że żyje w sposób który nie jest mój a już nic nie mogę zrobić aby to zmienić. Mam nadzieje, że ta myśl pozwoli mi na dalsze działanie i poznawanie siebie, że nie stanę w miejscu usatysfakcjonowana tym odkryciem i nie nasycę się chwilowym przypływem zrozumienia.

  • Marcin

    Pamiętając o tym, że umrzemy można wpaść w pułapkę, w której przestaje nam zależeć na życiu, bo i tak umrzemy i wszystko, co robimy nie ma dla nas znaczenia. Po śmierci, kiedy nas nie będzie, nie będzie też naszych wspomnień, więc nie będzie miało dla nas znaczenia jak przeżyliśmy to życie. Tym bardziej po śmierci nie będziemy się przejmować tym, co pomyślą ludzie o tym jak żyliśmy...

  • Dawid Hajder

    Jak zwykle ciekawa audycja. Jak zadałem sobie pytanie co bym zrobił ze swoim życiem gdyby moi bliscy nie istnieli to mi łzy poleciały. Co to może oznaczać?

  • Julia

    Bardzo mi się podobała ta audycja. Myślę, że we współczesnym świecie, którym rządzi pieniądz i dla większości ludzi jest główną miarą sukcesu, bardzo trudno jest przewartościować swoje myślenie. Mi całe dzieciństwo i okres dorastania wmawiano, że to właśnie dobra materialne dają szczęście, że są najwyższą wartością jeśli chodzi o wybór studiów a później zawodu. Jednak czy tak naprawdę będziemy szczęśliwi mając kupę pieniędzy i robiąc to czego nie znosimy? Czy tak naprawdę będziemy się maksymalnie angażować w pracę która nie sprawia nam żadnej przyjemności? Teraz myślę że jest wręcz odwrotnie. Wg mnie system kapitalistyczny jest kolejnym ograniczającym nas czynnikiem, oddalającym nas od tego kim naprawdę jesteśmy i co powinniśmy robić.

  • Marta

    Michale, dziękuję za audycję. Co mi dała? Rozgrzeszenie, ulgę, spokój. Potrafisz upewnić mnie, że mam święte prawo, wręcz obowiązek żyć po swojemu bez wyrzutów sumienia. I że wymaganie od swoich dzieci ich własnych decyzji bez nadmiernego matkowania, ostatecznie wyjdzie im na dobre.

  • KIM+

    Super audycja, jednak pomimo jej wysłuchaniu pojawia się jeszcze jeden problem z którym walczę za każdym razem wchodząc w nowe środowisko, poznając nowych ludzi a mianowicie: "jeśli wchodzisz między wrony musisz krakać jak i one"-realizuje to niesamowicie choć tak naprawde to czego bym chciała to być sobą. W gronie przyjaciół jestem troche za dużo przeklinającą "swojską" dziewuchą, inne "dojrzałe" środowiska,nawet moja rodzina mają mnie za kogoś skromnego/cichego/nieśmiałego itp. To niesamowite, że sprawia mi trudność, ale chciałabym być po prostu sobą. Mam wrażenie, że wchodzę w rolę a przecież wcale tego nie chce. Jak z tym walczyć?

  • Jola

    A jeżeli to jest teściowa z którą mieszkasz i nie masz szansy na zmianę sytuacji mieszkaniowej? I jak dalej funkcjonować w takim domu, kiedy takie sytuacje powtarzają się od 14 lat i nie zmieniają stosunku teściowej do ciebie? Nawet jeśli przekonała się, że decyzja którą podjąłeś jest słuszna dla ciebie i twojej rodziny?

  • Kasik

    Swietna audycja o tym jak zyc wlasnych zyciem...pelne skupienie,domowe zacisze i sluchawki...;) dziekuje - dalo mi do myslenia i otworzylo pewne tematy i szufladki w mej glowie...dobry moment na prxemyslenia.
    Cala audycja jest mega ciekawa i nasuwa miliony mysli.... mi jednak najbadziej bliski stal sie fragment o strachu, swiadomosci i smierci....bo przeciez nie mamy nic do stracenia i mysle sobie ze ta mysl moze byc rozwiazaniem lub tez wskazowka dla kazdego...przy podejmowaniu kolejnych decyzji rowniez...:)

    Czy juz dziekowalam za audycje???:)) Wielkie Dzieki!!! Serio serio:)

  • Agnieszka

    WARTO

  • Agnieszka

    Myślę,że dorosły człowiek zbyt dużo myśli a zupełnie zagłusza uczucia dokonując pewnych decyzji czy też kroków w życiu.A wystarczy odkopać w sobie umiejętność odczuwania...Często uczucie podpowiada a nawet nasze samopoczucie w danej sytuacji podpowiada sporo....:)

  • Adrian

    Zapamiętałem, że są pewne powody przez, które żyjemy oczekiwaniami innych ludzi (nie wiemy czego chcemy i nie mamy na siebie planu, boimy się zawieść oczekiwania innych bo chcemy być akceptowani, brak odpowiedzialności i życie według pewnych schematów, których nie jesteśmy świadomi). Dzięki za to, że pozwalasz mi zdystansować się od Świata i dajesz narzędzia przy pomocy których mogę się nad sobą zastanowić. Zastanowiłem się nad tym co będę chciał zmienić po przemyśleniu tej audycji, napiszę krótko: a) zaakceptuje to, że ktoś może mieć oczekiwania według mnie, ale nie będę krytykował go za to, że próbuje mnie na mnie nałożyć. Będę pracował nad tym, żeby potrafić uzewnętrznić swoje potrzeby i potrafić przekonać innych, a przede wszystkim siebie do tego, że jest to dla mnie słuszne b) będę podejmował decyzje na podstawie logicznych wniosków kierowanych swoją intuicją, bez blokad emocjonalnych, bez bałaganu myśli, bez chaosu w głowie i wokół mnie.

  • Rafał

    Wszystko to wiedziałem, niemniej warto to sobie było przypomnieć. Na pytanie: 'co bym zrobił gdyby nie było moich bliskich' odpowiedziałem sobie 'robiłbym to co robię teraz'. Także jest ok :) Dziękuję

  • Pingback: Jeszcze się taki nie urodził… – Maya's Mind Garden()