12 cytatów Dalajlamy, które otwierają serce

Jednym z moich ulubionych, poszerzających perspektywę ćwiczeń jest swobodna refleksja nad wartościowymi, pełnymi mądrości cytatami. Ostatnio wiele takiej mądrości odnajduję w cytatach Dalajlamy XIV i w tym artykule dzielę się z Tobą tymi, które najbardziej mi dały do myślenia.

Ci z Was, którzy śledzą mojego bloga lub czytali moją książkę wiedzą, że w mojej pracy mocno inspiruję się filozofią buddyjską i naukami Buddy. Nie wywyższam tej filozofii nad inne.

Cenię ją sobie jednak szczególnie ze względu na szerzenie dobroci, tolerancji, miłości i współczucia wobec wszystkich istot na Ziemi. Podoba mi się też prostota zawarta w tych naukach - prostota, którą mam nadzieję ujrzycie również w przytoczonych przeze mnie cytatach.

Obok każdego z poniższych cytatów możesz przejść obojętnie. Możesz go przeczytać i potraktować jako płytką, niewiele znaczącą myśl, która tylko ładnie brzmi. Jednak gdy dasz sobie szansę i czas na odrobinę głębszej refleksji nad każdym z tych zdań, znajdziesz tam dużo więcej.
150220210302-01-dalai-lama-restricted-super-169

Odnieś poniższe mądrości do własnego życia i zastanów się przez kilka chwil, jak inaczej by ono wyglądało, gdybyś żył w zgodzie z nimi.

Nawet krótka wizualizacja i wczucie się w to, co Dalajlama miał na myśli, może okazać się dla Ciebie ważną inspiracją do zmiany własnej postawy lub codziennych działań.

Oto 12 najciekawszych według mnie cytatów Dalajlamy. Nie spiesz się z tą listą. Pozwól sobie strawić każdy jej punkt, zanim przejdziesz do następnego.

To, co najbardziej daje Ci do myślenia - zapisz na kartce i noś w kieszeni przez kilka najbliższych dni. Zaglądaj do niej co parę godzin i zadawaj sobie pytanie: "Co by się zmieniło w moim zachowaniu, gdybym żył w zgodzie z tą myślą?".

1. "Jeśli myślisz, że jesteś za mały, aby uczynić różnicę, spróbuj spać w obecności komara."

2. “Moja religia jest prosta. Nie wymaga kamiennych świątyń, nie wymaga filozoficznych dociekań. Świątynią jest nasz umysł i nasze serce; filozofią – dobroć.”

3. “Miłość i współczucie to rzeczy niezbędne, nie luksusowe. Bez nich ludzkość nie przetrwa.”

4. „Podążaj za trzema rzeczami: szacunkiem dla innych ludzi, szacunkiem dla siebie oraz odpowiedzialnością za wszystkie swoje czyny”.

pexels-photo-31007

5. „Pamiętaj, że najlepszym związkiem pomiędzy ludźmi jest taki, w którym miłość dla siebie nawzajem przewyższa waszą potrzebę drugiej osoby."

6. „Jeśli problem jest do rozwiązania i możesz coś zrobić, nie ma potrzeby by się martwić. Jeśli nie jest możliwy do rozwiązania, martwienie się nie pomoże.”

7. “Pamiętaj, że nie otrzymać tego, czego się chce, to czasem wspaniały łut szczęścia.”

8. “Oceniaj swój sukces na podstawie tego, z czego musiałaś zrezygnować, by go osiągnąć.”

tk67ji9g398-peter-hershey

9. “Chcesz, by inni byli szczęśliwi? Praktykuj współczucie. Chcesz sam być szczęśliwy? Praktykuj współczucie.”

10. „W niezgodzie z ukochanymi osobami, zajmuj się tylko obecną sytuacją. Nie przywołuj przeszłości”.

11. "Podaruj tym, których kochasz skrzydła, by mogli latać, korzenie, aby wracali i powody, aby zostali."

12. „Kiedy przegrywasz, nie przegrywaj lekcji”.

Który cytat najbardziej dał Ci do myślenia i dlaczego?

Napisz komentarz

  • Krzysztof

    Ciekawe, ale podobne stwierdzenia można znaleźć w chrześcijaństwie i w judaizmie.

    • Airi

      Nie ważne czy pochodzą od buddysty, chrześcijanina czy wyznawcy jakieś religii bądź ateisty ważny przekaz i to co ze sobą niesie :)

    • Krzysztof

      Nie do końca, te w wersji buddyjskiej bardziej stwarzają wrażenie mądrości ze wschodu ;)

    • Airi

      No tak, kwestie "kulturowe" robią swoje oraz interpretacyjne.
      Mnie jednak bardziej chodziło o to, że nie ważne co człowiek wyznaje bądź nie, lub jaką filozofią w życiu się kieruje tylko co sobą reprezentuje :) w tym wypadku słowa te byłby tak samo 'mądre' jakby powiedział je inny człowiek nie osoba będąca Dalajlamą ;)

    • McLee

      Dokładnie! To samo ma pod nosem w chrześcijaństwie, ale "mądrość ze wschodu", to mądrość ze wschodu.
      BTW widziałem buddyzm z bliska w Tajlandii i cóż... szału nie robi. Miejscami wyglądało to bardziej plastikowo i sztucznie niż nasz licheń.

  • Kuba

    6. „Jeśli problem jest do rozwiązania i możesz coś zrobić, nie ma potrzeby by się martwić. Jeśli nie jest możliwy do rozwiązania, martwienie się nie pomoże.”

    MOCNO daje do myślenia. Życie idzie, świat się rozwija i trzeba brać własne losy w swoje ręce. Czasami problem może być tylko w nas, ale i tak trzeba być 'cwanym' i działać szybko, umiejętnie. Nie być 'akcją charytatywną' i rozpaczać. Bo czasami widzę niektórzy ubolewają nad czymś i szukają pocieszenia u innych, licząc na zrozumienie. Takie ofiary losu, zamiast czerpać maksimum i osiągać, to lepiej porozpaczać jak to źle.
    MÓJ CYTAT teraz: "Nie bądź akcją charytatywną".

  • Świetne cytaty!

  • Marta

    Wybrałam trzy, które najbardziej do mnie przemawiają i o których myślę, że warto bym pamiętała:
    „Jeśli myślisz, że jesteś za mały, aby uczynić różnicę, spróbuj spać w obecności komara.”
    „Jeśli problem jest do rozwiązania i możesz coś zrobić, nie ma potrzeby by się martwić. Jeśli nie jest możliwy do rozwiązania, martwienie się nie pomoże.”
    „Podaruj tym, których kochasz skrzydła, by mogli latać, korzenie, aby wracali i powody, aby zostali.”
    Czasami wydaje się, że nawet jak coś zrobimy to nic nie da, nic nie zmieni... ale właśnie w towarzystwie komara ciężko spać -.- więc może jednak warto się starać ;)
    Zdecydowanie za bardzo się wszystkim martwię... ten cytat co coś co muszę sobie gdzieś zapisać i jak najczęściej je czytać - przypominać sobie... może uda mi się je wprowadzić w życie.
    Ostatni bezcenny nie tylko na zbliżające się święta, ale także na każdy "zwykły" dzień roku :)

    Dziękuję za podzielenie się tymi cytatami :*

  • Jarek

    Jestem po przeczytaniu Insight, zrozumiałem dzięki tej wiedzy wiele rzeczy, stałem się bardziej świadom, świadom myśli, emocji. Kończąc Insight, wykonując codziennie ćwiczenia byłem przekonany, że idę w dobrym kierunku, z ekscytacją przeprowadzałem sesje, zmieniałem przekonania.
    Przez przypadek natrafiłem na książkę "Potęga teraźniejszości". Studiując ją zacząłem odczuwać zwątpienie, czy droga do szczęścia to tylko stabilność, zdrowe przekonania i zdrowe cele, zdrowe emocje, czy może coś więcej. Czy czasami nie omija mnie świat TU I TERAZ. Wiem, że Michał pisał o tym, jednak mam wrażenie, że ten temat tutaj został potraktowany trochę po macoszemu. Niby jest, jest ważne być Tu i teraz, niby każdy to wie ale mało kto stosuje.
    Jestem ciekaw ilu z Was - czytelnicy, świadomie jest tu i teraz, ilu z Was doznało oświecenia według tej filozofii. Wiele osób popiera tę filozofię, jednak mam trudność w odnalezieniu w Polsce kogoś oświeconego. Czy to w ogóle jest możliwe? Mam wrażenie, że gdy stosuję metodę Tu i teraz, będąc po prostu w swoim pokoju mam dużą trudność, jest to jakby walka z umysłem, nie czuję się wtedy szczęśliwy... Lepiej to wygląda na łonie natury, udało mi się zdobyć prawdziwy stan świadomości, lecz niestety również uciekł.

    Mam teraz problem w obraniu drogi, Tolle by powiedział, że to nie ja mam problem tylko mój egotyczny umysł ;), mianowicie nie wiem czy lepiej skupić się na metodach Insight, rozpracowywać co wpływa na moje zachowania, emocje, czy lepiej zagłębić się w Teraźniejszość, która jest wolna od emocji, problemów...
    Może nie do końca temat postu na forum, ale skoro Budda uzyskał oświecenie, stan TU I TERAZ, to ma to jakiś związek..

    • Jarek, w rozwoju osobistym nie musisz mieć jednej drogi. Nie musisz wybierać jednej metody, jednego kierunku. Warto jest łączyć metody, inspirować się różnymi filozofiami. Praca z metodą Insight nie wyklucza medytowania i życia w uważności - oba te podejścia bardzo się wspierają.

      Dużo łatwiej Ci będzie pracować nad wyciszeniem i uspokojeniem umysłu i ćwiczyć życie w tu i teraz, gdy przepracujesz najważniejsze blokady i mentalne łamigłówki za pomocą Insight. Jeśli masz chaos w głowie i jest tam wiele konfliktów wewnętrznych, uważne życie jest znacznie trudniejsze. Korzystaj z obu podejść, a będziesz zbierać więcej owoców takiej pracy :)

    • Jarek

      Dzięki Michał za cenne rady. Myślę, że masz rację - jeśli nie poradzimy sobie z naszymi problemami ciężko będzie uzyskać stan świadomości. W sumie to metody które opisujesz w Insight są zbieżne z tym czego uczy Tolle. Wiele metod się pokrywa jak np. obserwowanie myśli, dochodzenie skąd dana emocja się wzięła - Tolle mówi o tym jako o ciele bolesnym, który gdy sobie uświadomimy przestajemy karmić go energią i on zanika. Jest to dokładnie to samo o czym mówi Insight - uświadamiając sobie skąd bierze się emocja, ona przestaje nas kontrolować. Podobnie Tolle mówi o scentrowaniu, poczuciu własnego ciała ;) Można twierdzić, że w dużej mierze swoją pracę opierałeś na właśnie tej filozofii, dodając do tego różne metody pomagające wcielić ją w życie ;)

      Ostatnio szukałem trochę informacji właśnie o intuicji, o świadomości, znalazłem świetny dokument o Annie Breytenbach - polecam odnaleźć na YouTube. Z jej słów i tego co robi można wnioskować, że uzyskała głęboką świadomość, a jej intuicja się niesamowicie wyostrzyła, dzięki czemu może za pomocą intuicji wymieniać się informacjami ze zwierzętami. Jeśli ktoś nie widział to polecam zapoznać się ;)

    • AniaR

      chciałam tylko wyrazić swoją opinię odnośnie życia Tu i Teraz a osiąganiu celów i realizacji planów. Jasne że te dwie formy rozwoju mogą się wspierac bo zyjac tu i teraz stajesz sie bardziej swiadomy i spokojny co pomaga pozniej w osiagnieciu obranych przez ciebie celow ale moim zdaniem nie mozna isc tymi dwiema drogami jednoczesnie - do konca , w pewnym momencie musimy zdecydowac co jest dla nas wazne i na czym sie skupiamy. W moim odczuciu życie tu i teraz jest spójne z filozofia buddyjska i rozwija sie przez medytacje, skupienie na wlasnych uczuciach, emocjach i wyzbycie sie ich. Dąży do swobodnego istnienia. Z kolei to czesto stoi w sprzecznosci z celami ktore najczesciej stawiaja sobie osoby dbajace o rozwoj w oparciu o techniki nlp, ktory ostatecznie skupia sie na rzeczach materialych, emocjach i uczuciach.

    • DM

      Może spróbuj pozbyć się "umysłu", ale najpierw musisz go poznać.

  • Wiolka

    Witam. Najbardziej w obecnej sytuacji życiowej jakiej jestem przemawia do mnie ta:
    „Podążaj za trzema rzeczami: szacunkiem dla innych ludzi, szacunkiem
    dla siebie oraz odpowiedzialnością za wszystkie swoje czyny”.

    Niesamowicie ważna prawda życiowa, trudna w realizacji. Mogąca uchronić człowieka od wielu błędów i porażek oraz ranienia innych, a także pozwalania innym na bolesne ranienie siebie i przekraczanie własnych granic. Od dzieciństwa nas się powinno tego uczyć - szacunku do siebie i innych. Niestety, ani rodzina, ani otoczenie, ani szkoła tego nie robi, wręcz przeciwnie. Jesteśmy oduczani dbania o siebie, własne potrzeby, inni nas nie szanują a my innych. Pod słowem szacunek kryje się wiele rzeczy: poszanowanie osoby, jej wyborów, odrębności, indywidualności, wolności, prywatności itp. Nie nauczeni szanować siebie, nie potrafimy też szanować innych. Ranimy i jesteśmy ranieni. Krytykujemy i jesteśmy krytykowani itd. Mówi się kochać siebie i innych. To szczytne. Ale często jest tylko sloganem. A może zacząć ..szanować...siebie..innych, być odpowiedzialnym i oczekiwać odpowiedzialności... to już byłby spory krok w stronę tej miłości..

  • Joanna

    6. „Jeśli problem jest do rozwiązania i możesz coś zrobić, nie ma potrzeby by się martwić. Jeśli nie jest możliwy do rozwiązania, martwienie się nie pomoże.”
    Często mi towarzyszy z racji wykonywanego zawodu.

  • Ppp

    Ad 1 - Komary nie zbudują piramidy – różnica jest, ale mało twórcza.
    Ad 6 - Rozwiązywanie problemu powoduje koszty w postaci czasu, energii i pieniędzy, które mogłyby zostać spożytkowane na coś ciekawszego. Brak możliwości rozwiązania jest takim samym kosztem. Jak widać – jest się czym martwić.
    Ad 8 - Prawdziwy sukces jest wtedy, kiedy nie trzeba z niczego rezygnować. Świadczy to o dobrej organizacji i jest przez nią warunkowany.
    Ad 9 - Większość nieszczęść wynika z braku organizacji, a „szczęściem” nazywamy efekty dobrej organizacji. Zamiast współczuć – uczmy dobrej organizacji!
    Pozdrawiam.