
Nauka nadal nie wyjaśniła do końca, po co śnimy. Wszyscy jednak wiemy, że marzenia senne to wspaniałe i tajemnicze doświadczenie. Zawsze chciałem pamiętać, co mi się śniło danej nocy. Tak po prostu, z czystej ciekawości. Do czego jeszcze może Ci się przydać dobra pamięć snów?
Znajomość swoich marzeń sennych to znajomość swojego wnętrza. To okazja, aby spojrzeć wgłąb siebie i dostrzec, jakie emocje, nadzieje, strachy lub marzenia tkwią w pokładach Twojej podświadomości.
Umiejętność pamiętania snów jest również potrzebna, gdy chcesz zacząć swoją przygodę ze świadomym śnieniem, w skrócie LD (Lucid Dreaming). Jeśli jeszcze nie wiesz, na czym polega świadome śnienie, koniecznie poszukaj o tym informacji w internecie. Jest to niezwykłe doświadczenie, w którym wiesz, że śnisz i możesz kontrolować swój sen. Poza tym, sny to najbardziej znane źródło inspiracji i twórczych pomysłów. Wystarczy spojrzeć na obrazy Salvadora Dalego i zdać sobie sprawę, jakie bogactwo może kryć się w marzeniach sennych.
Pewnie zdarza Ci się, że wstajesz rano i nie pamiętasz żadnych snów. Myślisz wtedy, że tej nocy nic Ci się nie śniło. Tak się jednak składa, iż nie jest to prawda! Otóż każdy z nas ma co noc od kilku do kilkunastu marzeń sennych. Twoim zadaniem jest teraz sprawić, aby jak najwięcej z nich zapamiętać.
Chcesz pamiętać kilka snów dziennie? Nic prostszego. Jedyne, co musisz zrobić to zacząć prowadzić dziennik snów. Wystarczy notes lub zeszyt i długopis. Połóż je blisko łóżka, tak, żebyś mógł opisać sen zaraz po przebudzeniu. Na początek mogą być to pojedyncze słowa. Jednak gdy już wstaniesz, warto spisać cały sen wraz z każdym jego szczegółem. Jeśli nie masz na to czasu, zapisuj tylko słowa-klucze, które w dość wyczerpującym stopniu opiszą cały sen.
Już sam fakt zapisania (nawet, jeśli swojego zapisku już nie przeczytasz) sprawia, że zapamiętasz sen na długo (ja nadal pamiętam większość swoich snów sprzed roku!). Po tygodniu prowadzenia takiego dziennika będziesz wstanie pamiętać po kilka snów dziennie. Zanim umiejętność pamiętania kilku marzeń sennych dziennie wejdzie Ci w nawyk, możesz wykonywaććwiczenia, które Ci pomogą na początku. Jak więc skutecznie zapamiętywać sny?
1. Afirmacje- Co wieczór przed zaśnięciem mów sobie pewnym siebie głosem wewnętrznym ?po przebudzeniu będę pamiętał wszystkie moje sny?. Oczywiście treść afirmacji zależy od Ciebie, pamiętaj jednak, aby była ona sformułowana pozytywnie (zdanie ?zapamiętam swoje sny? jest znacznie bardziej skuteczne niż zdanie ?nie zapomnę swoich snów?). Zwróć uwagę na to, aby nie były to tylko słowa- nadaj każdej afirmacji emocjonalny ładunek, niech słowa te ociekają pewnością siebie i wiarą w pamięć snów.
2. Wizualizacje- Przed zaśnięciem wyobrażaj sobie, jak wstajesz rano i pamiętasz wszystkie swoje sny. Zastanów się, jak to jest, gdy budzisz się, a w głowie pojawiają Ci się obrazy, i przypominasz sobie sny, jeden po drugim. Poczuj uczucie satysfakcji, które płynie z faktu przypomnienia sobie ciekawego snu.
3. Ćwicz pamięć wsteczną- Zanim zaśniesz, przypomnij sobie cały dzień wstecz. Pomyśl sobie, jak przed chwilą kładłeś się do łóżka, przed tym myłeś zęby i brałeś prysznic, wcześniej jadłeś kolację. I tak aż do rana. Proces przypominania sobie snów przez nasz mózg działa od tyłu, najpierw przypominamy sobie jego końcówkę, a dopiero po tym początek. Ćwicząc więc ten mechanizm usprawniasz go.
4. Co jakiś czas czytaj dziennik snów. Przejrzyj sobie, co Ci się śniło przez kilka ostatnich dni. Pomyśl o tych snach, zastanów się co mogą znaczyć, przeżyj je jeszcze raz w wyobraźni.
5. Pustka w głowie? Gdy rano się obudzisz i zdasz sobie sprawę z tego, że nie pamiętasz żadnego snu- nie wstawaj z łóżka, najlepiej nawet się nie ruszaj. Staraj się z zamkniętymi oczami przeszukać pamięć w poszukiwaniu snu. Szukaj kluczowych słów, skup się na swoim stanie emocjonalnym, który czasem może być efektem snu, z którego właśnie się obudziłeś. Już nie raz przypominałem sobie sen po kilku minutach takiego leżenia.
Na pierwsze trzy z tych ćwiczeń na początku prowadzenia dziennika snów poświęć w sumie ok. 15 minut. Włóż w to całe swoje serce, uwierz, że od teraz, co rano będziesz sobie przypominał kilka snów, a wzbogacisz się we wspaniałe źródło wiedzy o sobie. Jest to znakomita okazja, aby poznać samego siebie od środka, aby zajrzeć w swoje wnętrze a czasem nawet otrzymać ciekawe sygnały od swojej podświadomości.
Zauważysz też, w jakim stopniu rzeczywistość ma wpływ na Twój świat snów. Pomyśl, ile możesz się o sobie dowiedzieć nowych rzeczy? Ile twórczych wizji, rozwiązań, i odpowiedzi możesz znaleźć w swoich snach? Zacznij już dziś wieczorem, a potem podziel się tym, co zapamiętałeś. Kolorowych snów! :)
Spodobał Ci się ten artykuł?
- Po więcej, subskrybuj kanał RSS | 
- Przedyskutuj ten artykuł na forum | 
- Zainwestuj w książkę ze sklepu |





Ebook mojego autorstwa, w którym opisuję techniki na szybkie i efektywne zapamiętywanie każdego rodzaju informacji.
2 Dec 2008 o 16:31
Dlaczego przestałem pamiętać sny? Zdarzało się, że pamiętałem trzy dziennie, a teraz nie mogę ani jednego… :(
6 Dec 2008 o 14:22
Ush- w Twoich komentarzach wyczuwam odrobinę stresu i zdenerwowania. Wywierasz zbyt duży nacisk na to, aby pamiętać sny jak i na to, aby zasypiać w ciągu dnia (chodzi mi tu o Twój komentarz w artykule o drzemkach). Moja rada- wyluzuj się i odpręż. To nie jest sprawa życia i śmierci. Przeczytaj o ćwiczeniach relaksacyjnych, o których piszę na tym blogu. Pozwolą Ci one wyleiminować stres z Twojego życia. Pamiętaj, że jak wywierasz duży nacisk na pamiętanie snów i za bardzo Ci zależy, każde niepowodzenie będzie wywoływało negatywne emocje. A każda taka emocja sprawia, że jesteś coraz dalej od zamierzonego efektu. Zrelaksuj się więc i podejdź do tego z dystansem. Zacznij ćwiczyć relaksację a najpierw zrób sobie kilka dni wolnego od próbowania drzemek i pamiętania snów :-)
22 Dec 2008 o 14:25
Ja śnię codziennie i zazwyczaj bardzo dobrze pamiętam swoje sny. Kiedy powiedziałam o tym swojej psycholożce, stwierdziła, że to bardzo niedobrze, bo świadczy to o tym, że nigdy tak naprawdę nie wypoczywam, że mój umysł pracuje nad tymi snami zamiast się relaksować, a poza tym śni się podczas najpłytszej fazy snu. Faktem jest, że potrzebuję sporo snu, żeby wypocząć – niezależnie od tego, o której idę spać, muszę spać 9 godzin.
24 Dec 2008 o 11:46
Po zastosowaniu się do twoich wskazówek rzeczywiście zaczęłam zapamiętywać sny, na początku 1, 2, teraz zwykle 3. I jest problem. Okazało się, że w większości są to koszmary i szczerze mówiąc nie chce ich pamiętać, ale to dzieje sie niezależnie ode mnie. Można to jakoś odwrócić?
24 Dec 2008 o 12:12
Marcinka, po prostu przestań robić te czynności, a po kilku dniach Twój mózg przyzwyczai się, że nie ma pamiętać snów. Możesz też nauczyć się świadomie śnić i stawić czoła tym koszmarom :)
24 Dec 2008 o 14:20
Kania- Ja na Twoim miejscu nie wierzyłbym w słowa Twojej psycholożki. Fakt, że pamiętasz jakiś sen nie oznacza, że umysł jakoś bardziej nad nim pracował gdy śniłaś. Po prostu to wspomnienie nie ulotniło się, pozostało w pamięci. Twój umysł tak czy owak odpoczywa, a fakt pamiętania snów nie ma na to żadnego wpływu :)
marcinka- Jeśli nie chcesz pamiętać swoich snów, tak jak powiedział Ush po prostu przestań robić te czynności, które robiłaś aby pamiętać sny. Po jakimś czasie przestaniesz pamiętać sny.
Możesz jeszcze sprawić, aby nie śniły Ci się koszmary a miłe i przyjemne sny :) Jeśli masz koszmary, być może często się stresujesz. Spróbuj pozbyć się negatywnych emocji w ciągu dnia a znikną również w nocy. Zajrzyj tutaj: http://michalpasterski.pl/2008/06/pozbadz-sie-negatywnych-emocji/
29 Apr 2009 o 20:25
Ja korzystam z afirmacji i pamiętam średnio 1-3 sny na noc:-)
a co do tego że mają przynieść mi odpowiedzi to prawdę mówiąc dały mi tylko więcej pytań
15 May 2009 o 1:45
Ja robiłem tak, że miałem notes obok łóżka i automatycznie jak się budziłem rano lub w środku nocy, nawet często będąc półprzytomny, pisałem lub rysowałem wszystko, co pamiętałem w ogóle nie analizując tego i nie zastanawiając się, czy to ma sens i czy tworzy jakąś spójną całość. Nie włączałem światła, bo ta dodatkowa czynność byłaby niekorzystna. W tych półprzytomnych przebudzeniach nocnych strasznie bazgrałem, potem trudno było rozczytać.
Metoda skuteczna, ale dałem sobie z tym spokój jak doszło do tego, że w wakacje codziennie pamiętałem 4-5 snów szczegółowo i streszczenie ich z rano pominięciem wielu szczegółów na papierze zajmowało mi do 40 minut ciągłego, skrótowego pisania. Zeszyty się kończyły, a i tak zwyczajnie nie miałem czasu, żeby potem to wszystko czytać i analizować.
Teraz pamiętam zwykle kilka snów na krótko po przebudzeniu. Jeśli coś uznam za ciekawe lub inspirujące, to zapisuję.
26 Jun 2009 o 13:56
marcinka możesz także sprubować świadomego śnienia np. goni cię jakis potwor to kiedy masz świdomość we śnie poprostu zatrzymaj sie i zapytaj sie go dlczego cie goni najczęsciej wtedy potwor poprostu znika, mowi ci np. ze masz dzisurodziny albo daje prezent ;];];]
10 Feb 2010 o 19:19
Witam:)Michale czy posiadasz wiedzę na temat właśnie świadomego śnienia i mógłbyś coś o tym napisać? Ostatnio często doznaję tego stanu i nawiedza mnie wtedy właściwie jeden koszmar w różnych formach. Jak na razie ratuję się narzucając sobie wybudzenie, a potem nie śpię do rana:)Tylko nie każcie mi z tym stanąć twarzą w twarz:)))
P.S. Michale świetny blog! Dziękuję:)
25 Apr 2010 o 11:01
Człowiek przesypia 1/3 część swojego życia. Po co marnować aż tyle na nic? Nie bójmy się naszych snów! W nich odkrywamy samych siebie :)
29 Apr 2010 o 20:45
Witajcie moim pytaniem i jedynym jest… czy można poprawić jakość swoich snów ich ralność (jakościowo nie fabularnie)