Jak zwiększyć produktywność, czyli najpierw duże kamienie


produktywność, kamienie

photo by BlakJakDavy

Często zdarza mi się tak, że przez całe dzień wykonuję różne zadania w sposób jak najbardziej efektywny i skuteczny, a mimo to wieczorem nie jestem z tego do końca zadowolony. Wtedy patrzę wstecz i widzę, że tak naprawdę nie zrobiłem nic, co zbliżyłoby mnie do moich długoterminowych celów. Jeśli również tego doświadczyłeś, chcę abyś dowiedział się jak to się dzieje i jak można to zmienić. W celu lepszego zrozumienia pewnej koncepcji opiszę tu ciekawą historyjkę.

Pewien stary, doświadczony profesor postanowił pewnego dnia pokazać swoim studentom, jak skutecznie planować czas. W tym celu podczas wykładu na ten temat powiedział do studenów:
- Zaczniemy od doświadczenia.
Spod swojego biurka, które oddzielało go od reszty studentów wyjął wielki dzban i położył go na biurku. Następnie wyjął około dziesięciu kamieni wielkości dużej pięści i zaczął wkładać je do dzbana. Gdy ten był już wypełniony po brzegi i nie zmieściłby się już żaden kamień, profesor zwrócił się do studentów:
- Czy dzban jest pełen?
Studenci zgodnie odpowiedzieli:
- Tak!
Profesor spojrzał na nich uważnie, po czym spod biurka wyjął naczynie wypełnione żwirem. Ostrożnie wsypał żwir do dzbana wypełnionego kamieniami, po czym nim potrząsnął. Żwir zajął miejsce między kamieniami i stał się pełen- więcej żwiru by się nie zmieściło. Profesor spytał:
- Czy teraz dzban jest pełen? 
Studenci wyglądali na niepewnych, ale odpowiedzieli:
- Raczej tak…
W tym momencie profesor wyjął spod biurka worek z piaskiem i wsypał go do dzbana między żwir. Po wypełnieniu dzbana spytał studentów:
- A teraz?
Tym razem studenci nie dali się nabrać i odpowiedzieli:
- Nie!
I tak jak się spodziewali, profesor wziął butelkę wody i wlał po brzegi do dzbana.

Jaki jest morał tej anegdoty? Jeśli nie włożysz największych kamieni jako pierwszych do dzbana, później będzie to niemożliwe. Zapełnienie sobie dnia zadaniami mało ważnymi uniemożliwia Ci zajęcie się rzeczami naprawdę dla Ciebie ważnymi. Dlatego zastanów się- co stanowi w Twoim życiu kamienie? Czy są to marzenia, biznes, pasja, rozwój osobisty, a może spędzanie czasu z przyjaciółmi? Określ, co jest dla Ciebie w życiu najważniejsze. Zastanów się, co chcesz w życiu robić, jakie są Twoje długoterminowe cele. Gdy już będziesz wiedział, czym są Twoje kamienie, przeczytaj dalej, a dowiesz się jak się nimi zająć w najskuteczniejszy sposób.

Duże kamienie to rzeczy, które zazwyczaj odkładamy z tygodnia na tydzień. Nie mamy na nie czasu, bo jest on zapełniony przez żwir, piasek i wodę, czyli rzeczy znacznie mniej ważne. Zobacz co możesz zrobić, aby najpierw robić to co naprawdę ma znaczenie:

- W niedzielę wieczorem lub w poniedziałek rano zrób listę rzeczy, których planujesz dokonać w nadchodzącym tygodniu. Niech będą to rzeczy dla Ciebie najważniejsze w odniesieniu do tego co chcesz w życiu osiągnąć. Nie tylko związane z pracą czy studiami, ale również z Twoimi celami oraz marzeniami. Dzięki temu cały czas będziesz wiedział, co sobie zaplanowałeś do zrobienia.

- Na początek lista powinna być krótka- jedna rzecz na dzień. Z czasem będziesz mógł lepiej ocenić, iloma kamieniami jesteś wstanie się zająć w ciągu tygodnia. Podczas pierwszych dni jednak nie przesadzaj z ilością zadań.

- Zastanów się, jak dokładnie będzie wyglądał cały Twój tydzień. Poszukaj przerw trwających 1-2 godziny, w których będziesz mógł zająć się swoimi kamieniami. Rozpisz dokładnie kiedy wykonasz dane zadanie. Daj sobie na nie sporo czasu, abyś mógł się nimi zająć na spokojnie, bez pośpiechu. Jeśli sądzisz, że w danej luce możesz nie wyrobić się z danym kamieniem- poszukaj innego terminu.

-Jeśli po rozplanowaniu kamieni zostało Ci trochę czasu każdego dnia, nie wypełniaj planu innymi zadaniami. Zawsze zostaw sobie trochę wolnego miejsca. Niektóre zadania mogą zabrać Ci więcej czasu, niż się spodziewałeś. Często również z nienacka wyskakują pilne (co nie znaczy ważne) sprawy, które będziesz musiał gdzieś wcisnąć.

- Jeśli to możliwe, zajmuj się kamieniami jak najwcześniej danego dnia. Poranek jest bardzo dobrą porą na ważne zadania, gdyż wtedy jesteśmy pełni sił i motywacji do działania. Później mogą zacząć wyskakiwać nam sprawy, które zmuszą nas do przełożenia kamieni na inny dzień.

- Bądź z siebie dumny, gdy odnosisz sukces w stosowaniu tej metody. Pod koniec każdego tygodnia sprawdź, ile kamieni z listy udało Ci się załatwić. Jeśli nie wszystkie, zadaj sobie pytanie dlaczego. Czy miałeś za mało czasu, motywacji, a może znowu czas odebrały Ci żwir i piasek? Ciesz się jednak każdym kamieniem, który możesz skreślić z listy. To Twój sukces!

Jak widzisz, produktywność nie polega na wykonywaniu wielkiej ilości zadań w jak najkrótszym czasie. Produktywność to skuteczne wykonywanie najważniejszych zadań. Możesz zrobić wiele mało ważnych rzeczy, ale co w ten sposób osiągniesz? Tak więc do dzieła, kamienie czekają!




Spodobał Ci się ten artykuł?
- Po więcej, subskrybuj kanał RSS |
- Przedyskutuj ten artykuł na forum
|



Podobne artykuły:

  • Znajdź czas na robienie tego co kochasz
  • Jak stawiać sobie cele, które osiągniesz (część 2)
  • Jak stawiać sobie cele, które osiągniesz (część 1)
  • Używaj list rzeczy do zrobienia



  • Komentarze (8)

    1. Alek Piechota:

      Witam Michał! :)

      Świetny blog prowadzisz, im więcej czytam, tym bardziej chcę :) Dziękuję Ci na wstępie za motywację do rozwoju.

      Bardzo podoba mi się przytoczona historyjka, jest strasznie pouczająca, zapamiętam ją napewno. Od siebie mógłbym dodać tyle, że niektóre kamienie są czasami bardziej drogocenne, więc warto poświęcić czas na zlokalizowanie swojego diamentu :) Ale to chyba temat na osobny post… :)

      Pozdrawiam, Alek

    2. Michał Pasterski:

      Witaj na blogu Alek! :)

      Wielkie dzięki za miłe słowa :) Bardzo się cieszę, że moje artykuły motywują Cię do rozwoju.

      Rzeczywiście, nawet jak już mamy określone te najważniejsze obszary naszego życia, czyli kamienie, to wciąż jeden kamień może być ważniejszy od drugiego. Takie rozróżnienie może zadecydować o tym co będziemy robić w przyszłości. Dzięki za sugestię, wkrótce postaram się coś napisać o znajdywaniu swojego diamentu, swojej misji życiowej :)

      Pozdrawiam, Michał

    3. Leszek Cyfer:

      Pamiętam także trochę inną wersję gdzie profesor stwierdza że dzban jest pełen po wsypaniu piasku, na co wstaje jeden ze studentów i wlewa do dzbana piwo z puszki.

      A morał taki że na piwo zawsze czas się znajdzie :)

      Do twojej wersji dodaję jeszcze sypanie soli która rozpuszcza się w wodzie…

      Bardzo udana historyjka, jestem ciekawy czy jakiś wykładowca rzeczywiście zrobił taką demonstrację. Sam wielokrotnie opowiadałem ją różnym znajomym.

      Pozdrawiam, Leszek

    4. » Ile sensu jest w Twoim życiu? - Orest Tabaka:

      [...] znacie słynną anegdotę o profesorze, studentach, kamieniach, żwirze i piasku. Celowo odciąłem sobie te drobne, nieistotne rzeczy (piasek, +1/+3), aby mieć więcej czasu i [...]

    5. wajb:

      Sprawdzimy tą ciekawą metodę.Napiszę jak mi poszło w przeciągu tygodnia.

    6. Edom:

      Czy ta historia nie była opisana w książce Efekt motyka, Kamila Cebulińskiego? Bardzo pouczająca ta historia, pokazywałem ją kiedyś w szkole, to nauczyciele byli zachwyceni.

    7. Michał Pasterski:

      Edom- Być może, ja ją usłyszałem w innym miejscu :) Historia jest bardzo znana w kręgach ludzi zajmujących się rozwojem i rzeczywiście jest bardzo pouczająca.

    8. 3 Nawyk ZTD-Planowanie « Zen to done-sposób na proste życie:

      [...] Ustal kamienie milowe- popatrz na swoją listę zadań,swoje plany,wizje i cele. Dokładnie się im przyjrzyj i przeanalizuj je. Teraz ustal od 4-6 kamieni milowych tj. celów, które chcesz osiągnąć w tym tygodniu. Niech one zbliżą Cię jak najbardziej do Twojej wizji życia. Zrób to w niedziele wieczorem lub w poniedziałek z samego rana. Ja wyznaczam sobie 7 kamieni milowych. Sześć jest związanych z moją pracą-siódmy jest nagrodą tygodnia za zrealizowanie pozostałych sześciu. Każdemu kamieniowi milowemu następnie przypisuje dni tygodnia, w których się nim zajmę. Spisz kamienie milowe na pierwszej stronie swojego notatnika.  Więcej o kamieniach milowych możecie poczytać na stronie Michała Pasterskiego: http://michalpasterski.pl/2008/06/jak-zwiekszyc-produktywnosc/ [...]

    Zostaw komentarz

    Uwaga: Komentarze są moderowane. Twój komentarz może pojawić się potem.