Artykuły, które otwierają umysł

Edukacja • Rozwój osobisty • Coaching

Zacznij tutaj

6 wyzwań nowoczesnej kobiety

6 wyzwań nowoczesnej kobiety

Stereotypy, sposób wychowania oraz narzucone role społeczne są dla kobiet w obecnym świecie źródłem rozmaitych wyzwań. W tym artykule omawiam sześć z nich, proponując przedstawicielkom płci pięknej sposób na odnalezienie w tym wszystkim siebie i swojej prawdziwej, kobiecej natury.

 

Pod warsztat biorę 6 wyzwań zaproponowanych przez czytelniczki tego bloga. Pod jednym z facebookowych wpisów, w których pytałem o wyzwania nowoczesnej kobiety, zostawiłyście ponad 70 komentarzy. Spośród wszystkich propozycji wybrałem 6, które pojawiały się najczęściej.

Do przeczytania artykułu zachęcam również mężczyzn, z dwóch powodów:

  • część wyzwań również dotyczy facetów i jestem przekonany, że w moich sugestiach znajdziesz dla siebie znaleźć wartościowe pomysły i rozwiązania,
  • zapoznanie się z wyzwaniami kobiet pozwoli Ci je lepiej zrozumieć, co niewątpliwie będzie przydatne podczas tworzenia z nimi zdrowych relacji.

Jako, że nie jestem kobietą, nie gwarantuję tego, że moje odpowiedzi są w 100% trafne. Zresztą, pewnie dla części z Was będą trafne, dla innych nie. Tworząc swoje odpowiedzi konsultowałem się z Marysią (moją żoną), więc jest w nich pierwiastek kobiecego spojrzenia na świat. Zachęcam Was do umieszczania w komentarzach swoich własnych propozycji spojrzenia na każde z tych wyzwań. Niejedna czytelniczka na pewno na tym bardzo skorzysta.

Oto 6 wyzwań nowoczesnej kobiety:

1. Spełnianie się w wielu rolach życiowych na raz: matki, żony, kochanki, pani domu, kobiety sukcesu, itp.

Każda z tych ról jest w jakiś sposób zdefiniowana przez stereotypy, sposób wychowania, komunikaty mediów masowych. Jeśli podążasz za tą z góry określoną definicją, wiele ryzykujesz – możesz uganiać się całe życie za czymś, co… wcale nie jest Twoje.

Zastanów się teraz, co dla Ciebie znaczą te role? Jaką żoną chcesz być, jaką matką i jaką kochanką? Kim jest według Ciebie pani domu i co sprawia, że czujesz się w tej roli wyjątkowo? Jak rozumiesz sukces i jaką kobietą sukcesu chcesz być?

Uważam, że to najważniejsze pytania, jakie kobieta może sobie zadać, aby zacząć tworzyć swoją własną drogę.

Nie musisz też spełniać się we wszystkich rolach jednocześnie. Ponownie, to jest kwestia Twojej decyzji. W danym momencie życia możesz rozwijać się jako matka, w innym jako kobieta sukcesu, w jeszcze innym jako kochanka. Nie wszystko na raz.

2. Zachowanie równowagi pomiędzy emocjami a racjonalnym podejściem do życia.

Emocjonalność kobiety to jej największa siła. Gdy kobieta zna i rozumie swoje emocje, gdy nie dusi w sobie tych destruktywnych i pielęgnuje w sobie te pozytywne, wtedy emocje mogą wspaniale współpracować z racjonalnym umysłem. Jak we wszystkim, tutaj potrzebny jest balans. Zarówno emocjonalne jak i racjonalne myślenie jest równie ważne i potrzebne. Nie dzieje się to jednak samoistnie – potrzeba do tego czasu i uważnego wglądu w siebie. Może Ci w tym pomóc nasz 15-dniowy kurs Life Arcadia Inteligencja emocjonalna, dzięki któremu stworzysz harmonijną relację ze swoimi uczuciami.

Dlatego ważnym momentem w życiu kobiety jest uświadomienie sobie, że jej emocjonalność to nie jest wada, ale wielka zaleta. Wtedy pojawia się szacunek do swoich emocji i ciekawość, dzięki której może ona lepiej siebie poznać. A to najlepsza droga do zgłębienia natury swojej kobiecości i rozwijania intuicji.

3. Akceptacja siebie i odrzucenie nierealnych oczekiwań wobec kobiet.

Zanim zwrócisz się do siebie, aby nauczyć się akceptacji i życia w zgodzie ze sobą, warto abyś zrozumiała skąd się biorą i po co są te nierealne oczekiwania. Mass media i normy społeczne stawiają kobietom tak absurdalne wymagania, bo to napędza konsumpcyjny styl życia – sprzedaż kosmetyków i suplementów diety czy sprzedaż ciągle to nowych kolekcji odzieży. A to tylko kropla w morzu.

Szczęśliwa kobieta nie ma potrzeby wydawania masy pieniędzy na ciągłe dopasowywanie siebie do obecnie panującego wzoru. Gdy już jesteś świadoma celu, jaki ma ten sztucznie wykreowany obraz idealnej, zawsze młodej, pięknej i szczupłej kobiety – możesz sama zadecydować, że tego nie “kupujesz”.

Paradoksalnie, tak bardzo chcąc sprostać tym wymaganiom, blokujesz w sobie wszystko, co w Tobie najlepsze. Dopiero akceptacja siebie pozwoli Ci stać się kobietą, która żyje pełnią życia. Dla mnie najbardziej atrakcyjna kobieta to ta, która lubi siebie. Wtedy niezależnie od tego, na ile jej ubiór czy uroda wpasowuje się w obecne trendy, ta czysta, nieskazitelna kobieca energia przemawia przez każdy aspekt jej zachowania. Piękno jest zawsze w Tobie, a nie na billboardzie.

4. Życie własnym życiem, w zgodzie ze sobą.

Aby żyć w zgodzie ze sobą, musisz poznać siebie. Zrozumieć swoje potrzeby i pragnienia, dowiedzieć się jak chcesz, aby wyglądało Twoje życie. Tylko dobrze przemyślana odpowiedź na te pytania będzie dla Ciebie wskazówką mówiącą o tym, jak żyć, aby pozostać w zgodzie ze sobą.

Aby odpowiedzieć sobie na te pytania będziesz potrzebowała trochę czasu dla siebie. Czasu spędzonego w samotności. Dla wielu kobiet uwięzionych w codziennym pędzie, taki czas sam na sam ze sobą może być czymś wręcz przerażającym. Jednak im bardziej tego nie chcesz, tym bardziej tego potrzebujesz.

Spotkanie się ze sobą jest najlepszym sposobem na zajrzenie wgłąb siebie, a to tam kryją się wszystkie Twoje pragnienia, marzenia i potrzeby. Dbaj o to, aby cały czas myśleć, czy Twoje życie jest dokładnie takie, jakie chcesz aby było. Jeśli nie jest, dlaczego? W którym miejscu robisz coś wbrew sobie? Jak możesz to zmienić?

5. Pogodzenie macierzyństwa ze swoim rozwojem intelektualnym i zawodowym.

Nieodłącznym elementem rozwoju zawodowego jest rozwój intelektualny. A macierzyństwo nie tylko nie przeszkadza w rozwoju intelektualnym, ale bardzo często wręcz mu sprzyja. Wychowując dziecko masz więcej czasu na zanurzenie się w książkach czy internetowych kursach niż w codziennej bieganinie, gdy chodzisz do pracy.

Jeśli wiesz, w jakim zakresie chcesz być ekspertem – pozostaje Ci tylko wybrać zestaw materiałów i przerabiać je w każdej wolnej chwili. Być może siedzenie z nosem w książkach nie jest tak pasjonujące jak działanie w kreatywnym zespole na miejscu pracy, ale na wszystko przyjdzie czas. Przekuj macierzyństwo w swoją szansę. Intensywny rozwój intelektualny pozwoli Ci być lepszym pracownikiem, a co za tym idzie będziesz mogła mieć ciekawszą pracę i większe zarobki.

Planując dzieci warto też pokierować tak swoją ścieżką kariery, aby możliwa była praca zdalna. W obecnych czasach to już standard. Być może uda Ci sie znaleźć pracę w pełni zdalną, a być może dogadasz się z szefem tak, abyś mogła choć część pracy (np. 3 godziny dziennie) wykonywać na odległość w trakcie okresu macierzyńskiego.

6. Poradzenie sobie ze stereotypami na temat kobiet.

Nie musisz sobie z nimi radzić. Jeśli będziesz walczyć z ludźmi, aby udowodnić im, że nie mają racji, tylko stracisz czas i energię. A najczęściej i tak druga strona nie zmieni swojego zdania. Zwykle im bardziej walczymy o swoją rację, tym bardziej ta druga osoba utwierdza się w swoich przekonaniach.

Jedyne co powinno Cię interesować to pytanie: czy ja sama wierzę w te stereotypy? Jeśli tak, to masz do wykonania pracę nad sobą i swoimi przekonaniami, a nie nad powszechnie kultywowanymi stereotypami. Jeśli Ty przestaniesz w nie wierzyć to uwolnisz się od potrzeby walczenia z nimi. Wszystko sprowadza się więc do tego, jak Ty traktujesz samą siebie.

A jeśli masz na co dzień kontakt z ludźmi, którzy takie stereotypy uznają i ma to bezpośredni wpływ na Ciebie (np. w miejscu pracy), zastanów się, czy są to ludzie, z którymi chcesz mieć stały kontakt. Czasami zmiana pracy na taką, w której ludzie są bardziej dojrzali emocjonalnie i psychicznie, może znacząco wpłynąć na Twoje poczucie własnej wartości.

 

Które z tych wyzwań są częścią Twojego życia i jak sobie z nimi planujesz poradzić? Jakie masz własne pomysły na sprostanie tym wyzwaniom? A może dostrzegasz jakieś wyzwania, których nie ma na powyższej liście? Podziel się swoimi przemyśleniami w komentarzach.

 

A z okazji Dnia Kobiet, życzę Wam:

  • odważnych marzeń i równie odważnych planów,
  • radosnej przyjaźni ze sobą,
  • odkrywania i zgłębiania swojej kobiecości,
  • spotykania na swojej drodze facetów, którzy dodają Wam skrzydeł.

Zdrowie wszystkich Pań! :)

Kobieca strona mocy

Dla kobiet, które chcą zgłębiać i rozwijać swój kobiecy potencjał, przygotowaliśmy na czerwiec coś ekstra. Jeśli szukasz warsztatu, na którym w małym kobiecym gronie popracujesz nad uwalnianiem swojej kobiecości, zaakceptujesz siebie i nauczysz się współpracować ze swoimi emocjami, zapraszamy Cię na nasz warsztat Kobieca strona mocy.

Prowadzony przez dwóch coachów płci pięknej, tylko dla 8 uczestniczek, trwa 3 dni i odbywa się w przepięknym drewnianym domku w Kazimierzu Dolnym. Zobacz więcej.

 

 

Zostaw komentarz

  • Michał, wspaniały tekst! Dziękuję. Ale mi się zrobiło dobrze po przeczytaniu. :) Podaję dalej!

  • Justyna P.

    Jak zwykle niesamowity tekst, naładowany pozytywną energią.
    Na spokojnie, jeszcze do niego przysiądę w tym tygodniu, by zrozumieć sens każdego wyzwania.

    dziękuję za życzenia ;)

    Ps. Dziś też ważny dla mnie dzień w rozwoju, bo odkryłam kolejną „rzecz”, Dotychczas skupiałam się na poszczególnych, pojedynczych „sprawach”. A tu nagle okazało się, że wszystko jest ze sobą ściśle powiązane. Niesamowite uczucie odkrycia kolejnej cząstki samej siebie.

  • Aga Konieczna

    Pięknie opisałeś 3. punkt.
    Tak. Akceptujmy siebie i nie podążajmy za tym co mass media próbują nam wmówić! Bo przecież mężczyźni (i płeć piękna z resztą też) wolą zadowolone z siebie kobiety, a nie tylko te, które odpowiadają obecnym trendom.

    :)

  • mei

    Co do 1 punktu – mała poprawka :). „Jaką żoną, matką chcesz być” – sugeruje, że każda kobieta chce i będzie pełnić te role, a przecież nie zawsze tak jest.

    • Zgadza się, ale jest to po prostu jeden z kilku przykładów wymienionych w tym akapicie, każda kobieta utożsami się z tym, który jej dotyczy :)

  • Moim zdaniem akceptacja siebie to pierwszy krok do sukcesu. By pomagać innym trzeba pomóc sobie. By rozwijać innych trzeba rozwinąć siebie zaś by żyć w szczęściu trzeba po prostu zaakceptować siebie :)

  • Urszula

    „W obecnych czasach to już standard. …[…]. abyś mogła choć część pracy (np. 3 godziny dziennie) wykonywać na odległość w trakcie okresu macierzyńskiego.” – moim zdanie kobiety tylko tak robią bo musza utrzymać siebie i dziecko lub chcą udowodnić ( nie wiadomo komu) ze potrafią, ze nie są słabe. Tak naprawdę te 3 godziny to zdecydowanie za dużo o 3 godziny w czasie macierzyństwa. No i oczywiście jeśli w domu maja co najmniej jedna niańkę poza sobą do niemowlaka to jeszcze jest realne, ale po co marnować czas na prace zamiast opiekować się swoim dzieciątkiem. Tak naprawdę w skali kilkudziesięciu lat życia szkoda marnować czasu na prace zdalna podczas macierzyństwa – wiele kobiet tego potem po latach żałuje a wiele się po prostu nie przyznaje.
    Reszta tekstu całkiem isnpirujaca.

  • A co z uprzedmiotowianiem kobiet? Traktowaniem ich nierówno z mężczyznami? Moim zdaniem to jest bardzo dużym problemem współczesnej kobiety… w szczególności w Polsce…A gdy człowiek chce walczyć, to słyszy, że jest feministką :D Jak sprostać oczekiwaniom dzisiejszego świata, kiedy faktycznie wymaga się od nas pełnienia wielu ról jednocześnie – w dodatku bardzo często ról podległych mężczyznom?

    • Magdalena, przede wszystkim sama sobie nie stawiaj takich wymagań. Jeśli ktoś będzie od Ciebie oczekiwał czegoś, co jest nierealne, powiedz mu o tym. Najważniejsze jest, abyś sama nie utrzymywała wobec siebie wygórowanych oczekiwań, ale abyś umiała żyć w zgodzie ze sobą, z wewnętrznym spokojem.

  • Magda

    Panie Michale! Pan naprawdę jest taki przenikliwy, czy Pan udaje?:) Jeżeli to nie jest tylko poza to gdzie można znaleźć takich mężczyzn? :)

  • Monika Komierzynska

    Ad. 1. No jasne, że można się wykończyć spełniając wszystkie role naraz, jednak kiedy się ma kompletną rodzinę to niestety trzeba wszystkie naraz. Nie ma litości – taki przekorny żarcik, ale zawierający gorzką prawdę, że otoczenie nie zostawia suchej nitki na kobiecie, która sobie jedną z tych ról „wytnie” z życiorysu. Ale widocznie takie jest życie….:) Pozostaje, przyjąć z wdzięcznością pomoc prawdziwie życzliwych, medytować, żeby sobie wytworzyć przeciwwagę dla uporczywej krytyki „życzliwych”, konstruktywnej, ale jednak wciąż krytyki „zatroskanych” bliskich……….. i mniej bliskich……….. połączonej z ciągłym zgłaszaniem nowych oczekiwań wobec swojej osoby jako matki lub jeszcze nie matki, żony lub jeszcze nie zamężnej, kochanki lub singielki, etc.

    Jednak zawsze to raźniej mieć po swojej stronie Feministę – podkreślam płeć męską:) Teraz znam dwóch: autora bloga i męża. Być może nigdy jeszcze nie był (autor) naraz mężem, ojcem, panem domu, kochankiem, mężczyzną sukcesu i jednocześnie „pięknym” ( z pracowicie pomalowanymi paznokciami i wystylizowanym upięciem włosów, a jeśli nie to dlaczego? (W domyśle może ma depresję, albo skąpy i szkoda mu na lakier) ;)) i wysportowanym, inteligentnym, zawsze wypoczętym i chętnym do pracy praczem i sprzątaczem :) , ale przynajmniej rozumie jakie to nieznośne. A zrozumienie pokrzepia.

    Dzięki. Będzie lepiej. I powodzenia! – to powiedziane z wielkim uśmiechem. Nikt nie zna tak zwanych wyroków boskich, jednak może moje córki wejdą w lepszy świat….?….Może kiedyś jako dorosłe kobiety, na zmianę z mężami, po pracy przyjdą do domu, usiądą zmęczone w fotelu, a uczynny mąż poda im zimne piwko i włączy telewizor?….;) Powyższa treść na kanwie humoru Joanny Kołaczkowskiej – to bardzo inspirująca osoba – podkreślam „osobowość” nie umniejszając „kobiecości”.

  • Korni

    Czasami samo akceptacja jest bardzo trudna zwłaszcza w młodym wieku. Wiele młodych osób wierzy że na wszystko przyjdzie jeszcze czas, że później coś zrobią, założą rodzinę urodzą dzieci, lecz później jest za późno i żałują zmarnowanych lat