Rób jedną rzecz na raz

Masz tendencję do żonglowania kilkoma zadaniami jednocześnie? Tworząc jakiś projekt tylko przy okazji sprawdzasz maila, przeglądasz strony internetowe, rozmawiasz z kimś za pomocą internetowego komunikatora… Brzmi znajomo?

rob jedna rzecz na raz

Mam dla Ciebie alternatywę, która zrewolucjonizuje Twoją produktywność. Ta alternatywa to robienie tylko jednej rzeczy na raz. Jeśli zależy Ci na tym, aby Twoje zadania były wykonywane szybciej i lepiej jakościowo, czytaj dalej.

Multitasking, czyli robienie wielu rzeczy na raz to trend, który od kilkunastu lat staje się coraz bardziej popularny w nowoczesnym świecie. Ludzie chcąc zrobić jak najwięcej rzeczy w jak najkrótszym czasie, zabierają się za kilka zadań jednocześnie. Mogłoby się wydawać, że jest to dobry pomysł, w końcu nasz umysł ma całkiem spore możliwości. Jednak czy robienie wielu rzeczy na raz oznacza, że sprawy te zostaną zrobione lepiej i szybciej?

Wysiłek bazy kontrolnej

Ludzki mózg ma pewien określony zasób uwagi, który może poświęcić na zadania, z którymi ma do czynienia. Gdy tych zadań jest więcej niż jedno, uwaga jest między nie dzielona. Załóżmy, że uczysz się do egzaminu. Gdy do tego dochodzą inne zadania takie jak sprawdzanie e-maila i rozmowa za pomocą komunikatora internetowego, w mózgu uruchamia się kora przedczołowa. Naukowcy twierdzą, że ta „baza kontrolna” ustala priorytety i jest odpowiedzialna za skakanie naszej uwagi po różnych zadaniach. Zarządza ona całym procesem i informuje konkretne obszary mózgu o potrzebie ich aktywności.

W momencie, gdy mózg zmuszony jest zajmować się więcej niż jednym zadaniem, potrzebuje on czasu i energii, aby cały czas manewrować swoją uwagą. Działanie tej bazy kontrolnej to nie lada wysiłek dla mózgu. Gdy ucząc się nagle musimy odpowiedzieć znajomemu na jego pytanie, koncentracja, którą osiągnęliśmy znika a nasza uwaga jest kierowana gdzieś indziej. Powrót do stanu skupienia na nauce zajmie nam trochę czasu i pochłonie pewną ilość energii. Mózg tak działający nie jest wstanie w pełni skoncentrować się tylko na nauce - jest to fizycznie niemożliwe. Okazuje się na przykład, że zdolność do słuchania spada o połowę, gdy mózg musi w tym samym czasie zanalizować obraz.

 

Gdy prowadzisz samochód i rozmawiasz przez telefon, Twoja uwaga jest również podzielona. Niektórzy naukowcy nawet porównują taką czynność do prowadzenia samochodu, gdy jesteś pod wpływem małej ilości alkoholu.

Gry robisz kilka rzeczy na raz, cierpi na tym zarówno jakość wykonywania tych zadań jak i czas potrzebny do ich ukończenia. Znacznie dłużej będziesz się uczyć, robiąc jeszcze dwie inne rzeczy. Co więcej, jakość tej nauki będzie znacznie niższa.

Najpierw jedno, potem drugie

Rozwiązaniem jest robienie jednej rzeczy na raz. Pozwól swojemu umysłowi skupić całą uwagę wyłącznie na jednym zadaniu. Gdy się uczysz wyłącz komputer. Gdy prowadzisz samochód nie rozmawiaj przez telefon. Gdy piszesz coś na komputerze, nie włączaj skrzynki pocztowej.

Jakie są korzyści takiego podejścia? Przede wszystkim zwiększysz jakość wykonywanego zadania. Gdy robisz tylko jedną rzecz, dajesz sobie szansę na osiągnięcie bardzo wysokiej koncentracji. Taki stan umysłu pomoże Ci radzić sobie nawet z największymi wyzwaniami i korzystać ze swoich wszystkich zasobów i umiejętności. Co więcej, zrobisz to zadanie znacznie szybciej. Robiąc jedną rzecz na raz Twój mózg nie musi tracić czasu na zmienianie trybu swojej pracy.

 

Mała uwaga dla osób, które lubią się uczyć lub czytać przy muzyce. Spróbuj wyłączyć muzykę i zobacz jak zwiększa się dzięki temu Twoja koncentracja. Jeśli jesteś bardzo przywiązany do tego nawyku, włącz sobie muzykę instrumentalną- bez słów. Gdy muzyka ma słowa, muszą być one przetwarzane przez obszar mózgu za to odpowiedzialny, przez co mniejszą uwagę możesz poświęcić na swoje zadanie.

Jeśli słuchasz audiobooki- zamknij oczy, gdy to robisz. Wyostrzy Ci się słuch, a zdolność do przyswajania informacji i ich przetwarzanie znacznie wzrośnie.

Robić, aż nie skończysz?

Kilka dni temu otrzymałem ciekawego maila od czytelnika. Miał on pytanie odnośnie wykonywania więcej niż jednej rzeczy na raz. Pisał, że ma kilka ważnych celów i musi je wykonywać jednocześnie - nie może pozwolić sobie na przejście do kolejnego zadania dopiero wtedy, gdy ukończy pierwsze. Do napisania ma pracę magisterską, szuka pracy, a do tego chce się rozwijać i uczyć języków obcych.

Zwróć uwagę na to, że wykonywanie jednego zadania na raz nie polega na tym, abyś najpierw ukończył pracę magisterską, później dopiero znalazł pracę, następnie się rozwinął, a dopiero po tym nauczył języka obcego. Chodzi tylko i wyłącznie o to, abyś w danej chwili nie robił więcej niż jednej rzeczy jednocześnie.

Jak najbardziej możesz poświęcić rano trzy godziny na wypisywanie ofert pracy, a po południu 5 godzin na pisanie drugiego rozdziału pracy magisterskiej. Jednak podczas pisania pracy nie przeglądaj ofert różnych firm, bo ucierpi na tym jakość Twojej pracy magisterskiej oraz stracisz więcej czasu na jej ukończenie!

Multitasking nie zawsze taki zły

Są czynności, które wymagają tak małej uwagi i zaangażowania naszego umysłu, że ze spokojem możemy połączyć je z czymś innym. Jak najbardziej możesz robić więcej niż jedną rzecz jednocześnie, gdy dane zadanie nie wymaga dużego skupienia. Gdy prowadzisz samochód, możesz słuchać muzyki, wiadomości, audiobooków. To samo możesz robić podczas biegania, jeżdżenia rowerem, lub podczas poruszania się komunikacją miejską.

 

Sam zdecyduj, kiedy potrzebujesz więcej umysłowych zasobów, aby wykonać konkretne zadanie.

Mój sposób na robienie jednej rzeczy na raz jest następujący: wypisuję sobie na kartce to co mam do zrobienia danego dnia. Następnie zabieram się za najważniejszą dla mnie rzecz, decydując o tym ile mniej więcej czasu chcę na to poświęcić. Skupiam wszystkie swoje siły na tym zadaniu nie angażując się w tym czasie w nic innego. To mi daje szerokie pokłady koncentracji i możliwość skupienia całej swojej uwagi na tym zadaniu. Dopiero gdy skończę tą czynność, przechodzę do kolejnej pozycji na mojej liście rzeczy do zrobienia.

Pamiętaj, że lepsza jest jedna rzecz zrobiona dobrze, niż trzy rzeczy wykonane połowicznie.Wyrób sobie nawyk robienia tylko i wyłącznie jednej rzeczy na raz a zwiększysz swoją produktywność kilkakrotnie. Jakość pracy połączona z krótszym czasem jej wykonania to wartości, które w dzisiejszych czasach są na wagę złota. Ty również tak uważasz? W takim razie z pewnością zainteresuje Cię nasz 5-dniowy kurs Zwiększ wydajność mózgu w pracy, dzięki któremu nauczysz się jak pracować mądrzej i wprowadzić swoją produktywność na zupełnie nowy poziom.

 

Jakie są Twoje doświadczenia w tym temacie?

 

 

 

 

Napisz komentarz

  • Oskar

    Podczas tego czytania tego artykułu, zdałem sobie sprawę że w tym czasie właśnie robię kilka rzeczy na raz. Siedziałem przed kompem, miałem włączony TV, a na dodatek leciała mi w winampie muzyka. Postanowiłem że od teraz postaram się robić tylko jedną rzecz na raz, więc wyłączyłem to wszystko i skupiłem się na czytaniu dalej.

  • peaceman

    Opisany wyżej przykład jest dobry ale nie dla wszystkich. Są osoby, które poprowadzą dobrze samochód tylko wtedy, gdy będą rozmawiać przez telefon komórkowy. Tak naprawdę chodzi o ilość bodźców które do nas docierają - osoby tzw. nisko reaktywne potrzebują dużą ilość bodźców (prowadzenie samochodu oraz jednoczesna rozmowa przez telefon komórkowy). Takie osoby potrzebują do sprawnego funkcjonowania dużą ilość bodźców. Na przeciwległym biegunie są osoby wysoko reaktywne - takie osoby reagują na najmniejszy bodziec. W przypadku nauki najlepszym rozwiązaniem dla nich jest przykład podany w powyższym tekście - odseparować się od otoczenia :)

  • blithe

    Widzę że trochę obszerniej odpowiedziałeś na moje pytanie z poprzedniego tematu ;) Muszę powiedzieć że trochę źle zinterpretowałem robienie jednej rzeczy na raz, bo zplanowałem że przez cały tydzień będę czytał ksiązki o rozwoju, a drugiego uczył się programowania. Dzięki za wytłumaczenie

    Pozdrawiam

  • Lamasoft

    A nauczyciele mówili, że jak się patrzy i słucha to się lepiej zapamiętuje.

  • Gosia:)

    Na jakość nauki, czy pracy dobrze wpływa także robienie przerw, zaczerpnięcie w tym czasie powietrza, ruch fizyczny. Jednak z doświadczenia wiem, ze niezwykle trudno tak sobie to wszystko poukładać, aby mieć na te przerwy czas. Są też zajęcia, które wysysają nam czas jak wampiry. Niby na chwilunię zajrzę na pocztę (nauka nie ucieknie przez te 2 minuty), a tymczasem okazuje się, że otrzymaliśmy całkiem ciekawe mejle, na które trzeba odpisać, no bo jeszcze się kolega obrazi, czy coś... NAGLE!!!!! spoglądasz na zegarek i oczom nie wierzysz , minęły dwie bite godziny odkąd wszedłeś na pocztę!! Rzucasz wszystko i zabierasz się do pracy, a na przerwy nie ma już czasu. Wieczorem jesteś tak wykończony, że nie masz już sił na rozwój osobisty, poprawienie sobie nastroju:/ I takie błędne koło się zamyka

    Życzę Michałowi, czytelnikom i sobie, aby udało nam się to zmienić:)

  • Niby takie proste, ale jak trudno to wprowadzić w życie.

  • peaceman- To prawda, że dla osoby nisko reaktywnej skupienie się na samej jeździe samochodem może być trudniejsze, niż dla osoby wysoko reaktywnej. Jednak gdy ta pierwsza będzie w tym czasie rozmawiać przez telefon, to wcale nie skupi się na jeździe bardziej- na rozmowę pójdzie uwaga, która wcześnie tak czy owak nie była poświęcona prowadzeniu samochodu, tylko zapewne krążyła po różnych obrazach i dialogach wewnętrznych. Rozwiązaniem więc tutaj może być po prostu wyćwiczenie koncentracji tak, aby mogła całą swoją uwagę skupić na jednej czynności. To, że jest nisko reaktywna nie znaczy, że zawsze będzie się zachowywać w określony sposób.

    Lamasoft- Jak najbardziej uczenie się oddziałując na różne zmysły jest bardzo skuteczne. Jednak gdy będziesz słuchać nauczycielki i JEDNOCZEŚNIE oglądać obrazki, to Twoja uwaga zostanie podzielona. Najpierw wysłuchaj jej wywodu, a następnie skup się na wykresach i rysunkach :)

    Psychika- Wcale nie trudno, jak najbardziej łatwo :) Kwestia wyrobienia sobie odpowiedniego nawyku- w momencie gdy zauważysz jak wiele korzyści Ci to przynosi, będzie z górki.

  • kurekq

    Dodam, że jeżeli ktoś nie umie angielskiego na poziomie zaawansowanym, może skusić się na muzycę po angielsku ze słowami, jednak z moich doświadczeń wynika, że słuchanie rapu (chodzi mi o taki, który chce coś przekazać, np. eldo) nie jest dobre, bo często odłączałem się od zajęcia aby zastanowić się nad jakąś metaforą itp.

    Juz dawno wiedzialem o tym od Bartlomieja Pietrasza, ale teraz sobie zdałem sprawę, że tej wiedzy nie wykorzystałem, ale od dziś się to zmieni!

    Pozdrawiam cię Michale, trzymaj tak dalej

  • Norbi

    Ojoj . To jak z tą muzyką podczas nauki ? Mozart w tle jest wręcz zalecany przez niektórych , więc jak z Mozartem czy bez Mozarta? Warto dodać że muzyka powinna być nie tylko bez słów ale również bez gitary basowej bo ta ponoć fatalnie wpływa na prace mózgu ...

    A co do muzyki przy bieganiu to się absolutnie nie zgodzę!Po o co psuć sobie taką wspaniałą okazje do oczyszczenia myśli , medytacja w ruchu to wspaniała sprawa Sam po sobie wiem że wyniki są lepsze .

  • Czatol

    To prawda w niektórych czynnościach jest potrzebny spokój i koncentracja. Do biegania, w dojeżdżaniu gdziekolwiek warto słuchać audiobooków. Ja mam czasem tak, że dopiero jakaś muza mnie potrafi pobudzić do myślenia nad jakąś rzeczą, ale sądzę że to przez zakotwiczenie pozytywnych myśli podczas słuchania danego utworu.

  • Norbi- Mozart w tle jak najbardziej. Spróbuj też bez muzyki i zobacz sam, co Ci bardziej odpowiada- to jest często indywidualna sprawa.

    Co do biegania- jest to aktywność, która nie wymaga dużej pracy umysłowej, więc jak najbardziej można to połączyć z muzyką, audiobookami, itp. Jednocześnie brak muzyki podczas biegania na pewno nie jest przeszkodą na oczyszczenie myśli i medytację, sądzę, że wręcz przeciwnie :)

  • franek_kimono

    Ja od zawsze ile razy muszę się skupić to puszczam muzyke klasyczną w tle. Ta muzyka jest właśnie takim murem który oddziela mnie od świata zewnętrzego. Mieszkam w akademiku... ilość dziwnych bodźców słuchowych jest ogromna, a tak uczę się w rytm muzyki :)

  • mika’el

    A mnie ciekawi jak wynieść maksymalny pożytek z wykładów, na których profesor zapisuje tablice tak szybko, że często nie zdąży się czegoś zapisać. Oczywiście trzeba jednocześnie słuchać. Czy jest jakiś sposób na to? Może wystarczy słuchanie? A może nie słuchać tylko pisać? Ale czy to nie będzie wtedy połowa sukcesu? Dyktafon? Zapisywanie notatek aparatem z komórki? ...bo i takie sceny widziałem.

  • franek_kimono- W momencie, gdy bez muzyki jest wiele bodźców słuchowych, które przeszkadzają w koncentracji, włączenie muzyki jest bardzo dobrym posunięciem- wtedy dodatkowy bodziec jest tylko jeden, a to i taki, który tą naukę wręcz wspomaga.

    mika'el- Dwie opcje: 1. Skup się na słuchaniu, a zapisuj notatki w formie mapy myśli. Wtedy zapisujesz tylko słowa-klucze i skojarzenia, dzięki czemu tak narpawdę masz mało do pisania i możesz skupić się na przekazie słownym. Robienie notatek zwiększa efektywność nauki na wykładzie, ale tylko wtedy, gdy rzeczywiście słuchasz. Jak robisz normalne, linearne notatki pisząc pełne zdania, skupiasz się bardziej na ich formowaniu i pisaniu a nie na słuchaniu, więc odpada. Mapy myśli to świetne narzędzie, które tutaj mogą być rozwiązaniem.

    2. Skup się tylko i wyłącznie na słuchaniu, a notatki kseruj od kogoś, kto je robi starannie i czytelnie ;)

    Pierwsza opcja będzie na pewno efektywniejsza pod kątem tego co zapamiętasz. O mapach myśli przeczytasz w moim darmowym ebooku, którego ściągniesz z linka na prawym pasku tego bloga :)

  • Multitasker

    Hmm... Sa pewne sytuacje, gdy multitaskingu uniknac sie po prostu nie da: np. zawod kucharza:)
    Kucharz podczas dnia rownolegle wykonuje kilka czynnosci, ktore MUSI robic w tym samym czasie.. W danym przedziale czasu cos kroi, sprawdza, czy cos sie dopieka, czy cos innego sie nie przypala, jak trzecia rzecz smakuje, robi zamowienia, wykonuje nieprzewidziane czynnosci jak uzupelnienie potraw, ktorych zabraklo, w tym samym czasie planujac co bedzie gotowac jutro. W tym wypadku, Michale, nie da sie inaczej pracowac, jak po prostu szybko przenosic koncentracje z zadania na zadanie i operowac chyba podswiadomoscia oraz wizualizacja, by to wszystko objąc:) Co Ty na to?

  • Multitasker- W tym przypadku, kiedy nie ma innej możliwości, pozostaje stać się dobrym multitaskerem :) Jeśli chcesz aby Twoja uwaga szybko i skutecznie przenosiła się z zadania na zadanie, ćwicz synchronizację półkul (najlepiej ucząc się żonglować). Do tego możesz dodać ćwiczenia wizualizacyjne, wyobrażając sobie Ciebie w żywiole, gdy robisz kilka rzeczy na raz, i świetnie sobie radzisz.

  • Multitasker

    Dzieki bardzo za odpowiedz!
    Najwieksza trudnoscia w takim srodowisku pracy jest niepoddawanie sie stresowi, ktory tylko przeszkadza oraz planowanie w pamieci paru czynnosci do przodu. Pracuje nad metoda. Probowalem sobie wizualizowac liste 'obrazkow' rzeczy, ktore mam do zrobienia - na linii czasu ale ulatuja one i nie potrafie ich zatrzymac:) a bieganie z kartka po kuchni tez nie jest rozwiazaniem. Moze po prostu nalezy popracowac nad wizualizacja i zatrzymywaniem paru obrazow 'na stopklatce' w glowie?

  • Multitasker- Możesz w ten sposób kombinować, natomiast wydaje mi się, że podczas tak wymagających czynności lepiej jest odciążyć umysł od jeszcze dodatkowych myśli. Dlatego z pewnością świetnym pomysłem byłoby zamontowanie tablicy korkowej w miejscu, w którym pracujesz przyrządzając potrawy. Wtedy masz pewność, że o wszystkim będziesz pamiętać a także będziesz mieć czysty umysł skoncentrowany na tym, co najważniejsze :)

  • ThaRealiestJEDI

    Michał na pewno spotkałeś się z książką Zwielokrotnianie Umysłu. Według jej założeń możemy robić kilka rzeczy na raz z dużą efektywnością. Można to pogodzić?

  • Tomek

    Michał, "naraz" w znaczeniu "jednocześnie" piszemy łącznie - taka mała uwaga :)

  • Ortografia i gramatyka!Wstyd

    Nie " na raz" tylko " naraz"!

    " na raz" - znaczy tyle co: Na raz wstajemy, a na dwa uciekamy.

    Cyt.: "Naraz" znaczy 'nagle' lub 'jednocześnie', "na raz" znaczy 'na jeden raz' lub 'na sygnał raz'. Bardziej prawdopodobne jest, że ktoś drukuje kilka stron naraz (jednocześnie), niż że drukuje kilka stron na (jeden) raz. Proszę też zwrócić uwagę na akcenty: naraz ma akcent na pierwszej sylabie, na raz – na ostatniej.
    — Mirosław Bańko

    Cyt.:"Jeśli słuchasz audiobooki– zamknij oczy,"- po prawnie po polsku powiemy "audiobookÓW" -> słuchasz kogo?czego? TYCH audiobooków.
    Po pierwsze w liczbie pojedynczej jest 'ten audiobook', a nie 'ta audiobooka', a po drugie słowo słuchać łączymy z dopełniaczem, a nie biernikiem!

    Na temat interpunkcji już mi się nie chce pisać, wszystko to zakres szkoły podstawowej.

    Wypadałoby sprawdzić tekst zanim się go upubliczni. Nie róbcie proszę szanowni blogerzy, jeszcze większego śmietnika ortograficzno -gramatycznego z internetu :/

    Pozdrawiam