Modelowanie - fundament NLP i droga do sukcesu

Pewnie zastanawiałeś się kiedyś, jak to się dzieje, że niektórzy ludzie odnoszą wielkie sukcesy, podczas gdy inni mimo ciężkiej pracy nie mogą nic osiągnąć?

Modelowanie to jedno z najważniejszych narzędzi NLP. Zakłada ono, że jeśli ktoś odniósł sukces w jakiejś dziedzinie, każdy inny może nauczyć się zrobić to samo. Wystarczy wyodrębnić poszczególne kroki w drodze do sukcesu tamtej osoby, a następnie samemu pójść tą drogą.

Właśnie w ten sposób powstało neurolingwistyczne programowanie. W latach 70' John Grinder i Richard Bandler zbadali metody trojga najskuteczniejszych w tamtym czasie psychoterapeutów. Ich efekty były imponujące, więc Grinder i Bandler postanowili dowiedzieć się, co decyduje o ich skuteczności. Z informacji, które uzyskali stworzyli model pozwalający w łatwy i przystępny sposób pomagać ludziom, zachowując przy tym znakomitą skuteczność.

Tak samo możemy postąpić w każdym innym przypadku. Jeśli chcesz odnieść sukces w jakiejś dziedzinie, znajdź najbardziej efektywną osobę na tym polu, i dowiedz się, jak do tego doszła. Co konkretnie zrobiła, aby osiągnąć to wszystko? Jeśli podejmiesz dokładnie te same kroki i przyjmiesz te same przekonania, masz ogromne szanse na odniesienie sukcesu. Dlatego właśnie warto się uczyć od najlepszych.

To jest modelowanie na poziomie świadomym i polega ono na wyciąganiu najlepszych strategii i przyjmowaniu tych samych przekonań co osoba, która posiada pożądane przez nas umiejętności.

Tak modelować możemy poprzez czytanie książek ludzi sukcesu, wywiadów z nimi, albo ich własnych autobiografii. Niech to będą ludzie, którzy rzeczywiście odnieśli sukces, a nie tacy którzy tylko twierdzą, że wiedzą jak to zrobić. Pierwszą i najważniejszą rzeczą, którą musisz tutaj zrobić to przyjęcie wszystkich przekonań tej osoby. Tutaj dowiesz się więcej o przekonaniach.

Jeśli na przykład Robert Kiyosaki w jednej ze swoich książek o pieniądzach pisze, że według niego każdy może być bogaty, to Ty to przekonanie przyjmij jako prawdę. Prawdziwi ludzie sukcesu osiągnęli tak dużo właśnie dzięki wyjątkowym przekonaniom i kluczowe jest poznanie tych przekonań i myślenie w ten sam sposób.

Poza modelowaniem przekonań ludzi sukcesu możesz wyciągać z ich książek różne strategie na bycie lepszym w danej dziedzinie, a potem tych strategii używać samemu. Jeśli będziesz działać w ten sam sposób, będziesz osiągać takie same wyniki.

Jak jeszcze możesz modelować? Oglądając filmy! Jest to bardzo dobry sposób na modelowanie świetnych zachowań. Doskonałym materiałem są tutaj filmy z ciekawymi postaciami, szkolenia a nawet programy w tv. Jeśli na przykład oglądasz film z jakimś charyzmatycznym bohaterem i sam chciałbyś taki być, rozłóż na czynniki jego zachowania- gesty, dialogi, mowę ciała, dobór słów. Zapisz to lub zapamiętaj, dobrze jest też wielokrotnie oglądać fragment, w którym bohater najwyraźniej prezentuje dane zachowanie.

Teraz trochę o modelowaniu podświadomym. Tutaj będziesz modelować za pomocą techniki NLP. Pozwala ona nam na poziomie podświadomym przyjąć pewne zasoby- zachowania i emocje, bez świadomej ich analizy. Przyda nam się to jeśli chcemy być bardziej pewni siebie, otwarci na ludzi, asertywni, radośni, itp. Takie zasoby możesz brać na przykład od znajomych, którzy posiadają pewne cechy, które chciałbyś mieć. Możesz również modelować charyzmatycznych przywódców, bohaterów filmowych, itp.

Załóżmy więc, że chcesz być bardziej pewny siebie. Znalazłeś modela i jest nim na przykład jakiś znajomy z pracy/szkoły, który jest wyjątkowo pewny siebie.

1. Zacznij od wejścia w stan relaksu, a najlepiej w stan głębokiego odprężenia (tutaj dowiesz się jak to zrobić).

2. Teraz zacznij wizualizować sobie tę osobę. Wyobraź ją sobie w momencie, w którym zachowuje się bardzo pewnie siebie. Zwróć uwagę na wszystko, co robi. Po czym poznajesz, że jest pewna siebie? Jak gestykuluje, jak mówi, jaką ma postawę ciała?

3. Wyobraź sobie, że stajesz za tą osobą i robisz krok naprzód. Wnikasz w tę osobę i czujesz to wszystko, co ona czuje, zachowujesz się dokładnie tak samo jak ona. Bądź przez chwilę tą osobą i poczuj wielką pewność siebie. Bądź zasocjowany (widzisz wszystko z perspektywy oczu tej osoby).

4. Powiedz sobie- "przyjmuję od niej tylko te zasoby, których pragnę- nic poza tym". Zdarzało się, że ludzie nieświadomie brali rzeczy niechciane, jak na przykład tiki nerwowe. Powyższa sugestia w 100% eliminuje jakąkolwiek możliwość wzięcia czegokolwiek poza pewnością siebie.

5. Zrób krok w tył, wyjdź z ciała tej osoby zachowując pożądany zasób. Teraz wyobraź sobie siebie w kilku różnych sytuacjach życiowych. Niech będą to sytuacje z przyszłości, które dopiero mają nastąpić. Wizualizuj jak jesteś bardzo pewny siebie. Poczuj to uczucie, zachowuj się w ten sposób. Zachowuj się tak, jakby to była Twoja normalna cecha.

Z innymi emocjami lub zachowaniami postępuj w ten sam sposób. Jeśli chcesz aby dane zachowanie lub emocja trwale stała się częścią Ciebie, powtarzaj to ćwiczenie co jakiś czas, najlepiej modelując różne osoby.

Modelowanie to styl życia. Cały czas szukaj przydatnych zasobów wokół siebie. Możesz się uczyć od ogromnej ilości osób i to nie tylko od najwyższych autorytetów. Rozejrzyj się wśród swoich znajomych- kto z nich ma cechy, które Ty również chciałbyś mieć? Za każdym razem, gdy widzisz jakąś ciekawą postać w telewizji, możesz coś od niej zmodelować. To jest styl życia, który polega na ciągłym stawaniu się kimś lepszym, na nieustannej nauce. I to jest piękno rozwoju osobistego :)

W artykule Modelujemy Willa Smitha pokazuję jak korzystać z modelowania na przykładzie znanego aktora.

Napisz komentarz

  • Stosuję czasem wizualizacje, po obejrzeniu The Secret. Lecz Twój post ukazuje inny, zdaje się, skuteczniejszy sposób wizualizowania. Przetestuję to "wnikanie w inną osobę" :)

    PS: Po przeczytaniu Kiyosakiego nasunęła mi się myśl, że on tylko wiedział jak to się robi, napisał książkę i dopiero został bogaty. Wcześniejszy jego biznes z portfelami na rzepy dla surfingowców upadł.

    Pozdrawiam,
    Orest

  • PS2: Nie mniej Kiyosakiego warto przeczytać, bo dużo uświadamia :)

  • Co do Kiyosakiego- nie wiem czy najpierw napisał książkę, a potem się wzbogacił czy odwrotnie, ale faktem jest że jest on milionerem :) a przekonania i punkt widzenia zawarty w jego książce jest naprawdę świetny i warty zwrócenia uwagi.

    Jego książki nie pokazują jak stać się bogatym, ale jakie przyjąć podejście, aby stanie się bogatym było łatwe :)

  • ewa-ewa

    Siema Michał,
    podoba mi sie Twoj blog, a artykul o pewnosci siebie byl swietny. Powyższa technika zdaje się być wymazywaniem własnej osobowości raczej niż jej wzbogacaniem.

    "Jeśli na przykład oglądasz film z jakimś charyzmatycznym bohaterem i sam chciałbyś taki być, rozłóż na czynniki jego zachowania- gesty, dialogi, mowę ciała, dobór słów. Zapisz to lub zapamiętaj, dobrze jest też wielokrotnie oglądać fragment, w którym bohater najwyraźniej prezentuje dane zachowanie."

    Serio, brzmi to jak dobry wstęp do schizofrenii, albo element manipulacji innymi poprzez udawanie kogoś wyjątkowego.

    Mozna na przykład wchłonąć od Roberta De Niro punktualność, od Wielkiego Szu "zimne oko"
    :)))

    pewnie chodzi tu o 
    wypracowanie WŁASNYCH ścieżek
    ale i tak nie podoba mi się idea wizualizacji siebie jako kogoś innego. to niezdrowe :))))
    pozdrawiam
    EWA

  • Asia P.

    Na wstępie. Jestem zachwycona Twoją stroną.Ponieważ praca nad sobą to moje hobby:) kilka dni temu szukałam w internecie czegoś co by zmotywowało mnie do działania. Trafiłam na Twoją stronę i znalazłam to czego szukałam. Niektóre z tych metod znam, inne mnie zainspirowały. Sama mam też swoje sprawdzone, ale odświeżyłam je trochę Twoim podejściem. Ogólnie dodałam do ulubionych i wpadam poczytać.

    Co do artykułu.
    Jestem tancerką. Wiele lat temu odkryłam, że potrafię robić postępy w tańcu siedząc na kanapie:). Czasami tak długo "katowałam" występy moich ulubionych tancerek, że ich styl tańca, ruchy, ekspresja po prostu we mnie wnikały. Po przeczytaniu tego artykułu dopiero wiem dla czego. Zachęcona tym dziwnym efektem włączyłam oglądanie tańca w wykonaniu najlepszych do moich treningów i stosuję to do dziś z powodzeniem.

    Pozdrawiam Cię serdecznie.
    Na pewno jeszcze wpadnę:)

  • Dzięki za świetne komentarze!

    ewa-ewa- bardzo dobrze że o tym napisałaś, bo wiele osób poznając modelowanie ma podobne wątpliwości. Uważasz, że modelowanie to zatracanie własnej osobowości i stawanie się kimś innym.

    Ok, rozumiem, że możesz mieć taki punkt widzenia, pozwól, że przedstawię Ci swój.

    Nasze zachowanie i charakter tak naprawdę w niewielkim stopniu ma swoje korzenie w naszych genach. To jacy jesteśmy to głównie wypadkowa życiowych doświadczeń a przede wszystkim ludzi z którymi najwięcej przebywamy. Przez ileśtam lat przebywasz nonstop w obecności swoich rodziców, przejmujesz wszelkie wzorce, przekonania, zachowania, itp. Na swój sposób modeluejsz ich. Potem idziesz do szkoły, zmieniasz swoje zachowania pod wpływem środowiska i znajomych. Społeczeństwo instaluje Ci wiele negatywnych i niepotrzebnych zachowań, jak stres, strach, nieśmiałość, lenistwo, itp. Proces kształtowania Twojego charakteru trwa non-stop, nadal się zmieniasz.

    Modelowanie to dokładnie takie same nabywanie nowych cech jak to robiliśmy do tej pory! Jest tylko dla ułatwienia ubrane w technikę wizualizacyjną. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że gdy postanowisz się używać modelowania, to Ty wybierasz jaki chcesz być. To Ty wybierasz, jakie cechy charakteru chcesz mieć. Żadni ludzie nie będą Ci wmawiać co wypada a co nie, bo to Ty wybierzesz swój kierunek. I w momencie, gdy poprzez modelowanie nabędziesz pewne zachowania które chcesz mieć, one już są Twoje, są częścią Ciebie a nie nikogo innego. To, że pomogłeś sobie wnikaniem w Brada Pitta nic nie znaczy, to tylko środek pomocniczy. Cecha jest Twoja, bo Ty jej używasz.

    Ja modelowałem wiele zachowań, i czuję się wspaniale jako ja. Wiem, że wszystkie te cechy które nabyłem są całkowicie moje, potrzebowały jedynie parę chwil aby się zakorzenić. Nie chciałbym wrócić teraz do momentu, gdy byłem nieśmiałym i stresującym się facetem :) Teraz jestem pewny siebie i wyluzowany, i jestem z tego powodu bardzo zadowolony :)

    Spróbuj na to spojrzeć w ten sposób :)

    Asia P. - cieszę się i mam nadzieję, że znajdziesz tu jak najwięcej wiedzy która pomoże Ci się zmieniać!

    Co do tańca- doskonale, modelowanie świetnie działa w ćwiczeniu różnych sportów i generalnie tam gdzie jest potrzebna koordynacja ruchowa. Oglądając takie występy dzięki neuronom lustrzanym w Twoim mózgu aktywują się obszary odpowiedzialne za taniec, i w pewien sposób "pochłaniasz" te umiejętności :) Bardzo dobrze jest również po prostu wyobrażać sobie jak tańczysz. Kilka minut dziennie takiej wizualizacji znacznie zwiększy Twoje umiejętności. Jeśli chcesz wiedzieć jak to działa, przeczytaj sobie ostatni akapit w nowym artykule o neuronach :)

    pozdrawiam,
    Michał

  • Asia P.:
    Nie zdołałem odnaleźć linka, lecz w dawnych czasach (jakieś 20 lat temu) pewien trener zastosował taką metodę na koszykarzach:
    - część drużyny trenowała rzuty osobiste,
    - druga część drużyny oglądała rzuty osobiste z kasety,

    Po takim seansie okazało się, że ci co spędzili czas przed telewizorem byli skuteczniejsi od tych co trenowali :)

    Czytałem też o badaniach na kolarzach... okazało się, że oglądając wyścig w telewizji kolarzom pracowały mięśnie i odpowiednie obszary mózgu w taki sam sposób jak na wyścigu.

    Zawsze mnie zastanawiało, dlaczego oglądając finish Tour de France byłem wymęczony :)

    Pozdrawiam,
    Orest

  • bosmanka

    no tak....ja chciałam dopowiedzieć do postu do ewy-ewy...a jak to się ma do etyki i moralności...? ok wiem że my siebie modelujemy i mamy takie zachowania jakie nam odpowiadaja ale jak to się ma do zachowań innych...? myślę, ze ludzie stają się teraz w większości konformistami. A co do zachowań i modelowania z filmów? Jak widzę nastolatki które zachowują się jak gwiazdeczki z filmow to jest to dla mnie takie sztuczne...te zachowania sa bardzo sztuczne u dorosłych tez wyczuc da sie sztuczne gesty...widac,że ktoś nie jest sobą...

  • Co do wypowiedzi ewa-ewa:
    Wydaje mi się, że wszystko zależy od osobistej interpretacji. Oczywiście, metoda o której pisał tutaj Michał może doprowadzić do zatracenia własnej osobowości, ale tylko w momencie gdy sami nie znamy dobrze swoich wad i zalet. Moim zdaniem modelowanie to całkiem sprytne i skuteczne upgrade'owanie samego siebie. Każdy z nas ma w sobie coś co go denerwuje i chciałby to zmienić, a wyżej przedstawiona metoda nam to umożliwia. Nie zatracamy swojego stylu bycia czy też charakteru przyswajając np. pracowitość innej osoby.
    Gorzej jest z osobami, którym kompletnie nic się nie podoba w sobie, nie posiada własnego zdania i na siłę stara się kompletnie to zmienić wzorując się na innej osobie pod każdym względem - świat staje się wtedy szary od chodzących kopii.

    Pozdrawiam :)

  • Maciej

    Opowiem moja metodę wykonania tego cwiczenia. Przed snem wziecie jakiegos leku uspokajającego np Hydroksyzyna(dla wiekszego odprezenia ) na uszy sluchawki z muzyka ktora synchronizuja polkule mozgowe i medytacja. Gdy poczujesz ze odplynales polecam wylaczenie muzyki. I wtedy mozna dowoli sie modelowac. Efekty widoczne od zaraz.

  • Maciej

    Poprawka - wylaczeniu muzyki polecam jeszcze chwile relaksu w medytacji i dopiero pozniej przejscia do wlasciwej fazy modelowaniu

  • Pytacz

    "Zrób krok w tył, wyjdź z ciała tej osoby zachowując pożądany zasób. Teraz wyobraź sobie siebie w kilku różnych sytuacjach życiowych. Niech będą to sytuacje z przyszłości, które dopiero mają nastąpić. Wizualizuj jak jesteś bardzo pewny siebie. Poczuj to uczucie, zachowuj się w ten sposób. Zachowuj się tak, jakby to była Twoja normalna cecha." - Czy wizualizując siebie jest się w asocjacji czy dysocjacji?

  • Pytacz - W asocjacji. Obserwuj te sytuacje z perspektywy własnych oczu i odczuwaj jak to jest zachowywać się w ten nowy, zmodelowany sposób.

  • esemes

    "2. Teraz zacznij wizualizować sobie tą osobę. Wyobraź ją sobie w momencie, w którym zachowuje się bardzo pewnie siebie. Zwróć uwagę na wszystko, co robi." a to z jakiej perspektywy? Mam wyobrażać sobie tylko tą osobę z pozycji obserwatora (bezosobowego,że tak powiem),czy z perspektywy swoich oczu czyli siebie-obserwatora np. na korytarzu szkolnym?

    • Najlepiej z 3 pozycji percepcyjnej, czyli z perspektywy niezależnego obserwatora.