photo by zippythesimshead
Wszyscy mamy w głowie pewne filtry, przez które przepuszczana jest każda informacja napływająca z zewnątrz. Świadomość istnienia tych filtrów to pierwszy krok do pracy nad swoim podejściem. A zmiana podejścia to najskuteczniejszy sposób na pozytywną rewolucję w Twoim osobistym rozwoju.
Na początek mam dla Ciebie wyzwanie:
Poniżej obejrzysz film, w którym dwie drużyny podają sobie piłkę od koszykówki. Twoim zadaniem jest policzyć ile podań wykona drużyna w białych koszulkach. Brzmi łatwo, ale okazuje się, że tylko 10% ludzi jest wstanie prawidłowo obliczyć ilość podań! Zobaczmy, czy należysz do tej grupy. Pamiętaj – skup się na liczbie podań piłki między graczami z białej drużyny.
Kliknij tutaj, aby obejrzeć film.
Czytaj dalej dopiero, gdy ukończysz zadanie.
I jak? Zapewne myślisz sobie, że zadanie było bardzo proste. Mam dla Ciebie jednak złą wiadomość. Liczba podań tak naprawdę nie ma tutaj żadnego znaczenia. Pytanie brzmi czy widziałeś człowieka w przebraniu goryla, który przespacerował się między podającymi sobie piłkę graczami? Jeśli nie, obejrzyj film jeszcze raz, tym razem nie skupiając się na ilości podań.
Zdumiewający jest fakt, że zdecydowana większość ludzi nie spostrzega tego goryla. Skupienie się na wykonaniu konkretnego zadania ogranicza ich do zauważania tylko wycinka rzeczywistości. W momencie gdy szukasz określonej informacji, bardzo trudno będzie Ci zauważyć coś innego, nawet jeśli jest to coś tak dziwnego i absurdalnego jak spacerujący goryl!
Tak właśnie działają filtry, które są w naszym umyśle. Jak sitko, przepuszczają tylko określone, wyselekcjonowane informacje.
Jak to działa?
Pierwszymi filtrami są Twoje zmysły. Już one usuwają część informacji o rzeczywistości. Oglądając świat wokół Ciebie jesteś ograniczony budową Twojego mózgu. Jak zapewne zauważyłeś, nie dostrzegasz wszystkich zjawisk gołym okiem- nie zauważasz siły grawitacji, fal dźwiękowych, światła podczerwonego. Wychodzi więc na to, że nie widzisz rzeczywistości takiej, jaka ona wprawdzie jest. To co masz przed oczami jest jej interpretacją, dokonaną przez Twój mózg.
Tak naprawdę Twój sposób widzenia świata może być bardzo daleki od prawdy. Być może mózgi innych gatunków zwierząt widzą „bardziej prawdziwą” rzeczywistość? Być może mózg psa jest bliższy postrzeganiu prawdziwej natury świata, mimo że postrzega go zupełnie inaczej niż człowiek? Nie mamy absolutnie żadnych dowodów na to, że to akurat nasz gatunek widzi świat taki jakim jest naprawdę.
Kolejne filtry są już nabyte w ciągu życia. Są to doświadczenia, które od urodzenia kreują Twoją osobowość. Są to wartości, wpajane Ci do głowy od wielu lat przez rodziców, szkoły i społeczeństwo. Są to Twoje ambicje i oczekiwania. I najważniejsze, Twoje przekonania o świecie. Przekonania, które kreują to jak postrzegasz cały świat, Twoje własne życie, możliwości i relacje z innymi ludźmi. Jeśli będziesz wierzyć, że świat to podłe i podstępne miejsce, będziesz się zachowywać, jakby to była prawda. Da Ci to wiele nieprzyjemnych emocji i przeżyć. Gdy jednak Twoim przekonaniem będzie to, że świat to wspaniałe i piękne miejsce, Twoje życie będzie wyglądać zupełnie inaczej.
Każde przekonanie jest źródłem określonych zachowań.
Przyjmij na chwilę, że wierzysz w to, że każdy człowiek jest kłamliwy i chce Cię wykorzystać. Wyobraź sobie teraz, jak będziesz się zachowywać w towarzystwie nowo poznanych ludzi, mając takie przekonanie? Teraz przyjmij, że jesteś przekonany o tym, że ludzie uwielbiają poznawać nowe osoby i że każdy ma w sobie coś wyjątkowego. Jak teraz będzie wyglądać Twoje zachowanie?
Zmiany w filtrach zmysłowych możesz dokonać jedynie biorąc jakieś używki. Odurzając swój mózg sprawiasz, że zupełnie inaczej postrzega on rzeczywistość. Wypijając kilka piw pewnie miałeś okazję zauważyć, że świat wygląda wtedy zupełnie inaczej :)
Najważniejsze jest jednak to, że z powodzeniem możesz dokonywać zmiany w działaniu tej drugiej grupy filtrów. Możesz zmienić to, jak odnosisz się do swoich doświadczeń z przeszłości. Możesz zmienić swoje oczekiwania odnośnie przyszłości. Możesz zmienić swoje przekonania na temat otaczającego Cię świata.
Te zmiany powodują największe i najgłębsze zmiany w Twoich emocjach, nawykach i zachowaniach. Zacznij więc sięgać głębiej. Zamiast zmieniać poszczególne zachowania, zmień swoje przekonania. Inny sposób patrzenia na świat to zupełnie inne życie. Pamiętaj, że zawsze masz na oczach jakieś „umysłowe okulary”. Te okulary mogą być czarne i być źródłem nieszczęścia, bo będziesz wszystko wokół widział na czarno. Mogą też być kolorowe, co sprawi, że świat będzie dla Ciebie ciekawym i cudownym miejscem.
O powyższym pisałem już kilka razy na tym blogu. Jest to jednak niezwykle istotna rzecz, do której będę często wracać. Tekst ten ma bardzo ważny cel. Jeśli wiesz już o tym, jak ważne jest Twoje podejście w Twoim rozwoju, ten artykuł ma Ci o tym przypomnieć i zachęcić do działania. Jeśli jeszcze tego nie wiesz, zacznij zmieniać swoje podejście, a zmieni się cały Twój świat.
Jeśli chcesz poczytać więcej na temat zmiany przekonań i sposobu postrzegania rzeczywistości przez człowieka, koniecznie zapoznaj się z tymi artykułami: “Przekonania a Twoje zachowanie” oraz “Mapa nie jest terenem”. Znajdziesz tam wiele konkretnych przykładów i sposoby na zmianę swojego podejścia.
A teraz przyznaj się, zauważyłeś goryla? :)
Spodobał Ci się ten artykuł?
- Po więcej, subskrybuj kanał RSS | 
- Przedyskutuj ten artykuł na forum | 
- Zainwestuj w książkę ze sklepu |





Ebook mojego autorstwa, w którym opisuję techniki na szybkie i efektywne zapamiętywanie każdego rodzaju informacji.
23 Jun 2009 o 12:53
Przyznaję się, chęć znalezienia się “w lepszym 10%” bardzo mnie zmobilizowała :-) Doliczyłem się 13 podań, na ruchy czegokolwiek czarnego nie zwracałem najmniejszej uwagi. Przykład świetny; co prawda swój solipsystyczny, chrześcijański, racjonalistyczny, (wymyśl coś jeszcze), optymistyczny światopogląd mam ukształtowany, o ludziach i świecie umiem myśleć dywergencyjnie i pozytywnie, ale Michał, bądź tak miły i napisz przyszłym razem, jakie konkretnie przekonania są ważne w dążeniu do sukcesu?
23 Jun 2009 o 13:18
Dziś tak jak kiedyś kompletnie nie zwróciłem uwagi na tego gorylka :)
Tarnoob:
Pytasz co konkretnie zmieniać. Na pierwszy rzut radzę przerzucić się na pozytywne programy w telewizji i książki, w których dużo pisze się o możliwościach, o działaniu. Do tego warto odciąć wszystkie marudy i “czarnowidzów” ze swojego otoczenia a otoczyć się ludźmi pozytywnie nastawionymi, którzy coś dobrego robią, rozglądają się za możliwościami itd. Jest cała masa rzeczy, które przestawiają nam filtry w głowie – jestem pewien, że sam kilka potrafisz znaleźć i użyć :)
Pozdrawiam radośnie,
Orest
23 Jun 2009 o 13:43
Heh zauważyłem jak już był w środku, ale nie skupiłem się na nim tylko liczyłem dalej :) Tak masz rację, kiedyś patrzyłem na świat przez czarne okulary, lecz od kiedy znalazłem Twój blog i zainteresowałem się rozwojem osobistym częściej patrze przez różowe okulary :)
23 Jun 2009 o 21:04
Bardzo dobry artykuł.Wiem,że zmiana podejścia ma ogromne znaczenie i będe musiał zastosować to w życiu (w końcu bez działania sucha wiedza na nic sie nie zda,nieprawda?).Oby więcej takich artykułów!
23 Jun 2009 o 22:36
Niestety…Nie zauważyłam goryla…Ale świetny przykład, daje do myślenia:) Ciekawe czego jeszcze nie zauważam?Pozdrawiam!
23 Jun 2009 o 22:59
Jeszcze się beszczelnie uderzał w piersi;) Przypomina mi się reklama pewnej marki samochodowej, gdzie człowiek się skupiał na samochodzie a na końcu pytali się czy widziałeś kobietę spacerującą z tygrysem. No cóż w marketingu często nakładają nam te okulary na umysł. Mamy widzieć zalety produktów a nie wady.W życiu istotne aby zrównoważyć ostrożność i ciekawość. Mieć cel w zasięgu wzroku ale pamiętać, że gdzieś może nam “przejść goryl”;)
24 Jun 2009 o 4:19
Właśnie wczoraj czytałem o tym w książce Stephena R. Coveya “7 Nawyków Skutecznego Działania”, którą szczerze polecam. Każdemu bodźcowi odpowiada konkretna reakcja, którą w sobie wykształciliśmy. Jednak możemy to zmienić i sami zdecydować jak mamy reagować na dany bodziec.
PS. Nie jestem nowy na blogu mimo, że nigdy się nie udzielałem. Przyszedł jednak najwyższy czas, aby Ci podziękować Michale za moją przemianę. Zapoczątkowana była ona bowiem przypadkowym wejściem na tego bloga. Od tamtego czasu inaczej postrzegam zarówno siebie jak i świat. Kiedyś byłem zwykłym szarym ograniczonym człowieczkiem, a teraz czuje (wróć – wiem!), że nie ma żadnych granic. A moja przygoda z życiem zaczęła się właśnie od tego bloga. Wielkie dzięki Michał! Masz u mnie piwo. No dobra co najmniej zgrzewkę ;)
Pozdrawiam
24 Jun 2009 o 8:06
Tarnoob- Na końcu tego artykułu jest link do tekstu “Przekonania a Twoje zachowanie”, tam znajdziesz sposób na zmianę starych przekonań i listę takich, które warto mieć.
Igor- Widziałem gdzieś tą reklamę, i mam wrażenie, że przy jej tworzeniu inspirację czerpano właśnie z tego filmu z gorylem :) Bardzo dobry spot.
ciesla- Cieszę, się, że ten blog pomógł Ci zmienić spojrzenie na świat. Przede wszystkim podziękuj sobie, bo to Ty działasz. Ja jedynie wskazałem Ci drogę. A piwo zawsze chętnie :)
24 Jun 2009 o 11:05
Hej !Koncepcja filtrów jest mi znana ( to potężne narzędzie szczególnie jeśli nauczysz się patrzeć na niepowodzenie jak na informacje zwrotną , czyli wspaniały prezent od losu ! ) .
Dzisiaj zbiegiem okoliczności ,choć te podobno nie istnieją , czytałem już po przebudzeniu o filtrach ( oczywiście niebyły tak nazwane ) w książce Napoleona Hilla i tam był taki cytat ” Piękno zawsze znajduję się w oczach patrzącego ” nic dodać nic ująć . Swoją drogą fascynująca lektura , czytając wie się że idąc za tymi radami choć już mają tyle lat zajdzie się daleko !
A zwróciliście uwagę że oni na tym filmie mają 2 piłki ? :P
25 Jun 2009 o 2:01
Bardzo ciekawe, nie zauważyłem goryla! XD bardzo się z tego śmiałem. Myślę, że policzenie podań jest dość trudne i jeśli się skoncentrujemy dostatecznie mocno na tych piłkach, to nie widzimy goryla (bo jest rozmiarami podobny do pozostałych, rusza się w podobnym tempie) – oczywiście gdyby był to np prawdziwy goryl, to inna sylwetka i inny sposób poruszania się rzucałby się w oczy – umysł wychwytuje jednak rzeczy potencjalnie niebezpieczne nawet we śnie :)
Ja np nigdy nie wiem jak ktoś był ubrany bo mam takie filtry, że dla mnie ta informacja jest zupełnie nieistotna, ale za to koleżanki z liceum patrzyły na to inaczej ^^
Jest taki stereotyp detektywa, który zauważa wszystko nawet jeśli jest na wakacjach – fajnie by było mieć takie umiejętności, ale z drugiej strony jest stereotyp naukowca, który myśli o swoim i nie zauważy nawet jeśli Batman przeleci mu tuż przed nosem. Coś pewnie jest w obu tych koncepcjach – detektyw jest skoncentrowany na zauważeniu jak najwięcej, naukowiec na swojej nauce, a koncentrować się można nad jedną rzeczą jednocześnie podobno…
Co do filtrów światopoglądu, to jest bardzo ważny i ciekawy temat. Słyszałem, że w teorii Kanta świat rzeczywisty to tzw no-mean – brak znaczenia – sam w sobie jest nijaki, dopiero jakaś żywa istota mu nadaje znaczenie i go kształtuje by był taki a nie inny. Żadna interpretacja więc nie jest bardziej uprawniona ani bardziej poprawna. Poza nami “coś” jest prawie na pewno, ale coś bardzo nieokreślonego. Ja uważam, że nasz świat to jest istotnie w około 80% to, co o nim myślimy, czyli mamy na niego NAPRAWDĘ duży wpływ :)
25 Jun 2009 o 20:00
Ja goryla zauwarzyłem, ale ogólnie nie zwracałem na niego uwagi – nie skupiałem się na tym “osobniku”. A podania… Jak liczyłem to w pewnym momencie mi się odechciało liczyć…
25 Jun 2009 o 20:32
A zauważyłem u siebie jeszcze jedną ciekawą rzecz: Dopiero teraz przeczytałem na czym polegało zadanie – policzyć podania białych. Jak czytałem artykuł po raz pierwszy, to byłem u kolegi, który znał ten motyw i jak się zorientował o czym jest, zasłonił mi tekst na wszelki wypadek i wytłumaczył, że zadanie polega na policzeniu wszystkich podań – doliczyłem się około 27 ale to był hardcore :) Potem już czytałem tylko to, co pod filmikiem i nie wracałem do instrukcji, bo podświadomie uznałem je za oczywiste – kolejny pokaz umykających informacji ^^
26 Jun 2009 o 20:45
ojjj to liczenie masakra ;/ ale muszę się przyznać, że nie zwróciłam uwagi na “goryla” ale dwie piłki widziałam odrazu xD daje do myślenia ;]
co do zmiany nastawienia i konsekwencji ,,czarnych okularów” polecam ,,Sekret” Rhondy Byrne genialny dowód na to, że tworzymy siebie.. i swoje życie
PS. Michale ostatnio bardzo często odwiedzam Twój blog i chce Ci strasznie podziękować za to jak on mnie zmienia… dzięki też Osobie, która mi go pokazała ;]
22 Jul 2009 o 14:47
Niestety, film jest już niedostępny.
22 Jul 2009 o 21:33
Lady Chazzz- Dzięki za info, wrzuciłem link do działającej wersji :)
1 Aug 2009 o 8:55
Gdyby podający ustawili się w rzędzie zasłaniając jeden drugiego (z punktu widzenia kamery) to już w ogóle nie dałoby się doliczyć tych podań.
Jeżeli zadanie polegało na liczeniu podań to skąd pytanie o goryla ?
1 Aug 2009 o 20:52
maxsi- Zadanie liczenia podań jest zmyłką, która zwraca Twoją uwagę w określonym kierunku, przez co nie zauważasz goryla.
3 Aug 2009 o 18:52
W moim odczuciu zadanie do filmu powinno brzmieć – ‘Postaraj się policzyć podania białych zwracając jednocześnie uwagę na jak największą ilość szczegółów pojawiających się wczasie filmu’, a samo ćwiczenie pozwalałoby wówczas na ćwiczenie spostrzegawczości z ewentualną sugestią konkretnej techniki pozwalającej na osiągnięcie lepszych efektów.
W obecnej formie zadanie jest chyba ‘troszkę nieuczciwe’. Jeżeli chodzi o pozytywne nastawienie do życia dobrą techniką jest chociażby stosowanie tzw afirmacji, zamiast wspomnianych różowych okularów.
Świetny jest natomiast sam pomysł wykorzystania filtrów umysłowych, które jeżeli dobrze rozumiem pozwalałyby na wybiórcze używanie zmysłów.
3 Aug 2009 o 22:17
maxsi- Nie o to chodzi w tym zadaniu. Cel jest taki, abyś całkowicie skupił się na liczeniu podań. Zauważ, że tu chodzi o wytłumaczenie filtrów, które masz w umyśle. Gdy masz np. przekonanie, że trudno zarobić w Polsce pieniądze, to wierzysz w to całkowicie i nie myślisz sobie “w niektórych przypadkach może być łatwo zarobić”, i nawet jak Ci ktoś pokaże, że można łatwo zrobić kase, Ty tego dowodu nie zauważysz- tak jak nie zauważyłeś goryla- bo tak działa umysł! I o uświadomienie tego zjawiska tu chodzi, dlatego polecenie ma wywołać całkowite skupienie tylko na podaniach. To jest celowo podstęp, tylko w ten sposób uświadomisz sobie jak działają filtry.
Co do afirmacji- samymi afirmacjami nie sprawisz, że zaczniesz w nie wierzyć. Możesz powtarzać w nieskończoność “jestem szczęśliwy”, ale nie poczuć prawdziwego szczęścia ani w jednej chwili. Nawet jeśli połączysz afirmacje z konkretnymi emocjami i zaangażujesz się właśnie emocjonalnie w ich wypowiadanie, wtedy efekt będzie krótkotrwały. Zmiana filtra w Twojej głowie, czyli na przykład zmiania przekonań, na trwałe zmieni Twój sposób postrzegania, dzięki czemu bez afirmacji będziesz czuł się lepiej. Sprawdź to sam, a zobaczysz, że to działa :)
9 Aug 2009 o 10:17
Rozumiem że można przedstawiony przykład nazwać doświadczeniem w którym pewna liczba osób bierze udział … i wówczas wnioskować z niego na swój sposób o pewnych sprawach.
Zastanawia mnie jednak te 2 z 10 osób, które widziały goryla. Gdyby zadać sobie trochę więcej trudu i zadać kilka dodatkowych pytań np. o płeć osób w czarnych ubraniach, itp. to wóczas 99 na 100 osób nie miałoby okazję zaobserować swoje filtry, które są tematem artykułu.
9 Aug 2009 o 12:47
maxsi- Płeć osób w czarnych ubraniach? Nie rozumiem co to ma do rzeczy. Zresztą wogóle nie rozumiem do czego zmierzasz ;) Doświadczenie z filmu nie jest doświadczeniem, nad którym się trzeba zastanawiać- po prostu oglądasz i wiesz o co chodzi, koniec kropka. To ma przedstawić pewne zjawisko, które w oczywisty sposób zachodzi w naszych umysłach- jeśli nie potrafisz tego dostrzec- spoko, masz prawo, proszę Cię tylko o to abyś nie starał się na siłę przekonać innych do swojej wizji rzeczywistości. Jeśli mimo to za punkt honoru będziesz miał udowodnienie swojej “racji”, zapraszam do dyskusji na mojego maila.
20 Aug 2009 o 16:46
mam pytanie
ale przeciez można zmienić przekonania wlasnie afirmujac je ?
np.ze swiat jest piekny i cudowny
22 Aug 2009 o 1:05
To mnie rozwaliło:
Klik! (ale jeszcze nie teraz)
a) czytamy newsa
b) oglądamy filmik
c) czytamy komentarze
d) oglądamy filmik jeszcze raz (np. ten (i jeden niżej)
e) śmiejemy się z siebie i naszych filtrów :D
26 Aug 2009 o 17:57
payback- Afirmowanie przekonań jest dosyć długotrwałym i mało skutecznym sposobem na zmianę przekonań. O tym jak szybko je zmieniać, przeczytaj w tym artykule: http://michalpasterski.pl/2009/08/zmiana-przekonan/
Paweł- Filmik na tej stronce nie działa, wyskakuje komunikat, że “film wideo jest prywatny” :)
14 Sep 2009 o 5:40
Ha,ha goryla zauważyłam i doliczyłam 15 podań :)
19 Sep 2009 o 11:26
Hah a ja tez go nie zauwazyelm. Ale jak bylo o niego pytanie to sobie go przypomnialem. Umknal mi podczas filmu ale wspomnienie zostalo :D
10 Oct 2009 o 15:38
ja oczywiście goryla nie widziałam, a mój TZ:”naliczyłem 13 ale jakaś małpa mi tam chodziła:)”. To kto jest dziwny, ja czy on?:D
17 Nov 2009 o 23:44
Przyznam szczerze że:
za pierwszym razem zobaczyłem 14 podań widząc goryla
za drugim chcialem sie upewnić czy to było na pewno 14 podań liczyłem i też widziałem tego goryla
tak więc chyba jestem w tych 10% :]
6 Jan 2010 o 23:53
- podań było 27
- zauważyłem tylko czarny punkt, który przesuwał się między ludźmi, byłem pewien, że to kolejna osoba ubrana na czarno, która ma wprowadzić tylko zamęt :P
15 Mar 2010 o 14:41
Doliczylem sie 15 podan i…widzialem goryla maszerujacego przez srodek. Nie uchwycilem natomiast tego, ze bil sie w piersi.
14 Jun 2010 o 11:39
Witam,
obejrzałam film. Wierzcie lub nie, naliczyłam 15 podań, zauwazłyłam goryla bijącego się w piersi i jestem z siebie dumna. hahaha, ale czy to jest powód do dumy?
Pozdrawiam
Ps. Blog a w szczególności artykuły w nim zawarte bardzo mi się przydają. Za pomocą ćwiczeń próbuję pomóc mojemu chłopakowi, który niestety ma duże problemy z poczuciem własnej wartości a także ze zmianą negatywnych przekonań.
Dzięki:)
11 Jul 2010 o 15:06
“Wychodzi więc na to, że nie widzisz rzeczywistości takiej, jaka ona wprawdzie jest. To co masz przed oczami jest jej interpretacją, dokonaną przez Twój mózg. ”
Nie zgodzę się do końca z tym , że to filtry, którymi biegle posługuje się nlp, są w pełni odpowiedzialne za postrzeganie rzeczywistości….
Jest w naszym mózgu coś takiego jak RAS ,Reticular Activating System, czyli siatkowy twór aktywójący. Każdy go posiada i każdy z niego korzysta choć nie każdy o tym wie.W dużym uogólnieniu można powiedzieć, że jego praca odbywa się na dwóch płaszczyznach. Jedna z nich odbywa się poza naszą świadomością, odpowiada za napięcie mięsni, podstawowe czynności fizjomogiczne, a druga działa na zasadzie wyszukiwarki google którą tak samo możemy wykorzystywać. Jest on owiem odpowiedzialny z weryfikacje , które z milionów bitów informacji przetwarzanych przez nasz mózg ma dotrzeć do naszej świadomości.
Selekcja odbywa się więc na zasadzie rezonansu, to co wpiszeniy do ras, cel , przekonanie, marzenie itd. to otrzmamy w postaci informacji zwrotnej, pomysłu jakby to zdobyć , badź fizycznej manifestacji. To nie dobry duszek łączy pokrewne dusze czy zsyła nam przyjaciela o którym myśleliśmy w momencie kiedy urwało nam się ucho od ciężkiej torby; ) To nasz wewnętrzny prywatny dżin RAS, więc uważajcie czym go karmicie; )
P.S Jestem w 10 %, wszystko dobrze zliczone i przebieraniec wychwycony; )
12 Jul 2010 o 20:42
Od zawsze byłem pewny swej nietuzinkowej genialności.. Zliczyłem dokładnie liczbę podań i jednocześnie obserwowałem z dokładnością spacerującego goryla..
Nie rozumiem was ludziska- jak większość z Was mogła go nie widzieć? Masakra..
14 Jul 2010 o 6:29
@LADdE..P.
Twoim filtrem jest Twoja “genialność” względem “głupszych”. Serdecznie gratuluje. Ciekawe czy daje Ci szczęście.
@Michał Pasterski
W komentarzach do tego artykułu dałeś przykład filtru dotyczącego “trudności zarabiania pieniędzy w Polsce”. Gdzie wierząc w ten fakt bardzo trudno byłoby nam go zmienić nawet wtedy gdy ktoś przedstawiłby nam dowody, że to nieprawda. Zgodnie z zasadą działania filtrów z pewnością tak by było.
Pytanie moje jednak jest takie:
jak się ma do tego wszystkiego racjonalność i logika?
Owszem, zgadzam się że postrzeganie rzeczywistości w głównej mierze jest względne. Zamiast filtru “jestem do dupy we wszystkim i każda kobieta dokładnie widzi jaki jestem nieatrakcyjny” można zastosować “jestem wyjątkowy i każdą kobiete moge do tego przekonać”. Na pewno ma to sens i jest pomocnym zabiegiem w tym przypadku.
Kiedy jednak zaczniemy wmawiać sobie coś co tak naprawdę w danej sytuacji logicznie nie jest poprawne, czy nie wyrządzamy sobie tym krzywdy?
“Na giełdzie moge zarobić wreszcie na duży samochód dla mojej rodziny” – powiedziane podczas bessy, gdzie ten człowiek obojętnie jak przekonany nieumiejętnie inwestując i sprzedając, straci swoje pieniądze.
14 Jul 2010 o 20:24
hah ;D widziałam goryla nie zauwazylam jak sie klepał, al widziałam jak se łąził i ci w czarnych koszulkach i ziewzynę, która miała ohydne suche włosy xD i naliczyłam 14 podan i jedno ktorego nie zauwazyłam ale wiedzialam ze nie zauwazylam czyli 15 :P i co?
14 Jul 2010 o 23:34
stev1989 Twoja zazdrość zniknie tylko wtedy, gdy stracisz życie. Wyrazy współczucia i życzenia walki o samego siebie.
15 Jul 2010 o 14:01
@Lade..P.
Moja zazdrość najpierw musiałaby istnieć.
18 Jul 2010 o 7:24
stev1989- Zbyt optymistyczne przekonania dotyczące wiedzy i umiejętności, które posiadasz rzeczywiście w niektórych przypadkach mogą być szkodliwe. W tym kontekście najlepiej aby przekonanie było jak najbardziej adekwatne do umiejętności, które posiadasz, czyli aby było jak najbardziej zgodne z rzeczywistością. Natommiast powyższe tyczy się praktycznie tylko przekonań na temat wiedzy i umiejętności – w pozostałych przypadkach nazbyt pozytywne przekonania już są jak najbardziej ok.