Artykuły, które otwierają umysł

Edukacja • Rozwój osobisty • Coaching

Zacznij tutaj

Samodzielne myślenie (video)

Samodzielne myślenie (video)

Już w szkole jesteśmy uczeni wiary w nieomylność autorytetów. Tracimy w ten sposób zdolność do samodzielnego myślenia i przestajemy wierzyć, że nasze opinie mają znaczenie. Dlaczego samodzielne myślenie jest takie ważne?

 

Przedstawiam Wam drugi odcinek vloga.

Tym razem parę słów o wierze w nieomylność autorytetów, zaufaniu do siebie i samodzielnym odnajdywaniu własnej prawdy.

Czuję, że to bardzo ważny przekaz, zwłaszcza w tych czasach. Tak wiele osób rezygnuje z szukania odpowiedzi w sobie na rzecz łatwego podążania za tym, co mówią autorytety. Jeśli chcesz żyć w zgodzie ze sobą, zaufanie do siebie i samodzielne myślenie są podstawą.

To już ostatni odcinek nagrywany na Malcie, następne dwa będą z jednego z największych parków w Poznaniu. Materiał nagrany, czeka na montaż.

Daj znać w komentarzach, jak Ci się podoba i co myślisz o… samodzielnym myśleniu.

 

Zostaw komentarz

  • Autorytet jest fajny i potrzebny, ale w odpowiednich proporcjach. Jeśli najważniejsze są da nas hasła i cytaty, to coś tu jest nie tak :) Słowa mają nas zmotywować, ale podążanie identyczną ścieżką jak ( znany aktor, piosenkarz czy inny autorytet) to tylko naśladownictwo, dlatego warto odnaleźć w tym wszystkim siebie oraz nasze wnętrze, które niekoniecznie chce być takie samo.

    Pozdrawiam mega pozytywnie

  • Alicja

    Wow! Świetny film, jestem pod ogromnym wrażeniem, bardzo miło się ogląda i słucha, świetne wstawki, krajobraz przepiękny! To się nadaje to telewizji. Najlepiej w cyklu codziennym przed wiadomosciami, polacy byliby dużo więcej bogatsi o wiedzę o sobie samych… Gratuluję postępu w tym temacie i życzę aby Wasze starania w tym temacie zaowocowały sukcesem! Co do autorytetów i nauczycieli, to największym z nich jest życie. Żyjmy i uczmy się na podstawie przeżyć, na własnych błędach. Pozdrawiam wszystkich!

    • Jestem za, choć nie bardzo bym chciał, aby moje nagrania były tak blisko wieczornych wiadomości ;)

  • Basia

    Wszystkiego najlepszego z okazji Urodzin Michał! Ja mam dzisiaj imieniny i też lubię grudzień. Podstawą samodzielnego myślenia i w konsekwencji działania jest pewność siebie. Bez wiary we własne możliwości i zaufania sobie nie można zrobić ani kroku.

  • Piotr

    Ah, Blue Lagoon i Golden Bay przywolales wspomnienia Michal :) Super material i filmowy i to o czym mowiles. Swiadomosc siebie i samodzielne myslenie + zaufanie swojej intuicji a nie logicznemu mysleniu.
    Najlepszego w dniu urodzin, niech sie wszystko spelni :)
    Piotr.

  • Atelier Myśli

    Michał, przy całym szacunku dla Ciebie, Twojego zaangażowania i pracy włożonej w przygotowanie szkolenia, zawiodłam się, bo bardzo schematycznie przedstawiłeś autorytet i nasz domniemany z nim problem. Mam wrażenie, że wpadłeś w autopułapkę: postrzeganie w kimś autorytetu = brak samodzielnego myślenia. To nie jest takie proste. Podobnie z dziećmi w szkole, nie dlatego są tak zastraszone, bo „autorytet nieomylnego nauczyciela”. Nie, to ocena, strach przed złą oceną, przed rodzicami, przed ośmieszeniem, sprawia, że dziecko (a potem dorosły człowiek) żyje w świecie wyimaginowanych strachów i zjam przeszłości. W każdym razie zainspirowałeś mnie do napisania czegoś w temacie na moim blogu o starożytnej jodze jako sztuce życia. Pozdrawiam i czekam na dalsze filmiki :)

    • Dziękuję za komentarz!

      W filmie wspomniałem o tym, że nie chodzi o odrzucanie autorytetów. Oczywiście nie twierdzę, że nie każdy kto ma autorytety, nie myśli samodzielnie. Chodzi mi tylko i wyłącznie o wiarę w nieomylność autorytetów. Jeśli chodzi o ocenę w szkole – masz rację, jednak zwróć uwagę na to, że sam fakt oceniania dzieci wspiera schemat „autorytet jest nieomylny, autorytet ma nad Tobą władzę”. Skoro ma pozycję, w której ocenia każdą Twoją pracę, to znaczy że jest lepszy i że ma zawsze racje. Przynajmniej takie myślenie może się zrodzić w głowie ocenianego dziecka.

    • Atelier Myśli

      Na wstępie chciałabym Ci bardzo gorąco podziękować za odpowiedź i… materiały o NLP, które jakiś czas temu udostępniłeś. Nie do końca wyznaję NLP, ale pewne fajne postalenia dobrze jest znać. Wpadłeś na cudowny pomysł (pewnie z całą Twoją Ekipą) na wideo z tak pięknych i inspirujących miejsc… to dużo daje dla widza :)

      Z dziećmi chyba jednak nie do końca jest tak, że uzważają naczyciela za lepszego, bo więcej wie: po prostu traktują go jak starszą osobę, rodzica, która z samego faktu bycia rodzicem ma autorytet. Z biegiem czasu dochodzi do tego wartość, jaką jest ocena i przejście do kolejnej klasy, czyli być lub nie być dla ucznia/studenta. Dzieci mają bardzo wysoki poziom własnej mądrości, empatii, wyczucia, podobnie gimnazjaliści, licealiści, studenci… Nauczuciel/wykładowca to rzadko kiedy osoba mądra i posiadająca wysoką kulturę etyczną i osobistą. Najczęściej to straszak oceną/egzaminem, ktoś, kto może ośmieszyć na środku klasy/sali. Kilka razy w naszym życiu spotykamy nauczycieli, którzy stają się naszymi mistrzami i inspiratorami, budzą w nas pewne pokłady energii i chęci poznawania, że zmieniają kierunek naszego życia…

      Napisz do mnie, gdybyś chciał coś wspólnego wymyślić (zajmuję się szkoleniem jogą, ale nie jako ćwiczeniami, a tym, jak wykorzystywać nauki oryginalnej jogi indyjskiej w biznesie i w życiu).

  • aga3344

    Wszystkiego najlepszego!!!fajny filmik.

  • arko

    Wlasnie zastanawialem sie dlaczego jestem aki niesamodzielny, nie probuje / nie umiem sam czegos zrbic, tylko patrze / pytam na innych. Ojciec często ma pretensje, ze nic sam nie zrobie, ale wydaje mi sie, że sam do tego doprowadził besztając mnie od dziecinstwa za każdą samodzielną probe zrobienia czegos. A przeciez czlowiek uczy sie na błędach, ja bałem sie probowac

  • Radosław Kaczmarek

    Któż bardziej nie „trawi” autorytetów niż dzieci w wieku przedszkolnym? A może pozostać w tym stanie…?
    Wszystkim dorosłym jako lekturę polecam „Mały książę” Antoine de Saint-Exupery. Kilka dni temu postanowiłem poświęcić na tę książkę trochę czasu. Wnioski? Jak strzał w mor… :) A może autorytetami dla nas dorosłych powinny być dzieci?
    Jedyne co mi w głowie siedzi po obejrzeniu Twojego filmu to słowa polskiego „filozofa” Tomasza Lipińskiego „(…) mówię Ci, że jedyne wyjście obudzić się.”
    Pozdrawiam i mam nadzieję, że Poznań też ma podobne krajobrazy :)

  • Zgadzam się z tym nagraniem :) Autorytet jest ważny, lecz tylko do pewnego momentu. Po jakimś czasie następuje przekroczenie granicy po której zatracamy swoją osobowość oraz wszystko to co chcielibyśmy robić. Na szczęście nikt nie nas do tego nie zmusza, tak więc warto zastanawiać się nad tym głębiej za każdym razem gdy chcemy ślepo podążać za daną ideą, czy osobą uważaną za autorytet przez większą część społeczeństwa :)
    Pozdrawiam

  • Bożena Godlewska

    Jeśli ktoś ma problem z samodzielnością, asertywnością to nie tylko autorytety będą ich przekonywały do swoich wizji ale również osoby z bliskiego otoczenia będą próbowały sobie ich podporządkować i ciągle przekonywać do swoich pomysłów. A tylko własna droga w życiu daje najwięcej szczęścia :)

  • Kasia

    trafny materiał !!! też uważam, że należy ufać SAMEMU sobie; ale w ogóle uważam, że to już w rodzinie rodzice, dziadkowie, ciocie, starsi uważają się za mądrzejszych (oni tyle przeżyli: PRL, wojny, mają dłuższy staż zawodowy, wychowali dzieci…) uważają, że 50-latek, 40-latek ma więcej mądrości od 20-latka, bo przecież ma dłużej żyje, jest dojrzalszy, a właśnie niekoniecznie – często jest to mylne przekonanie

    • anonymous

      Zgadzam się. Często zdarzały mi się sytuację w życiu, w których, gdy miałem dylemat w jakiejś kwestii i polemizowałem na ten temat ze starszą osobą, dochodziło do sytuacji typu:
      -„Ciociu, ale czemu tak uważasz?”

      -„Ja już swoje przeżyłam, więc wiem”
      Odkąd zacząłem myśleć samodzielnie, nigdy bym nie kupił takiego argumentu :D

  • Rozpraszała mnie ta plaża:)

    Na studiach śpiewałam definicje, żeby zdać egzaminy. Jak najtrafniejsze, słowo w słowo oddane wypowiedzenie formułki dawało gwarancję zdania egzaminu. A potem pojechałam na studia do Danii i tam, na pierwszych zajęciach, musieliśmy przygotować materiał. Nauczyciel powiedział: no i co myślicie o tej teorii (a była to teoria stakeholders według Freemana), możecie teraz całą zanegować, możecie powiedzieć co myślicie.

  • personaldeveleper95

    Co do videobloga, bardzo ciekawa sprawa. W tym odcinku szczególnie podobała mi się metafora o połykaniu czegoś w całości. Osobiście posiadam sporo autorytetów, ostatnimi czasy sporo właśnie w dziedzinie coachingu i rozwoju osobistego, co naprawdę stało się moim głównym zainteresowaniem ostatnich dwóch lat i podejrzewam, że przygoda będzie się ciągnąć jeszcze przez długi czas, gdyż pomaga mi to w radzeniu sobie z życiowymi sprawami i lepszym zrozumieniu siebie, swoich emocji, precyzowaniu celów itd. Jednak czytając różne posty i artykuły danego coacha, z którym zazwyczaj się zgadzam i łykam większość co pisze, zdarzają się momenty, w których na chwilę się zatrzymuję, by oddać się refleksji i w mojej głowie pojawia się myśl „z tym akurat nie mogę się zgodzić, ja myślę inaczej”. Prawdę mówiąc z tym co mówi w tym odcinku Pan Michał się zgadzam, w pełnej zgodzie ze samym sobą, co bardzo mnie cieszy, gdyż na pewno jest moim autorytetem ( w dziedzinie coachingu, czy psychologii o której wie ewidentnie dużo, a która też jest moją pasją).

    Ps. Wydaję mi się, że wina tego, że tak mało wiemy o swoich emocjach, czy właśnie o tym, że tak ulegamy tym co mówią ludzie, w których widzimy autorytet jest to, iż nie istnieje taki przedmiot np. w szkołach średnich( albo czemu i nie nawet w gimnazjach), jak Podstawy psychologii, w których każdy mógłby dowiedzieć się czegoś, dajmy na to o „Metodach wpływu społecznego”. Swoją drogą właśnie jedną z metod jest metoda autorytetu.

    Panie Michale, może by pociągnąć temat i wspomnieć o pozostałych rzeczach, ( jak np reguła sympatii i konsekwencji) które mają wpływ na nasze działania.

    Pozdrawiam Pana oraz wszystkich czytelników.

  • Wojtek

    Obejrzałem to nagranie 3 miesiące temu i nadal do niego wracam i będę. Nagranie jest wręcz cudowne a pomysł z wideoblogiem jest super i wiele mnie nauczyło, tylko nie rozumiem jak mam myśleć samodzielnie np. czytając E. Tolle Potęga Teraźniejszości, gdzie autor jest „oświecony” to czy możliwe jest żeby nie miał racji (nawet gdy się z nim zgadzamy) ?
    Pozdrawiam i całym sercem wspieram Pana działania :)

  • Kuba S

    Bardzo profesjonalnie zrealizowany materiał. Cicha muzyczka w tle świetnie wpływa na koncentrację na filmie ;) Tak trzymać, taki vlog raz na jakiś czas to świetne uzupełnienie do Twoich materiałów.

  • Zuch Krzysiek

    super VIDEO ;-) …. DZIĘKUJĘ , ŻE JESTEŚ !!! …. dopiero Cię znalazłem a już jestem pod ogromnym wrażeniem … dziękuję RADOŚCIĄ POZDRAWIAJĄC SERDECZNOŚCIĄ ;)

  • Marta

    Kolejne wspaniałe nagranie:) Mega interesujące, krótkie i treściwe. Dziękujemy;)