Uśmiechnij się! 6 ciekawych faktów na temat śmiechu


photo by jonSpot

Dlaczego tak bardzo uwielbiamy się śmiać? Co się dzieje w mózgu, gdy się uśmiechasz? Jeśli chcesz poprawić sobie humor i poznać ciekawostki na temat śmiechu, przeczytaj ten artykuł. Dzięki niemu docenisz jak ważny w Twoim życiu jest szczery, szeroki uśmiech :-)

1. Twoim uśmiechem sterują dwie grupy mięśni- jarzmowe większe oraz okrężne oka. Te pierwsze biegną po bokach twarzy, łącząc się z kącikami ust. Podczas uśmiechu odsłaniają one zęby i podnoszą kąciki ust. Mięśnie okrężne oka są odpowiedzialne za zamykanie powiek. Sprawiają one również, że w kącikach oczu pojawiają się zmarszczki. Ruch mięśni jarzmowych większych możemy kontrolować. Robimy to, gdy chcemy się sztucznie uśmiechnąć. Mięśnie okrężne oka działają niezależnie od naszej woli i pojawiają się tylko, gdy śmiejemy się szczerze. Tak więc gdy będziesz chciał wiedzieć czy ktoś się śmieje naprawdę, czy sztucznie- przyjrzyj się okolicom oczu. W śmiechu bez prawdziwej radości śmieją się tylko usta.

2. Uśmiech jest zaraźliwy. Naukowcy odkryli w mózgu “neurony lustrzane”, które są odpowiedzialne za rozpoznawanie emocji z twarzy drugiej osoby. Po takim rozpoznaniu uruchamiają one obszary w naszym mózgu odpowiedzialne za te same emocje (wystarczy, że popatrzysz przez kilkanaście sekund na każde zdjęcie w tym artykule). Gdy więc widzimy uśmiech na twarzy innej osoby, nam również bardzo łatwo się uśmiechnąć- automatycznie czujemy radość. Uśmiech wpływa więc na zachowania innych ludzi i na ich reakcje na naszą osobę. Badania naukowe dowodzą, że jeśli śmiejemy się często, ludzie postrzegają nas jako bardziej przyjaznych, miłych i szczęśliwych.

photo by Yilud

3. Śmiech to zdrowie. Uśmiechanie się wpływa bardzo dobrze na oddech. Podczas śmiania się szybciej oddychamy i jest to dobre ćwiczenie dla przepony, gardła, a także zwiększa dotlenienie krwi i jej przepływ. Według neurologa Henriego Rubinsteina minuta szczerego śmiechu to 45 minut późniejszego rozluźnienia.

4. Hormon szczęścia. Śmiech stymuluje wydzielanie się w mózgu hormonów zwanych endorfinami. Są to substancje chemiczne o podobnym składzie jak morfina i heroina. Działają one uspokajająco i wzmacniają układ odpornościowy. Wydzielanie endorfin znacznie poprawia nam samopoczucie.

5. Sam fakt uśmiechania się, nawet sztucznego powoduje wydzielanie endorfin w mózgu. Uruchomienie mięśni odpowiedzialnych za uśmiech jest tak silnie sprzężone z dobrym samopoczuciem, że działa to w dwie strony. Jeśli więc chcesz się lepiej poczuć- uśmiechnij się kilka razy, choćbyś nie miał na to ochoty. Sprawdź to sam najlepiej już teraz :-)

photo by Dibec

6. Towarzyski uśmiech. Badania dowodzą, że śmiejemy się znacznie częściej, gdy jesteśmy w towarzystwie innych ludzi, niż gdy jesteśmy sami. Robert Provine twierdzi, że jedynie 15% naszego śmiechu pochodzi z zabawności dowcipu! Coś w tym jest- zdarzyło mi się już kilka razy, że czytając jakiś kawał sam w domu jedynie lekko się uśmiechnąłem, a opowiadając lub słysząc ten sam dowcip w grupce ludzi płakałem ze śmiechu :-) Wychodzi na to, że śmiech ma ważną funkcję społeczną- jest to sposób na nawiązywanie więzi.

Wnioski? Są chyba oczywiste :-) Uśmiechaj się częściej! W mózgu będziesz tworzył wspaniałe koktajle chemiczne, a Twoi znajomi będą Cię postrzegać jako osobę bardziej towarzyską i przyjazną. Co więcej, im też poprawisz humor. Ty sam zaś będziesz czuć się dużo lepiej, bo nie tylko częściej będziesz szczęśliwy, ale również Twój organizm będzie zdrowszy. Gdziekolwiek więc teraz będziesz rozdawaj uśmiechy na lewo i prawo!

:-)

eioba




Spodobał Ci się ten artykuł?
- Po więcej, subskrybuj kanał RSS |
- Przedyskutuj ten artykuł na forum
|



Podobne artykuły:

  • Uczyń dziś wspaniałym dniem
  • 10 sposobów na pozbycie się stresu
  • Jak TV wpływa na Twój umysł
  • Potęga drzemki



  • Komentarze (4)

    1. Jack:

      Człowiek zbyt często uśmiechający się, paradoksalnie, może do szczęśliwych nie należeć. Czasem to przykrywka, ochronna warstwa.

    2. gagika1921:

      Śmiejmy się, ale tylko szczerze; nic na siłę. Może lepiej stać się inicjatorem zabawnych sytuacji, śmiechem rozładowywać napięcia niż 24h na dobę chodzić z przyklejonym uśmiechem i etykietą “szczęśliwy człowiek”. Inne gesty wyrażające smutek czy niezadowolenie też ubogacają świat międzyludzkich relacji i w dużym stopniu sprzyjają powstawaniu prawdziwych więzi. Generalnie tekst fajny, moim zdaniem odpowiedni dla wiecznych pesymistów, czy też ludzi, którzy zapomnieli o “wietrzeniu zębów”:-)Wszędzie warto znaleźć złoty środek, tek by nie popaść w skrajności.

    3. Michał Pasterski:

      Jack, gagika1921: dzięki za ciekawe komentarze!

      Jack, masz rację. Wiele osób nie jest szczęśliwych, a mimo to dużo się uśmiecha, chcąc ukryć swoje nieszczęście. Jednak trzeba zauważyć, że ich uśmiech jest powodowany pewnym strachem, a to nie jest rodzaj uśmiechu o którym tutaj mowa. Intencja takiego uśmiechu to tylko pokazanie prostego grymasu, który ma uchronić przed zdemaskowaniem.

      Jeśli zaś śmiejąc się chcemy poprawić sobie humor, lepiej się poczuć, sprawić żeby inni się uśmiechnęli lub przesłać im trochę radości, to wtedy mówimy o czymś zupełnie innym. Taki uśmiech jest wsparty przez nasze zaangażowanie i pozytywną intencję i ma zupełnie inne działanie. Takie uśmiechanie się z pewnością pomoże nam czuć się szczęśliwszymi.

      Możesz to sprawdzić sam- uśmiechnij się do kogoś patrząc mu w oczy, i niech to będzie szczery, głęboki uśmiech. Z pewnością intencja zostanie dobrze odczytana i w odpowiedzi dostaniesz natychmiast równie pełny, radosny uśmiech.

      gagika1921: oczywiście, że nie ma sensu cały czas chodzić z przyklejonym uśmiechem. Jednak wiele osób zbyt rzadko się uśmiecha. Sam kiedyś nie robiłem tego zbyt często. Gdy postanowiłem to zmienić, na początku miałem wrażenie, że moje uśmiechy są sztuczne i nieszczere. Jednak z upływem czasu zauważyłem, że staje się to coraz bardziej naturalne i prawdziwe. Teraz potrafię się uśmiechać do ludzi zupełnie bez powodu, absolutnie szczerze i radośnie, i jest to naprawdę świetne uczucie :-)

    4. Filip:

      Fakt,istnieje spora różnica między śmiechem wymuszonym, a takim czysto spontanicznym-potwierdzone empirycznie :)
      Jakieś 3 miesiące temu,doznałem takiego stanu o który naprawdę ciężko-śmiejąc się,poczułem jak fala ciepła rozlewa mi się po klatce piersiowej,oraz poczułem taki wewnętrzny błogi spokój.
      Jestem zdania,iż mimo nie zawsze mamy ochotę się uśmiechać,to zawsze możemy wpływać na jego częstotliwość- jeden uśmiech więcej dziennie nie zaszkodzi :)

    Zostaw komentarz

    Uwaga: Komentarze są moderowane. Twój komentarz może pojawić się potem.