Artykuły, które otwierają umysł

Edukacja • Rozwój osobisty • Coaching

Zacznij tutaj

Muzyka do pracy

Muzyka do pracy

Odpowiednio dobrana muzyka do naszej codziennej pracy może w znaczący sposób wpłynąć na to, jak się nam pracuje. W tym wpisie dzielę się zestawem utworów muzycznych, które poprawią Twoją produktywność w pracy.

 

Ten wpis jest drugim z serii muzycznych kolekcji na różne okazje:

Jednym z najważniejszych składników wysokiej produktywności jest stan naszego umysłu. Czysty od myślowego chaosu, skoncentrowany i wyciszony umysł to gwarancja efektywnej pracy, nawet przez wiele godzin.

Jak wiadomo, muzyka bezpośrednio wpływa na stan naszego umysłu. Badania pokazują, że odpowiednie dźwięki mogą zwiększyć poziom naszej koncentracji. Oczywiście samo włączenie dobrego utworu nie sprawi, że nagle zacznie Ci się dobrze pracować. Wysoka produktywność wymaga treningu koncentracji i umiejętności organizowania swojej pracy. Jednak muzyka w pracy może być tym brakującym elementem, który czyni znaczącą różnicę.

 

W komentarzach pod wpisem o muzyce relaksacyjnej pojawiło się pytanie: „Jest jakaś istotna różnica pomiędzy muzyką do nauki, relaksującą, do medytacji czy pracy? Z tego co wiem, to najlepiej pracuje się i uczy jak jesteśmy zrelaksowani (…)?”

Coś w tym jest, jednak za duży poziom relaksu sprawia, że tracimy koncentrację i rozleniwiamy się w pracy. Aby być efektywnym, potrzebujemy pewnego poziomu pobudzenia i koncentracji. Szukamy złotego środka. To pozwala nam się skupić na pracy i wejść w stan flow. Dlatego muzyka do pracy jest trochę żywsza, bardziej urozmaicona i pobudzająca niż muzyka relaksacyjna. Wciąż jest relaksująca, ale nie tak bardzo jak ta do relaksacji.

Mimo tego, dla niektórych muzyka relaksacyjna będzie strzałem w dziesiątkę również do pracy. Dlatego jeśli poniżej nie znajdziesz niczego dla siebie, zajrzyj do wpisu Muzyka relaksacyjna.

Jeśli pracujesz umysłowo, warto aby muzyka do pracy była muzyką bez słów. Jeśli są słowa, wtedy ich przetwarzaniem musi zająć się obszar w naszym mózgu odpowiedzialny za język. Z całą pewnością lepiej, aby nie zajmować go niczym innym niż tylko pracą.

Poniżej proponuję kilka rodzajów muzyki, które warto wypróbować jako tło do pracy. Z większości z nich korzystałem lub nadal korzystam sam, ale są tutaj też propozycje dla osób z odmiennymi gustami. Każdemu będzie pasować coś innego, dlatego proponuję Ci sprawdzić każdą z tych opcji przez godzinę swojej pracy. Wybierz te, przy których pracuje Ci się najlepiej.

1. Utwory muzyczne

Tak jak w przypadku zestawienia muzyki relaksacyjnej, zaczniemy od pojedynczych utworów muzycznych. Jeśli Ci się coś spodoba, zachęcam do sprawdzenia pozostałych utworów danego wykonawcy.

2. Dłuższe kompozycje

Poniżej propozycje dłuższych zestawień muzyki instrumentalnej odpowiedniej do codziennej pracy.

3. Chillstep

Żywsze klimaty dla fanów muzyki elektronicznej.

 

Zestawienie jest otwarte – proponujcie w komentarzach własne pomysły na muzykę do pracy, a powyższa lista będzie stawać się coraz dłuższa i coraz bardziej kompletna.

Dobra rada dla osób, które pracują w hałaśliwym miejscu – zainwestuj w dobre słuchawki, które możliwie jak najbardziej wyciszają dźwięki z otoczenia. Im mniej chaosu w Twoich uszach, tym lepiej będzie Ci się pracowało.

Produktywnej pracy!

Zostaw komentarz

  • Ciekawy temat choć jeżeli o mnie chodzi to albo słucham radia albo konkretne tytuły muzyczne. Z tych ostatnich u mnie rządzi głównie muzyka rockowa i to zdecydowanie z tym ostrzejszym pazurem a więc od soft/hard rocka po mocne metalowe rzeczy ;)

  • Mateusz

    Z muzyką jestem bardzo związany, bo gram na gitarze elektrycznej i produkuję własne kawałki, więc ogromnie się cieszę, że poruszyłeś ten temat. Teraz, zamiast pracować, będę szperać za następnymi kawałkami, bardzo interesujące są te utwory. :)

    • Mateusz

      Zapomniałbym dodać- jak ktoś lubi elektronikę, polecam Trance albo Progressive House. Na Youtube można znaleźć sporo miksów. Trance sam z siebie jest dość monotonny i jak nazwa wskazuje, może nas wprowadzić w pewien „trans”. Dobrze mi się programuje przy takiej muzyce.

  • Tok

    Czy możesz robić z tego playlisty np na youtubie lub wrzucie? ;)

    • Mateusz

      Są gotowe playlisty. Zresztą- sam nie umi? ;)

  • Idealne trafienie, bo akurat w tym momencie bardzo przyda mi się muzyka do pracy :) sam miałem kiedyś playlistę jednakże nie aktualizowałem jej na bieżąco co przyniosło rutynę i nudę :)
    Pozdrawiam serdecznie

  • Damianut

    Pod choinkę dostałem słuchawki bezprzewodowe na Bluetooth, świetne rozwiązanie i dobrze izolują od hałasu, i nie ma plączących się kabli. Gdy muszę być bardzo skupiony, to słucham 6-godzinnego mixu utworów Mozarta. Gdy zaś nie mogę zasnąć w akademiku, bo jest za głośno, to włączam playlistę – wszystkie soundtracki z gry Gothic 1,2,3 i dodatki. Zaś gdy się uczę, i bardziej polega to na wymyślaniu rozwiązań i tym podobne, lub gdy biegam, albo robię wielokilometrowe marsze, to włączam sobie muzykę jakby to nazwać – heroiczną. Czyli soundtracki z Heroes of Might and Magic 5, albo z Władcy Pierścieni, playlistę zespołu Era itp. Zanim nie stworzyłem nawyku biegania po 30 min przez 3 dni w tygodniu, to słuchałem intro z MacGyvera – czyli słuchałem to 10razy w czasie biegu : ); zachęca do biegania. Pozdrawiam.

    • Mateusz Kolodziejczyk

      Fajne zestawienie zaprezentowałeś Damianut, jakbyś mógł podać model tych słuchawek to byłbym wdzięczny, skoro już sprawdzone. Z mojej strony sądzę, że muzyka jest mega istotną kotwicą. Od kiedy nauczyłem się jak działają kotwice i inne techniki naszego umysłu, zrozumiałem, jak wielką rolę odgrywa w tym muzyka.
      Nigdy nie zapomnę gdy jechałem rowerem w deszczu kilkadziesiąt kilometrów i pod ostatnią górką całkowicie opadłem z sił. Wtedy zaczął lecieć utwór, z którym miałem skojarzenia dużej energii, i pozwolił ze mnie wykrzesać jeszcze dużo ukrytej mocy. Jeśli Michał będzie kiedyś robił zestaw „motywacyjny” muzyki, bo tu mam dużo doświadczenia, to chętnie się podzielę.
      Pozatym sądzę, że każdy powinien mieć zestawienie kluczowych utworów w stylu – utwór który motywuje mnie do : gry na gitarze/ćwiczenia/biegania/nauki/rysowania/śpiewania itd. U mnie to działa, ciekawe czy też tak macie;>

    • arko

      Nie lepiej po prostu zatkać uszy stoperami?

  • tomeeek

    Czytałem książkę Stephen Kinga na temat pisania, który zaleca by słuchać muzyki, ponieważ dzięki temu łatwiej się oderwać od rzeczywistości skupiając się tylko i wyłącznie na pracy.

  • Najlepiej pracuje mi się przy nokturnach Chopina lub muzyce Ludovico Einaudi. Drugiego kompozytowa znacie, jeśli oglądaliście Nietykalnych :) Nie jest nachalna, pozwala się skupić. Tak wychodzi, że przy niej mam najlepsze pomysły.

  • JustynaP.

    Ciekawe te Wasze propozycje – też czasami słucham muzyki elektronicznej (ale raczej starsze utwory, np: J.M. Jarre). O muzyce z filmów – nie pomyślałam. Może warto wypróbować.

    Tak naprawdę, to jestem romantyczką i uwielbiam poezję śpiewaną. Tylko przy niej to ze skupieniem trudno.
    Zatem, na czas pracy (najlepiej mi się pracuje w całkowitej ciszy, ale nie zawsze się tak da) – słucham muzyki poważnej, jazzowej czy klasycznej. Najbardziej, moje uszy są wyczulone na dźwięki skrzypiec i saksofonu, więc wybieram takie utwory, w których te instrumenty są dobrze słyszalne.

    Jestem też ciekawa, czy Wy Macie ulubione nie tylko utwory, ale też ulubione instrumenty muzyczne?

  • Sara

    Drugi i czwarty w kolejności z utworów proponowanych przez Michała tj. Twenty eight-Monday Night i Vibrasphere-Ensueno to był strzał w dziesiątkę! Inspirujące, prowokujące do eksperymentowania i tworzenia:) dziękuję za nie:) I przy okazji podzielę się tym, że często gdy się uczę na egzaminy w czasie sesji np.ze statystyki, w tym czasie przychodzą mi do głowy nierzadko najlepsze pomysły, nowości które mogę zaproponować w firmie, w której pracuję, np. dzisiaj rano zrodził się pomysł napisania czegoś w rodzaju poradnika przeze mnie-jako doświadczonego pracownika-dla wszystkich, którzy dopiero zaczynają-podpowiem między innymi jakie pułapki czekają po drodze, jakich błędów można uniknąć. Środowisko do pracy i nauki są bardzo ważne. Zadbajmy zatem o to by pracowało nam się przyjemniej i bardziej skutecznie:)

  • Agnieszka M

    wszystkie melodie ktore zawieraja tzw. dudnienia roznicowe (Binaural Beats) o pewnych czestotliwosciach beda pobudzaly nasz mozg do efektywnej pracy i koncentracji. Polecam przeszukac youtube : study music, brain enhancer, binaural beats. POzdrowienia z tropikow. Aga

  • Sylwia

    Ja słucham uzdrawiającej muzyki reiki.. ale tylko do robienia notatek, Przy nacue muszę byc w zatyczkach :)

  • Jeśli chodzi o troszeczkę bardziej energiczne – Disclosure – You & Me feat. Eliza Doolittle (Flume Remix)
    John Legend – All of Me – spokojniejsze

  • Savolta

    A mnie najlepiej się pracuje przy „mocniejszej” muzyce, tzn. takiej, w której jest więcej instrumentów. Lubię klimaty Two steps from hell czy Audiomachine. Ogólnie na YT jest nieskończona ilość różnych „epic mixów”, dla niektórych mogą one być dystaktorem, jeśli chodzi o mnie, to czasami wręcz uskrzydlają mój umysł.

    • Airi

      Też lubię ich posłuchać i to w różnych sytuacjach :) Nawet pomagają poprawić nastrój :)

  • zuza

    Ja polecam chillizet, jest cudownym tlem do pracy, muzyka, ktora tam puszczaja zarowno relaksuje,jak i pobudza do dzialania, dziennikarze podejmuja zawsze inspirujace tematy, a ich obecnosc- intonacja ich glosu nie rozprasza w pracy, lecz milo towarzyszy w ciagu dnia:)

  • Od wtorku słucham muzyki w pracy. Pomaga mi to zwalczyc nudę i ciszę. Chętniej i przyjemniej mi się pracuję :)

  • Kayleigh

    Ja do nauki potrzebuję sterylnej ciszy w domu. A ze posiadam trójkę rodzeństwa, ktore jest łagodnie mówiąc nadpobudliwe, uczę się wieczorem (co jest okropne, bo zwykle jestem wtedy okropnie zmęczona, ide potem spac późno, a następnego dnia znowu to samo).
    O dziwo, hałas na korytarzu mi nie przeszkadza. Moze dlatego ze hałasu w szkole nie zmienię, a w przypadku rodzeństwa musze interweniować z powodu ich ciągłych sprzeczek? Albo kwestia przyzwyczajenia?
    Bardzo lubie muzykę, to na pewno. Towarzyszy mi wszędzie, ale w różnych sytuacjach dobieram inny repertuar; niepasujące do mojego samopoczucia utwory po prostu mnie irytują. Na drogę lubię żywe i głośne utwory, gdy jestem zmęczona myślami i sobą – słucham czegoś spokojnego. Zaś do nauki nic mi nie pasuje, ponieważ w moim przypadku muzyka sprzyja myśleniu, analizowaniu tekstu. Do pracy nie potrzebuje muzyki, choć to miły dodatek. Pracując tez dużo myślę i nim się obejrzę – robota skończona.
    Kiedyś próbowałam słuchać tych utworów bez tekstu, ale odłuchawszy kawałki słabej jakości, zraziłam sie do nich. Te tutaj są całkiem ciekawe, skorzystam :)

  • Przydałaby się jeszcze muzyka do biegania :)

    • Dla mnie motywacyjnie wpływają: muzyka elektroniczna, rock oraz rap :) Np. „Hans Solo – dopóki jestem”.

  • Amelia

    Kiedy muzyka do nauki? :)

  • Muzyka klasyczna jest jednym z najlepszych rozwiązań jeśli chodzi o wpływ na efektywność pracy. Swego czasu prowadzone były badania na ten temat i wynikało z nich, że muzyka klasyczna najczęściej wpływa na wzrost produktywności. Oprócz tego są jakieś określone częstotliwości pobudzające mózg (no ale to nie muzyka). Jeszcze innym rozwiązaniem, które samemu lubię jest… cisza. Gdy muszę się skupić, zakładam słuchawki nauszne/dokanałowe i nie puszczam żadnej muzyki. :)

  • Katarzyna

    Czy naprawdę muzyka podczas pracy czy nauki naprawdę wam pomaga? To jest jak robienie dwóch rzeczy naraz – niemożliwe. Ja mogę albo słuchać, albo czytać/uczyć się. Muzykę uwielbiam, ale bardzo mnie rozprasza.Wydaje mi się, że muzyka może rozwijać, ale tylko gdy słucha się jej aktywnie, puszczanie jej sobie jako tło do pracy raczej może spowodować brak wrażliwości na tę sztukę.