Artykuły, które otwierają umysł

Edukacja • Rozwój osobisty • Coaching

Zacznij tutaj

Jak medytować

Jak medytować Photo by echiner1

Wyobraź sobie, że wchodzisz do ukrytej w tropikalnym lesie buddyjskiej świątyni, a tam szeroko uśmiechnięty mnich zaprasza Cię do doświadczenia stanu medytacji.

Spotkało nas to w trakcie odkrywania mało zamieszkanych miejsc tajskiej wyspy Koh Phangan. I choć podstawy tego jak medytować znałem od dawna, postanowiłem podzielić się z Wami tą krótką i prostą instrukcją wyciszania swojego umysłu.

 

Świątynia Wat Pa Saeng Tham znajduje się w północnej części wyspy Koh Phangan. Trafiliśmy tam przypadkiem, skuterem odkrywając mało zamieszkane zakątki wyspy.

Po wejściu na teren świątyni przywitał nas uśmiechnięty staruszek. Od razu zaprosił nas do zajęcia swojego miejsca na dwóch poduszkach leżących właśnie tam, gdzie siedzimy na poniższym zdjęciu.

Świątynia Wat Pa Saeng Tham

 

Nie mówiąc zbyt wiele w języku angielskim wręczył nam kartki z instrukcją wyjaśniającą krok po kroku jak medytować, po czym odszedł na bok na kilka minut. Chwilę potem zaprosił nas jeszcze raz do siebie i zakładając nam na rękę pomarańczową opaskę życzył nam z uśmiechem „Good luck”.

Poniżej zdjęcie kartki, którą otrzymaliśmy i luźne tłumaczenie tekstu, który się na niej znajduje. To bardzo proste i podstawowe ćwiczenie medytacji.

Jeśli jeszcze nie wiesz jak medytować a jesteś otwarty na nowe doświadczenie, zachęcam Cię do wypróbowania. Jeśli potrzebujesz szerszej i bardziej dokładnej instrukcji, przeczytaj artykuły Chaotyczny umysł oraz Medytacja.

 

Instrukcja medytacji prosto z wyspy Koh Phangan

 

– Usiądź w wygodnej dla Ciebie pozycji, tak abyś mógł odprężyć umysł i ciało.

– Utrzymuj swoją twarz, szyję i plecy proste przez cały czas.

– Powoli zamknij swoje oczy.

– Weź głęboki i długi wdech i wydech trzy razy, po czym oddychaj normalnie i naturalnie.

– Skup swoją uwagę na oddechu pod swoim nosem lub na ustach przez cały czas.

– Postaraj się być obecnym w tym momencie.

– Uczyń swój umysł spokojnym poprzez utrzymywanie uśmiechu na Twojej twarzy.

– Bądź obecny i pełny świadomości Twojego oddechu. Obserwuj swój oddech i bądź świadom tego, czy jest długi czy krótki, chłodny czy ciepły. Gdy wdychasz powietrze powiedz „Wdech”, a gdy wydychasz – „Wydech”. Obserwuj przez cały czas co się dzieje z Twoim umysłem i ciałem.

– Niech każdy z Was czerpie przyjemność z medytacji będąc bardziej spokojnym w swoim życiu.

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, spodobają Ci się również warsztaty Life Architect:

Warsztat 'Tu i Teraz' w Kazimierzu Dolnym

Zostaw komentarz

  • SteV

    Michał na tym zdjęciu przypominasz mi głównego bohatera White Collar z 4 sezonu..;D

    Btw świetny art! Pozazdrościć doświadczenia.

    Pozdrawiam!

    • zZ

      haha, właśnie kogoś mi przypominał. W zasadzie to chodzi o ten uśmiech. Podobny do Bomera :)

  • Adamek

    posiada ten mnich jakieś siddhi?

  • Mateusz

    „Wyobraź sobie, że wchodzisz do ukrytej w tropikalnym lesie buddyjskiej świątyni, a tam szeroko uśmiechnięty mnich” daje Ci wydrukowane wskazówki dotyczące medytacji ;)

  • Michal_mokotow

    Ciekawe, na pewno sprobuje :)

    Michał, będąc w Tajlandii na pewno nie doświadczasz tego co mnóstwo ludzi w PL – od kilku dni zepsuła się pogoda, zrobiło się ciemno, zimo. Straciłem przez to motywację do działania, nie mam ochoty na nic z wyjatkiem lezenia w łózku i ogladania filmów. Może juz pisałes jak sobie z tym radzić?

  • Paweł

    Jedna z najprostszych metod medytacji. Ja nazywam ją oddechem spokoju. Zawsze gdy odczuwam chaos to stosuję wyżej wymienioną metodę. Tylko ja robię nieco inaczej. Zaczerpuję jedynie 4 oddechy na minutę. 4 sekundowy wdech, 4 sekundowe przytrzymanie powietrza w sobie (pozwalam aby tlen rozniósł się po całym mym organizmie, myślę o tym, że tlen mnie wewnętrznie odżywia i wyobrażam sobie jak dociera do każdego zakamarka mojego ciała), następnie 4 sekundowy wydech. I tak w kółko przez tyle czasu ile potrzebuję. Wplatam do tego również inne taktyki typu wizualizacja owocu, dotykanie go, cieszenie się jego zapachem. Bardzo przyjemna sprawa, najlepiej robić to na łonie natury.
    Pozdrawiam serdecznie.

    • Ewa Bartosik

      Świetna technika :) pogłębiony wdech, wizualizacja..
      ja jeszcze angażuje się w wydech skupiając się na priocepcji wizualizuję w tym momencie ruch przepony, dziwne uczucie, ale świadomość, że jestem świadoma tu i teraz swojego ciała jest piękna!

  • Paweł

    PS.
    Mam podobnie jak Michal_mokotow, też siedzę raczej przy komputerze, oglądam filmy, seriale, czytam książki. Grunt to pokój ducha niezależnie od warunków zewnętrznych.

  • Michal_mokotow

    Wiesz Paweł, tylko ja nie moge sobie na cos takiego pozwolic – jak bede tracic czas który powinienem przeznaczyc na obowiazki, prace na ogladanie filmow, siedzenie na kompie, itp. to pozniej nie bede mial czasu na spotkania z kumplami, dziewczyna, rozne ciekawe aktywnosci,

  • Paweł

    Mi chodziło o to, że to chwilowa sytuacja w moim przypadku :). Ot taka pogoda i samopoczucie w danym dniu.

  • Wszystko wydaje się takie proste czytając tę instrukcję. W praktyce nie jest tak łatwo kompletnie wyciszyć umysł, zwłaszcza na początku przygody z medytacją.
    Szczerze zazdroszczę „tajskich doświadczeń” :)

  • Sylwia

    Świetny sposób na wyciszenie się… ale tak jak pisała wcześniej Gosia, nie jest łatwo- przynajmniej na początku.
    Podobnie jak Michal_mokotow, przez otaczającą mnie aurę, nie mam do niczego motywacji, chęci.. najlepiej wychodzi mi siedzenie w domu i marnowanie cennego czasu na ‚nic’ później zostają tylko wyrzuty sumienia i złość na samą siebie. Może udzielisz kilka wskazówek na wydostanie się z tej jesiennej matni? odzyskanie motywacji, chęci do konkretnego działania?

    pozdrawiam!

  • Damian

    Gosia, może zamiast starać się wyciszyć umysł (co ja rozumiem jako „mieć mniej myśli w głowie”), bądź świadoma tego, że nie jesteś swoimi myślami. Pozwól myślom robić swoje, niech sobie są, a Ty rób swoje. Medytacja nie jest kwestią tego, ile masz myśli w głowie, tylko kwestią tego, kim jesteś albo z czym się utożsamiasz. Pozwól myślom być, bo nimi nie jesteś i nie możesz ich kontrolować, a Ty rób swoje – przyjmij takie podejście, a medytacja stanie się prosta. Pozwól myślicielowi w Twoim umyśle myśleć, bo nie jesteś myślicielem więc czemu obchodzi Cię co on robi? :-)

  • Ciekawe rady, dziękuję bardzo!
    Rzeczywiście myśli tylko przepływają i nic w zasadzie nie jestem w stanie z tym zrobić. To takie proste, a jednak na to nie wpadłam ;)
    Dzięki Damian!

  • Ush

    Czy można to łączyć z mudrami?

    • Pola Modrzewsky

      Tak, tylko trzeba wiedzieć jak ;-)

  • Paweł

    Tak.

  • Sylwia

    Bardzo prosta instrukcja :). Choć istnieje bardzo wiele takich instrukcji, to zapewne my sami wybieramy dla siebie najlepszy sposób. Najważniejsze jest by czuć spokój w sobie, swobodny przepływ myśli będąc w tu i teraz. Jeśli chodzi o mnie to na pewno ten wypróbuję. Dziękuję za cenne informacje i pozdrawiam.

  • Ciekawe doświadczenie! dzięki za technikę, już nie jeden raz próbowałam, ale nawet 1 raz w tygodniu mnie nudzi. Fajnie wpływa na mój stan mentalny śpiewanie mantr.

  • zosia

    Oczywiscie natychmiast wyprobowalam- dziala super. Michal ciesze sie z Toba, ze mogles tam byc. Z pewnoscia jest to miejsce pelne spokoju, uroku i egzotyki. W takiej oprawie jest to dodatkowa uczta dla duszy. Gratuluje zaradnosci i ciekawosci zyciowej.

  • Leon

    Cóż, tak cudownie- czysty okultyzm, prosta droga do zatracenia.

    • co za debil

      :)))))))))))) gender, sodomia i teletubisie! Spalić na stosie razem z cyklistami ikotami!

  • Mikołaj Grząślewicz

    Medytacja niezależnie od formy i religii ma wpływ na zdolność skupiania się. Osoby medytujące mają rozwinięte bardziej pewne obszary mózgu – podobnie rozwijają się jak przy żonglowaniu, tyle że inne. Wystarczy skupiać się na dowolnym obrazie utworzonym w głowie i odpychać wszelkie myśli.

    Z tego co do tej pory odszukałem na temat medytacji – to może być jeden z czynników znacznie ułatwiających pracowanie i utrzymanie uwagi. Szukam dalej wiedzy na ten temat, żeby odkryć jaki efekt to przynosi dla osiągania własnych celów :)

  • Michał

    Też chciałbym poznać takiego mnicha (serio myslę o wyjeździe na parę lat), tylko dajcie mi więcej takich zdjęć :P

    • Michał.

      Witam właśnie jestem po pierwszej próbie medytacji. Robiłem to dosłownie kilka minut. Ze skupieniem się na oddechu nie mam problemów, może to zasługa tego że regularnie czytam i staram się przy tym głęboko oddychać. Do rzeczy, zrobiłem to dokładnie tak jak jest to opisane w tym artykule. „Wdech, Wydech”. na początku nic się nie działo, ale po chwili te dwa słowa zaczęły układać mi się jak by w koło. Wdech jedno pół kole, wydech następne. Skupiałem się aby te „pół kola” były jak najpełniejsze, hmm aby się zamknęły w ładne koło. Taka jak by huśtawka. W pewnej chwili gdy koło była regularne pojawiło się silne uczucie jak by uniesienia takie wyrywania ku górze. Przestraszyłem się tego uczucia i na chwilę zdekoncetrowałem, ale gdy ponownie dopieściłem („koło oddechu”) uczucie te pojawiło się ponownie jeszcze intensywniejsze. Czy medytacja właśnie tak wygląda?

  • Michał.

    Witam właśnie jestem po pierwszej próbie medytacji. Robiłem to dosłownie kilka minut. Ze skupieniem się na oddechu nie mam problemów, może to zasługa tego że regularnie czytam i staram się przy tym głęboko oddychać. Do rzeczy, zrobiłem to dokładnie tak jak jest to opisane w tym artykule. „Wdech, Wydech”. na początku nic się nie działo, ale po chwili te dwa słowa zaczęły układać mi się jak by w koło. Wdech jedno pół kole, wydech następne. Skupiałem się aby te „pół kola” były jak najpełniejsze, hmm aby się zamknęły w ładne koło. Taka jak by huśtawka. W pewnej chwili gdy koło była regularne pojawiło się silne uczucie jak by uniesienia takie wyrywania ku górze. Przestraszyłem się tego uczucia i na chwilę zdekoncetrowałem, ale gdy ponownie dopieściłem („koło oddechu”) uczucie te pojawiło się ponownie jeszcze intensywniejsze. Czy medytacja właśnie tak wygląda?
    PS Wybacz Michale, pierwszy post nie tam gdzie powinienem.

  • Lucyna

    A może mindfulness? Medytacja świecka. Możliwość praktykowania dostępna w wielu miastach polskich. Wystarczy poszukać w sieci haseł: mindfulness lub MBSR i wkroczyć na ścieżkę poszukiwania odpowiedzi na WIELKIE pytania, rozwijania samoświadomości, mądrego i przytomnego życia. Powodzenia, nauczycielka MBSR :)