Jak zbudować głęboki raport

Raport to tworzenie niewidzialnego pomostu komunikacyjnego poprzez dopasowanie się do Twojego rozmówcy. Takie budowanie klimatu zaufania i wzajemnego zrozumienia...

Raport to tworzenie niewidzialnego pomostu komunikacyjnego poprzez dopasowanie się do Twojego rozmówcy. Takie budowanie klimatu zaufania i wzajemnego zrozumienia to najefektywniejszy sposób na szybkie stworzenie relacji między rozmówcami.

W tym artykule skupimy się na tym jak budować raport nie tylko pod kątem komunikacji niewerbalnej, ale przede wszystkim na bardziej werbalnych poziomach. Nabyta tutaj wiedza da Ci umiejętność wywoływania u rozmówcy wrażenia, że „nadajecie na tej samej fali”.

Taka umiejętność jest niezwykle przydatna praktycznie w każdym kontekście, w którym spotykasz ludzi – podczas sprzedaży, przy relacjach damsko-męskich, podczas poznawania nowych ludzi i przy nawiązywaniu kontaktów biznesowych. Prawda jest taka, że lubimy ludzi, którzy są do nas podobnii to im ufamy najbardziej.

Pomyśl przez chwilę, z kim rozmawia Ci się najlepiej? Czyż nie są to ludzie, którzy mają podobne poglądy, zainteresowania, mówią i zachowują się w podobny sposób do Ciebie? Oczywiście to nie jest reguła, ale przy takich osobach zwykle czujesz się najlepiej.

Raport jest więc po to, aby osoba, z którą się komunikujemy mogła poczuć się przy nas swobodnie, aby mogła nam zaufać i być otwarta. Dzięki temu dajemy sobie i jej szansę na utworzenie wyjątkowej relacji w znacznie krótszym czasie.

Tworząc raport, czyli odzwierciedlając sposób bycia drugiej osoby, podstawą jest dopasowanie się w zakresie komunikacji niewerbalnej. Mam tutaj na myśli postawę, mowę ciała, głos, oddech i stan emocjonalny. Taki przekaz zostanie pozytywnie odebrany przez podświadomość drugiej osoby dając jej do zrozumienia, że jesteś „swój człowiek”. O niewerbalnym raporcie już pisałem w artykule „Raport, czyli sztuka doskonałej komunikacji”. Czytając go poznasz podstawy odzwierciedlania a także dowiesz się czym jest druga składowa raportu czyli prowadzenie.

W tym artykule daję Ci coś więcej – wiedzę na temat tego jak budować raport na poziomie werbalnym. W połączeniu z raportem niewerbalnym daje to niesamowite efekty. Poniżej znajdują się konkretne elementy, które możesz dopasować do swojego rozmówcy, razem z przykładami. Każdy z nich może być użyty niezależnie. Najlepiej przećwicz je wszystkie i stopniowo wprowadzaj do swojego repertuaru umiejętności komunikacyjnych.

Raport na poziomie werbalnym możesz więc tworzyć poprzez dopasowanie:

- Doświadczeń rozmówcy. W procesie komunikacji wymiana doświadczeń stanowi sporą część rozmów i warto jest ten fakt wykorzystać. Gdy Twój rozmówca będzie opowiadał Ci o różnych wydarzeniach i doświadczeniach z jego życia, zawsze pomyśl czy w Twoim życiu nie wydarzyło się coś podobnego. To nie musi być dokładnie takie samo doświadczenie, czasami wystarczy, że jedna jego część będzie choć trochę podobna. Gdy znajdziesz taką sytuację w Twoim życiu, podziel się tym z osobą, z którą budujesz raport.

Często korzystam z tego gdy prowadzę indywidualny coaching. Gdy przykładowo mój klient zacznie mi opowiadać jak bardzo dręczą go jego dialogi wewnętrzne przez co nie może zasnąć, ja z pewnością wspomnę o tym, że kiedyś miałem podobny problem i że sobie z nim poradziłem. Dzięki temu on wie, że przeżyłem to co on i że potrafię mu pomóc.

Innym przykładem (w którym doświadczenia już nie są identyczne) może być sytuacja, w której ktoś opowiada Ci jak to na nartach złamał nogę. Jeśli Ty kiedyś złamałeś palec grając w siatkówkę lub rękę spadając ze schodów, jest to świetny moment aby o tym wspomnieć :)

Dopasowanie doświadczeń to bardzo silny element raportu, ponieważ tworzy wrażenie, jakoby dwie rozmawiające osoby miały podobną, wręcz wspólną przeszłość.

- Przekonań i wartości. Gdy z kimś rozmawiasz staraj się wyłapać jakimi wartościami w życiu kieruje się ta osoba. Ustal co jest dla niej najważniejsze. Jeśli przykładowo zdrowie jest u niej na pierwszym miejscu w hierarchii wartości, to nawet jeśli u Ciebie tak nie jest możesz powiedzieć: „Rzeczywiście, zdrowie jest niezwykle istotne ponieważ dzięki niemu możemy się cieszyć wszystkim co w życiu posiadamy”. Bardzo proste i bardzo skuteczne.

Będąc na rozmowie o pracę i widząc, że osoba Cię przesłuchująca ma na ścianie zdjęcia swojej rodziny, wspomnij w swoich wypowiedziach jak ważna jest dla Ciebie w życiu rodzina. Jak sądzisz, jak bardzo może to zwiększyć Twoje szanse? :)

Odkryj również jakie przekonania ma Twój rozmówca. Są one zagnieżdżone w głębokich strukturach mózgu i ich odzwierciedlanie ma natychmiastowy wpływ na fizjologię osoby, z którą się komunikujesz. Przekonania będą się objawiać gdy jej wypowiedź zacznie się od wyrażeń typu: „Uważam, że…”, „Wydaje mi się, że…”, „Jestem pewien, że…”. I nie tylko, bo opinie i poglądy na temat otaczającej nas rzeczywistości są wyrażane na bardzo różne sposoby. Ważne jest, abyś wiedział co ta osoba sądzi na dany temat.

Gdy będziesz rozmawiać z nowo poznaną osobą i dowiesz się, że według niej akcje społeczne pomagające dzieciom bez domów dziecka to coś, na co warto wyłożyć pieniądze, pokaż jej, że masz podobne przekonanie. Potwierdzając jej model świata sprawiasz, że ta osoba się na Ciebie otworzy, co jest kluczem do utworzenia trwałej relacji.

Nie chodzi tutaj oczywiście o to, abyś za każdym razem zgadzał się ze swoim rozmówcą. Często wymiana zupełnie odmiennych poglądów może być źródłem bardzo ciekawych dyskusji. Tutaj dostajesz narzędzie, z którego możesz korzystać wtedy kiedy uznasz to za stosowne i Tobie potrzebne.

- Charakterystycznych wyrażeń. Często ludzie mają w swoim lingwistycznym repertuarze pewne regularnie powtarzające się słowa i wyrażenia. Jest to związane ze sposobem, w jaki umysł koduje informacje. Przykładowo: w rzeczy samej, po prostu, dokładnie, absolutnie.

Wyłapanie tego typu wyrażeń i użycie ich od czasu do czasu da sygnał podświadomości Twojego rozmówcy, że mówisz w jego języku. Pamiętaj tylko, aby nie przesadzić. Wtedy świadoma część umysłu tej osoby zda sobie z tego sprawę i Twój rozmówca pomyśli, że go przedrzeźniasz :)

- Predykatów systemów reprezentacji, czyli inaczej charakterystycznych słów odnoszących się do konkretnych zmysłów. Komunikując się, posługujemy się słowami i wyrażeniami typu „to jest dla mnie jasne”, „czuję to”, „to brzmi świetnie”. Wszystkie te wyrażenia mają podobne znaczenie, jednak reprezentują inny zmysł. Pierwsze to zmysł wzroku, drugie czucia, trzecie słuchu.

Ludzie podczas tworzenia wypowiedzi często w przeważającym stopniu korzystają z jednego z nich. Gdy w danej chwili są bardziej wzrokowcami, w ich wypowiedziach znajdziesz słowa typu: wyraźne, klarowne, jasne, widzę, perspektywa. W przypadku osoby, która akurat bardziej posługuje się zmysłem czucia, mogą być to słowa: czuję, ciężko, trzymać, gładko, dotykać. Słuchowiec będzie mówić słowa takie jak: brzmieć, słyszeć, wypowiadać, mówić, grać.

Zwracaj na to uwagę i naucz się dopasowywać swój styl mówienia. Najlepiej najpierw poćwicz w domu tworzenie dłuższych wypowiedzi w charakterze jednego z tych trzech systemów reprezentacji. Dzięki temu gdy przyjdzie czas rozmowy z osobą, z którą chcesz stworzyć raport, będzie to dla Ciebie łatwe i naturalne.

Wybierz sobie jeden z tych czterech sposobów i wykorzystaj go przy najbliższej rozmowie. Następnie wybierz drugi i również go przetestuj. Za każdym razem skupiaj się na jednym elemencie, ucząc swój mózg co konkretnie ma wyłapywać w wypowiedzi drugiej osoby. Dzięki temu krok po kroku nauczysz się umiejętności, która wkrótce będzie działać automatycznie. Wtedy, umiejąc się dopasować na wszystkie te sposoby na raz, staniesz się prawdziwym specjalistą od komunikacji.

Ważne jest abyś pamiętał o byciu czujnym i uważnym gdy rozmawiasz z ludźmi. Kiedyś często tak miałem, że nawet myśląc przed rozmową, że będę teraz dokładnie słuchał słów drugiej osoby, gdy rozmowa się zaczynała ja zapominałem o zwracaniu uwagi na strukturę lingwistyki i zamiast tego jak na auto pilocie „płynąłem” z treścią rozmowy.

Z czasem jednak wyrobiłem sobie umiejętność bycia obecnym i uważnym na to, co mówi druga osoba. Zauważałem przekonania i wartości, które się tam pojawiały, doświadczenia, charakterystyczne słowa i wyrażenia odnoszące się do zmysłów. Pamiętaj, że jest to umiejętność, której możesz się nauczyć.

To jest wiedza dająca Ci ogromne możliwości. Wykorzystaj ją efektywnie i wprowadź ją w życie, jak najszybciej tylko możesz. Dzięki temu wszystkie obecne w Twoim życiu relacje, a także te, które dopiero powstaną – bardzo zyskają na jakości.

Do dzieła!

Napisz komentarz

  • radek.k

    Sądzę, że stosowanie takich metod świadomie jest już bardzo bliskie manipulacji. Działanie jak lustro dla swojego rozmówcy z pewnością połaskocze ego, jednak nas samych może doprowadzić do utraty spontaniczności lub co gorsza poczucia wykorzystywania emocji,podświadomych reakcji drugiej osoby. A może o to w tym chodzi?

  • Wojciech K

    Świetny artykuł kiedyś czytałem o budowaniu raportu lecz teraz dowiedziałem się więcej. Przydaję się bardzo w rozmowie z kobietą, Pozdrawiam !!

  • Mystic

    @radek.k: Oczywiście, że o to w tym chodzi. Uśmiechając się do kogoś, będąc miłym, uprzejmym, używając komplementów właśnie to robisz - wpływasz na emocje rozmówcy tak, by był pozytywnie do ciebie nastawiony. Jeśli masz wiedzę jak to robić poprawnie, to dlaczego miałbyś to nie robić?

    Manipulacja, zgodnie z definicją, to wpływanie na kogoś tak, że tobie to przynosi korzyść, a temu komuś szkodę. Możesz śmiało powiedzieć, że od dzieciństwa uczysz się zachowań, które pozwalają ci manipulować innych. To, czy ich manipulujesz czy po prostu nawiązujesz z nimi lepszą więź, to twoja sprawa.

    Ludzie może myślą, że jeśli próbują to zrobić nieumiejętnie, to jest w porządku, zaś jeśli mają sposób, to już jest w tym coś niemoralnego. A to przecież nic innego jak przejście z metody prób i błędów na metodę systematycznego osiągania celu.

  • mb

    Ja też jestem daleka od nazywania lepszej komunikacji z ludźmi manipulacją. Skoro można porozumiewać się skuteczniej to dlaczego tego nie robić? :)

  • Pawel

    Co zrobic jesli jest wiecej niz jedna osoba ?

  • radek- Jeśli planujesz wykorzystać zawartą tutaj wiedzę aby działać na niekorzyść innych, nie rób tego. Takie działanie jest nieekologiczne i na dłuższą metę dla Ciebie również będzie niekorzystne.

    To co tutaj dostajesz to narzędzie, które możesz natomiast wykorzystać do budowania lepszych, zdrowszych relacji z innymi ludźmi. Wiele osób boi się nowych znajomości i trudno jest im się na nie otworzyć. Dlatego Ty możesz im w tym pomóc, budując raport, da im komfort i otwartość. Korzystaj z tego tylko wtedy, gdy sytuacja jest win-win.

    Paweł- W przypadku grupy zabawa staje się jeszcze ciekawsza. To od Ciebie zależy, jak to rozegrasz. Możesz budować raport tylko z określoną, wybraną przez Ciebie osobą. Wtedy dopasowujesz się tylko do niej, pomijając innych (pomijając tylko w kontekście raportu, nie w sensie że nie zwracasz na nich w ogóle uwagi). Możesz też wybrać subgrupę (czyli w sumie jest np. 10 osób, a Ty wybierasz tylko 3) i z nimi zbudować raport. Wtedy dopasowujesz się do każdej z tych osób osobno, albo najlepiej wybierasz wspólne dla nich poglądy, gesty, itp, i budujesz w ten sposób z nimi raport. Tutaj wchodzi cały temat dynamiki grup, gdzie możesz zarządzać tym jak ta cała grupa podzieli się na dwie lub więcej subgrup- możesz tym zarządzać. Natomiast budowanie raportu z całą grupą będzie dość trudne ze względu na zbyt dużą ilość map rzeczywistości, do których musiałbyś się dopasować. Mimo to, często dana grupa reprezentuje jakąś grupę społeczną lub subkulturę i wtedy wszystkie jednostki w tej grupie mają jakieś charakterystyczne poglądy, slangowe zwroty, itp. - wtedy gdy to zauważysz, dopasowujesz się i zwiększasz swoje szanse, że uznają Cię za członka ich ekipy :)

  • radek.k

    Oczywiście chodziło mi o to, że tak potężne narzędzie może być destruktywne dla obydwu stron i należałoby korzystać rozważnie z przedstawionej techniki. Przykład nieśmiałej osoby to dobra sytuacja, aby stosować raport.
    Popieram win-win.

  • Adi

    "Gdy z kimś rozmawiasz staraj się wyłapać jakimi wartościami w życiu kieruje się ta osoba. Ustal co jest dla niej najważniejsze."

    Nie podoba mi się to to tak trochę jak małymi kroczkami wchodzenie brudnymi butami w czyjeś życie, np. ja nie chce nikomu ujawniać swoich wartości mimo że kieruje się nimi w swoim życiu, a wogóle ta komunikacja między ludzka bardzo mnie denerwuje największe kłopoty są zawsze na obszarze właśnie komunikacji międzyludzkiej i to w dodatku w bliskich relacjach i jak na złość relacje przyjacielskie układają się często lepiej niż rodzinne. Jest często tak że układam plany, marzenia, cele, wartości realizuje je, idę po prostej drodze tak jak chce a tu nagle w różnych relacjach z ludzmi zaczyna się wszystko sypać i moja prosta jak strzała droga zaczyna być kręta co mnie bardzo mocno wkurza. Dlaczego tak właśnie jest?????????????

  • Nie zawsze relacje międzyludzkie bywają łatwe. Dlatego techniki, które podałeś z pewnością przydadzą się w łatwiejszym porozumiewaniu z - nazwijmy to - ciężkimi przypadkami ;)
    Bo o ileż łatwiej rozmawia się mając wiele wspólnych tematów....

  • Lorenka

    Stosuję większość podanych przykładów w artykule i w gruncie rzeczy jest to pomocne w budowaniu relacji i przyjaźni(mam wielu przyjaciół,ludzie chętnie mi się zwierzają), ale mój problem jest taki, że za bardzo dopasowuję się do mojego rozmówcy,przez to nie czuję się sobą, zatracam siebie,zaczyna mi coraz bardziej zależeć na sympatji drugiej strony, a o sobie zapominam.Czy można jakoś temu zaradzić?Proszę o opinie lub podanie pomocnych artykułów czy książek.

  • szałaj

    Załóżmy, że już opanowałem sztukę budowania raportu.
    Poznałem kilka osob, stworzyłem raport i co dalej ?
    One bardzo mnie lubią, moge zacząć być sobą ? Czy juz tak do konca naszej znajomosci mam upodabniac sie do drugiej osoby?
    A co jezeli obie osoby znają tą technikę i ją stosują w rozmowie ? To kto do kogo sie bedzie upodabnial ? :D

  • Adi- Tu nie chodzi o ujawnianie wartości, bo wcale nie musisz tego robić aby ktoś je poznał. Ja na przykład czytając Twój komentarz wiem już, że dla Ciebie w życiu ważne jest zachowanie pewnych rzeczy tylko dla siebie. Słuchaj więc ludzi, bo oni cały czas Ci komunikują co dla nich jest ważne.

    Zastanów się co sprawia, że Twoja droga czasami robi się kręta i co możesz zrobić, aby już więcej tak się nie działo. Rozwijaj swoje umiejętności budowania relacji a z pewnością będzie Ci coraz łatwiej je tworzyć.

    Lorenka, szałaj- Raport nie polega na nie byciu sobą i upodabnianiu się do drugiej osoby. Dobry raport jest subtelny i jest raczej harmonizowaniem się z ludźmi, z którymi się komunikujesz. Nie musisz udawać kogoś innego aby zbudować raport - tak naprawdę udawanie czy upodabnianie się na siłę często może przynieść odwrotny skutek.

    Gdy już zbudujesz raport, zacznij prowadzić - o leadingu przeczytasz w artykule, do którego link jest w tym artykule. Prowadzenie pozwoli Ci wywierać pozytywny wpływ na ludzi, na przykład sprawiając aby oni lepiej się czuli.

  • Michał

    Cześć!

    Bardzo fajny artykuł. Moim zdaniem do budowania raportu doskonale nadają się narzędzia ,,Komunikatu otwartego" Piotra Tymochowicza. Używając tych narzędzi rapport można zbudować dosłownie przez chwilę. Szczerzę polecam jego ,,Biblię skuteczności"

    Pozdrawiam

  • marcin

    Witam wszystkich!

    Technika opisana przez Michała jest bardzo ciekawa, ale... No właśnie jest pewne "ale". Jeśli komunikując się z drugą osobą mamy nieczyste intencje - nasze zainteresowanie jest udawane, odzwierciedlanie służy jedynie osłabieniu czujności partnera tak, abyśmy mogli to wykorzystać - wówczas techniki te mimo, że skuteczne, na dłuższą metę mogą doprowadzić nas do komunikacyjnej porażki. Jestem przekonany, że budowanie trwałych, satysfakcjonujących i prawdziwych relacji z ludźmi możliwe jest tylko wtedy, jeśli jesteśmy uczciwi tak w stosunku do siebie, jak i do partnera. Kluczowe znaczenie ma nasza intencja oraz watości jakimi kierujemy się w życiu. Reszta to tylko protezy - możemy dzięki nim chodzić, ale nie poczujemy ziemi pod stopami.

    Pozdrawiam

    P.S
    Z przyjemnością czytam ten blog :)

  • Michał

    Witam ponownie!

    Nawiązując do Twojej wypowiedzi Marcinie też mam jedno ,,ale". Widzisz wszystko można podciągnąć pod manipulację. Od Ciebie tylko zależy jak wykorzystasz dane narzędzia. Tak samo jest z raportem w nlp, tak samo jest z komunikatem otwartym Tymochowicza. Ja traktuję to jako formę szczerości tzn. rodzaj komunikowania o swoich uczuciach np. jeśli czuję się dobrze mogę o tym powiedzieć a nie muszę, tak samo gdy czuję się źle. Ja się czuję z tym dobrze bo czuję ,że jestem szczery w stosunku do rozmówcy. Źle natomiast czułbym się mówiąc,że jest mi dobrze skoro jest mi źle. Tymochowicz mówi także o tzw. zasadzie lustra ,która to polega na takim działaniu abym każdy działający mógł spojrzeć sobie w twarz w lustrze.

    Pozdrawiam

    P.S manipulacja, nieszczerość jest skuteczna tylko raz, więcej nikt się nabrać nie pozwoli

  • qwxz77

    Witam
    Michale, na początku chciałem ci podziękować za wiedzę, którą umieszczasz na swoim blogu. Dzięki niemu mogę zaoszczędzić mnóstwo czasu na samodzielnym szukaniu tych informacji. Choć dość często, gdy coś mnie zainteresuje, staram się dotrzeć do większej ilości szczegółów.
    Mam pytanie - ciągle zapominam o tym by pozostać świadomym w rozmowie, z resztą tę świadomość tracę ciągle przy każdej czynności - jak w związku z tym wyrobić w sobie nawyk utrzymywania świadomości? Z góry dziękuję za pomoc.
    Pozdrawiam

  • Damjan85

    Muszę przyznać, że takie wpisy jak ten sprawią że część ludzi zacznie zdobywać nowych znajomych. Wyobraźcie sobiem że ktoś Wam powie: "Zaprzyjaźniłem się z Tobą dzięki wiedzy odkrytej na blogu Michała Pasterskiego". Świetna rekomendacja :)

  • Indygowski

    Witam!
    Moim zdaniem znajomość jakichkolwiek technik a umiejętność korzystania z nich na poziomie nieświadomej kompetencji dzieli ogromna przepaść. Pokonanie jej to przede wszystkim kwestia czasu i pracy nad sobą.

    Pozdrawiam

  • Indygowski - Ta przepaść jest w rzeczywistości mniejsza niż się Tobie wydaje - świadomie wprowadzając nawyk ćwiczenia danej umiejętności w życiu jesteś wstanie bardzo szybko zbudować most, który pozwoli Ci przejść na drugi brzeg i mieć to zachowanie w repertuarze automatycznych reakcji.

  • Adi

    Właśnie dzięki za radę Michał. Jednak napiszę jeszcze kilka rzeczy o tym co mnie gryzie. Mam teraz od dłuższego czasu dziwny czas w życiu. Od jakiegoś czasu jestem bezrobotny i szukam pracy, mam dużo czasu wolnego i wykorzystuje go dobrze, oprócz szukania pracy zajmuje się rozwojem osobistym i w tej chwili od kilku miesięcy zajmuje się budowaniem samoświadomości, poznaje siebie poprzez analizę swojej przeszłości, teraźnieszości wszystkich wydarzeń, postaw, celów, marzeń, cech charakteru, dziedzin życia, oprócz tego szukam swojej recepty na szczęście. Mam dużą potrzebę dystansu, relacje z rodziną trochę spłycam ale w dobrym tego słowa znaczeniu, poprzez częściowe unikanie rozmów stwarzam sobie szansę na poznanie tego czego chcę, problem w tym, że mieszkam z rodzicami mimo, że mam 26 lat z powodu braku pracy i do szczerych rozmów nie chcę doprowadzać bo STRASZNIE!!! SIĘ BOJĘ!!!!! EFEKTU!!!!!, w dodatku mimo dużych postępów w rozwoju osobistym jestem z siebie bardzo niezadowolony, z powodu tego, że mam jakąś dziwną tendencje do niezadowolenia, zrozumiesz to na przykładzie, np. wpisuje w internecie takie rzeczy pytania jak: "W jakim wieku należy się usamodzielnić", "W jakim wieku należy być asertywnym", ", "Świat bez krytyki", Świat bez problemów", "Świat bez konfliktów", Świat bez kłótni", Świat bez kompromisu". Moje podejście jest takie akceptuje wszystko oprócz (KRYTYKI, KONFLIKTÓW, KŁÓTNI, KOMPROMISU), to są rzeczy straszne ale nie wiem jak ich uniknąć. Jeszcze targa mną zazdrość, ale nie zazdrość wszystkim ludziom, np. Mój kolega ma po wieloma względami lepij niż ja ale jemu NIE ZAZDROSZCZĘ. Natomiast zazdroszczę osobom takim jak: ADAM MAŁYSZ, ROBERT KUBICA, JEAN MICHEL JARRE, MARIUSZ PUDZIANOWSKI, itd. o co chodzi zazdroszczę ludziom którzy dzięki swoim pasjom zdobyli dobre pieniądze i dobre życie, natomiast nie zazdroszczę jak powiedziałem każdemu kto ma ode mnie lepiej tylko tym ludziom których wypisałem powyżej. Czuje się dzisiaj tak jakbym chciał ukarać siebie ukarać za wszystkie błędy popełnione w życiu. Moja Pani psycholog powiedziała, że problem może polegać na:
    1. Nieumiejętności wybaczania sobie i innym.

    Czekam z niecierpliwością na twoje zdanie na mój temat, tylko proszę odpisz, ponieważ nie zawsze dostaje odpowiedź.

  • Merborabeno

    Witajcie. Trafilam tu niedawno z polecenia znajomego. Faktycznie forum dotyczy tej nieco niszowej tematyki, ktora bardzo mnie interesuje. Skoro juz pisze, pozwole sobie cos wiecej o sobie powiedziec, mam nadzieje, ze moja gadatliwosc nie bedzie upierdliwa ;)

    Na imie mam Martyna, 2 lata temu ukonczylam biotechnologie na SGGW w Warszawie. Nie pracuje w tym zawodzie, ale zajmuje sie hobbystycznie zywnoscia GMO. Nie chce przynudzac na ten temat, w podpisie umiescilam kilka stron, mam nadzieje ze nikomu nie bedzie to przeszkadzac.

    Jestem teraz na urlopie macierzynskim, wiec moge aktywniej uczestniczyc w zyciu forum, oczywiscie tylko w wolnych chwilach ;)

  • Adrian

    Nie zgodzę się z tym że techniki tego typu są bliskie manipulacji. Owszem można je do tego wykorzystać ale tu nie chodzi o to. Tak samo jak efekt rozszczepiania atomu można zastosować do tworzenia bomb atomowych albo wygodnych warunków życia dla tysięcy ludzi. Od nas zależy czy będziemy, za przeproszeniem, skurwysynami dbającymi o własny interes bądź ludźmi którzy zmieniają życie, swoje i innych, na lepsze.