5 wyborów, których będziesz żałował w przyszłości

Patrzę na swoją przeszłość i dobrze wiem, że wiele wyborów mogłem rozegrać zupełnie inaczej. Zamiast żalu i wyrzutów sumienia wybieram jednak wyciąganie wniosków i świadome podejście do decyzji, przed którymi stoję dzisiaj. Oto 5 wyborów, z którymi nie warto czekać na “kiedyś”.

Zgodnie z tym, o czym pisał w swojej książce “W stronę psychologii istnienia” słynny psycholog Abraham Maslow, w każdym z nas toczą ze sobą walkę dwie przeciwstawne siły.

Pierwsza siła kurczowo trzyma się bezpieczeństwa i poczucia strachu i ma tendencję do regresji oraz wracania myślami do przeszłości. Boi się ryzyka, niezależności i wolności. Druga siła pcha nas do przodu, do samorealizacji, w kierunku psychicznej pełni.

W tym samym momencie więc chcemy i nie chcemy zmian. Najczęściej sprowadza się to do tego, że chcemy, aby coś się zmieniło na lepsze, ale nie chcemy przechodzić przez proces zmiany. Wydaje się nam, że musi być on długi i bolesny. Boimy się tego bólu i wolimy pozostać w tym, co jest dla nas wygodne i komfortowe.

glowna_1

Co by się stało, gdybyśmy zmienili naszą perspektywę i spojrzeli na swoje życie z punktu widzenia tego, jak może ono wyglądać za parę lat od teraz?

To, co sobie w ten sposób uświadomimy może nam pomóc uzbroić się w cierpliwość i zebrać się na odwagę do podejmowania decyzji, które w znaczący sposób mogą zmienić bieg naszego życia.

Spójrzmy zatem na kluczowe życiowe wybory właśnie z takiej perspektywy. Poniżej opisuję 5 decyzji, których nie warto odkładać na “kiedyś”. Zatrzymaj się na kilka chwil przy każdej z nich i zastanów się, czy nie jest to coś, czemu warto poświęcić na tym etapie swojego życia więcej uwagi.

Wybór 1: Skupiamy się na ulepszaniu swojej maski zamiast na rozwijaniu siebie

Jedną z najważniejszych chorób cywilizacyjnych jest uzależnienie od tego, co “powinno” się robić.

Poświęcamy mnóstwo energii na budowanie i rozwijanie obrazu siebie, tak aby inni mogli nas akceptować, szanować i podziwiać. Nie umiemy sami sobie dać miłości, więc robimy wszystko, aby nakłonić innych do zwrócenia na nas uwagi.

Poświęcamy więc całe swoje życie na robienie wielkich karier (tak, aby zdobyć określony status społeczny), spędzamy wiele godzin w pracy (bo im więcej mamy rzeczy, tym bardziej czujemy się wartościowi), zdobywamy kolejne tytuły (by udowodnić sobie i innym swoją inteligencję).

Jeśli robisz te rzeczy tylko po to, aby poczuć się lepszy i ważniejszy, idziesz ślepą uliczką. Nie załatasz w ten sposób swojego poczucia własnej wartości. Zamiast poświęcać tyle uwagi na zdobywanie czegoś, co ma sprawić, że poczujesz się wyjątkowy, skup się na sobie. Na tym, co dzisiaj stoi w Tobie na przeszkodzie do tego, abyś czuł się wartościowy. Gdy zbudujesz dobrą relację z samym sobą, budowanie kariery czy zarabianie pieniędzy stanie się dla Ciebie przyjemnością i przygodą, a nie przykrą koniecznością bez której czujesz się nikim.

Bądź ze sobą szczery i odkryj, czego w sobie nie lubisz i co Ci najbardziej przeszkadza w Twoim myśleniu. Tylko w ten sposób będziesz mógł skierować swoje wysiłki na właściwe tory, zamiast tracić całe mnóstwo energii na osiąganie celów, które nie są w zgodzie z Tobą.

Wybór 2: Pracujemy ciężko dzisiaj, tak aby w przyszłości móc odpocząć i zbierać owoce

To taka kusząca wizja - wystarczy, że zapomnę na parę miesięcy czy lat o sobie i o tym, co dla mnie ważne, tak abym później mógł w końcu odpocząć i zbierać dojrzałe owoce mojej pracy. Problem w tym, że to bardzo podstępna iluzja. Wielu z nas trwa w tym przekonaniu całe życie, ciągle czekając na ten moment, w którym będzie można odpuścić i w końcu odetchnąć.

Niestety nawet jeśli po jakimś czasie mamy lepszą pracę i więcej pieniędzy, nadal chcemy więcej i więcej - i nadal tkwimy w tym mentalnym schemacie, który zmusza nas do ogromnego wysiłku i skreślania siebie na rzecz przyszłej gratyfikacji.

Twoje życie trwa teraz i czekanie na ten moment, w którym będziesz mógł zacząć go doświadczać w pełni, jest głupotą. Jeśli teraz nie umiesz się nim cieszyć, nie łudź się, że to się zmieni za 3 czy 5 lat. Zbyt intensywna praca i pomijanie swoich potrzeb sprawi, że doprowadzisz się do stanu wyczerpania i zniszczysz swoje poczucie własnej wartości.

Zadbaj o siebie teraz, dzisiaj. Wzmocnisz w ten sposób swoją psychiczną odporność i zbudujesz podstawy emocjonalnej i mentalnej równowagi. Będziesz pracować mądrzej, a nie ciężej. Wejdziesz w swoją przyszłość z nowym, zdrowszym sposobem myślenia o sobie i swoim życiu (w przeciwieństwie do wiecznego czekania na gwiazdkę z nieba). Daj sobie wszystko to, czego potrzebujesz już dzisiaj. Nie potrzebujesz do tego wielkich osiągnięć. Przecież i tak najważniejsze rzeczy w życiu są za darmo.

road-fashion-vintage-bag

Wybór 3: Usilnie trzymamy się tego, co nam w życiu nie służy

Przyzwyczajenie to podstępna bestia. Sprawia, że nawet jeśli nie jest nam wygodnie w naszym życiu - nie chcemy nic zmieniać, bo to w końcu nasze życie. Jest takie jakie jest i widocznie jest nam ono pisane.

Jednak gdybyś miał spojrzeć na siebie kilka lat temu, czy nie znalazłbyś co najmniej kilku rzeczy, z których już wtedy warto było zrezygnować?

Dzisiaj to najlepszy czas na odejście od tego, co Ci nie służy i na sięgnięcie po to, co może okazać się dla Ciebie lepsze. Odkładanie zmian na później jest kolejnym mentalnym nawykiem, który będzie z Tobą również za rok, za 3 lata i za 10 lat. Jeśli dzisiaj tak łatwo ulegasz myśli “poczekam jeszcze, zobaczę co się stanie i najwyżej zajmę się tym za jakiś czas” to nie oszukujmy się - ta sama myśl Ci będzie towarzyszyć, gdy po jakimś czasie obudzisz się zaskoczony, że tyle lat trwasz w tym, co odbiera Ci siłę i energię życiową.

Jeśli teraz coś stoi na przeszkodzie do tego, abyś czuł się w pełni usatysfakcjonowany ze swojego życia - zacznij poważnie myśleć o zmianach. Daj sobie na taką refleksję trochę czasu, ale niech to będzie aktywna refleksja, której finałem będzie świadoma i przemyślana decyzja. Za kilka lat podziękujesz sobie za to, że zamiast czekać w nieskończoność, wziąłeś sprawy w swoje ręce i w odpowiednim momencie zrobiłeś dobry krok.

“Nie jest trudno podjąć decyzję o tym, czego chcesz od swojego życia. Tym, co jest trudne, jest określenie z czego jesteśmy w stanie zrezygnować, tak aby robić rzeczy, na których nam naprawdę zależy.” SHAUNA NIEQUIST

Wybór 4: Spędzamy czas z ludźmi, przy których nie jesteśmy sobą

Skąd ja to znam… Przez dość długi czas utrzymywałem relacje, które wcale mi nie służyły. Byłem przekonany, że jesteśmy skazani na ludzi, z którymi się zaprzyjaźniliśmy w czasach naszej młodości. Gdy w końcu zdecydowałem się odciąć sznury znajomości, które wysysały ze mnie energię (zamiast tą energią mnie ładować) poczułem wielką ulgę. Moje serce otworzyło się na nowe relacje - na relacje z ludźmi, którzy myślą i czują podobnie do mnie.

Tym, co było dla mnie największą przeszkodą w tamtym czasie była myśl: "budowanie nowych znajomości to długi i czasochłonny proces i trudno mi będzie dojść do tej samej głębi relacji, którą miałem z moimi “starymi” przyjaciółmi."

Zarówno pierwsza jak i druga część powyższego zdania okazała się nieprawdziwa. Przy odpowiedniej dozie otwartego serca i umysłu, trafiając na osoby, które nadają na tych samych falach, możemy w stosunkowo krótkim czasie zbudować wartościowe, głębokie i trwałe więzi. Więzi, które wnoszą do naszego życia wiele nowych barw.

Dlatego zamiast ślepo trwać w relacjach, które nie są dla Ciebie dobre, już teraz zacznij się otwierać na nowych ludzi. Oczywiście nowe znajomości nie przyjdą od razu. To często proces, który trwa miesiącami, a nawet latami. Jednak gdy za parę lat, podczas spotkania z ludźmi, na których Ci naprawdę zależy (oraz przy których możesz być w pełni sobą i z którymi świetnie się czujesz), spojrzysz na ostatnie kilka lat swojego życia - podziękujesz sobie za swoje wybory.

Wybór 5: Trwamy w pracy, której nie lubimy

Nie mogę zrozumieć dlaczego ludzie spędzają prawie połowę swojego życia w pracy, w której nie czują się dobrze. Tak dużo tracą! Omija ich poczucie spełnienia płynące z robienia czegoś, co ma znaczenie. Omija ich radość ze współpracy z ludźmi, którym zależy. Omija ich satysfakcja rozwoju osobistego i zawodowego.

Zmiana pracy czy nawet ścieżki kariery nie jest łatwa, ale jeśli odpowiednio to zaplanujesz - staje się znacznie prostsze, niż Ci się wydaje. To może potrwać nawet 2 lub 3 lata. Ale co z tego? Przecież ten czas i tak minie. Jeśli przez ten czas będziesz intensywnie zgłębiać nową dziedzinę i uczyć się nowych umiejętności, prędzej czy później będziesz gotowy na to, aby powiedzieć swojemu szefowi “do widzenia” i udać się tam, gdzie naprawdę chcesz być.

Co stoi na przeszkodzie, abyś w ciągu najbliższych 5 lat wypróbował nawet trzy lub cztery różne miejsca pracy? Jeśli to ma być cena, którą zapłacisz za znalezienie miejsca idealnego dla siebie, czy nie jest to gra warta świeczki? Nawet, jeśli będzie to droga pełna przeszkód i nie zawsze prostych wyzwań, patrząc w przeszłość za te parę lat będziesz sobie wdzięczny, że zamiast trwać w przeciętności odważnie ruszyłeś drogą swojego serca.

Który z tych 5 wyborów najbardziej do Ciebie przemawia na tym etapie Twojego życia?

Pamiętaj, że podjęcie decyzji pod tytułem “kończę z tym!” nie zawsze będzie łatwe. W wielu przypadkach zmiana w świecie zewnętrznym będzie wymagała oswojenia się z nowym kierunkiem działania w świecie wewnętrznym. Dlatego przy każdej z tych decyzji daj sobie trochę czasu na refleksję.

Przypilnuj siebie jednak, aby nie była to refleksja trwająca w nieskończoność. W końcu brak decyzji to również decyzja. O tym, że wszystko zostaje po staremu. Na pewnym etapie trzeba świadomie wybrać - albo w jedną, albo w drugą.

Trzymam kciuki za Twoje dobre wybory. Podziel się w komentarzach swoimi przemyśleniami na temat tych 5 decyzji i daj znać, która z nich jest Ci dzisiaj najbliższa.

Na Twoją skrzynkę wysłaliśmy e-mail aktywacyjny. Kliknij w link, który się w nim znajduje, aby aktywować swój adres e-mail.

Zamknij