Artykuły, które otwierają umysł

Edukacja • Rozwój osobisty • Coaching

Zacznij tutaj

Tydzień z planowaniem dnia

Tydzień z planowaniem dnia

Startujemy z kolejną inicjatywą społecznościowego wyrabiania nawyków. Tym razem wyrabiamy nawyk wieczornego planowania dnia następnego. Wystarczy 5 do 10 minut dziennie, aby stworzyć prosty plan dnia, zwiększając tym samym efektywność swojej pracy i zyskując poczucie wewnętrznego spokoju i mentalnego porządku.

 

To już trzecia taka akcja po Tygodniu bez FacebookaTygodniu bez narzekania (w sumie wzięło w nich udział ponad 50 tys. osób).

Jak?

Tydzień z planowaniem dnia to świetna okazja do wyrobienia nawyku planowania następnego dnia, codziennie wieczorem. Znajdujesz 5-10 minut dla siebie, siadasz z kalendarzem, aplikacją do organizacji swojej pracy lub z to-do listą i planujesz cały następny dzień.

Aby wziąć udział w akcji dołącz do wydarzenia na Facebooku: Tydzień z planowaniem dnia. Publiczna deklaracja zwiększa prawdopodobieństwo sukcesu, dlatego jeśli masz na to ochotę – zadeklaruj swój udział w komentarzach pod tym wpisem.

Konkurs

Jest kalendarz do wygrania! Spośród wszystkich osób, które umieszczą co najmniej jeden komentarz na stronie wydarzenia na Facebooku, na koniec akcji wybierzemy jedną, która otrzyma wysokiej jakości kalendarz Moleskine Weekly Royal Blue w twardej oprawie, na rok 2016:

Start? Koniec?

Startujemy dzisiaj wieczorem (środa, 7.10), a kończymy w przyszłą środę, również wieczorem. Tutaj, na stronie wydarzenia, pojawi się podsumowanie całego tygodnia wraz z ankietą, dzięki której zbadamy nasze doświadczenia i efekty tego eksperymentu.

Jeśli dołączyłeś do wydarzenia później, nic nie szkodzi – napisz w komentarzach, że podejmujesz się wyzwania, zacznij dzisiaj wieczorem i działaj przez najbliższe 7 dni.

Poniżej kilka praktycznych wskazówek na temat wyrabiania nawyku planowania dnia:

 

Po co?

1. Aby zwiększyć efektywność pracy. Dobrze zaplanowany dzień to podstawa produktywnego działania.

2. Aby zmniejszyć poziom stresu. Dobry plan daje poczucie kontroli nawet w najbardziej chaotycznej pracy.

3. Aby zadbać o siebie. Planując dzień planujemy też przerwy i czas wolny, który jest równie ważny jak czas pracy.

4. Aby wzbogacić swoje życie. Planowanie dnia to mały nawyk (zajmuje Ci co najwyżej kilka minut), którego korzyści są ogromne. Warto posiadać w swoim życiu takie właśnie nawyki. Gorąco zachęcam Cię także do wyrobienia innych – np. codziennej medytacji czy ruchu fizycznego. Jak to zrobić naprawdę skutecznie? Zachęcam Cię do zapoznania się z moim 5-dniowym kursem LifeArcadia Dobre nawyki. Minimum wiedzy a maksimum praktyki pozwoli Ci na wyrobienie każdego, dowolnie wybranego nawyku.
 

Kiedy?

Najlepiej wieczorem, gdy już wszystkie sprawy są załatwione, gdy masz chwilę spokoju dla siebie. Nie rób tego jednak przed samym snem, gdyż możesz wtedy już być zbyt zmęczony, aby myśleć jasno i konstruktywnie.

 

Gdzie?

W Twoim ulubionym fotelu, przy Twoim biurku, w parku na ławce, gdzie tylko jest Ci wygodnie i komfortowo. Ważne, abyś miał chwilę ciszy dla siebie.

 

Jak długo?

Wystarczy 5 do 10 minut. Jeśli chcesz lub potrzebujesz możesz dać sobie więcej czasu.

Jak możesz się przygotować?

1. Stwórz listę celów na ten tydzień. Taka lista niezwykle ułatwia codzienne planowanie, stanowi bowiem bazę najważniejszych, bieżących zadań. Zadaj sobie pytanie: „Co dokładnie chcę w tym tygodniu osiągnąć?” W trakcie planowania każdego dnia będziesz na tę listę spoglądać, wyciągając z niej najważniejsze zadania (składające się na różne cele) na każdy dzień.

2. Przygotuj narzędzia do planowania. Możesz tworzyć plan dnia na zwykłej kartce papieru, w papierowym kalendarzu, za pomocą aplikacji na telefonie. Jeśli do tej pory w ogóle nie planowałeś swojego dnia, możesz wybrać sposób, jaki będzie dla Ciebie najbardziej odpowiedni. Na początek polecam zwykłą kartkę, prostą to-do listę, na której będziesz zapisywać jedno pod drugim zadania do zrobienia. Jeśli nowy nawyk Ci się spodoba i będziesz chciał go kontynuować, wtedy warto pomyśleć o zainwestowaniu w dobry kalendarz papierowy lub wygodną aplikację na urządzenia mobilne. Na razie nie zawracaj sobie tym głowy, zacznij od czegoś najprostszego i skup się na istocie nawyku.

3. Twórz plan z wyłączonym komputerem. To ważne, bo gdy jesteśmy przy komputerze, nasz tryb myślenia wskakuje na tory związane z pracą lub rozrywką. Planowanie jest znacznie przyjemniejsze i skuteczniejsze gdy nie mamy przed sobą ekranu monitora (jeśli do planowania dnia korzystasz np. z kalendarza google, zawsze możesz zacząć od kartki papieru, a potem przepisać swój plan do aplikacji na komputerze).

4. Przygotuj coś, co będzie Ci przypominać o tym nawyku. Może być to budzik w telefonie, kartka przyklejona na ścianie, kolorowy symbol wpisany na każdy dzień w papierowym kalendarzu. Pierwszy tydzień jest kluczowy, dlatego na wszelkie możliwe sposoby wspieraj swoją pamięć o nawyku.

Jak planować dzień?

– Zacznij od 2 minut na oczyszczenie chaosu myślowego – zapisz na kartce papieru sprawy, które przychodzą Ci do głowy. Jedno pod drugim, wystarczą słowa klucze. Odłóż gotową kartkę na bok, później będziesz mógł do niej wrócić.

– Zamknij oczy, zrób dwa głębokie wdechy i skoncentruj całą swoją uwagę na dniu jutrzejszym.

– Zadaj sobie pytanie – „Gdybym miał zrobić jutro tylko jedną rzecz, co by to było?”

– Odpowiedź zapisz na samej górze kartki.

– Powtórz to pytanie jeszcze dwa razy.

– Masz teraz 3 najważniejsze zadania, Twoje jutrzejsze priorytety. Zgodnie z zasadą „first things first” warto zacząć dzień właśnie od tych zadań. Czasami to trudne, jednak ukończenie tych zadań sprawi, że dzień będzie udany nawet jeśli nie wykonasz wszystkich zadań ze swojej listy.

– Dopisz resztę zadań na jutro.

– Oznacz priorytety, aby było dla Ciebie jasne co jest najważniejsze.

– Zrób krótką wizualizację – wyobraź sobie przebieg tego dnia, widząc siebie wykonującego każde z tych zadań. Oczyma wyobraźni „przeskanuj” cały dzień. Taka wizualizacja może trwać ok. 2-3 minuty. Tą samą wizualizację możesz zrobić drugi raz, w samego rana na dobry początek dnia.

– Pamiętaj, aby nie zapisywać ani za dużo, ani za mało (aby uniknąć poczucia presji). Najbardziej powszechnym błędem w planowaniu dnia jest ładowanie zbyt dużej ilości zadań do planu, co jest bezpośrednią przyczyną destruktywnego poczucia presji, które negatywnie wpływa na naszą koncentrację i efektywność w pracy. Zacznij od wpisywania do planu mniejszej ilości zadań, a dopiero gdy się okaże, że zostaje Ci wolny czas – pozwól sobie na dopisywanie kolejnych.

 

Jeśli nawyk planowania dnia jest już częścią Twojego życia, podziel się w komentarzach swoimi doświadczeniami i sugestiami. Na pewno bardzo to pomoże tym, którzy razem z innymi startują w tym wyzwaniu.

Daj znać, czy podejmujesz się tego wyzwania.
Powodzenia!

Zostaw komentarz

  • Dobre :) Popieram planowanie i podoba mi się idea Twojego wpisu. Dzięki temu, że zrobimy plan mamy do dyspozycji wymagania od siebie samych. Osobiście próbowałem różnych metod i jestem zdania, że nie da się podciągnąć wszystkich pod jedną ( czyt. wybieraj swój indywidualny pomysł)

    Pozdrawiam mega pozytywnie

  • Planuję codziennie, ale nie robiłam tego dokładnie w taki sposób jak wyżej. Nie wizualizowałam. Dzisiaj tak i zastanawiam się czy mi to coś jutro pomoże ;)

  • Wspaniała porada z wizualizacją :) Jutro wypróbuję :) Dzięki!

  • Michalina Michasia Milewicz

    Ja mam problem z planowaniem taki, że planuję, ale czasem coś się zmienia w ciągu dnia i wtedy panikuję albo się złoszcze, więc w pewnym momencie przestałam planować, żeby się nie stresować ;)

    • Pawel

      Ja mam podobnie. W moim przypadku ma to prawdopodobnie związek z perfekcjonizmem.

  • Marzena Jan Tuszyńscy

    Idea słuszna – nawyk sukcesu – cztery nawyki sukcesu rocznie – tak przez rok można zmienić życie

  • Patryk

    Wydaję mi się, że nawyk samego planowania już mam, bo w przypadku nie wypisania zadań na kolejny dzień, gryzie mnie sumienie :) Fajna inicjatywa!

  • Pepsinka3

    Takie wieczorne planowanie bardzo pomaga w wywiązywaniu się z obowiązków i osiąganiu celów. Dla mnie takie zapisywanie czyli planowanie to czysta przyjemność. A jeszcze większa frajda jak już mogę odhaczyć na piśmie wykonane zadanie. Jeśli tylko mogę to zawsze zaczynam od tych najmniej fajnych. Pozdrawiam :-)

  • Monika

    W tygodniu nawet nie miałam czasu zajrzeć do internetu. Ale teraz jestem. Dołączam dzisiaj do wyzwania.

    W głowie mam chaos. Oby to zadanie uporządkowało moje myśli.

  • arko

    Kiedy wydasz jakąś książke o rozwoju osobistym?

  • arko

    Michale czy mógłbyś zrobić artykuł pomocny w zwalczaniu prokrastynacji? Bardzo cie o to prosze.

  • Sabina

    wszystko zaplanowane do końca tygodnia po mojemu. Ale od niedzieli wieczór zaczynam na Twój sposób, może będzie lepszy, kto wie :) Pozdrawiam ciepło

  • Krzysiek

    Dołączam dzisiaj do wyzwania!

  • Patryk

    Długo sie do tego zbierałem ale już czas! Trzeba zadać egzamin na prawo jazdy i zadbać o siebie. I’m in!

  • Piotrek

    Melduję się, start dzisiaj wieczorem ;)

  • Sabina

    W sumie to jednak nie takie proste. Co zrobić z zadaniami, których nie udało się wykonać? PRzenieść na kolejny dzień (wtedy będzie dnia następnego) czy tydzień? Co zrobić jeśli nagle wypadło coś super pilnego i cały dzień leży w gruzach? Co zrobić z tymi celami?

  • Marta

    Uważam ,że planowanie dnia ,to bardzo fajna i pozytywna czynność, może dlatego ,że zawsze należałam do osób zorganizowanych i lubiących mieć wszystko dokładnie zaplanowane.Pamiętam, że w dzieciństwie kiedy gdzieś wyjeżdżałam -np. na wakacje do babci lub gdzieś indziej w przed dzień miałam wypisane na dużej kartce papieru co mam zapakować i zrobić przed wyjazdem. Jednak wiele razy bywa tak ,że z punktów wypisanych w kalendarzu na dany dzień, coś się nie powiedzie, coś wypadnie i wtedy plan dnia jest niecałkowicie zralizowany . Jeśli tak się dzieje, wtedy punkt który wypadł w danym dniu, przenoszę na następny dzień:).