10 sposobów na pozbycie się stresu

2110712424_ac9572e6f8

photo by HappyBubbles

Dzisiaj pokażę Ci jak skutecznie wyrzucić cały stres ze swojego życia. Nieważne czy stresujesz się codziennie, czy tylko w poszczególnych sytuacjach– możesz sprawić, aby stres zniknął raz na zawsze.

Tylko od Ciebie zależy czy jutro lub pojutrze pozwolisz sobie na bycie pod wpływem stresu. Ten artykuł da Ci możliwość bycia spokojnym i odprężonym nawet w najbardziej nerowych sytuacjach.

Na początek zrób ciekawy test.

Dzięki niemu sprawdzimy poziom stresu w Twoim życiu. Zdjęcie, do którego link znajduje się poniżej było użyte w badaniu stresu w pewnym amerykańskim szpitalu. Nie otwieraj go, dopóki nie przeczytasz tego opisu. Zdjęcie przedstawia dwa identyczne delfiny. Naukowe badania dowiodły, że mimo, iż delfiny są całkowicie identyczne, osoba która często się stresuje znajdzie między nimi różnice. Im więcej tych różnic ktoś znajdzie, tym więcej stresu jest w jego życiu.

Teraz kliknij tutaj, przyjrzyj się temu zdjęciu i jeśli zobaczysz jedną lub dwie różnice, oznacza to, że czas popracować nad swoim stresem.

 

I jak poszło? Prawdopodobnie się uśmiechnąłeś :) Jeśli tak, to zdjęcie spełniło swoją rolę. I to jest numer jeden w tym artykule, pierwszy sposób na radzenie sobie ze stresem. 1. Uśmiechaj się. Śmiech uwalnia ciało od napięć, rozluźnia cały organizm. Nikt nie jest wstanie szczerze się śmiać i jednocześnie odczuwać stres. Nawet sztuczny uśmiech powoduje uwalnianie się hormonów odpowiedzialnych za dobre samopoczucie. Dlatego śmiej się jak najczęściej!

 

Za chwilę poznasz resztę sposobów. Chcę jeszcze tylko powiedzieć, że w dużej większości przypadków stres jest w naszym życiu zupełnie bezużytecznym uczuciem. Utrudnia nam funkcjonowania w bardzo wielu sytuacjach– rozmowa o pracę, ciągłe życie w biegu, wyzwania, którym boimy się stawić czoła. Ja sam jeszcze dwa lata temu stresowałem się całkiem często. Spocone ręce, nerwowy dialog w głowie, napięcie mięśni… Mam dobrą wiadomość– możesz się tego wszystkiego pozbyć. Mi się to udało i teraz już prawie nie pamiętam co to jest prawdziwy stres.

Z tego jak bardzo mi się udało ograniczyć poziom stresu w moim życiu zdałem sobie sprawę całkiem niedawno. Był wieczór, a ja jechałem samochodem przez miasto. Właściwie to nie jechałem, ponieważ stałem w ogromnym korku. Poruszał się tak wolno, że nie mogłem w to uwierzyć. Do tego byłem solidnie spóźniony. Jak by tego było mało, ktoś stał sobie na środku skrzyżowania i chyba stwierdził, że tam jest mu dobrze i nigdzie nie jedzie. Normalnie byłbym niewiarygodnie zestresowany. Trąbiłbym na wszystkich i rzucałbym przekleństwa. Nie byłbym zdolny do trzeźwego myślenia. Jednak tym razem pomyślałem sobie, że przecież cokolwiek bym nie zrobił, ten korek nie zniknie. Nie mam żadnego wpływu na przebieg tej sytuacji. Żadne moje zdenerwowanie NIC tutaj nie pomoże, więc po co miałbym psuć sobie samopoczucie? Czy się będę denerwował czy nie, dojadę na miejsce o tej samej porze. Włączyłem więc moją ulubioną muzykę i odprężyłem się w fotelu.

 

Sposoby, które opisałem poniżej pomogą Ci w podobnym stopniu wyeliminować stres ze swojego życia:

2. Zidentyfikuj stresory i wyeliminuj je

Poświęć 10 minut na zastanowienie się, co najbardziej Cię stresuje w ciągu dnia. Wypisz wszystko co Ci przychodzi do głowy. Mogą być to ludzie, czynności, przedmioty, itp. Cokolwiek, co wywołuje w Tobie stres. Teraz patrząc na każdy stresor z osobna, zastanów się, czy możesz go wyeliminować. Jeśli jest taka możliwość, wyrzuć go ze swojego życia natychmiast. Pomyśl też jak możesz zapobiegać niektórym sytuacjom. Ja zdecydowałem, że będę wybierał trasy, na których nie ma korków albo wyjeżdżał z domu na tyle wcześnie, aby zawsze spokojnie zdążyć na spotkanie.

3. Weź odpowiedzialność

Jeśli na liście wciąż zostały Ci jakieś elementy i są to rzeczy, których nie możesz się pozbyć, zmień swoje podejście. Przede wszystkim weź odpowiedzialność za Twój stres. To nie te rzeczy Cię stresują ale Ty się nimi stresujesz! A to robi ogromną różnicę. Jeśli czujesz się zestresowany to znaczy, że pozwoliłeś na to aby coś Cię zdenerwowało. Jesteś za to całkowicie odpowiedzialny. Stojąc w tamtym korku wiedziałem, że mój stan emocjonalny zależy tylko ode mnie i zdecydowałem, że nie będę na tyle głupi żeby stresować się czymś na co i tak nie mam wpływu. Pamiętaj więc, że jeśli się stresujesz, to na to pozwalasz. Możesz jednak to zmienić, biorąc odpowiedzialność za swój stan emocjonalny.

4. Medytuj

Medytacja i ćwiczenia relaksacyjne to zdecydowanie najlepszy sposób na to, aby w dłuższej perspektywie zmniejszyć poziom stresu w Twoim życiu do minimum. Praktykowanie takich ćwiczeń trzy razy w tygodniu sprawi, że po dwóch miesiącach będziesz już odporny na stres. Ten punkt najbardziej mi pomógł pozbyć się stresu z mojego życia. Po jakimś czasie byłem całkowicie spokojny w chwilach gdy wszyscy inni się denerwowali. Jest nawet naukowo potwierdzone, że regularna medytacja lub ćwiczenia relaksacyjne po jakimś czasie znacznie obniżają średni poziom kortyzolu (hormonu stresu) w organizmie. Takie ćwiczenia mają również bardzo wiele innych korzyści, jak poprawa pamięci czy lepsza koncentracja. Dokładny ich opis znajdziesz w artykule „Jak ćwiczyć relaksację”.

5. Wykorzystaj techniki NLP

Pozbądź się negatywnych myśli. Bardzo często stresujemy się nawet wtedy, gdy nie znajdujemy się w jakiejś typowo stresującej sytuacji. Dzieje się tak dlatego, że sami się nakręcamy– mówimy do siebie w nerwowy sposób, mamy same czarne i nieprzyjemne myśli. Twoje myśli są ściśle sprzężone z Twoją fizjologią i gdy myślisz o rzeczach stresujących, Twoje ciało się stresuje. Mięśnie zaczynają Ci się napinać, czoło się marszczy, wydziela się kortyzol. Dzięki zmianie strategii myślenia możesz pozbyć się tych negatywnych myśli i zamienić je w pozytywne. Twoje ciało będzie odpowiadało na takie myśli odprężeniem i wyluzowaniem. O pozbywaniu się negatywnych myśli przeczytasz tutaj.

6. Zastosuj pogromcę zmartwień

Jest to metoda opisana przez Briana Tracy’ego w jego książce „Maksimum Osiągnięć”. Polega na tym, że najpierw na kartce opisujesz jak najbardziej jasno sytuację, która Cię martwi. Następnie masz za zadanie określić najgorszy możliwy rezultat, najgorszy scenariusz przebiegu tej stresującej sytuacji. Często już sam fakt zdefiniowania tego czarnego scenariuszu zmniejsza zmarwienie. Trzeci krok to akceptacja tego najgorszego rezultatu. Zdecyduj się, że jeśli tak by się stało, zaakceptujesz to. Ta akceptacja to najważniejszy krok! Ostatnie co musisz zrobić to podjęcie natychmiastowego działania, dzięki któremu unikniesz tego najgorszego scenariusza. Zastanów się co dokładnie możesz zrobić aby zminimalizować straty i zrób to. Dzięki tej technice stres znika jak ręką odjął.

7. Uporządkuj swoje otoczenie

Czy w pracy czy w domu, bałagan zawsze potrafi zestresować. Nie wiemy co gdzie jest, szukamy dokumentów gdy są nam potrzebne natychmiast, gubimy najważniejsze rzeczy. Nawet jeśli akurat nic nie zgubiliśmy, sam widok bałaganu wywołuje chaos w głowie. Dlatego dbaj o porządek. Jak tylko widzisz, że Twoje biurko lub szafka tego wymaga, poukładaj wszystko na swoje miejsce. Zorganizuj przestrzeń w której pracujesz lub odpoczywasz. Twój umysł będzie mógł się wtedy z łatwością odprężyć.

8. Drzemaj

Tak jak medytacja regularne drzemki obniżają poziom kortyzolu w organizmie. Często stres wynika z zbyt małej ilości snu. Możesz ten sen nadrobić w ciągu dnia, wystarczy nawet 15 minut. O tym jak skutecznie drzemać przeczytasz tutaj.

9. Zajmuj się jedną rzeczą naraz

Pamiętam, że kiedyś miałem zwyczaj robić wykonywać kilka czynności jednocześnie. Na komputerze pisałem jakiś tekst, międzyczasie pakowałem coś do wysyłki na pocztę, oglądałem kątem oka telewizję a do tego jeszcze rozmawiałem przez telefon. Taki zwyczaj może produkować bardzo wiele stresu w Twoim życiu. Dlatego zawsze zajmuj się jedną rzeczą naraz. Brak stresu to jest tylko jedna z zalet takiego podejścia. Gdy wykonujesz jedną rzecz naraz, to jej poświęcisz najwięcej uwagi i zrobisz ją szybciej i lepiej. Gdy robisz kilka rzeczy jednocześnie to nie dość, że w sumie zajmie Ci to dużo więcej czasu, to jeszcze będą one wykonane gorzej jakościowo.

10. Uprawiaj ruch fizyczny

Absolutna konieczność, jeśli często się stresujesz. Ćwiczenia sprawią, że będziesz czuł się dużo, dużo lepiej. Ruch powoduje wydzielanie się w mózgu endorfin, hormonu szczęścia. Poza tym sprawia, że jesteś zdrowy. A choroby też potrafią być wielkim źródłem stresu, warto więc im zapobiegać.

 

Nawet jeśli jesteś osobą, która stresuje się tylko raz na jakiś czas, bardzo polecam wypróbowanie powyższych sposobów. Każdy z nich pozwala czuć się lepiej i zamienia jakiekolwiek zdenerwowanie w całkowity luz i odprężenie. Bycie zrelaksowanym i opanowanym w wyjątkowo stresującej sytuacji to znakomite osiągnięcie i świetne uczucie. A co najważniejsze, pozwala Ci działać skutecznie i pomaga korzystać z wszystkich Twoich zasobów. I może następnym razem test pójdzie Ci lepiej ;)

Które z tych technik najbardziej Ci przypadły do gustu?


Chcesz wiedzieć więcej?
+ Otrzymuj raz na dwa tygodnie skuteczne techniki, przydatne
sposoby i rozwojowe porady - prosto na Twojego maila,


+ Dodatkowo, za darmo dostajesz 18 minutowe nagranie audio prowadzonego przeze mnie ćwiczenia na motywację do działania!


 
Dbamy o Twoją prywatność

Subskrybuj artykuły:


Komentarze (18)

  1. artykul w sam raz przed sesja — jedynym okresem w roku, w którym moj poziom stresu niebezpiecznie wzrasta. wiekszosc z zaproponowanych przez Ciebie sposobow wyprobowalem, bez nich bylbym strzepepem czlowieka.

    w punkcie 5. brakuje linka.

  2. Bartek:

    Bardzo dobry artykuł. Co do łączenia rzeczy to zależy co i jak się łączy. Można ćwiczyć jednocześnie słuchać informacji w radio lub wykładów z innego języka. Synergia pewnych czynności pozwala zaoszczędzić trochę czasu, ale warto się wcześniej zastanowić co z czym łączyć. Inaczej może się skończyć tak jak napisałeś czyli niepotrzebną frustracją.

    A tak z innej beczki: jak tam na praktyku? :)

    Pozdrawiam,
    Bartek

  3. Uśmiech i humor to podstawa dobrego samopoczucia.

    Gdyby ludzie nie byli tak zastraszeni, to uśmiechali by się sami z siebie i to było by fajne.

    Niestety jest problem z naszym społeczeństwem i trzeba nad uśmiechem pracować.

    Całe szczęście, że wystarczy zmienić samego siebie by zmienić cały świat. Ufff…

  4. P.S.
    Świetna robota Michale.

  5. Sebastian:

    ten motyw z różnicami na zdjęciu super obrazuje sprawę. :)))
    czytam i już się spinam .. jakieś zdjęcie różnice porównania, pewnie znajdę ze sto, pewnie wyjdzie jaki jestem znerwicowany:)))
    to mi uświadomiło, że nie powinniśmy zbyt poważnie podchodzić do życia i brać wszystko tak do siebie
    pozdrawiam,
    Seba

  6. Witaj Michale,
    napisałeś rewelacyjny artykuł, zawierający główne techniki pozwalające pozbyc się stresu, jestem pewny, że artykuł przyda się nie jednej osobie ;)

    Sam do pewnego czasu cierpiałem na nerwobóle, ale zamiast chodzić po lekarzach, postanowiłem poszukac rozwiązania w swoim umyśle. Rozpocząłem lepiej organizowac swoją pracę, regularnie medytowac i uprawiac więcej sportu i zadbac o prawidłowe odżywianie. Moje zdrowie znacznie sie poprawiło, tego również i Wam życze.

    Jak mawiał Maciek Wieczorek na konferencji MJM : „Spraw, aby stres sie stresował przychodząc do Ciebie”

    Pozdrawiam serdecznie, blog dodaję do RSS, jako że jest związany z moją największą pasją, rozwojem i poprawą swojego życia.

  7. Norbi:

    Poznałem już prawie wszystkie te techniki ale wiedza o nich była rozrzucona , to świetnie że je uporządkowałeś . Te techniki są dramatycznie skuteczne :D
    Ja ostatnio , przed egzaminem z prawa jazdy odkryłem świetnie działający na mnie sposób , oczywiście wykorzystywałem te wszystkie metody ale nadal czułem nieprzyjemne wiercenie w brzuchu , gdy przez przypadek włączyłem na moim MP3 piosenkę z mojej ulubionej komedia , sama w sobie nie była śmieszna ale jak sobie później uświadomiłem zakotwiczyłem w niej cały film i to co mnie w nim bawiło , cały stres porostu zniknął zatopiony wspaniałym samopoczuciem .
    Ps.http://www.youtube.com/watch?v=LCkFhafk26A jeśli kogoś nie rozśmieszyły delfiny .

  8. w punkcie 5. brakuje linka.

    Panie.Kudlaty, gdzie ty chcesz szukać NLP jak techniki i główne założenia masz pod nosem? :)

  9. Ciekawy tekst :) POzdr.

  10. Pan.Kudlaty- dzięki za czujność, linka rzeczywiście zabrakło, już poprawione :)

    Bartek- jak najbardziej, łączenie pewnych czynności może być korzystne, ale tylko w wypadku gdy jedna z nich nie wymaga zbyt wiele uwagi. Przykładowo dobrym połączeniem może być jazda na rowerku w fitness clubie z słuchaniem audiobooka na odtwarzaczu mp3 :)

    Piotr- Bardzo fajny cytat :) Witam na blogu :)

    Norbi- Świetny przykład kotwiczenia, w ten sposób można na zawołanie wywoływać sobie różne przydatne stany, jak widzisz również relaksu i odprężenia.

  11. Dla mnie zdecydowanie najlepiej działa akceptacja. też zauważam ostatnio, że mój poziom przejmowania się sprawami na które nie mam wpływu, znacznie spadł. nie do zera, ale znacznie. dobry tekst, pozdrawiam :)

  12. Asiorek:

    Jutro mam egzamin z prawa jazdy, od wczoraj odczuwam, że podświadomie się nakręcam… cóż już na początku artykułu trochę mnie „puściło”.
    Bardzo dobry tekst!
    Pozdrawiam.

  13. Z listy wykreślam punkt 2. Nie ma czegoś takiego jak stresor. Nie istnieje nic takiego jak stresująca sytuacja. Jest tylko Twój sposób postrzegania tej sytuacji. A sposób postrzegania można w każdej chwili zmienić. I tu podkreślam znaczenie punktu 3, który teraz przejmując funkcję numeru 2 jest punktem podwójnym, podwójnie ważnym :) Weź odpowiedzialność!!

  14. robi:

    Mam pytanie dotyczące pogromcy zmartwień i techniki zmiany submodalności. Czy warto stosować te techniki regularnie– np. codziennie, by zdystansować się do jednej sytuacji i zapomnieć o jednej konkretnej myśli, która w tym czasie przychodzi do głowy. Czy nie należałoby się obawiać, że zbyt częste roztrząsanie jednej stresującej sytuacji nie sprawi, że zamiast przestać się nią przejmować– będziemy mieli ją cały czas w głowie i pogłębimy problem?

  15. robi- Im częściej będziesz stosować te techniki tym lepiej. Jeśli są one dla Ciebie skuteczne, regularne ich używanie nauczy Twój umysł jak sobie radzić ze stresującymi sytuacjami. Po jakimś czasie praktykowania tych technik eliminowanie stresu będzie dla Ciebie automatyczne, a techniki jeśli wogóle będą jeszcze potrzebne, to będziesz je stosował błyskawicznie i z natychmiastowym efektem.

  16. quizzy-mode:

    czy to ciągłe przywoływanie czarnych scenariuszy nie spotęguje aby lęku i nie stanie się w konsekwencji demotywatorem?

  17. agata:

    Hej! Może byście opisali różnice jakie widzicie na obrazku? Ja widzę delfina i krowę, czy wy widzicie coś innego?

  18. paulina:

    Przyznam, że w dużej mierze lepiej przyswajam wiedzę płynącą z Twoich artykułów, niż z biblii NLP.

Zostaw komentarz