Artykuły, które otwierają umysł

Edukacja • Rozwój osobisty • Coaching

Zacznij tutaj

Motywacja

Motywacja

Motywacja jest bez wątpienia jednym z najbardziej pożądanych stanów psychofizycznych w nowoczesnym społeczeństwie. W gąszczu pustych porad potrzebujemy dojrzałego i opartego na badaniach spojrzenia na motywację. W tym artykule poznasz 8 pewnych sposobów na rozwijanie naturalnej, wewnętrznej motywacji.

Motywacja jak narkotyk

Czy oglądałeś kiedyś film motywacyjny na Youtube? Taki, który w przekonywujący sposób miał dać Ci do zrozumienia, że nie ma żadnych ograniczeń i że możesz wszystko? A może nawet byłeś na szkoleniu motywacyjnym?

Wróć myślami do tamtego momentu i przypomnij sobie, jak się wtedy czułeś:

  • Co zawdzięczasz tej energii, którą udało Ci się w sobie obudzić?
  • Co dokładnie zrobiłeś dzięki temu?
  • Jak długo to uczucie z Tobą zostało?

Bądź ze sobą szczery.

Z całą pewnością z takiego energetycznego doładowania mamy jakieś korzyści. Nie traktuję jednak tego jako motywację w prawdziwym tego słowa znaczeniu, ale raczej jako emocjonalny “haj”, który ze względu na swoją krótkoterminowość nie jest godny większej uwagi. Motywacja jest stanem umysłu, życiową energią, która wcale nie musi działać jak zbiornik, który ciągle trzeba uzupełniać.

 

Motywacja jest jak narkotyk

 

Sam kiedyś wierzyłem w to, że motywację trzeba wciąż pobudzać. W pewnym momencie poczułem się już tym zmęczony. Miałem wrażenie, że w pewnym sensie wymuszam na sobie tą chęć do działania – dawałem sobie zastrzyk przyjemnego narkotyku, dzięki któremu przez kilka godzin płynąłem na fali i robiłem to, czego od siebie wymagałem.

Gdy narkotyk przestawał działać, pojawiał się mentalny kac. Od środka zjadało mnie poczucie winy, że znowu mam jakieś opory w realizowaniu swoich celów. Trudno mi było pogodzić się z myślą, że pewnie już przez całe życie będę musiał wkładać tyle wysiłku w zmotywowanie się do działania. Dodatkowo, im częściej brałem ten motywacyjny narkotyk, tym słabiej działał.

Dzisiaj już nie potrzebuję w żaden sposób pobudzać mojej chęci do działania. Dochodzę do wniosku, że zdecydowana większość problemów z motywacją wynika z braku zrozumienia, czym ona jest i jak działa. Próbujemy motywować się na najróżniejsze sposoby, jednak zmniejszamy w ten sposób tylko objawy naszej ogólnej niechęci do życia. Nie leczymy przyczyn, które leżą trochę głębiej.

W tym artykule spojrzymy na zjawisko motywacji w trochę szerszy sposób i dokopiemy się do jej źródeł. Poznasz 3 kluczowe czynniki wpływające na Twoją motywację i 8 sposobów, dzięki którym będziesz na co dzień bardziej zmotywowany.

Zacznijmy od tego, czym w ogóle jest motywacja.

Różne twarze motywacji

Motywacja jest wewnętrznym, psychofizycznym stanem gotowości do podjęcia się określonego działania.

Ten stan gotowości dotyczy każdego naszego działania. Motywacja może więc przyjmować bardzo różną formę. Nie jest nią tylko i wyłącznie uczucie wewnętrznej chęci do uczynienia swojego życia lepszym i do osiągania postawionych celów.

Tak naprawdę każda emocja, jaką odczuwamy, jest formą motywacji. Emocje (od łac. e movere, czyli “w ruchu”) przypisują znaczenie określonym zdarzeniom w naszym życiu i są bodźcem do podejmowania się określonych działań. Przykładowo, celem smutku jest wycofanie się i znalezienie przestrzeni dla siebie, gdzie w samotności możemy wyrazić nasze uczucia (np. za pomocą płaczu) i przemyśleć ważne dla nas sprawy. Celem strachu jest podjęcie kroków, które zapewnią nam bezpieczeństwo.

Emocje skłaniają nas więc do zaspokajania naszych psychologicznych potrzeb. To motywatory kierujące naszym zachowaniem.

Pytanie brzmi zatem, jakie emocje motywują Twoimi działaniami? Innymi słowy, dlaczego robisz to, co robisz? Czy motywuje Cię strach, tęsknota, chęć, poczucie winy, a może radość z tego, co robisz? Dla jednego motywacja może być pragnieniem do zrealizowania tej pięknej, kolorowej wizji, którą od dawna nosi w swojej wyobraźni. Dla innego może być to wzmagający determinację głos ojca, który chce być dumny ze swojego dziecka. Dla jeszcze innej osoby motywacja może być strachem przed nudnym i mało satysfakcjonującym życiem.

 

W poszukiwaniu motywacji

 

Motywacja jest bardzo szerokim pojęciem i warto zrozumieć, jak działa w naszym przypadku. Gdy wkładamy wszystkie stany pobudzające nas do działania do jednego worka, uniemożliwiamy sobie zrozumienie co nas motywuje i dlaczego.

Daj sobie teraz chwilę na refleksję nad poniższymi pytaniami:

  • Jak odczuwam stan motywacji?
  • Jakie emocje motywują mnie najsilniej?
  • Jaki rodzaj motywacji jest dla mnie najlepszą podstawą do skutecznego działania?
  • Jakiej motywacji chcę mieć w życiu mniej, a jakiej więcej?

3 kluczowe czynniki motywacyjne

Motywację można podzielić na wewnętrzną i zewnętrzną. Wewnętrzna płynie ze środka i jest efektem niezaspokojonych potrzeb, a zewnętrzna wynika ze społecznych norm oraz systemu kar i nagród. Tej drugiej nie będę tutaj poświęcać miejsca, ponieważ zgodnie z wielokrotnie powtarzanymi badaniami jest po prostu mało skuteczna.

Na wewnętrzną motywację wpływa ogromna ilość czynników, ale niektóre z nich można uznać za kluczowe. Daniel Pink w swojej książce “Drive” pisze, że motywacja sprowadza się do trzech najważniejszych elementów:

1. Autonomia, czyli pragnienie samodzielnego kierowania własnym życiem,

2. Mistrzostwo, czyli pragnienie nieustannego rozwoju w czymś, co jest dla nas ważne,

3. Sens, czyli pragnienie robienia rzeczy w służbie czegoś większego niż my sami.

Poniżej omawiam każdy z tych elementów i proponuję proste i praktyczne rozwiązania, które pozwolą Ci pracować nad swoją motywacją.

Czynnik 1: Autonomia

Autonomia to nasza naturalna tendencja do samodzielnego kierowania samym sobą. To prawo do wolności i niezależności, które sami sobie dajemy.

Autonomia to punkt w Twoim życiu, w którym wiesz, że jesteś w pełni samodzielny w kierowaniu swoimi działaniami. Masz swobodę życia tak jak chcesz, możesz więc w sposób adekwatny odpowiadać na swoje potrzeby i pragnienia. Nie robisz nic tylko dlatego, że ktoś inny Ci kazał lub uznał, że to będzie dla Ciebie dobre. Sam wiesz, co jest dla Ciebie najlepsze, a jeśli jeszcze tego nie wiesz – metodą prób i błędów w końcu do tego dojdziesz.

Motywacja nigdy nie działa w świecie presji i przymusu, dlatego jej podstawą jest właśnie autonomia. Im bardziej czujesz się wolny i im więcej masz kontroli nad swoim życiem, tym bardziej będziesz zmotywowany.

Co możesz więc zrobić, aby mieć więcej autonomii w życiu?

1. Uwolnij się od dyktatury “muszę” i “powinienem”. Żyjemy w sieci społecznych powinności, norm, zasad, zakazów i nakazów. Zupełnie jak byśmy byli związani setkami sznurów, które ograniczają nasze ruchy. Oczywiście te sznury istnieją tylko w naszych głowach, a ich zerwanie to zrozumienie, że nic tak naprawdę nie musimy. A nawet jeśli wydaje nam się, że musimy – to tylko dlatego, że nie jesteśmy świadomi powodu, dla którego chcemy to robić. Przykładowo, “Muszę zdać egzamin” często na głębszym poziomie oznacza “Chcę pozostać na tych studiach, a jeśli nie zdam egzaminu, to zostanę wyrzucony”.

Wolność odzyskujesz wtedy, gdy zrozumiesz, że wszystko co w życiu robisz to Twój własny, samodzielny wybór. Jeśli pozwalasz sobie kierować innymi – to również Twój wybór – w końcu decydujesz się oddać komuś kontrolę nad swoim życiem.

Warto też być świadomym wpływu, jakie mają słowa “muszę”, “powinienem” i “chcę” na naszą neurologię. Zamknij oczy i wypowiedz swoim głosem wewnętrznym kilka zdań. Każde z nich dwukrotnie, raz z “muszę”, a raz z “chcę” na początku. Na przykład: “Muszę posprzątać pokój”, “Chcę posprzątać pokój”. Zwróć uwagę na różnicę w odczuciach, które płyną z takiej wewnętrznej komunikacji.

Więcej o zmianie nawyku mówienia sobie “muszę” na mówienie sobie “chcę” pisałem w artykule Zamień “muszę” na “chcę”.

 

Autonomia jest podstawowym czynnikiem motywacji

 

2. Działaj w zgodzie ze swoimi potrzebami. Jeśli próbujesz się zmotywować do czegoś, co nie wynika z Twoich naturalnych potrzeb – będziesz się do tego zmuszać. Niestety życie w nowoczesnym społeczeństwie stawia nam całe mnóstwo nierealnych, sztucznych oczekiwań. Bądź piękny, bądź perfekcyjnie zdrowy, osiągnij sukces, bądź szczęśliwy, znajdź swoją pasję, znajdź miłość swojego życia, zbuduj rodzinę, uprawiaj sport. Gdy czujemy się przytłoczeni taką ilością wymagań, nasza życiowa energia gaśnie.

Wybieraj tylko to, co jest zgodne z Tobą. Usuń cały niepotrzebny szum. Wybieraj to, co czujesz, że naprawdę chcesz robić. Całą resztę odłóż na bok. Jeśli Twoje życie będzie tym życiem, które lubisz i w którym czujesz się jak ryba w wodzie – wtedy motywacja będzie Twoim naturalnym stanem bycia. Więcej o tym napisałem w artykule Motywacja jest wyborem.

3. Wypracuj sobie więcej wolności w pracy. Porozmawiaj z szefem i przekonaj go do tego, aby dał Ci możliwość posiadania większego wpływu na sposób, w jaki osiągasz ustalone cele. Powiedz, że chcesz pracować na efekt i że możliwość wyboru drogi do realizacji celu to więcej przestrzeni dla Twojej kreatywności i dobre paliwo dla Twojej motywacji. Jeśli nie będzie przekonany, poproś go o tylko jeden, próbny miesiąc. Lub tydzień. Ważne, abyś swoją pracą mógł pokazać, że jeśli masz więcej wolności, to efekty Twojej pracy są lepsze. Nie w każdym zawodzie i nie z każdym szefem będzie to możliwe, ale z pewnością warto spróbować.

Czynnik 2: Mistrzostwo

Mistrzostwo to efekt przyjemności płynącej ze stawania się w czymś coraz lepszym. Gdy czujemy, że robimy w czymś realne i widoczne postępy, nasza motywacja wzrasta.

Kluczowe jest tutaj to, aby stawać się lepszym w tym, co jest dla nas ważne. Niezależnie od tego, czy są to szachy, zarządzanie projektami czy może pielenie ogródka – jeśli czujesz, że coś jest bliskie Twojemu sercu, będzie Ci zależeć na tym, aby stale rozwijać swoje umiejętności.

Co możesz zrobić, aby wykorzystać efekt mistrzostwa w rozwijaniu swojej motywacji?

4. Dobierz odpowiednią wielkość wyzwania. Jeśli cele, które sobie stawiasz będą dla Ciebie za łatwe, nie będziesz czuć ekscytacji związanej z ich osiąganiem (ekscytacja jest nieodłącznym elementem motywacji, a zgodnie z niektórymi teoriami psychologicznymi – jest wręcz jej synonimem). Jeśli będą za trudne, brak wiary w siebie lub strach przed porażką mogą być dla Ciebie paraliżujące – tutaj motywacja również będzie niska.

W psychologii poznawczej istnieje zasada “Goldilock”, zgodnie z którą małe dzieci naturalnie wybierają zadania, które nie są dla nich ani zbyt łatwe, ani zbyt trudne. Dlatego stawiając cele warto wybrać taki poziom wyzwania, który będzie wymagać od Ciebie trochę większych umiejętności, niż posiadasz w obecnej chwili. Powinno to być wyzwanie, które bez pobudzania strachu czy niepewności pozwoli Ci osiągnąć stan “flow”.

 

W rozwijaniu motywacji ważny jest dobór odpowiedniego poziomu wyzwania

 

5. Odkryj to, co jest dla Ciebie ważne. Nie mam na myśli tutaj odkrywania swojej pasji, bo nie ma czegoś takiego jak jedna i jedyna pasja. Jest wiele rzeczy, którymi możesz się zainteresować. Jeśli nie możesz znaleźć nic takiego, to prawdopodobnie powinieneś skupić się na mentalnych i emocjonalnych przeszkodach, które blokują Twoją ciekawość świata.

Małe dzieci nie szukają swojej pasji. One próbują wszystkiego. Interesują się wszystkim. Bądź jak dziecko, ponieważ odkrycie tego, co jest dla nas ważne i ciekawe wymaga szukania, testowania i eksperymentowania. Daj sobie na to czas. Nie wymagaj od siebie, że już tu i teraz będziesz wiedział, w co chcesz zainwestować swoje wolne godziny. Jeśli robisz teraz coś, na czym Ci nie zależy i co nie sprawia, że serce bije Ci szybciej – koniecznie poszukaj innego zajęcia, hobby, pasji.

Na temat szukania swojego żywiołu i budowania od zera planu i projektu swojej przyszłości stworzyłem rok temu 30-dniowy program Life Architect BOX – Zaprojektuj Swoje Życie i Działaj. Składa się z 30 nagrań video na każdy dzień i z codziennych ćwiczeń coachingowych (na każdy dzień inne ćwiczenie). Zobacz ten program od środka tutaj.

 

Im większa przyjemność z uczenia się nowych rzeczy, tym większa motywacja

 

6. Bądź dobry w zaspokajaniu swoich potrzeb. Zgodnie z piramidą Maslova, gdy zaspokoimy nasze potrzeby podstawowe (np. fizjologiczne, bezpieczeństwa, przynależności), nasza psychika w naturalny sposób będzie dążyła do zaspokojenia kolejnych – tych, które znajdują się wyżej na piramidzie.

Dzieje się tak dlatego, że każda niezaspokojona potrzeba domaga się uwagi naszego umysłu. Jeśli nie czujemy się bezpiecznie, brakuje nam samoakceptacji i nie czujemy się częścią jakiejś grupy, nie będziemy mogli się skupić na potrzebie samorealizacji (w skład której wchodzi na przykład rozwój osobisty). Dopiero, gdy nauczymy się dbać o te podstawowe potrzeby, uwolnimy mentalną przestrzeń i energię do podejmowania się kolejnych wyzwań.

Rzuć okiem na piramidę Maslova i zastanów się, o które poziomy umiesz dbać najlepiej. Następnie wybierz te obszary, na których warto byłoby się skupić w najbliższym czasie. Oczywiście naszych potrzeb nie da się zaspokoić jednorazowo, raz a dobrze. To wymaga umiejętności utrzymywania w życiu stałego balansu. Bardzo pomagają w tym nawyki, dzięki którym bez większego wysiłku będziesz mógł zadbać o wszystkie najważniejsze potrzeby.

 

Piramida potrzeb Maslova jako ważny element w psychologii motywacji

Piramida Maslova

Czynnik 3: Sens

Z punktu widzenia psychologii ewolucyjnej pomaganie innym ludziom jest nieodłączną potrzebą każdego człowieka. Jesteśmy zaprogramowani, aby poprzez wspieranie naszego otoczenia zwiększyć szanse na przetrwanie naszej społeczności, a co za tym idzie – gatunku.

Co się więc dzieje, gdy wśród naszych celów znajdą się cele “większe od nas samych” – takie, które nie dotyczą tylko i wyłącznie naszego życia? Pojawia się wtedy w nas głębokie poczucie sensu, które jest fundamentem dla osiągania wyższych poziomów motywacji. Piszę o tym więcej w artykułach Świadoma służba, czyli pomaganie innym oraz Głębszy wymiar służby.

Załóżmy, że na co dzień pracujesz w firmie sprzedającej śmieciowe jedzenie, które wpływa destrukcyjnie na zdrowie setek tysięcy ludzi. Jeśli jesteś świadom tego negatywnego wpływu, prawdopodobnie trudno Ci będzie z pasją i motywacją oddać się swojej pracy.

Jeśli natomiast pracujesz w firmie, która zajmuje się rozwiązywaniem realnych, ważnych dla ludzi problemów (np. dostarczaniem ekologicznej żywności albo tworzeniem rozwiązań technologicznych dla ludzi niepełnosprawnych), poczucie sensu i ważności Twojej pracy będzie Cię głęboko motywować.

 

Jeśli chcesz mieć motywację, zrób coś dobrego dla świata

 

Co możesz zrobić, aby żyć z poczuciem sensu?

7. Rób to, co ma znaczenie nie tylko dla Ciebie. Zastanów się, jakie są najbardziej palące problemy ludzi w Twojej społeczności, w Twoim mieście, w Twoim kraju lub na całym świecie. Problemy zdrowotne? Brak ruchu fizycznego? Problemy psychiczne? Brak dostępu do edukacji? Istnieją dziesiątki branż, zawodów i firm, które skupiają się na rozwiązywaniu tych i wielu innych problemów. Niezależnie od tego, jaki charakter miałaby mieć Twoja praca, bycie częścią większego celu jest tym, co motywuje nas najbardziej.

8. Zaangażuj się w działania organizacji non-profit. Motywacja nie musi dotyczyć tylko i wyłącznie Twojej pracy zawodowej. To, co robisz po godzinach ma również ogromne znaczenie. Jeśli lubisz swoją pracę i nie chcesz jej zmieniać, ale nie daje Ci ona poczucia głębokiego sensu, możesz to poczucie znaleźć w innym miejscu. Takich organizacji jest mnóstwo. Nie musisz poświęcać na to więcej czasu, niż masz – każda pomoc się przydaje w tego typu miejscach. Sam na początku tego roku założyłem Fundację Świadoma Edukacja, której rozwijanie przynosi mi głębokie poczucie satysfakcji.

Chcę

Zbyt często słyszę pytanie: “Jak mogę sprawić, aby mi się chciało?”. To błędnie zadane pytanie. Nie możesz sprawić, aby Ci się chciało. To byłoby równoznaczne ze zmuszaniem się do czegoś.

Motywacja jest jak kwiat, który rozkwita, gdy ma ku temu warunki. Twoją rolą nie jest zmuszanie kwiata do tego, aby zakwitł, ale zadbanie o odpowiednie warunki – tak, aby mógł zrobić to w naturalny dla siebie sposób.

Dlatego nie powinniśmy pracować nad samą motywacją, ale nad warunkami, które pozwolą jej się w nas rozwijać. Niektóre z tych warunków dotyczą naszego świata wewnętrznego (ograniczające przekonania, nawyki mentalne z przeszłości, destrukcyjne emocje), a inne świata zewnętrznego (praca, którą wykonujemy, miejsce, w którym żyjemy, plan dnia).

W każdym z tych obszarów mogą znaleźć się rzeczy, które blokują Twoją naturalną energię życiową. Znajdź, poznaj i zrozum te blokady, a następnie zajmij się nimi, niezależnie od tego, czy zrobisz to samodzielnie, czy za pomocą terapeuty albo coacha. Mam nadzieję, że opisane przeze mnie w tym artykule 8 wskazówek pomogą Ci nawiązać kontakt z Twoim wewnętrznym “chcę”.

Motywacja to obecnie niezwykle popularny temat, a jednocześnie jedna z najważniejszych umiejętności życiowych. Dlatego właśnie w ramach Life Architect chcieliśmy rozszerzyć go tak bardzo, jak to tylko możliwe, po to by dać Ci pełne kompendium wiedzy o niej. Zajrzyj do naszego 10-dniowego kursu „Naturalna motywacja”, dzięki któremu zlikwidujesz swoje problemy związane z brakiem motywacji – jakiekolwiek by one nie były :)

Napisz w komentarzach, jak jest u Ciebie z motywacją i które z wymienionych tutaj sposobów wypróbujesz w praktyce. Najwięcej uczymy się od siebie, dlatego warto abyśmy dzielili się swoimi przemyśleniami i doświadczeniami.

 

Zostaw komentarz

  • Idalia

    Po przeczytaniu tego artykułu przypomniałam sobie o książce Victora Frankla pt.,, Człowiek w poszukiwaniu sensu,, w której autor przedstawia glowne założenia logoterapii.Polecam wszystkim tą książkę.. ciekawe spojrzenie na motywację z nieco innej perspektywy. Moim zdaniem autonomia czyli wolność i swiadomosc wyborów oraz poczucie sensu powinny byc motorem napędowym naszych działań.. ja wiem co chcę zrobić, wiem dlaczego chcę to zrobić, robię to i będę się starać robić to jak najlepiej… dla wielu jednak taka samoświadomośc jest nieznana, dlatego wazne jest, aby pokazywać to innym. Pozdrawiam Idalia

    • „ja wiem co chcę zrobić, wiem dlaczego chcę to zrobić, robię to i będę się starać robić to jak najlepiej” – bardzo ładnie ujęte, dziękuję!

    • Idalia

      Michal pytanie zupelnie z innej beczki…, poniewaz nie mam od zeszlego roku Facebooka nie moge sledzic wszystkiego w 100% chcialam zapytac kiedy ksiazka? Przyznam szczerze, ze czekam na nia z niecierpliwoscia wiec jak uchylisz rabka tajemnicy bede bardzo wdzieczna =)

    • Idalia, premiera 14 września :) Na pewno będę o tym wspominał w newsletterze i na blogu, także nic Cię nie ominie!

    • Idalia

      Super! Dzieki wielkie :)

  • Marek Nowak

    Wspaniale Michale, dziękuję – jak zwykle na wysokim poziomie :)

  • Podoba mi się stwierdzenie, że w dzisiejszych czasach mamy na głowie bardzo dużo i nie musimy robić wszystkiego czego się od nas wymaga :) Praca nad sobą wyzwala motywację, lecz wszystko działa poprawnie dopiero wtedy, gdy chcemy działać. Tak jak niejednokrotnie wspominałem, to my musimy chcieć coś robić by osiągnąć cokolwiek. Nikt nas do tego nie zmusi ponieważ praca nad sobą z przymusu to nie praca, zaś efekty jakie uda nam się przez to osiągnąć, nie będą nas satysfakcjonowały ;)

  • Michael_66589

    hmm pojmujac w ten sposob motywacje tak naprawde trzeba jednak zmusic sie do wielu rzeczy, zeby miec mozliwosc robic to co nas motywuje – przyklad: pracowac w pracy ksiegowego czy prawnika w korporacji ktorego nie lubimy zeby moc robic to czego chcemy np prowadzic restauracje, zalozyc ciekawy biznes, itp. pytanie tylko jak sie zmuszac do roznych rzeczy pozwalajacych pozniej robic to co nas motywuje?

  • Paweł

    jestem po wielu przejściach, moje zdrowie jest nadwerężone, a do tego mieszkam z ojcem alkoholikiem, który strasznie uprzykrza życie i moja motywacja do obowiązków, do czegokolwiek jest straszna… co mogę zrobić aby to poprawić? pozdrawiam wszystkich

  • Kasia

    Bardzo fajny wpis, ja niestety pozostawiam komentarz „robię bo muszę”, Mając 40 lat , życie tak wymęcza człowieka , że dla świętego spokoju robi coś bo musi , bo w przypadku sprzeciwu i inności naraża się na awantury, niedomówienia, tłumaczenia i pretensje i w zasadzie masę innych rzeczy z każdej strony, więc wygodniej jest robić wbrew sobie i mieć spokój. Staję się maszyną na usługach innych. Walka o swoje Ja ,nie ma szans przebicia z toksykologią między ludźmi, w pracy w domu i ma się wybór – samotność lub brak Ja. I raczej nie pomylę się w stwierdzeniu , że najbardziej wykańczają relacje we własnym domu, mąż ,partner,dzieci. Własna rodzina najbardziej,krzywdzi i podcina skrzydła.

  • Agata

    Cieszę się, że wreszcie ktoś wspomina piramidę Maslowa w kontekście motywacji :)

    Wiele tekstów na ten temat zupełnie pomija prosty fakt – głodny, zmęczony, przestraszony człowiek nie znajdzie zasobów na „robienie targetu”, „budowanie własnej marki”, „networking” i inne takie.

    Wiele osób sięgających po literaturę motywacyjną ma problemy z zaspokajaniem podstawowych potrzeb – jedzeniem regularnych posiłków, wysypianiem się, poczuciem bezpieczeństwa. To jak funkcjonuje nasze społeczeństwo sprawia, że popadamy w swoistą schizofrenię – z jednej strony normą są kanapka przed komputerem, nadgodziny, kredyt we frankach lub wynajęta klita, z drugiej: propaganda sukcesu, ciśnienie do „zrobienia czegoś ważnego” ze swoim życiem…

    Większość książek dotyczących motywacji pisanych jest przez osoby, które raczej o potrzeby pierwszego rzędu nie muszą się martwić. Czytający te książki natomiast często kombinują jak wreszcie wyprowadzić się od rodziców lub zarobić tyle, żeby cokolwiek odłożyć na „czarną godzinę”. I ta różnica perspektyw niestety często sprawia, że po „motywacyjnym haju” zderzenie z rzeczywistością jest bardzo bolesne i nie pozostaje nic innego jak znowu sięgnąć po narkotyk.

    Bo nie da się pracować nad mistrzostwem, szukać głębszego sensu, planować moralnie odpowiedzialnej kariery, kiedy mózg pracuje w trybie walki o przetrwanie. Jeżeli nie mam przerwy na obiad, czasem nawet na siku, zarabiam tyle, że nic na koniec miesiąca nie zostaje i w przypadku problemów zdrowotnych mogę wylądować na bruku bo nie będę mieć na czynsz, o jakiej innej motywacji poza podstawowym instynktem przetrwania możemy rozmawiać?

    Smutne, że wiele osób jest w takiej sytuacji i słyszy od szefa w korpo lub w Biedronce, od znajomych i ekspertów w telewizji:

    „Brakuje Ci motywacji, jakbyś był zmotywowany to miałbyś własny biznes albo konto na instagramie z milionem followersów”.

    Więc idą i kupują książki, zapisują się na kursy do Grzesiaków i po początkowym haju wpadają w depresję. Bo znowu trzeba iść na nocną zmianę, bo pieniądze odkładane na lustrzankę trzeba wydać na dentystę…

    • Agata, zgadzam się w 100%. Dziękuję za wartościowy komentarz. W mojej książce poruszam temat piramidy Maslova znacznie szerzej. Uważam, że większość ludzi dotyka tej idei zdecydowanie za płytko. Ja odkryłem w przekazie Maslova ogromną wartość i staram się przekazać ją w prostych słowach.

  • Jolanta Rutkowska

    Cześć,o podcinaniu skrzydel przez najbliższych,to prawda,jezeli masz kogos takiego obok siebie na codzień,to zapominasz o sobie,a robienie dla świętego spokoju to prosta droga na dno i utrata siebie na zawsze.Ja podjelam walke o siebie wspierana przez dziecii udalo się,podjelam decyzje ,ktora ocalilam siebie,sa duze problemy,ale wlasnie mam siebie i czuje ,ze mam ster w reku nad swoim życiem,jakbym sie obudzila,uczę sie jezyka,ćwiczę fizycznie,zmienilam dzial w pracy,i mimo problemow obok mnie,pamietam ,ze teraz jestem ja i to mnie motywuje,nie robie juz nic dla świętego spokoju,poznaje siebie i to dziala na kazdy aspekt mojego zycia,takie dostaję zwroty,ze kwitne,tak ,bo ocalilam siebie

  • Michał, dziękuję Ci za ten artykuł, czytałam go z wypiekami na twarzy :D Dla mnie ważne były 3 kluczowe czynniki motywacyjne, które tu opisałeś: autonomia, mistrzostwo, sens. Podświadomie działałam według tej zasady, ale mam teraz większą jasność dzięki sprecyzowaniu przez Ciebie tych czynników. „Im bardziej czujesz się wolny i im więcej masz kontroli nad swoim życiem, tym bardziej będziesz zmotywowany” – u mnie to się w pełni sprawdza. Kilka lat temu zdałam sobie sprawę, że nic nie muszę, a wszystko, co robię to dlatego, że chcę, bo podjęłam taką decyzję. Piszesz, żeby być jak dziecko – potrzebuję słyszeć z zewnątrz przyzwolenie na bycie dzieckiem ;) Jestem właśnie na takim etapie, że wiele rzeczy mnie interesuje, mam ochotę pochłonąć całą wiedzę na temat świata i ludzi :) Oczywiście to szkoła zabiła we mnie tę ciekawość. Próbuję odzyskać teraz te lata i cieszyć się z odkrycia, że moje życie nie musi już dłużej składać się z wypełniania samych przykrych obowiązków, a mogę robić rzeczy, które autentycznie mnie ekscytują, m. in. pisanie bloga.
    Piramida Maslova jest mi bardzo bliska i znana. Chętnie przeczytam o niej więcej w Twojej książce od 14 września :)

  • Dziwne, że ludzie się muszą motywować do osiągnięcia celów. Albo coś się chce osiągnąć, albo nie. Bez stanowczości wobec życia nie ma postępu w żadnej dziedzinie. Trzeba działać.

  • Na szkoleniu, które ostatnio prowadziłeś – dotyczącym motywacji – powiedziałeś, że trzeba rozpoznać, które cele w naszym życiu są naszymi realnymi pragnieniami, a które są wynikiem oczekiwań innych/otaczającego nas środowiska.
    Kiedy zrobi się taką selekcję, można zostać z pustymi rękoma, bo okaże się, że nie mamy żadnego celu w życiu, a wszystko do czegoś dążyliśmy, nie było „nasze”, było jedynie próbą spełnienia czyichś oczekiwań.
    Jedyne, co nam pozostanie w tej sytuacji, to świadomość, że możemy zacząć wszystko od nowa, zaczynając od pytania: „Czego ja właściwie chcę od życia i od siebie, i gdzie chcę z tym iść?”. Zawsze to jakiś start, prawdopodobnie w lepszą stronę, jeżeli tylko dobrze to tym razem rozegramy. Dzięki za mądre słowa.

  • Jedni poczują przypływ motywacji gdy zaczną dbać o swoje samopoczucie, innym wystarczy świadomość bycia tu i teraz, jeszcze inni znajdą sens w wolontariacie. To wspaniałe, że jesteśmy tak różni i potrzebujemy innej stymulacji :)
    Dzięki za ciekawe spojrzenie na motywację.

  • Krzysztof

    Bardzo fajny i wartościowy materiał :) do mnie pasuje punkt 4. Najbardziej motywują mnie cele, jeżeli zaczynam coś robić, zakladam sobie jakiś cel lub założenie i robię wszystko co tylko możliwe żeby to osiągnąć. Czasem jak to w życiu bywa udaje mi się do tego dojść szybciej lub wolniej, czasem się nie udaje w zależności od sytuacji ale nigdy się nie poddaje. Jeżeli uda mi się osiągnąć jakiś cel staram ustalać sobie jakieś nowe wyzwanie tak żeby być czymś zajęty cały czas i żeby nadawać jakiś sens swojemu życiu , bo nuda i rutyna wprowadza strasznie spustoszenie w naszym życiu , moim kolejnym celem jest samorozwój i medytacja :-) pozdrawiam

  • Piotr

    Ja natomiast borykam się z innym problemem związanym z tematem motywacji.
    Potrafie sie zmotywować, ułożyć sobie plan na osiągnięcie celu i rozpalić w sobie ogień motywacji, ale niestety ogień ten szybko się wypala i po kilku dniach, tygodniach rozprasza mnie wszystko i w końcu cały plan i jego realizacja najczęściej odsuwany jest na bok.
    Co zatem zrobić aby motywacja która towarzyszy na początku, została do końca zrealizowania planu? Jak wyrobić w sobie nawyk wykonywania tego co się sobie zaplanuje?