Artykuły, które otwierają umysł

Edukacja • Rozwój osobisty • Coaching

Zacznij tutaj

W drodze po emocje

gXO5C[1]

Większość rzeczy w życiu robisz po to, aby czuć określone emocje. Realizujesz pewne zachowania racjonalizując sobie, że potrzebujesz tak robić, podczas gdy podświadomie dążysz do osiągnięcia konkretnego stanu emocjonalnego.

Uświadomienie sobie tego niesie ze sobą ogromne pole do rozwoju – odnajdując taki mechanizm w swoim życiu wystarczy, że znajdziesz inny sposób aby tę emocję osiągnąć, dzięki czemu możesz zrezygnować z często zupełnie nieprzydatnych i wewnętrznie nie ekologicznych zachowań.

 

Zobacz fragment poniższego filmu między 12 a 13 minutą. To film o grupie wspinających się ludzi. Fragment, który mam na myśli pokazuje moment wejścia na szczyt.

 

 

Zwróć uwagę na radość na ich twarzach. Zobacz ich ogromną dumę. Zobacz niczym nieskrępowane szczęście, którego nie kryją. Czują się tak, bo osiągnęli coś wielkiego. Czują się tak, bo przekroczyli własne granice i włożyli w to ogromny wysiłek. Bo postawili sobie cel i dotarli na szczyt.

Oglądając ten film uświadomiłem sobie coś bardzo ważnego. Te emocje są dokładnie tym, po co przyszli.

Oczywiście kochają góry, kochają widoki i wspinaczkę. Jednocześnie ważne jest aby zauważyć, że korzystają z tego jako najlepszego sposobu na znalezienie tych emocji – dumy, szczęścia, poczucia wspólnoty z innymi. I taka forma realizacji tego celu była dla nich dobra – bo przez cały proces się tym cieszyli. To jest ekologiczny sposób na czerpanie radości z życia i odnajdywania intensywnych, pozytywnych stanów emocjonalnych.

 

Nie wszyscy jednak robią to w taki sposób. Niestety dzieci nie są uczone jak w prawdziwy, naturalny i zdrowy sposób odnajdywać w życiu szczęście. Nie są uczone, bo ich nauczyciele też tego nie wiedzą. Uczą więc tego, że szczęście może być zdobyte rywalizując, dbając tylko o siebie, będąc posłusznym czy nie realizując swoich marzeń.

Ludzie, którzy tak dorastali, szukali radości z życia nie w tych miejscach co trzeba. Przez to kłócili się z bliskimi, bo chcieli poczuć się docenieni a więc i wartościowi. Podcinali nogi innym, aby poczuć się od nich lepszymi. Robili rzeczy po to, aby poczuć się lepiej – ale w rzeczywistości uzyskiwali zupełnie odwrotny efekt.

 

Później jednak zaczęli zdawać sobie sprawę z tego, że można inaczej – łatwiej, przyjemniej, szybciej. Wystarczy się uśmiechnąć od środka. Wystarczy najpierw zaakceptować siebie, zaufać sobie. Wystarczy uśmiechnąć się do innych i zacząć odkrywać radość życia działając ekologicznie – dla siebie i dla innych. To daje dużo lepsze efekty. Proces jest przyjemny a i efekt wspaniały – tak jak przy wejściu na szczyt.

Zamiast użalać się nad sobą aby zdobyć uwagę innych można im w czymś pomóc. Zamiast kłócić się aby po pogodzeniu się poczuć ulgę i przyjemną więź można zaprosić partnera na romantyczną kolację. Zamiast narzekać na własne życie aby poczuć, że nie lekceważy się swoich problemów można usiąść z kartką papieru i popracować nad nimi. Zamiast korzystać z kiepskich dróg na odnajdywanie pozytywnych emocji można znaleźć lepsze, dużo skuteczniejsze i bardziej ekologiczne.

 

Odszukaj w swoim życiu sytuacje, w których generujesz nieprzyjemne emocje. Jak to robisz? Co to są za zachowania? Jaką masz w nich intencję? Do jakiej emocji mają Cię zaprowadzić? A do jakiej w rzeczywistości prowadzą?

Następnie zastanów się nad inną możliwością osiągnięcia tej emocji. Nad innym zachowaniem, które przyniesie Ci ten sam efekt. Znajdź rozwiązanie zdrowsze i przyjemniejsze. Zamknij oczy i wyobraź sobie siebie gdy to zachowanie realizujesz – jak się czujesz? Jaki ma przebieg ta sytuacja? Zobacz, jak osiągasz emocję, która pojawia się w Twoim ciele.

Twój umysł ma teraz punkt referencyjny, który jest obrazem – wizualną reprezentacją sytuacji, w której udało Ci się zrealizować nowe zachowanie. To będzie podstawa do tego, aby to zachowanie pojawiło się w rzeczywistości, w odpowiednim miejscu i czasie.

Zobowiąż się całym swoim sercem, że następnym razem właśnie tak postąpisz – i podziękuj sobie, gdy rzeczywiście tak się stanie, bo właśnie dotarłeś na szczyt.

Zostaw komentarz

  • Adrian

    Jakby na nowo się narodzili. Inny świat lepsze życie. Ta są ludzie którzy postrzegają świat całym sobą, lecz w dzisiejszych czasach świat przykryty technologią komputerami sprawia że większość zamyka się w 4 ścianach i szuka emocji przed monitorem.

    Sam mam ochotę wyjść do ludzi rozmawiać, iść na spacer po lesie, lecz coś zawsze sprawia że spędzam resztę dnia w domu. Pozytywne emocje nigdy nie powinny być wynikiem poniżenia drugiego człowieka lub podcinania skrzydeł. Tak jak mówisz to kontakt i poczucie że czyni się coś fantastycznego sprawia że emocje są pozytywniejsze i bardziej wyraziste gdy sprawiliśmy że zaraziliśmy nim otoczenie. Zbiorowa histeria. :-)

  • Marko

    Wielkie dzięki za bardzo dobry artykuł oraz inspirujący film! :)

  • Dobry wpis (jak większość z resztą). Swoją drogą kiedyś tak miałem – dążenie do szczęścia poprzez spełnianie wymagań innych całym sobą, próba wpasowania się we wzorce narzucane przez najbliższą rodzinę i otoczenie:

    „Skończ dobrą szkołę, skończ dobre studia, zdobądź dobrą pracę, załóź rodzinę, zrób dziecko, zrób awans, zrób drugie dziecko, masz już trójkę dzieci? Oszalałeś?”

    inna wersja: „Zbuduj dom, posadź syna i spłodź drzewo”. Czy jakoś tak ;)

    Kto z nas tego nie zna? W pewnym momencie zadajemy sobie pytanie: „czy to jest to czego pragnę? Okej, w jakimś stopniu jestem szczęśliwy, ale czy to jest kierunek w którym chcę podążać?”.

    I to był punkt zwrotny. Pomimo, że niektórzy nie akceptują mojego nowego stylu życia to teraz czuję się po prostu szczęśliwy i rozwijam się. A ich pozostawiam ze świadomością, że „z nim jest coś nie tak bo ma inny system wartości”. Dla mnie ważne aby każdy miał swój a w punkcie stycznym rodzą się kapitalne, nowe relacje =)

  • Bardzo inspirujący artykuł, jestem pod wrażeniem!

  • Piotrek

    Świetny wpis Michał.Nigdy nie patrzyłem na to z tej strony.Radek całkowicie się z tobą zgadzam.

  • Tomcio

    Ze tez potem mieli oni w ogole sily zjezdzac stamtad? ;D

    Sa chwile, dla ktorych warto zyc – sa tez emocje, dla ktorych warto dac cos od siebie!

    Baaardzo fajny artykul :)
    Przypomina mi sie „Sila spokoju”, kiedy ten atleta (juz zapomnialem imienia) uswiadamia sobie, ze najwieksza frajde sprawia sam fakt dazenia. To pewnie dlatego niektorzy nad czyms pracuja i pracuja – tak, ze konca nie widac ;)

  • SteV

    Ciekawy artykuł.. Dam własny przykład w odniesieniu do niego.

    Jesteś dumnym facetem.. W pewnych sytuacjach czujesz się słaby.. Czujesz się słaby kiedy pojawia się zagrożenie, kiedy jakiś degenerat społeczny zastawia Ci drogę, pyta czy dostałeś kiedyś z buta w twarz.. Czy to dla kasy, czy to dla funu jarając się strachem innych. Ciebie życie nie nauczyło być twardym w takich sytuacjach, pojawia się paraliżujący strach.. Duma nie pozwala Ci pogodzić się z faktem bycia słabym.. Wywołuje to w Tobie uczucie przygnębienia, wgniata w ziemie, podkopuje bardzo mocno własną wartość..

    Idąc dalej śladem tego artykułu..

    „Odszukaj w swoim życiu sytuacje, w których generujesz nieprzyjemne emocje. Jak to robisz? Co to są za zachowania? Jaką masz w nich intencję? Do jakiej emocji mają Cię zaprowadzić? A do jakiej w rzeczywistości prowadzą?”

    Doprowadza to do tego, że kiedy masz wypite i czujesz, że strach nie jest już przeszkodą sam zaczynasz kozaczyć.. Ścinasz innych facetów wzrokiem, pytasz czy mają problem, prowokujesz sytuacje..

    Do czego ma to doprowadzić? Do odbudowania wartości, chwilowego poczucia siły.. A jak jest naprawdę?

    Stajesz się takim samym dupkiem i skur****em jak tych którymi gardzisz i których często się boisz.. I nie dość że nadal czujesz się słaby, to jeszcze czujesz się gorzej…

    W jaki inny sposób można się tym zająć? Np zapisać do lokalnego klubu bokserskiego, potrenować, pozbyć się strachu. Zbudować siłę wewnętrzną. Czuć się lepiej, spokojniej. Wiedzieć, że gdyby przyszło bronić swojej godności, kobiety czy rodziny to będziesz umiał lepiej to zrobić i nie stchórzysz.. A wtedy na pewno jakość życia przynajmniej w tym aspekcie się poprawi. Będzie więcej pozytywnych emocji ;)

    Pozdrawiam
    SteV

  • Praca nad emocjami dała mi ogromną ilość nowych możliwości i rozwiązań. I mimo, że nie zawsze jest łatwo posiadam kilka dodatkowych rozwiązań.

  • Magda Bednarczyk

    Sporo czekałam na zbuforowanie filmu, ale warto było. :)
    Jeśli chodzi o konkretne emocje, to często myślimy, że tylko jedna droga/sposób jest nam w stanie zagwarantować dane uczucie. A przecież możliwości jest naprawdę dużo. Musimy tylko się na nie otworzyć, a każda emocja będzie dla nas dostępna w zasięgu ręki.
    A z drugiej strony trzeba też mieć dużo samozaparcia, żeby się przeciwstawić światu, który chce nas wcisnąć w ustalone ramy i odgórny schemat dążenia, np. do szczęścia.

    Pozdrawiam

  • Sebastian

    Dla mnie w tym filmie piękny były krajobrazy coś niesamowitego i godnego, żeby raz w życiu się wybrać na taką wyprawę bo jest ona warta tego. To co mnie zachwyciło w tym filmie był moment wtedy kiedy ta grupa przyjaciół była ponad chmurami, aż zabiera oddech w piersi. A tym bardzie jak się to ogląda w HD :)

  • Andrzej

    W moim przypadku, szczytem było zainteresowanie ze strony płci przeciwnej. Wcześniej chciałem to zdobyć, robiąc z siebie błazna i choć efekt był, to nie taki jaki oczekiwałem. W pewnym momencie pomyślałem co ze moim tokiem myślenia jest nie tak, doszedłem do wniosku, że powodem jest zaniżona samoocena i strach przed odrzuceniem z powodu wyglądu. Zmiany zacząłem od czytania wywiadu ze znanym „grubaskiem” raperem Kołczem, Zauważyłem że pomimo swojego wyglądu, jest pewny siebie i nie boi się że ktoś go wytknie z powodu tuszy.

    Ok, w duchu byłem już nastawiony, jednak części starych nawyków nie dało rady tak łatwo się pozbyć, głównie postawa, cały czas chodziłem zgarbiony, bałem się kontaktu wzrokowego. Postanowiłem się zapisać na siłownię, tam nauczyć się trzymać plecy prosto ( podstawa ćwiczeń), głowa sama powędrowała do góry.

    Teraz czuję że osiągnąłem cel. Pozbyłem się starych kompleksów mniejszym nakładem sił. Już nie boję się spojrzeć w oczy dziewczynie która mi się spodobała. Inni ludzie zaczęli mnie poważniej traktować, ze względu na pewność siebie.

    Przepraszam za błędy składniowe i logiczne, w nocy nie potrafię myśleć, mam jednak nadzieję że mój komentarz będzie jednym z wielu, które natchną kogoś do przemiany, tak jak mnie kilka miesięcy temu.

    Pozdrawiam Gorąco.

  • Jakub Mikołajczak

    Myślę, że główny problem leży w tym, że sami nie dajemy sobie czasu na zastanowienie się, co tak naprawdę daje nam pozytywne emocje i sprawia nam radość. Często automatycznie odpalamy komputer, sprawdzamy pocztę, portale społecznościowe, oglądamy filmiki na youtubie, kompletnie nie zdając sobie sprawy, że to wcale nie wprowadza nas w lepsze samopoczucie.

    Uważam, że najważniejsza jest umiejętność zatrzymywania się, choć na moment, w ciągu dnia. Zastanowienia się co robimy, co chcemy robić i czy taki rodzaj spędzania czasu nam na pewno odpowiada.

    Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że wystarczy zrobić sobie przerwę na chociaż 10 minut, usiąść spokojnie, pomedytować i oczyścić umysł, a uzyskamy jasność spojrzenia i weźmiemy się za to, za co tak naprawdę chcemy się wziąć.

    Problem w tym, że dla większości osób wysiedzenie 10 minut w ciszy, niczym się nie zajmując, jest niezwykle trudnym zadaniem :)

    Pozdrawiam
    Jakub Mikołajczak

  • monika89

    Czasem szukamy gdzieś swojego szczęścia sami nie wiedząc gdzie tak właściwie jest. Często jest tuż obok nas tylko my tego nie dostrzegamy. Wystarczy ciepłe słowo, uśmiech drugiego człowieka i już czujemy się innymi ludźmi. Zdobycie szczytu to nie tylko pokonanie swoich barier fizycznych, ale przede wszystkim psychicznych.
    Dziękuje za artykuł i pozdrawiam
    Monika

  • kasztanek

    Jestem pod wrażeniem artykułu!
    inspiruje..

  • iwona walczak

    Potrzeba rzyczliwosci i usmiechu,jest silniejsza od wszystkich postanowien,A pozostale rzeczy to tylko dodatek ,ktory ,umila i ulatwia nasz czas na tej ziemi.Dziekuje i jestem pod wrazeniem artykulu