W tej części dowiesz się jak dokładnie określać cele, tak by ich osiąganie było czymś bardzo łatwym. Widzisz, ogromne znaczenie ma sposób w jaki Twój cel będzie zapisany na kartce papieru. Czasem wystarczy nawet drobna zmiana by jego forma zadecydowała nad tym czy zostanie on osiągnięty przez Ciebie czy nie. Dlatego warto poświęcić trochę czasu na więcej dokładności niż na przykład “ograniczę palenie” czy “założę własny biznes”.
Jaki więc powinien być cel?
- dokładny- nie może być ogólny, musisz dokładnie wiedzieć na czym Twój cel polega. Zadaj sobie pytanie- skąd będę wiedział, że osiągnąłem cel? Jeśli trudno Ci jest odpowiedzieć na to pytanie, to znaczy że Twój cel musi być dokładniejszy. Przydatna też jest tutaj zasada 6W (Who, What, Where, When, Which, Why). Dobrze zdefiniowany cel będzie zawierał informację na większość z tych pytań.
- mierzalny- musisz wiedzieć, kiedy cel może zostać osiągnięty i jak daleko od jego osiągnięcia się znajdujesz. Jeśli na przykład chcesz być bogaty, musisz wiedzieć ile dokładnie pieniędzy chcesz zarabiać.
- ambitny, ale realistyczny- niech Twoje cele będą dla Ciebie wyzwaniem. Stawiaj sobie wielkie cele, nawet jeśli nie jesteś pewien czy uda Ci się ich osiągnąć. Jednocześnie staraj się aby były one realistyczne, a nie całkowicie niemożliwe do osiągnięcia.
- ograniczony czasowo- ustal granice czasowe dla Twojego celu. Zmotywuje Cię do szybszego działania.
Dla ułatwienia podaję kilka przykładów dobrze określonych celów (przekreślone są ich nieprawidłowe wersje):
- będę dbać o zdrowie- od grudnia będę chodzić raz w tygodniu na basen i raz w tygodniu na siłownię.
- będę więcej zarabiać- w ciągu pięciu lat dzięki mojemu biznesowi będę zarabiać 10 tys. złotych miesięcznie.
- schudnę – stracę 10 kilogramów w ciągu dwóch miesięcy.
- założę swój biznes- Założę z bratem firmę zajmującą się sprzedażą wysyłkową sprzętu audio do końca tego roku.
- ograniczę palenie- Do stycznia ograniczę palenie do dwóch papierosów dziennie.
- będę bardziej otwarty na ludzi- Będę poznawać 5 nowych osób tygodniowo, od przyszłego tygodnia.
Widzisz różnicę? Zanim poznałem koncepcję dokładnego określania celów, wypisywałem tylko takie jak te w kursywie. Takie cele nie miały praktycznie żadnej siły.
Kiedy już zapiszesz na kartce wszystkie swoje cele, czas na określenie “pod-celów”, czyli mniejszych kroków wymaganych do osiągnięcia danego celu. Te “pod-cele” mają być odpowiedzią na pytanie “jak” zadane w odniesieniu do celu nadrzędnego. Dla każdego z nich zdefiniuj więc kilka poszczególnych kroków i również zapisz je na kartce. Pamiętaj aby one też były określone według podanych wyżej zasad. Przykładowo, biorąc pod uwagę zakładanie nowego biznesu, moje “pod-cele” mogły by wyglądać następująco: do końca przyszłego tygodnia wymyślam nazwę nowej firmy, do 10 grudnia szukam 5 osób zainteresowanych współpracą, przez następne dwa miesiące każdego dnia czytam książki o sprzęcie audio, wybieram biuro do wynajęcia, itp.
To są cele, które składają się na jeden większy cel. Osiągnięcie tych małych kroków pozwoli mi osiągnąć mój duży cel. Zauważ, że dobrze określone “pod-cele” to kroki łatwe i możliwe do zrobienia. Nawet jak założenie firmy na początku brzmiało groźnie, teraz po rozbiciu tego na kawałki widzisz, że Twój cel jest do osiągnięcia i będziesz miał znacznie więcej motywacji do działania.
I teraz ostatnia rzecz do zrobienia. Na kartce A4 narysuj 4 duże okręgi (dwa na górze, dwa na dole). Ostatni okrąg (prawy dolny róg kartki) będzie oznaczać okres, w którym chcesz osiągnąć swoje życiowe cele. Wpisz tam je wszystkie, jednak możesz to zrobić za pomocą obrazków, symboli lub słów. Będzie to lepiej działać na wyobraźnię i zajmie mniej czasu. Przedostatni okrąg (lewy dolny róg) będzie oznaczać okres 1 roku. Wpisz tam te kroki, które masz zamiar wykonać w ciągu całego nadchodzącego roku, które mają Cię przybliżyć do osiągnięcia Twojego życiowego celu.
Tak samo postąp z okręgiem po prawej górnej stronie kartki- tam wpisz rzeczy, które zrobisz w tym miesiącu, a które przybliżą Cię do osiągnięcia celów na ten rok. Ostatni okrąg to cele na dzień dzisiejszy. Jeśli nie stawiasz celów życiowych a raczej krótkoterminowe możesz inaczej oznaczyć okręgi, na przykład rok, pół roku, miesiąc, dzień.
Cele postawione, co dalej?
Gdy już masz określone, wypisane i zaplanowane wszystkie cele, możesz odetchnąć z ulgą. Wykonałeś świetną robotę. Odłóż wszystko i odpocznij, a od następnego dnia możesz zacząć robić dwie rzeczy. Pierwsza to wizualizowanie swoich celów życiowych (i tych nie życiowych również :-)). Da Ci to wiele motywacji do działania a także jak już napisałem w pierwszej części artykułu będzie utwierdzać mózg w przekonaniu, że nasze cele są już częścią nas. O efektywnej wizualizacji przeczytasz tutaj. Wyobrażaj sobie, że już osiągnąłeś to czego pragnąłeś i poczuj te wszystkie wspaniałe uczucia, które będą temu towarzyszyć. Ciesz się tym widokiem. Wykonuj to ćwiczenie raz na jakiś czas, na przykład trzy razy w tygodniu, po kilka minut.
Drugą rzeczą jest wracanie co jakiś czas do kartek gdzie mamy zapisane wszystkie cele i sprawdzanie jak nam idzie. Poza tym, że możesz niektóre rzeczy poprawiać, skreślać lub dopisywać, zyskasz poczucie ciągłego połączenia ze swoimi celami, co jest bardzo ważne w procesie dążenia do osiągnięcia celu. Możesz to robić raz na tydzień. Zadaj sobie wtedy też pytanie- co mogę zrobić w nadchodzącym tygodniu co zbliży mnie do osiągnięcia moich celów? Jeśli coś Ci przyjdzie do głowy to zapisz to sobie na podręcznej kartce z zadaniami do zrobienia.
Pamiętaj, że skuteczne osiąganie celów to proces, którego trzeba się nauczyć. Z czasem będziesz stawać się w tym coraz lepszy. Jeśli więc zdarzy Ci się, że nie uda Ci się osiągnąć jakiegoś celu- nic się nie stało. Jest to znakomita okazja do zebrania wartościowego doświadczenia i stania się jeszcze lepszym. Zastanów się gdzie popełniłeś błąd i następnym razem zadbaj o to aby zrobić to inaczej. Możesz również zajrzeć jeszcze raz do tego artykułu i upewnić się, że o wszystkim pamiętasz.
Jeśli wykonałeś wszystkie wyżej opisane kroki to znakomicie. Mi sam fakt tak dokładnego stawiania celów daje świetne uczucie, że zmierzam w jakimś kierunku i mam silne poczucie sensu tego co robię na co dzień. To jest naprawdę ciekawe doświadczenie więc jeśli nie zdecydowałeś się na zrobienie tego co opisałem to mówię poważnie- daj temu szansę, będziesz zaskoczony efektami. To tylko 2 godziny poświęconego czasu, a zyskujesz potężny zastrzyk motywacji i znakomitego uczucia, że wiesz gdzie zmierzasz a przede wszystkim zwiększasz znacznie szanse na osiągnięcie swoich wymarzonych celów. Warto tego spróbować!
Spodobał Ci się ten artykuł?
- Po więcej, subskrybuj kanał RSS | 
- Przedyskutuj ten artykuł na forum |






1 Nov 2008 o 11:55
Bardzo ciekawy post. Już część z moich celów poprawiłem według Twoich wskazówek, część jeszcze pozostała :)
Co do schudnięcia i palenia to mam dwie propozycje, które może będą działać bardziej motywująco:
- do sylwestra osiągnę wagę XX kilogramów,
- zadbam o to, aby jedna paczka papierowsów wystarczała mi na cały tydzień.
Co sądzisz o takim postawieniu celów?
Pozdrawiam,
Orest
2 Nov 2008 o 11:40
Bardzo fajnie postawione cele, bo są zgodne z jeszcze jedną zasadą, o której nie wspomniałem w artykule- są wyrażone pozytywnie. A jest to zasługa słów “osiągnę” i “wystarczała” w obu tych celach, zamiast “stracę” i “ograniczę” :) świetnie! :)
pozdrawiam,
Michał
30 Dec 2008 o 11:16
[...] w czasie teraźniejszym. Dokładniejszy opis tych zasad znajdziesz w artykule, w którym piszę o stawianiu sobie celów. Zwróć również uwagę na akapit mówiący o wypisywaniu konkretnych kroków potrzebnych do [...]
20 Jan 2009 o 5:20
[...] Jak stawiać sobie cele, które osiągniesz, część pierwsza i druga [...]
22 Mar 2009 o 17:47
A czy szansa na spotkanie dziewczyny z vloga o ktorej wiem że mieszka w regionie zamieszkanym przez 4mln ludzi?Nawet samemu patrzac na to wydaje sie to głupie i nieosiągalne jednak jest to coś czego bym bardzo chciał.Czy jest to realny cel?
23 Mar 2009 o 21:42
Stawiając sobie cel zawsze się zastanów, czy masz bezpośredni wpływ na jego osiągnięcie. Jeśli nie masz żadnych danych tej dziewczyny i liczysz na farta, to stawianie sobie takiego celu może wiele nie dać, bo Twój umysł będzie wiedział, że nie masz wpływu na to, żeby zwiększyć szansę na spotkanie (aczkolwiek możesz poczytać o prawie przyciągania :) ). Jeśli zaś masz jakieś informacje na temat tej dziewczyny i możesz zrobić coś, aby rzeczywiście ją spotkać- wtedy jak najbardziej :)
29 Sep 2009 o 1:33
Już krótka lista zrobiona w 15 minut napełnia mnie optymizmem i wiarą że wszystko mogę zrobić :) Podzielenie celu na te małe konkretne kawałki to świetny pomysł. Prosty i skuteczny (prawdopodobnie, zobaczymy, co dalej).
Choć niektórych celów nie da się moim zdaniem podzielić bardziej, na przykład cel: uprawiać sport co najmniej godzinę w tygodniu; pod-cele: ??.
29 Sep 2009 o 18:35
krezka- Cel, który jest cyklicznym wykonywaniem konkretnej czynności (w Twoim przypadku uprawianie sportu) nie potrzebuje mniejszych celów. Sam w sobie jest już elementarną czynnością, a poza tym jest to rzecz ciągła, która nie ma konkretnego miejsca, w którym osiągasz cel. Możesz natomiast stawiać sobie cele w kontekście rozwijania się w tym sporcie :)