
Umiejętność wizualizacji, czyli tworzenia obrazów w głowie, to umiejętność niezwykle ważna dla każdego, kto interesuje się rozwojem osobistym. Tworząc wizualizację nastawiamy swój mózg na działanie w jakimś określonym przez nas kierunku. Jest to najważniejsze narzędzie pracy z naszym umysłem. Jednak aby narzędzie to było skuteczne, trzeba z niego prawidłowo korzystać.
Dobra wizualizacja potrafi całkowicie zmienić nasz stan emocjonalny, bo obrazy mają bezpośredni wpływ na naszą neurologię. Nasz mózg karmiony obrazami jest zawsze gotów do działania w kierunku tego co jest w ich zawartości.
Jak zatem wizualizować, aby obrazy tworzone w naszej głowie miały największą siłę oddziaływania?
- Zawsze staraj się by zrelaksowany. Im bardziej jesteś odprężony, tym lepiej komunikujesz się ze swoją podświadomością. A to do niej skierowany jest cały przekaz. Oczywiście gdy jedziesz tramwajem i nie masz możliwości medytacji to nie znaczy, że masz z tego zrezygnować. Jednak w miarę możliwości zawsze się staraj odprężyć i zwrócić do swojego wnętrza.
- Oddziaływuj na każdy zmysł. Dokładnie zobacz każdy szczegół obrazu, usłysz wszystkie dźwięki, poczuj dotyk wszystkiego co widzisz, w miarę możliwości wyobraź sobie również zapach i smak. Dzięki temu różne obszary mózgu są pobudzane i obraz jest lepiej zapamiętywany. Do dobrze zapamiętanego obrazu możesz bardzo łatwo wrócić w celu kontynuowania wizualizacji.
- Najsilniejsze oddziaływanie mają obrazy o pewnych parametrach. W NLP nazywają się one submodalnościami. Staraj się aby Twoje obrazy były zawsze jak największe. Niech to będzie ogromna panorama, a nie mała ramka. Obraz powinien znajdować się blisko przed oczami, a nie gdzieś daleko. Nadaj mu jak najwięcej barw, niech będą one silnie nasycone. Czarno-białe obrazy mają zwykle słabsze oddziaływanie. Jeśli słyszysz jakieś dźwięki, niech będą bardzo głośne. Im intensywniejsze wyobrazisz sobie doznania zmysłowe, tym lepiej działać będzie Twoja wizualizacja. Ważne jest również, aby była ona również ruchomym filmem, a nie statycznym orbazem.
- Do wizualizacji oczywiście warto dodać afirmacje. Gdy już dokładnie widzisz to, co chcesz osiągnąć, powtarzaj sobie w głowie głośno słowa, które najbardziej Cię motywują. Rób to przez cały czas wizualizacji.
Wszystkie powyższe rady pomogą Ci tak silnie zaprogramować swój umysł, że całą dalszą robotę wykona za Ciebie. Aby Twój podświadomy umysł dokładnie zapoznał się ze stanem do którego ma dążyć, wizualizuj sobie swoje cele jak najczęściej.
Niektóre osoby mają problem z widzeniem wewnętrznych obrazów, ale jest to umiejętność, którą można z łatwością wyćwiczyć. Jeśli jesteś jedną z tych osób, przeczytaj ten artykuł: Jak ujrzeć wewnętrzne obrazy? Gdy już nabierzesz wprawy, wróć tutaj i przypomnij sobie zasady tworzenia dobrej wizualizacji.
Pamiętaj, że dobra wizualizacja to jak nasionko, które sadzisz w swojej podświadomości. To od Ciebie zależy, czy pozwolisz mu urosnąć i zmienić Twoje życie!




[…] głównie na wzrok, dotyk i słuch). Jeśli jeszcze nie potrafisz tego dobrze robić, przeczytaj artykuł o sztuce wizualizacji. Technika ta ma bardzo podobne działanie do metody tworzenia asocjacji w celu zapamiętywania […]
Ponieważ pisze Pan o częstym stosowaniu wizualizacji, mam pytanie. Ponieważ mój plan dnia jest przeważnie bardzo napięty, to sporo czasu spędzam w samochodzie. Czy stosowanie tej metody w samochodzie jest bezpieczne? Oczywiście można odpowiedzieć, żeby zorganizować sobie czas na tego typy „seanse” itp. ale właśnie w samochodzie chciałbym wykorzystać czas na cos pożytecznego. Dziękuję z góry za odpowiedź i pozdrawiam.
Witaj Grzegorz na blogu!
Po pierwsze, nie Pan– mam na imię Michał ;)
Po drugie, nigdy, ale to nigdy nie wizualizuj jadąc samochodem! :D To może być naprawdę niebezpieczne :) Do dobrej wizualizacji potrzebne są zamknięte oczy i duża koncentracja na obiekcie wizualizacji. I jedno i drugie absolutnie wyklucza możliwość jakiegokolwiek prowadzenia samochodu. Uwierz w te słowa i nawet nie próbuj, bo inaczej ten komentarz powyżej będzie twoim ostatnim ;)
A tak na poważnie– czas spędzony w samochodzie można bardzo fajnie wykorzystać w inny sposób. Nagraj sobie na płytę jakieś audiobooki, i słuchaj ich podczas jazdy. Wiele darmowych można ściągnąć z internetu.
A co do wizualizacji– wystarczy nawet 5 minut dziennie, oczywiście zależnie od tego jaki masz cel wizualizowania. Wystarczy więc, że wstaniesz 5 minut wcześniej lub pójdziesz spać 5 minut później– niewielki wysiłek, a już masz czas na ćwiczenia ;)
[…] To jak bardzo będzie ta technika użyteczna zależy tylko i wyłącznie od Twojej wyobraźni, która pewnie jest doskonała Dobra wizualizacja to podstawa. O tym jak robić skuteczne wizualizacje przeczytasz na blogu Michała Pasterskiego. […]
Dopiero niedawno trafiłem na Twój blog i uważam, że jest to jedna z najlepszych stron o samorozwoju po polsku. Sam niedawno zacząłem się tym interesować. Jednak mam mały problem i może poradzisz coś na to. Generalnie wszystkie techniki itp. polegają na odczuwaniu różnych uczuć. I tu mam właśnie problem, ponieważ przez całe życie uważałem się za osobę twardo stąpającą po ziemi i uczucia odstawiałem na drugi plan. Uważałem, że uczucia tylko przeszkadzają i liczy się tylko logika. I teraz mam problem właśnie z odczuwaniem emocji.Są sytuacje w których zachowuje się jakbym działał pod wpływem emocji, ale to jest kontrolowane przeze mnie, a tak naprawdę nie czuje prawie nic (niskie eq?). Czy można to jeszcze jakoś zmienić? Czy mogę jeszcze odczuwać emocje?
Bardzo ciekawy artykuł o wizualizacji, chociaż czytałam sporo na ten temat, to dopiero od niedawna zaczęłam sama praktykować takie ćwiczenia. Moje pytanie brzmi, jak długo właściwie nalezy czekać na realizację, tzn oczywiście zdaję sobie sprawę, że to wymaga systematycznej pracy i u każdego jets inaczej, ale wizualizuję pewną sytuację juz od pół roku… może trzeba cos zmienic czy po prostu dalej kontynuowac? Pozdrawiam
Nanette, musisz wierzyć i oczekiwać, że to nastąpi oraz wizualizować to jakbyś już to w tej chwili miała. Z tego co wyczytałem to powinno działać :)
Dzięki za wpis :) A może ktoś mógłby przedstawić swoje doświadczenia jeśli ma już coś na koncie wizualizacji? :)
[…] utwierdzać mózg w przekonaniu, że nasze cele są już częścią nas. O efektywnej wizualizacji przeczytasz tutaj. Wyobrażaj sobie, że już osiągnąłeś to czego pragnąłeś i poczuj te wszystkie wspaniałe […]
Witam! Mam oogromny problem z tworzeniem wizualizacji, mam na mysli to ze obrazy ktore tworze w glowie sa nieostre, ciemne i prawie nic na nich nie widac, co najgorsze jednak, znikaja w ulamku sekundy. Jak mozna wycwiczyc tworzenie obrazow? Pozdrawiam
M — W tym artykule znajdziesz rozwiązanie swojego problemu: Jak ujrzeć wewnętrzne obrazy?
Nie wiem czy to podpada pod wizualizacje, ale jeszcze zanim zetknąłem się z tym tematem, tworzyłem takie „uczucia” albo stany myślowe. Gdy miałem jakąś rzecz do zrobienia, np posprzątanie pokoju, zrobienie zakupów, umycie auta, przed rozpoczęciem prac wyobrażałem sobie, że wszystko już jest zrobione i że było to szybkie, łatwe i przyjemne. No i rzeczywiście później szło mi szybciej, łatwiej i przyjemniej:)
Pozdrawiam
Wizualizacje są super. Na razie trenuje ale mi się podoba. Według mnie wizualizacja bardzo pomaga w porannym biegu. Gdy przed zaśnięciem wyobrażę jak przed sobą płyną piękne kilometry które wyciągają do mnie ramiona, oraz uśmiechają się do mnie, to zawsze daje kopa :) Wiem niedorzeczne trochę ale działa :)
A więc Michale :)
Od pewnego czasu zaglądam na tego bloga i staram się ćwiczyć wizualizację. I odziwo działają ale o wiele łatwiej jest mi wywołać „obraz” gdy mam otwarte oczy a od razu po ich zamknięciu obraz staje się ciemny nie ostry i zanika jak u poprzednika M.
Czy ta forma wizualizacji jest mniej efektywna czy może przeciwnie?
Konrad — nie przypuszczam aby taka forma wizualizacji była mniej efektywna. Jeśli w ten sposób jesteś wstanie wchodzić w określone stany emocjonalne, to wszystko jest w porządku. Jednocześnie możesz poćwiczyć wizualizowanie z zamkniętymi oczami i zobaczyć jakie są efekty, jednak nie jest to konieczne.