Pewność siebie

Pewność siebie to stan, w którym czujesz się dobrze we własnej skórze. To akceptowanie siebie wraz z całym zestawem niedoskonałości. To wspieranie i docenianie tego, kim jesteśmy. Jedno z najważniejszych zadań w rozwoju osobistym. Jak się za to zabrać?

Prawidłowe zrozumienie pojęcia pewności siebie a także pojęć z nim związanych jest podstawą pracy nad pewnością siebie. Większość ludzi ma bardzo mglisty obraz tego czym jest poczucie własnej wartości, samoocena, samoakceptacja, itp. W wielu książkach i na wielu portalach te pojęcia są mylone i używane zamiennie, co wprowadza zamęt i nie daje jasnego obrazu na temat tego, jak pracować nad pewnością siebie.

W tym artykule nie podam Ci konkretnych rozwiązań czy ćwiczeń na pewność siebie. Takie artykuły już się pojawiały na tym blogu i poniżej na pewno się do nich odniosę. Potraktuj ten tekst raczej jako mapę ukazującą całokształt procesu pracy nad pewnością siebie. Dowiesz się tutaj w jakie elementy pracy nad sobą warto się zaangażować, aby cegiełka po cegiełce budować naturalną, autentyczną pewność siebie.

Czym pewność siebie nie jest?

Arogancją, wywyższaniem się, przekonaniem “jestem lepszy”, traktowaniem innych bez życzliwości. Takie postawy są często mylone z pewnością siebie, a osoby, które dokonują takiej błędnej oceny tworzą w sobie podświadomą blokadę w dążeniu do pewności siebie. Jest w nich pewna część, która (bardzo słusznie) nie chce stać się aroganckim chamem, a skoro w ich rozumieniu arogancja = pewność siebie to sami siebie blokują na drodze do osiągnięcia pewności siebie.

Pewność siebie nie jest też zupełnym brakiem strachu czy wątpliwości wobec siebie. Osoby pewne siebie po prostu umieją działać pomimo tego strachu. Pewność siebie nie jest więc tym wymarzonym stanem niczym nie skrępowanej odwagi, dzięki któremu jesteś gotów przekonać wszystkich do wszystkiego, zrealizować każdy cel, uratować cały świat. Wyobrażanie sobie pewności siebie w ten sposób paradoksalnie utrudnia Ci jej osiągnięcie, bo podświadomie wiemy, że to nie jest możliwe.

Czym zatem jest pewność siebie?

Nie ma jednoznacznej definicji pewności siebie. Dlatego poniżej wymieniam 4 jej najważniejsze filary, które z mojej pespektywy określają pewność siebie w kompletny i wyczerpujący sposób:

1. Czucie się dobrze we własnej skórze (nie tylko na płaszczyźnie fizycznej, ale ogólnie - czucie się dobrze jako ja). Innymi słowy - pozytywna ocena siebie, lubienie samego siebie, zdrowa relacja z samym sobą.

2. Traktowanie siebie jako wartościową osobę (co jest podstawą poczucia własnej wartości). Dostrzeganie własnych zalet i talentów. Docenianie ich, cieszenie się nimi i umiejętność mówienia o nich bez fałszywej skromności.

3. Wyrozumiałość wobec siebie. Umiejętność wybaczania sobie swoich błędów. Akceptowania swoich wad i niedoskonałości (świadomość, że ma je każdy z nas).

4. Umiejętność działania pomimo strachu i wątpliwości, które w nas są. Umiejętność wychodzenia poza własną strefę komfortu. Umiejętność radzenia sobie z wyzwaniami codziennego życia.

Oczywiście do definicji pewności siebie można by dodać jeszcze kilka elementów, takich jak np. naturalność i autentyczność w grupie ludzi. Z doświadczenia jednak wiem, że to przychodzi samo, gdy 4 wyżej wspomniane warunki są spełnione.

Z pewnością siebie są bezpośrednio związane pojęcia samooceny, poczucia własnej wartości i samoakceptacji. Sprawdźmy, czego dotyczy każde z nich.

Samoocena

W psychologii samoocena jest opisywana jako ogólna ocena swojej własnej wartości. To również ogólne podejście do samego siebie. Może być negatywne lub pozytywne. Samoocena obejmuje różne przekonania na własny temat, m.in. ocenę własnych zachowań, emocji, postaw, wyglądu zewnętrznego.

Znany psycholog Philip Zimbardo w swojej książce „Psychologia i Życie” definiuje samoocenę jako uogólnioną ocenę własnego Ja.

Psychoterapeuta Nathaniel Branden zdefiniował samoocenę jako “doświadczenie bycia kompetentnym w radzeniu sobie z podstawowymi wyzwaniami życia i zasługiwania na szczęście.”

O tym, jak oceniać siebie w zdrowy i konstruktywny sposób napisałem artykuł Samoocena.

Poczucie własnej wartości

W języku angielskim pojęcie poczucia własnej wartości (self-worth) jest traktowane jako synonim samooceny (self-esteem).

W języku polskim pojęcie to zaczyna się od słowa “poczucie”, co wskazuje na sferę doświadczania i odczuwania emocji. Poczucie własnej wartości jest więc stanem psychicznym, podczas gdy samoocena postawą wobec siebie, oceną samego siebie.

Tak samo, jak uczucie złości wynika z myśli “On nie powinien był mnie obrażać”, tak samo stan poczucia wartości wynika bezpośrednio z oceny własnej wartości. Są to więc pojęcia silnie ze sobą związane i na bardziej ogólnym poziomie mogą być traktowane jako synonimy.

Podstawą poczucia własnej wartości i zdrowej samooceny jest przekonanie o własnej wartości, czyli myśli “Ja jestem wartościowy”. Jeśli masz dzieci, to postaw sobie za długoterminowy cel pielęgnowanie u swojej pociechy właśnie tego przekonania - to jeden z najważniejszych fundamentów zdrowej psychiki.

Oceniając własną wartość zostaliśmy nauczeni opierania tej oceny o rzeczy materialne, zewnętrzne (zarobki, liczba znajomych, samochody, gadżety, certyfikaty i kwalifikacje, pozycja społeczna, itp.). W artykule Poczucie własnej wartości piszę o tym, dlaczego jest to pułapka i jak się uwolnić od opierania swojej wartości na rzeczach zewnętrznych.

Samoakceptacja

Samoakceptacja to bycie pogodzonym ze sobą, niezależnie od tego, kim jesteśmy i jacy jesteśmy. To brak wygórowanych, nierealnych oczekiwań wobec siebie. To skupianie się na sobie i docenianie siebie takiego jakim się jest, zamiast skupianie się na wyidealizowanym obrazie siebie.

Samoakceptacja wynika z bycia wyrozumiałym wobec siebie. Aby być wyrozumiałym, trzeba siebie rozumieć. Trzeba znać motywy swoich działań, podłoże swoich reakcji i zachowań, swoje myśli i emocje. Gdy wiemy dlaczego jesteśmy tacy, jacy jesteśmy - wtedy siebie rozumiemy. Gdybyśmy nie rozumieli dlaczego np. mamy słomiany zapał ucząc się gry na gitarze, moglibyśmy oceniać siebie negatywnie (to pewnie dlatego, że jestem zwykłym leniem).

Jeśli znamy siebie i wiemy, że gitara to nie to, na myśl o czym serce nam bije szybciej, jesteśmy wobec siebie wyrozumiali - i nie oceniamy się negatywnie za ten słomiany zapał. Dlatego obserwacja samego siebie, która prowadzi do zrozumienia siebie, jest podstawą samoakceptacji.

Trochę więcej o istocie samoakceptacji przeczytasz w artykule Sztuka samoakceptacji.

Jak stać się pewnym siebie?

Sposobów pracy nad pewnością siebie jest wiele. Poniżej opisuję różne drogi, które będą dla Ciebie dobre lub nie, w zależności od miejsca, w którym teraz jesteś.

Nie proponuję tu konkretnych rozwiązań, ale raczej ogólne kierunki. Chcę dać ci pełen obraz tego, w jaki sposób możesz pracować nad swoją pewnością siebie. Nie wszystkie drogi będą ci potrzebne. Jestem jednak pewien, że znajdziesz tutaj to, czego szukasz. Po przeczytaniu poniższych punktów zadaj sobie pytanie: “Czego potrzebuję najbardziej?”. Następnie dokonaj wyboru i skieruj całą swoją uwagę na rozwój tego obszaru.

1. Dbaj o siebie. Traktuj siebie jako kogoś ważnego i wartościowego. Wiesz, jak dobrzy przyjaciele siebie wzajemnie traktują? Życzliwość, zaufanie, szacunek, wsparcie, motywowanie, wyrozumiałość... Traktuj siebie samego dokładnie w ten sam sposób. Dbaj o siebie również w bardziej praktycznym rozumieniu tego pojęcia - realizuj swoje potrzeby, takie jak potrzeba zabawy, odpoczynku, spędzania czasu z bliskimi, zdrowego odżywiania, itp.

2. Odejdź od opierania samooceny na czynnikach zewnętrznych (co inni o mnie myślą, jakie mam oceny, ile zarabiam, ile mam rzeczy materialnych, ile mam znajomych, jaki jest mój wygląd zewnętrzny). Zamiast tego, opieraj samoocenę na czynnikach wewnętrznych (jaki jest mój system moralny, co jest dla mnie ważne, kim chcę zostać, jakie są moje cele, jaka jest moja misja życiowa). Chodzi o to, abyś nie pozwolił na uzależnianie swojego poczucia własnej wartości od czegoś, co od Ciebie nie zależy, bo wtedy może się ono zawalić w każdej chwili.

3. Buduj poczucie własnej wartości. Szukaj w swoim życiu tych momentów, kiedy coś Ci wychodzi. Rób listy rzeczy, które świadczą o Twojej wartości. Wzmacniaj i wspieraj siebie. Zapisuj swoje sukcesy (zwłaszcza te małe, bo ich jest więcej i są bardziej “Twoje”, niż wielkie sukcesy widziane oczami wszystkich wokół) i ciągle sobie o nich przypominaj. Zbuduj silne przekonanie o tym, że jesteś wartościowym człowiekiem i naucz się doceniać siebie.

4. Pracuj nad akceptacją własnych wad i niedoskonałości. Wszyscy je mamy, ale nie wszyscy je lubimy. Aby nauczyć się samoakceptacji obserwuj siebie, swoje zachowania, myśli i emocje. Naucz się siebie. Dowiedz się dlaczego zachowujesz się tak, a nie inaczej. Z czego to wynika? Jakie myśli, przekonania i emocje leżą u podstaw Twoich działań? Zrozum siebie, a będziesz wobec siebie bardziej wyrozumiały. Ważne jest też, abyś uświadomił sobie, że brak akceptacji nie jest dobrym motywatorem do zmiany (popularne przekonanie “Jak siebie zaakceptuję, to przestanie mi zależeć na rozwoju osobistym”), ale największym hamulcem rozwoju i życia pełnią życia. Naucz się mieć dystans do siebie i śmiej się ze swoich niedoskonałości (tak, jak robi to Madonna).

“Śmieję się z siebie. Nie biorę siebie zupełnie na serio. Myślę, że to jest kolejna cecha, której ludzie powinni się trzymać… musisz się śmiać, zwłaszcza z siebie.” MADONNA

5. Zwiększaj swoje kompetencje. Gdy zaczynałem pracę jako coach, nie mając jeszcze odpowiedniego doświadczenia, czułem się niepewnie. Teraz, po kilku latach, dzięki kompetencji, którą zdobyłem - czuję się pewnie i swobodnie w swojej pracy. Kompetencja jest podstawą pewności siebie w odniesieniu do konkretnych obszarów życia. Jeśli brakuje Ci pewności siebie w relacjach, daj sobie kilka miesięcy na zgłębienie tematu relacji i naucz się komunikacji interpersonalnej od A do Z.

Tak jak wspomniałem na początku tego artykułu, zaproponowałem tutaj ogólną mapę, na bazie której możesz oprzeć swoją dalszą edukację i rozwój w temacie pewności siebie. Z pewnością nie warto zatrzymywać się w tym momencie. Pełna i kompletna wiedza na temat tego, jak funkcjonuje nasza psychika w kontekście samooceny czy poczucia własnej wartości to najlepszy sposób, aby zbudować trwałe fundamenty naturalnej pewności siebie.

Napisz w komentarzach, która droga pracy nad pewnością siebie jest Ci aktualnie najbardziej potrzebna i co planujesz zrobić, aby nią pójść.

Zapraszam Cię również do przeczytania najpopularniejszego artykułu na tym blogu, który zebrał ponad 300 komentarzy: Jak zwiększyć swoją pewność siebie. Znajdziesz tam kilka dodatkowych pomysłów (praca z przekonaniami, poszerzanie strefy komfortu) na pracę z pewnością siebie. Lektura komentarzy również może być bardzo uświadamiająca i motywująca.

Kochaj siebie, bądź dla siebie dobry i bądź dla siebie najlepszym wsparciem.

Życzę Ci dużo wewnętrznej mocy :-)

PS. Większość ludzi w jakimś stopniu zmaga się ze zbyt niską pewnością siebie. Jednak nie każdy z nas potrafi się do tego przyznać i wśród Twoich znajomych z pewnością są takie osoby.

Dlatego udostępnij proszę ten artykuł, aby skorzystało z niego jak najwięcej osób. Możesz to zrobić klikając, na któryś z poniższych przycisków:

Napisz komentarz

  • Marzena

    Wspaniały artykuł Michał! Kompendium wiedzy o pewności siebie... Po lekturze Twoich wpisów mam wrażenie, że jestem coraz bardziej świadoma swojego zachowania i reakcji. Daje mi to siłę, by coś zmienić - tak jakbym już nie musiała stawiać czoła nieznanemu, tylko realizować swoje założenia :)

    Dziękuję Ci serdecznie!

    • Dziękuję Marzena, trzymam za Ciebie kciuki i życzę jeszcze więcej siły :)

  • Zosia

    Cześć.
    Ja z problemem braku pewności siebie zmagam się odkąd pamiętam. Myślałam, że może to "samo przyjdzie z czasem". Fakt, jestem na pewno bardziej pewna siebie niż gdy byłam nastolatką (wtedy to był dramat), ale i tak nadal mam z tym ogromny problem (a mam już 32 lata). Nie za bardzo rozumiem jak to się u mnie dzieje, bo niby WIEM, że jestem wartościowa, że w sumie to jestem ok, ale ja tego W OGÓLE NIE CZUJĘ. Mam wrażenie, że na poziomie rozumowym dociera do mnie to, że jestem ok, ale na poziomie emocji napotykam mur. Zdaję sobie sprawę z tego, że przez to wiele okazji w życiu zmarnowałam i bardzo mi to przeszkadza właściwie w każdej dziedzinie życia. Jednocześnie czuję, jakby było to dla mnie coś "nie do przeskoczenia". Zupełnie nie wiem jak to zmienić, bo staram się stosować wiele z tych sposobów zwiększających pewność siebie (np. zdrowo się odżywiam, uprawiam sport, staram się rozwijać mentalnie) - czasem pomaga, ale tylko na chwilę (tzn. na jakiś okres czasu), potem niestety wszystko wraca "do normy". Czasem wydaje mi się, że mam to wrodzone :(((

    • Zosia, skoro nie czujesz, że jesteś wartościowa, to co czujesz? Gdybyś miała odłożyć na chwilę rozum na bok i skupić się tylko na emocjach - jakie dokładnie odczucia się pojawiają gdy patrzysz na samą siebie?

    • Zosia

      No właśnie... czuję niechęć, złość, zawód, frustrację. To jest jakieś błędne koło, bo nawet odpowiadając sobie na te pytania jestem zła, że jestem na siebie zła...

    • Zosia, kluczem do zrozumienia swoich emocji jest obserwowanie ich i "uczenie" się skąd są, po co są, kiedy się pojawiają i kiedy znikają, itp. Jeśli jesteś zła na siebie za to, że jesteś na siebie zła - nie będziesz mieć "dostępu" do tej bazowej, podstawowej emocji (którą chcesz lepiej zrozumieć). Tworzysz koktajl emocjonalny, mieszasz ze sobą różne emocje i się w nich zapętlasz. Zacznij obserwować i badać swoje odczucia, gdy zrozumiesz skąd się biorą, z jakimi myślami i zachowaniami są powiązane - będziesz mieć materiał, nad którym można pracować.

      Zacznij od zaakceptowania tego, co czujesz. Nie ważne jak nieprzyjemne są te emocje, czujesz je. Wypieranie tego nic nie zmieni. Pogódź się z tym, że odczuwasz te emocje i zacznij się im przyglądać.

    • Zosia

      Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź. Faktycznie, właśnie mi uświadomiłeś, że negując swoje odczucia, niejako "ucinam" dyskusję sama ze sobą. To tak jakbym "strzeliła focha" na siebie samą i już więcej nic nie przyjmowała do wiadomości. Dziwne, bo przecież wiem, że brak akceptacji własnych emocji blokuje, a jednak sama to robię. Cóż, zadanie dla mnie (na początek) - pozbyć się nawyku oceniania swoich emocji i ich obserwacja. Baaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo dziękuję :)) Pozdrawiam serdecznie :)

  • Wiele osób ma problemy z poczuciem swojej wartości. Temat ten był i będzie jednym z najbardziej skomplikowanych z punktu widzenia osób, które mają z tym problem. Nie ma uniwersalnego sposobu, który sprawiłby, że będziemy pewni siebie, i zdolni do wielkich działań co nie zmienia faktu, że DA SIĘ to zrobić! :) Możemy odmieniać swoje życie i stwarzać nowe wersje siebie jeśli tylko chcemy.

    Gdy masz w sobie determinację możesz naprawdę wiele ;)

  • aguś

    Michale kolejny wartościowy artykuł. Jak ważna jest akceptacja samego siebie, zrozumienie siebie, właściwie wszystko zaczyna się od nas samych. To jest bardzo ciężkie w realizacji, ale tak bardzo cieszę się, że jest nas tu tak wiele. "Dbaj o siebie" początkiem wszystkiego.

  • NiemalUpadły

    Panie Michale, mam nadzieję, że Pan przeczyta mój komentarz. Mam bardzo poważne problemy ze swoim poczuciem własnej wartości. Mam depresję. Specjaliści twierdzą, że mój stan nie jest bardzo poważny, ale ja się z nimi stanowczo nie zgadzam (zresztą co to kogo interesuje). Zrobiłem już chyba wszystko co się dało, by sprawić, bym był szczęśliwy, ale jak na złość nie potrafię osiągnąć celu. Jestem osiemnastoletnim można już powiedzieć mężczyzną. Dosyć inteligentny, rozwinięty emocjonalnie, o szerokich zainteresowaniach. Pewnie wielu mogłoby mi zazdrościć takich atrybutów jakie posiadam, lecz mimo to czuję się jak dziecko - bezradny. Nie. To złe określenie. Nie jestem bezradny. >Ja Jestem< rozpaczliwie zdesperowany. Dramatycznie poszukuję pomocy i rozwiązania swojego problemu. Szukam osoby, która potrafiłaby mi wskazać właściwą drogę. Jestem młody, za rok piszę maturę, nie chcę zmarnować swojego życia. Gdybym zdołał się uratować, może dałbym radę stworzyć coś szczególnego (nie chcę powiedzieć wielkiego, to takie egoistyczne, nieprzyjemne określenie) w swoim życiu. Jeśli być może zechciałby Pan ze mną porozmawiać, proszę napisać na mój adres email reslink1@gmail.com

  • Hania G.

    Panie Michale,

    czy posiadanie bardzo zmiennego poczucia własnej wartości da się uregulować za pomocą, np. self-coachingu albo medytacji?

    W różnych sytuacjach mam bardzo duże wahania pewności siebie. Przy znajomych potrafię być bardzo towarzyska i wesoła, a innym razem, z podobnym gronem ludzi boję się odezwać - bo np. nie lubię czy nie czuję się dobrze z jakąś jedną osobą.

    Widziałam ofertę warsztatu medytacji na facebooku, ale jeśli miałabym Pańską rekomendację, to na pewno mogłabym uzyskać pełniejszy obraz sytuacji.

    Pozdrawiam serdecznie, chętnie czytam artykuły i korzystam z Pańskcih kursów :)

    • Hania,

      dziękuję za komentarz. Tak, zarówno self-coaching jak i medytacja to narzędzia, które doskonale się nadają do rozwijania poczucia własnej wartości. Obie metody prowadzą do lepszego poznania i zrozumienia siebie, swoich myśli, emocji i zachowań. A jak już się dowiesz, dlaczego na przykład w jednej sytuacji czujesz się pewnie, a w innej nie - będziesz mogła nad tym popracować za pomocą odpowiednich narzędzi, tym samym regulując swoją emocjonalną karuzelę :)

      Pozdrawiam!

  • JustynaP.

    Jak zwykle cenny artykuł. Przestudiowanie go, zajęło mi dużo czasu. Czytałam tak, by jak najwięcej zrozumieć.
    Dla mnie, najważniejsze słowa, to:

    "Naucz się siebie."

    Chyba najkrótsze zdanie w artykule, a dla mnie stanie się mottem.
    Pomoże w pracy nad własnym poczuciem wartości.

    Dziękuję za kolejne wskazówki i konkretne metody działania.

    • Uczenie się siebie jest wspaniałą przygodą, życzę powodzenia w Twoich odkryciach :)

  • Echoe

    Bardzo dobry atrykuł.Zagadnienie pewności siebie rozłożone na czynniki pierwsze,myśle że zanim ludzie zaczną szukać na tym blogu jakichkolwiek wskazówek odnośnie tego jak zwiększyć pewność siebie,powinni najpierw przeczytać ten tekst żeby zrozumieć czym ta pewność siebie tak naprawde jest i co się na nią składa,z własnego doświadczenia wiem że używanie samych technik,trików i tym podobnych jest nieskuteczne,to skubanie wierzchołka góry lodowej,problem trzeba zaatakować od fundamentów.

    Dziękuje Ci za ten tekst,jest dla mnie światełkiem w tunelu braku pewności siebie

  • Adam

    Świetny artykuł. Samo czytanie o pewności siebie wzmacnia ją i wzbudza chęć walki o samego siebie. Będę teraz budował poczucie własnej wartości - starannie wypiszę jakie "małe" sukcesy w ostatnim czasie mi się udały. A jednym z poważniejszych jest zaprzestanie grania w gry komputerowe przez które marnowałem kilkadziesiąt godzin w tygodniu.

  • Ema

    Bardzo pomocny artykuł. Szczególnie ważne jest dla mnie stwierdzenie, że bycie pewnym siebie nie wyklucza posiadania obaw i wątpliwości. Jest to dla mnie coś nowego. Wytworzyłam sobie w głowie obraz pewności siebie jako jakiejś super zdolności, której nie posiadam. Myślę, że teraz będzie mi łatwiej nad sobą pracować. Dzięki! :)

  • Olga

    Bardzo ciekawe wskazówki, Michał. Dziękuję :). Dla mnie pewność siebie nieodłącznie związana jest z odwagą. Odwagą popełniania błędów, bez karania się za nie, odwagą podążania we własnym kierunku, bez ulegania wpływom otoczenia, odwagą podejmowania codziennych wyzwań, bez skupiania się tak bardzo na potencjalnych konsekwencjach. To chyba nad odwagą właśnie teraz najbardziej się skupiam. Następny punkt do spełnienia: wyjście z mojej strefy komfortu, bez wiecznego strachu o przyszłość.

  • Michale jak zwykle bardzo dobrze się Ciebie czyta :-)
    W Twoich artykułach najbardziej wartościowe jest to, że nie piszesz "pracuj nad swoją pewnością siebie", ale także piszesz jak.

    Dodam od siebie, że dla mnie fundamentem pracy nad pewnością siebie jest budowanie zaufania do siebie. Piszesz o tym trochę w punkcie 2. Robienie tego na co sam ze sobą się umawiasz buduje Twoje zaufanie do siebie, do swojej sprawczości. Jeżeli postanawiasz coś zrobić, zrób to i ten fakt, że możesz na siebie liczyć doceń. W docenianiu swoich sukcesów nie chodzi o ich wielkość, a o to, że podjąłeś decyzję i wykonałeś ją - możesz na siebie liczyć.

    Tak wiele osób ma kłopoty z pewnością siebie dlatego, że najłatwiej jest nie robić tego, co wobec siebie postanowiliśmy. To niszczy zaufanie do samego siebie i nie buduje pewności siebie oraz dobrej samooceny. Nie otrzymamy tego z zewnątrz.

  • A-neshka

    Michal. Dziekuje za ten artykul.
    Ktos kiedys powiedzial "Ten kto dobrze zna siebie, jest jedynym panem samego siebie".
    Kiedy to sobie uswiadomimy, staniemy sie mocni i jednoczesni bardzo spokojni.

  • Urszula

    Bardzo ciężko czytało mi się Twój artykuł, Michale, tak jakby mi nie wolno było dbać o siebie, myśleć o sobie.
    Wiem, że korzenie tego wywodzą się z dzieciństwa, a zabija mnie to do dziś :(
    Szczerze mówiąc chyba nie jestem w stanie pisać, bo zbiera mi się na płacz.
    x
    Pozdrawiam wszystkich ludzi na forum, a Tobie, Michał, dziękuję za wartościową i dobrą pracę.

  • Urszula

    Mam dziś bardzo ciężki dzień w pracy nad sobą, "rozliczenie" krzywd powodowanych przez innych ludzi i uświadamianie sobie, że w pewnym momencie sama pozwalam na krzywdzenie siebie.

    Ponieważ bardzo dużo zła działo się w moim życiu przez niesprawiedliwe oceny innych ludzi oraz naruszanie moich praw, uznaję, że ci ludzie nie mieli racji. JESTEM WARTOŚCIOWYM CZŁOWIEKIEM.

    To ja decyduję, co jest dla mnie wartością.

    Zachowania innych ludzi nie mogą mieć już na mnie takiego wpływu.

    ~~~~~~~~

    Michale, w Twej notce z fb o odpowiedzialności jest jeden zapisek, na który chcę zwrócić Twą uwagę.
    Chodzi o : responsibilty = response-ability.

    Wiem, że Twoją intencją jest zwrócenie uwagi na źródłosłów pojęcia. Wg mnie jednak response + ability jest lepszym zapisem -------> nasza zdolność do prawidłowej odopowiedzi.

    Pozdrawiam.

  • Co zrobić jednak w sytuacji, gdy indywidualne ambicje przysłaniają obiektywny obraz naszej osoby? Jestem przekonana, że mnóstwo osób napotyka na swojej drodze podobny problem - wysoko postawioną poprzeczkę. Czy ambicje i oczekiwania to coś złego? Z jednej strony nas motywują, z drugiej jednak nie pozwalają na akceptację niepowodzeń lub gorszych wyników (niż tych, które zakładaliśmy). Jak znaleźć równowagę w stawianiu wobec siebie oczekiwań? Bez oczekiwań łatwiej o akceptację, ale trudniej o poczucie wyjątkowości... Pozdrawiam :)

  • Karolina

    Jest w moim otoczeniu wiele osób aż za bardzo "pewnych siebie". Po przeczytaniu tego tekstu dochodzę do wniosku, że tak naprawdę mogą mieć niską pewność siebie. Świadczy o tym sam fakt, że próbują wszystkim udowadniać swoją wartość.

  • Tomasz

    Bardzo fajny artykuł. Szczególnie podoba mi się w nim to Michale, że wyraźnie akcentujesz to czym NIE JEST pewność siebie - zwłaszcza w kontekście tego co większość ludzi podejrzewa. A już podział i odróżnianie pojęć: poczucie własnej wartości, samoocena i samoakceptacja - naprawdę wyjątkowo zrozumiale wyjaśnione! Dziękuję za kolejną cenną porcję wiedzy i wskazówek! :)

  • Marek

    Pewność siebie czy niepewność? :) Wchodząc już sam nie wiedziałem co lepsze, uważałem nawet, że skromność jest ważniejsza niż realizowanie własnych zachcianek... TERAZ MAM mętlik, Panie Michale, sam już nie wiem. Nie mogę jakoś zrozumieć tego jak spełniać swoje pragnienia i nie krzywdzić tym bliskich, którzy mają inne plany wobec mnie, jakiegoś wspólnego czasu itd?

    • Raxez

      6 Potrzeb wg. Antonego Robbinsa.
      1.Pewność - musisz ją mieć by nie czuć się zagubionym.
      2.Niepewność - by wiedzieć że coś jeszcze jest do osiągnięcia.
      3.Ważność - jeżeli nie będziesz jej odczuwał popadniesz w depresje.
      4.Więź - nawet największe osiągnięcia w pojedynke dają niewiele radości.
      5.Rozwój - zwiększaj swe możliwości by:
      6.Pomagać innym - dawanie sprawia dużo więcej radości niż dostawanie.
      Rozwój zobowiązuje cię do realizowania swoich zachcianek ale musisz określić czego chcesz (tak naprawdę), a przy tym być Skromnym.
      Masz do wyboru: być męczennikiem i nie krzywdzić innych, albo być ich bohaterem realizująć swoje pasje i marzenia.
      Pamiętaj że przykładowo rodzice chcą byś był adwokatem, intencja jest taka byś żył w dostatku i radości, ale realizując ich plan zabijasz swój potenciał i w efekcie nie realizujesz ich intencji tylko pomysł.
      Pamiętaj że to Twoje życie więc musisz spełniać swoje ambicje, realizując swoje wizje i tak wpłyniesz pozytywnie na innych spełniając ich oczekiwania.
      Na koniec dodam że jeżeli masz problem z czasem dla innych, to może jakieś wskazówki odnośnie planowania poszukaj na tym blogu masz 49 artykułów o tej tematyce.

  • sync

    Myślę, że ten artykuł to strzał w dziesiątkę....dziękuję:)

  • SYNC

    Ten artykuł to strzał w dziesiątkę.....DZIĘKUJĘ:)

  • Justyna

    Myślę, że nie do końca lubię siebie. I przez to nie do końca poznałam i zrozumiałam wszystkie aspekty swojej osobowości. Sądzę, że problem leży głębiej i że jest to związane z wyuczonym przez lata schematem działania, który zakłada odrzucanie wszelkich niewygodnych, bolesnych czy trudnych faktów. Po prostu nauczyłam się nie przepracowywać wydarzeń, które sprawiły mi ból i spowodowały, że czułam się niepewnie. Przez lata spychałam wszystkie te przykre słowa, myśli i zdarzenia na bok, myśląc chyba, że będzie to najlepsza droga. Niestety, z czasem okazuje się, że jest tego za dużo. Obciąża to psychikę, a co za tym idzie, bardzo negatywnie wpływa na mój obraz siebie. Co muszę zrobić, żeby sobie z tym poradzić? Przepracować wszystkie bolesne kwestie, nauczyć się sobie radzić z nimi na bieżąco, przestać oglądać się za siebie, poznać się lepiej, zrozumieć i na prawdę polubić. Zaakceptować to jaka jestem i na pewno poszerzyć swoją wiedzę z zakresu zdrowych relacji międzyludzkich.

  • Michał

    Michał, mój imienniku, dziękuję Ci za ten wpis. Daje dużo do myślenia, trochę od innej strony pokazujesz też rozwój - nie jako prosty i przyjemny, ale też nie jako heroiczną walkę, tylko jako proces ciągłego, spokojnego samodoskonalenia. Dziękuję! :)

  • Marta

    Panie Michale:) dziękuję za kolejny, wspaniały artykuł. Pozdrawiam Marta.

  • Marta

    Mnie jednak nadal zasmucają i dręczą "małe" niepowodzenia, takie jak np. sprzeczka z bliską mi osobą. Panie Michale co zrobić ,żeby nie rozdrabniać i nie myśleć o tym co już było , czy jest na to jakiś sposób ??

  • monika

    Kolejny mistrzowski artykul Michale, sledze Cie na biezaco. Mam nadzieje, ze niedlugo uda mi sie wziac udzial w Twoich warsztatach. Moglbys polecic jakies dobre lektury z relacji interpersonalnych, chcialabym sie bardziej zaglebic w temacie. Btw co myslisz o afirmacjach hepika? Pozdrawiam serdecznie!

    • Monika, w temacie relacji i komunikacji interpersonalnej bardzo polecam książkę "Porozumienie bez przemocy".

    • Monika, z relacji interpersonalnych najbardziej polecam "Porozumienie bez przemocy" Marshalla Rosenberga :)

  • Bez akceptacji samego siebie rozwój okropnie się blokuje... a bardzo często rozwój i akceptacja stoją w opozycji i trzeba mieć sporo siły żeby to połączyć. Problem leży w tym że im bardziej rozwijamy się w jakiejś dziedzinie tym większe ego wokół niej budujemy. Trzeba się nauczyć sukcesywnie niszczyć EGO. ;) Taka ciągła walka.

  • Joanna

    Bardzo ciekawy i pomocny artykuł. Motywuje do pracy nad sobą i wzmacniania tego, co w naszym życiu pozytywne.

  • zawstydzony

    nie wiem co zrobiłem nie tak, albo po prostu mam fobię społeczną bądź erytrofobię, cały czas się czerwienię, mam 26 lat i dalej nie zagadałem do dziewczyny, nie potrafię po prostu siebie zaakceptować a zwłaszcza moich czerwonych policzków, rumień jest cały czas a jak już się zawstydzę to robię się bordowy cały, myślałem że pomoże mi kurs zdobądż pewność siebie ale to chyba nie działa na mnie i chyba pozostało mi żyć z tym bądż jakaś konsultacja z psychiatrą ale ze względu że przebywam za granicą to raczej nie możliwe...

    • Zdzichu Dziwny

      Fakt niemożliwe

  • Pingback: O pewności siebie | TO, CO UKRYTE()

  • arko

    Do " Dbaj o siebie." dodał bym jeszcze dbanie o swoj wizerunek, czyli ubior, dbianie o swoje ciało itd. To tez ma duze znaczenie

    • Zgadzam się, jednak często ludzie przykładają do tego zbyt dużą wagę. Chcą ubiorem czy makijażem zrekompensować braki, które mają wewnątrz.

      Z drugiej strony, brak dbania o siebie jak najbardziej może negatywnie wpływać na to, jak się czujemy we własnej skórze.

  • Bardzo dobry artykuł:)