Artykuły, które otwierają umysł

Edukacja • Rozwój osobisty • Coaching

Zacznij tutaj

Czego możesz się nauczyć od Willa Smitha?

2594142291_10ed494662

photo by Mitya Aleshkovsky

Okazuje się, że bardzo wiele. Ten wyjątkowy aktor ma więcej wartościowych rzeczy do przekazania, niż niejeden specjalista od rozwoju osobistego.

Czym jest według Willa Smitha „klucz do życia”? Tego dowiesz się z zamieszczonego poniżej filmu z jego inspirującą wypowiedzią.

 

Już nie pierwszy raz spotykam się ze świetnym podejściem do życia prezentowanym przez Willa Smitha. Wygląda na to, że tą wyjątkową mądrość zdobył sam, wspinając się po szczeblach swojej kariery. Będąc na szczycie, nadal głosi to co uważa za najważniejsze w życiu.

Z przyjemnością prezentuję Ci film, w którym Will Smith mówi o „kluczu do życia”. Według niego są to dwie najważniejsze rzeczy- bieganie i czytanie. Banalne? Być może, jednak gdy posłuchasz jego wypowiedzi, zobaczysz jak bardzo jest to prawdziwe! Film jest w języku angielskim, jednak jeśli nie jest on Twoją mocną stroną, poniżej zamieszczam luźne tłumaczenie większości słów aktora (bez fragmentu wywiadu, który pojawia się w środku filmu).

 

 

Tłumaczenie na język Polski:

„Chcę coś powiedzieć i chcę abyście zapamiętali to do końca swojego życia. Słuchajcie uważnie. Daję Wam teraz klucz do życia. Klucz do życia to bieganie i czytanie. Mówię bardzo poważnie, klucz do życia to bieganie i czytanie.

Dlaczego bieganie? Gdy biegasz, jest tam jakiś mały człowieczek, który do Ciebie mówi. I ten mały człowieczek mówi: jestem taki zmęczony, zaraz wypluję swoje wnętrzności, tak bardzo cierpię, nie ma możliwości abym kontynuował. I chcesz się poddać, prawda? Jeśli nauczysz się jak pokonać ten głos podczas biegania, nauczysz się jak się nie poddawać gdy rzeczy stają się trudne w Twoim życiu. Bieganie, to jest pierwszy klucz do życia.

<Osoba, która pracuje najciężej, wygrywa>

Czytanie. Powód, dla którego czytanie jest takie ważne. Gdzieś tam były miliony, biliony i tryliony ludzi, którzy żyli przed nami wszystkimi. Nie istnieje żaden nowy problem, który mógłbyś mieć. Z rodzicami, ze szkołą, z chłopakiem, z czymkolwiek- nie ma problemu, który mógłbyś mieć, a którego ktoś wcześniej już nie rozwiązał i napisał o tym książkę.

Tak więc klucz do życia to bieganie i czytanie.”

 

Bardzo proste, jednocześnie tak prawdziwe słowa. Całkowicie zgadzam się z tym, co powiedział Will Smith. Gdy nauczysz się jak pokonywać ten słaby głos w głowie (czy to podczas biegania, czy podczas jakiegokolwiek innego sportu wymagającego wysiłku), będziesz również umiał to robić w całym swoim życiu. Pokonanie tego głosu oznacza pokonanie wszelkich przeszkód stojących na drodze do Twoich celów.Dzięki temu będziesz mógł spełniać swoje marzenia.

Jeśli chodzi o czytanie, to tak jak powiedział Will Smith- każdy problem jaki możesz mieć, prawdopodobnie ktoś już kiedyś miał, i napisał o tym książkę. Dlatego książki są źródłem nieocenionej mądrości i możesz w nich znaleźć wiedzę potrzebną do rozwiązania praktycznie każdego problemu w Twoim życiu.

Pamiętaj – klucz do życia to bieganie i czytanie. Co myślisz o słowach Willa Smitha? Napisz w komentarzach.

Zostaw komentarz

  • Lo Wang

    chodzenie (nordic walking) i czytanie :-) bardzo słusznie :-)

    • Adrian

      Lepsze chodzenie niż siedzenie przed kompem :) Chociaż jeżeli robisz jakieś fajne rzeczy przed komputerem – programujesz, tworzysz strony internetowe lub piszesz na blogu, to warto siedzieć przed komputerem :)

  • magen007

    No cóż, muszę się nie zgodzić co do czytania jako źródła rozwiązywania wszystkich problemów. Moim zdaniem nigdy nie ma takiego samego problemu, choćby nawet wydawał się identyczny. Dlaczego? Uważam, że do każdego problemu należy podejść indywidualnie. Nie można wrzucać do jednej beczki problemów tylko dlatego, że z pozoru wydają się być identyczne. Może to co dla jednego będzie idealnym rozwiązaniem, innej osobie może przysporzyć jeszcze większych kłopotów? Każdy inaczej postrzega rzeczywistość poprzez pryzmat własnych doświadczeń. Każdy problem jest inny, bowiem każda jednostka jest inna. Każde z nas wychowało się w innym środowisku, mieliśmy innych przyjaciół, kolegów, nauczycieli. Różna przeszłość historyczna, zróżnicowany dostęp do kultury. To oraz wiele innych czynników sprawia, że zawsze będziemy postrzegać siebie, innych a zwłaszcza swoje problemy – subiektywnie. Owszem możemy rozpatrywać nasz problem poprzez schemat/wzór/przykład przedstawiony w książce, ale moim zdaniem nie należy na oślep naśladować gotowych rozwiązań. Zaczerpnąć z nich coś wartościowego – jak najbardziej. Należy jednak nauczyć się wartościowego przesiewania informacji z którymi się stykamy. Tego niestety będziemy uczyć się całe życie i nie nauczą nas tego ani książki ani bieganie. Mogą nas w tym co najwyżej, wspomagać oraz umacniać w naszych dążeniach oraz pragnieniach.

  • Czatol

    Bieganie jak najbardziej, ponieważ jeśli to przezwyciężysz ten głos w twojej głowie to jesteś w stanie zrobić prawie wszystko.
    A co do czytania to warto się uczyć na cudzych błędach, ale jak już powiedział magen007 trzeba dobrze przesiewać dane informacje.

  • Norbi

    Hej świetny filmik , chyba pierwszy jaki w ogóle obejrzałem od maja.

    Sport wyrabia charakter ! A podczas biegania człowiek naprawdę ma czasem takie myśli a żeby się położyć w tym pięknym rowie i pospać .

    magen007 kompletnie się z tobą nie zgodzę ! Kompletnie , to co mówisz to jest zrucanie odpowiedzialności odpowiedzialności na otoczenie
    a problem ZAWSZE tkwi w nas . Jak to działa ? Czytasz , że ktoś był gruby i schudł biegając (;p) sobie co dziennie po plaży nad morzem,ale myślisz sobie no tak ale ja mieszkam w Warszawie nie mam plaży -> nie mogę biegać , ta rada jest dobra dla kogoś kto mieszka nad morzem . Oczywiście to wyolbrzymiony przykład ale takie myślenie jest naprawdę częste.

    Wiem to po walce z samym sobą . Tym czasem wartości i prawdziwe zasady są trwalsze niż okoliczności .

  • kurekq

    @magen007
    No i tak średnio zrozumiałeś jego słowa.
    „Uważam, że do każdego problemu należy podejść indywidualnie.”
    A co, oczekujesz, że przeczytasz w książce takie zdanie „No to teraz idź przeproś Sylwię, pocałuj ją w policzek i klepnij w tyłek”? Czytając podobne historie ludzi do twojej sam musisz wyciągać wnioski! Uczysz się analizowania, a nie dowiadujesz się wprost jak masz postąpić…

  • Mystic

    Mnie się wydaje, że myśląc o wymienionych przez tego aktora „problemach” większość z was popełnia błąd charakterystyczny dla kultury zachodniej – próbujecie myśleć o problemach ogólnie, nie analizujecie różnych rodzajów problemów, z którymi można się zetknąć. W tym problemów najważniejszych, dotyczących chociażby przeżycia. Wielu może „problem” kojarzy się z jakąś depresją, miłostkami i myślą sobie: „każdy ma inne uczucia, doświadczenie innych tu nie pomoże” – wasz umysł akceptuje taką argumentację bo za bardzo zaufaliście tendencyjnemu auto-uogólnianiu.

    Czytanie to symbol wykorzystania mądrości, jaką zgromadził gatunek ludzki przez tysiąclecia. Otóż konkretnym problemem może być to: Bolą cię mięśnie, masz dreszcze, świszczący oddech, intensywny kaszel. Możesz czytać o tym w książce, możesz czytać w internecie, możesz usłyszeć od lekarza, który dużo w swoim życiu o tym CZYTAŁ – pneumonia: najlepszy znany antybiotyk taki i taki. Wiedza ta nie jest absolutna i trzeba używać własnego rozumu, ale kto powiedział, że trzeba ‚czytać’ bezmyślnie?

    Problemem może być też to – trzeba zbudować most – z czego go budować? jak to zrobić, żeby wytrzymał, żeby w ogóle go postawić, na co zwracać uwagę, jak się do tego zabrać? Można uciąć parę patyków, zebrać jakieś kamienie i zacząć improwizować (powodzenia). Można też sięgnąć do efektu pracy hordy ekspertów, którzy przez całe życie budowali mosty. Wybieramy drugie rozwiązanie i dlatego jesteśmy dominującym gatunkiem.

    Żeby wydeptać nowe ścieżki trzeba dojść do końca drogi, którą zrobili inni. Dziwne z nas ssaki, że musieliśmy po części przyjąć zwyczaje mrówek. Takie jest nasze społeczeństwo – wiedza zgromadzona przez innych w przeszłości jest kluczowa w naszym dzisiejszym życiu – w tym facet ma rację.

  • Bardzo ciekawy material, problemem wielu osob jest fakt iz przestaja cos robic jezeli nie wychodzi, tak jak z bieganiem. Biegnie sie 10 min. czlowiek sie zmeczy i nagle odechciewa sie biegania.

    Co do czytania to faktycznie w ksiazkach sa rozwiazania wiekszosci problemow, tylko trezba umiec szukac i odpowiednio interpretowac

  • magen007– Oczywiście, że każdy problem należy rozpatrywać indywidualnie, i że jedno rozwiązanie może nie być dobre dla dwóch różnych ludzi o podobnym problemie. To jest naturalne i właśnie dlatego problemy wogóle jeszcze na świecie się pojawiają.

    Jednak w książkach znajdziesz dużo propozycji, dzięki których będziesz mógł próbować różnych rozwiązań i sam sprawdzać, które dla Ciebie działa. Możesz oczywiście książki odłożyć na bok i sam próbować metodą prób i błędów stosując swoje własne rozwiązania. Takie podejście jest również jak najbardziej ok, jednak może Ci to wtedy zająć kilkakrotnie więcej czasu. A po co, skoro ktoś już kiedyś miał podobny problem, i jego rozwiązanie może również zadziałać dla Ciebie?

    Co do przesiewania informacji- jasne że tak, każdy myślący człowiek weźmie z książki to co on sam uważa za korzystne dla siebie, nic poza tym.

  • Ło, fantastyczny artykuł! Taki niesztampowy. :D Dzięki śliczne.

    PS: właśnie uświadomiłem sobie że rozumiem angielski.

  • Ludwik C. Siadlak

    Michał & magen007

    Ludzie w znacznej mierze dzielą się na tych, którzy doświadczają wszystkiego na własnej skórze i na tych, którzy uczą się na błędach innych. Pisałem o tym jakiś czas temu na PersonalDevelopment.pl – http://www.personaldevelopment.pl/2009/optymalizacja-rezultatow.html

    Pozdrawiam serdecznie
    Ludwik

  • Hania

    owszem, sport i czytanie dają człowiekowi dużo, ale życie jest bardziej skomplikowane. Co daje sport? Konsekwencje w działaniu, wewnętrzną determinację do pokonywania trudności oraz energię. Co daje czytanie? Dostęp do informacji. W życiu jednak nie wystarczy wiedzieć co trzeba w danej sytuacji zrobić, trzeba jeszcze umieć to zrobić. A do tego zawsze potrzebna jest praktyka.

  • Norbi

    Ok Hania ale dam ci taki przykład , ale paradoksalnie do praktyki potrzebna jest wiedza i tak ten wspaniały krąg się zamyka . Prosty przykład nic nie czytałaś o siłowni i na nią idziesz , jest rano nikogo nie ma co sobie robisz , najprawdopodobniej krzywdę . Z drugiej strony czytasz przez 5 miesięcy jak robić porwanie ćwiczenia , ale tylko o tym czytasz i jak przychodzi co do czego to albo w ogóle nie ćwiczysz albo okazuję się , że sucha wiedza TO stanowczo za mało .

    SYNERGIA !!! praktyka = 2 wiedza = 2

    wiedza + praktyka=4+nieskończoność !

  • nuszek

    Świetna strona, widać, że masz dużą wiedzę i potrafisz się nią podzielić. Dzięki za wszystkie inspirujące notki
    P.S. Zanim pozwoliłam sobie na surfowanie po necie, skończyłam przerabiać cały rozdział matmy, no i proszę, mam go z głowy. Koniec z prokrastynacją:)

  • algerii

    Norbi: o kurcze blade CO TO JEST?!! xDD

  • Martuśka

    to ja powiem tak: zgadzam się z tym, że do każdego problemu najlepiej podejść indywidualnie, i że zawsze warto korzystać z doświadczenia innych i wyciągać wnioski dla siebie a od nas zależy jak się zachowamy.. teoria jest ważna warto ją poznać ale tylko od nas zależy czy zastosujemy ją w praktyce bo obie są baaaaardzo potrzebne ba.. uzupełniają się ;]
    a tak apropo czytania… czy naprawde mając jakiś problem sięgacie do książki ????? bo to jest dobre jak nie zna się przepisu na obiad ale jeżeli chodzi o poważniejsze problemy to ja raczej staram się je rozwiązać a nie czytać o nich bo to mie jeszcze bardziej dobija i tak jak wcześniej Napisał Norbi pewnie znalazłabym pełno różnic między mną a bohaterem

  • Mystic

    Martuśka, mówisz o ‚bohaterze’ prawdopodobnie utożsamiając książki z nowelami lub literaturą rozrywkową. To faktycznie raczej niewiele pomaga, ale prędzej bym pomyślał, że aktor mówił o tych książkach, które pisze się nie żeby bawić, tylko żeby przekazać wiedzę. Ja rozwiązuję mnówstwo problemów sięgając do takiej właśnie praktycznej mądrości pisanej – Internet w dużej mierze zastępuje dużo mniej wygodne biblioteki – aktor mówił głównie o czytaniu i wyraźnie zaznaczył, że ma na myśli zapisaną wiedzę, więc nie będę tego wątku rozwijał.

  • Norbi

    Hej , również w „rozrywkowych ” książkach jest mnóstwo rozwiązań ! Ja np zacząłem biegać po przeczytaniu ” Świata Według Grampa ” nie nie Gampa , Grampa

    Ps. POLECAM :P

  • Martuśka

    Mystic ja miałam na myśli książki w ogóle.. nie ograniczam się do rozrywki oraz ,,literatury” typu F**T czy Su***r E****s

  • Martuśka

    ani książek rozrywkowych.. chodzi o to, że jeżeli jest ciężko to Uwierz, że przeczytanie książki nawet najmądrzejszej na świecie nie jest ostatnią rzeczą o jakiej pomyśle…

  • Martuśka

    znaczy się JEST ostatnią rzeczą o jakiej pomyśle oczywiście ;]

  • Robert

    Ja zrozumialem slowo „running” inaczej.
    Will nawiazuje tu do sportu ale ma na mysli ze kazdy problem da sie przezwyciezyc jesli pokonamy tego @malego czlowieczka@ ktory mowi ze sie nie uda, nie dasz rady.
    Swietnie to ujal przekazujac prawde o zyciu do dzieci(nagroda Nikoledeona).
    Szanuje WS za charyzme – od Bell Air do dwoch nominacji do Oscara, kazdy jego film to male dzielo-nie tylko kasowe.

  • Mystic

    A to ciekawe, nie wiedziałem o takiej nagrodzie. Fakt, że do dorosłych rzeczy proste i bardzo obrazowo przedstawione przemawiają najlepiej daje do myślenia – wiedzą o tym doskonale różni wschodni mędrcy, mistrzowie sztuk walk i filozofowie. Często przemawiając do innych posługują się bardzo prostymi, wyraźnymi przykładami i metaforami, gestami, przedmiotami. Nie mają żadnego problemu z wykrzyknięciem czegoś czy np uderzeniem w stół, by coś podkreślić, co zaskakuje Europejczyków, przyzwyczajonych do nudnych, mętnych i „poważnych” przemówień. Komuś może się to wydać odpowiednie dla dzieci, ale do dorosłych też przemawia nieporównywalnie lepiej.

    Postawa ‚dorosłości’ jest dość groteskowa i uważam ją za chorobę społeczną. Ludzie tak desperacko chcą wyglądać na niesamowicie inteligentnych, zgorzkniałych i ważnych.

  • Masterpeas

    Uwielbiam tego typu materiały. Sam biegam i czytam. Zgadzam się całkowicie co do biegania: wyrabia w nas nawyk walki, nieustępowania własnym słabością. Człowiek z natury jest istotą wygodną i zrobi wszystko, żeby tego komfortu nie stracić. To dlatego większość ludzi jest po prostu przeciętnych. Tylko nieliczni decydują się wyjść poza sferę komfortu i walczyć; Kiedy biegniesz i „ten mały ludzik” mówi Ci, że nie dasz rady masz 2 możliwości. Zatrzymujesz się co jest równoznaczne z zaniechaniem walki z własnymi słabościami albo biegniesz dalej a potem czujesz cholerną satysfakcję z tego, że się nie zatrzymałeś. Im częściej tak postąpisz tym bardziej utrwalisz sobie nawyk walki z samym sobą, bo tak na prawdę sami jesteśmy sobie największymi przeciwnikami.
    Jeśli chodzi o czytanie, również nie mogę się nie zgodzić ze słowami Will’a Smith’a. Setki ludzi żyjący przed nami przeżyło najróżniejsze problemy, trudności, ale pokonali je i osiągnęli sukces a następnie to opisali. Na rynku obecnie jest całe gro książek o rozwoju osobistym. Jeżeli tylko wiesz czego szukać i gdzie szukać, to masz solidny punkt wyjścia z sytuacji, która Cię nie satysfakcjonuje. Bieganie i czytanie. Proste, tanie, skuteczne. Zawsze lubiłem Smith’a, ale od tej strony go muszę przyznać nie znałem.

  • Siara

    Po przeczytaniu tego artykułu w końcu się przełamałem i zacząłem biegać. Na dzień dzisiejszy biegam 3 razy w tygodniu. Oprócz hartowania charakteru małego człowieczka jest to dla mnie super odskocznia od myślenia. Pozdrawiam wszystkich aktywnych.

  • Rysiu

    Czy Will Smith wydał jakąś ksiażkę?

  • Karolina

    To jest świetne! Oświeciło mnie!

  • Pingback: 11 best practices for running enthusiasts weight loss | Strength Training Tips()

  • Beata

    Michał, jesteś nieoceniony !!! To było świetne, nigdy nie myślałam, że nauczę się czegoś od hollywoodzkiego aktora.

  • GrzegorzS

    Podobnie na temat sukcesu wypowiada się Arnold Schwarzenegger w książce ” Edukacja kulturysty ” gdzie jak sam mówi, wytrwałość w sporcie pomogła mu osiągnąć kazdan nna rzecz w życiu, m in. Kariera aktorska…

  • Rafi

    wygląda to tak jakby wszystkie komentarze były napisane przez jedną osobę. Ale spoko.