W co grają ludzie? (video)

W każdej relacji wchodzimy w najróżniejsze role, które pomagają nam osiągać nasze interpersonalne cele. Jakie są to role i co możemy zrobić, aby lepiej się w nich odnaleźć?

Czy zachowujesz się tak samo w towarzystwie różnych ludzi?

Ja z pewnością nie. To normalne, że zachowujemy się inaczej w zależności od tego, czy spotykamy się z rodzicami, przyjaciółmi, kolegami z pracy czy nowo poznanymi ludźmi. Wchodzimy w różne role dopasowując do sytuacji naszą mowę ciała, sposób mówienia i najróżniejsze reakcje.

Z tego odcinka dowiesz się o trzech powszechnych rolach, które są częścią każdego z nas. Dowiesz się na czym polegają i co zrobić, aby nabrać do nich większego dystansu.

Zapraszam do oglądania:

Napisz komentarz

  • Dobry materiał.Czytałam "W co grają ludzie" Berne'a. Analiza transakcyjna bardzo ułatwia komunikację, gorzej jeśli druga strona ciągle stawia się w jednej pozycji.

  • Wojtek

    Czy mi się wydaje czy Pan jakiś smutny jest na tym nagraniu...

  • Kamil

    Fajnie, że odniosłeś się do jakichkolwiek badań - niestety autorstwa tylko jednego psychologa i to nie do dowodów, a do jego własnej interpretacji. To jeszcze trochę za mało.

    • Kamil, dzięki za sugestię, choć krótka forma nagrania nie pozwala na umieszczanie zbyt wielu informacji.

  • gosia

    Hej Michał,a czy można być neutralnym i nie wchodzić w te role o których mówiłeś w filmie?

  • gosia

    Chodzi mi o to czy to jest jakieś zaburzenie czy rzecz zupełnie normalna i wcale nie trzeba się z tego leczyć?

  • Ja się zachowuję tak samo, tylko ludzie w zależności od grupy inaczej interpretują to zachowanie. Mam nieco psychopatyczną osobowość, więc mój spokój jest tylko powierzchowny :)

  • Maciej Janas

    Wow :D Bardzo ciekawe . Zastanawiałem się nad tym i doszedłem do następującego wniosku:
    -W szkole przyjmuję postawę dziecka
    -Gdy zajmuje się biznesem mam postawę dorosłego
    -W sytuacji gdy jest poruszany temat zdrowia , gram rodzica i podrzucałem rady jak powinien ktoś jeść

    Dzięki za ten materiał :D

  • Dawid Bloch

    Czy ten temat jaki jest poruszany w tym nagraniu jest zawarty w książce "INSIGHT"?

  • Aaaaaahhh

    Muzyka jest smutna... ten film był pomocny ale takze brakuje mi oceny czy takie postawy są normalne i jezeli potrzebujemy się tak zachowywac,bo moze te role zawsze juz beda w nas,może wystepują jako potrzeby a nam pozostaje jedynie umiejętne wlaczanie ich i wylaczanie we właściwy sposb-bo kazdy potrzebuje pobyc czasem dzieckiem-zle moim zdaniem nazewnictwo-aby moc wyjsc poza granice norm spolecznych aby rozwijac kreatywnosc i ciekawość oraz odrzucic savoire-vivre i byc spontanicznym i radosnym bez zastanawiania zie czy to wypada czy nie oraz nieco szalonym aby probowac nowych rzeczy, toksyczne dziecko-uwalnia sie pod wplywem jedynie alkocholu i na codzien jest tlumione i nie wypuszczane wiec rozrabia za bardzo i wtedy musi wejsc rodzic i sie samoskarcic i udowodnic sobie,ze jest sie powaznym czlowiekiwm mimo iz w weekend wyrzucono mnie z baru lub był nieprzewidziany s...s lub rzygalam pół nocy-nastepuje wyparcie zamiast zmiany-bo najczesciej nie potrafimy zmienic towarzystwa i wzorcow-wchodzi rodzic i wladczo udowadnia innym ze ma kontrole; rodzic-kazdy ma potrzebe przekazania wiedzy i czucia sie waznym oraz kompetetnym a takze oceny ryzyka dzialan i oceny innych pod wzgledem kompetencji i zaufania aby nie stracic finansow czy nie robic za 10 osob w pracy oraz do oceny swoich dzialan-jednak przy oklamywaniu sie i mocnym wyparciu zmiast surowosc pokierowac glownie na siebie,bo nie jestesmy w stanie adekwatnie ocenic innych i przewidziec ich ruchy oraz wydarzenia w zyciu,ktore wywrą na niego presje takie a takie i postapi tak a tak-emocjonalnie lub logicznie-wiec kiedy sztucznie napompowujemy ego przez klamstwa i podnoszenie samooceny usprawiedliwianism swoich dzialan zamiast zmiany tego co powinnismy zmienic-wtedy rodzic ze strefy zewn przenosi sie na zewn bo nie chce zajmowac sie swoimi problemami bo nie potrafi ich rozwiazac,cechuje go zlosc,gorycz i poczucie winy a takze manipulacja, rowniez wtedy jest ta rola toksyczna kiedy jest opiekunczy i wyrozumialy ale nie asertywny-robi wszstko aby nie zajmowac sie swoim zyciem-czyli udaje rodzica i chce pozostqc dzieckiem a potrzeby zaspokaja na wkurzaniu innych bo woli miec do nich zal niz do siebie i na kogo zwalic swoje wyrzuty- my zaniedbujemy dziecko więc pojawia sie rodzic w nadmiarze-dzieci tez udaja doroslego nie raz ale brak im kompetencji-natomiast dorosły to osoba odpowiedzialna ale moze byc pelna lęku, skierowuje uwage na siebie ale karci siebie bo zaniedbuje dziecko i nie chce go widziec w sobie i moze to dziecko nigdy nie mialo szansy sie rozwinac poniewaz rodzice wymagali ale nie dali czasu na rozwoj kreatywnozci i swobody ktora jest potrzebna do rozwiazywania waznych problemow zyciowych i tworczego umyslu,dystansu oraz rozwiniecia kontroli nad emocjami. Zadbac o dziecko tzn zadbac o rozwoj tych cech, bo tylko w ten sposob jestesmy przygotowani i nie jestesmy robotami na autopilocie zaleznymi od innych i spelniajacymi oczekiwania wszystkich wokół i bez wlasnego zdania i jak choragiewki na wietrze-nie wiemy co robic i ufamy kazdemu w swoim najblizszym otoczeniu,a nie powinnismy-nasladujemy rodzicow,szefa,znajomych,kolegow z pracy i nie czujemy sie wolni-nasza podswiadomosc to wie i kaze nam sie buntowac lub za bardzo bronic w relacjach z ludzmi z poza kręgu a to wlasnie to w stosunku do najblizszych powinnismy zachowac dystans-ludzie z braku wiedzy i rozwoju kreatywnych cech utrzymuja toksyczne relacje ktore ich niszczą i robia balagan w emocjach nie do opanowania i potem emocje nimi rzadza zamiast odwrotnie i sa jedynym znanym swiatem-a swiat jest duzo wiwkszy piekniejszy i ciekawszy niz co jolka dzis powiedziala i jak mnie wkurzyla, co zrobil szef albo moj maz czy zona czy dziecko-ciagle dramaty i fale radosci naprzemienne,synapsy sa wykonczone skdajnymi reakcjami i zeby odpoczac ładują depresje i nostalgię. Przedmioty traktowane pobocznie i zapomniane a rozwijące kreatywnosc bez ktorej nie ma podstaw dla nauki zadnej,bo jak wyklepiemy formulke to ja zapomnimy a jak zaglebimy sie w problem i pomyslimy,bedziemy ciekawi jak to dziala i bedziemy cieszyc sie jak dziecko bo odkryjemy jak to dziala zamiast wstydzic sie powiedziec ze nie rozumiemy jeszcze bo musimy idawac doroslych i kompetentnych-te przedmioty w szkole to; muzyka,plastyka i wf ( rozwoj dyscypliny i panowania nad cialem fizycznym,odpornosc na ból i warunki atmosferyczne,rozporzadzania odpoczynkiem i pracą i rozwoj umiejetnosci,zdrowie,endorfiny). Rozwijamy tylko 1 półkule mozgu,ktora robi z nas bezkrytycznych, bezmyslnych niewolnikow, ktorzy robia to o inni bo tak trzeba-nie uczą się,piją, chodzą na imprezy-bo to robi wiekszosc ale reklamy wmawiają nam,ze papierosy i alkochol daja wolnosc i jest to oznaka bycia doroslym-bo mozna od 18 ale uzaleznienie rozpoczyna sie wczesniej, bo zakazany owoc jest kuszący. Po co byc doroslym skoro mozna udawac go palac papierosa-bo to robia tylko dorosli? Po to aby byc szczesliwym i potrafic decydowac o sobie. To wszystko jest proste dla myslacego czlowieka nie podazajacego za modą i nowomodnymi hasłami i pustym bez zrozumienia powtarzaniem strzępkow wiedzy i psycbologicznych terminów aby zaspokoić swoja potrzebe rodzica i posiadania uczniów ktorzy mnie podziwiaja i udowodnia mi ze jestem kompetentny i dorosły-czym jest ten portal. Formowanie swiatopoglądu michale to os w czym nie powinno sie grzebac,bo robisz tym ludziom krzywdę. Masz jeszcze za malo wiedzy i jestes zbyt mlody aby udzielac ludziom rad-to twoja bardzo samolubna forma autoterapii-bycie guru. Uzupelnij wiedzę,zdobadz doswiadczenia a jezeli dzielisz sie z innymi teoriami czy tym co przeczytałes zaznacz ze to teorie i kółko dyskuzyjne lub streszczenie książki a nie wypowiadaj sie z piedestału posiadajacego tajemną wiedze guru-nie mow o tym jako o pewnikach,bo wprowadzasz ludzi w błąd i mieszasz im w głowach. Nie kazdy potrafi podejsc z dystansem i jest stabilny,ktos zrozumie to opacznie, przekręci,bo slyszy terminy po raz 1 i dopnie do swiatopogladu w chory sposob niszczac swoja psychike i tworzac usprawiedliwienia dla gnebienia innych i robienia im wody z mozgu. Nauka iagle zie zmienia a to tylko czyjes teorie na temat nieznanego-jedne z wielu i tak powinienes to kompetentnie przedstawiac a nie jako prawde absolutną-jest to nie rzeczowe przygotowanie sie do tematu i zaniedbanie obowiazku wzgledem innych i puste powtarzanie czyichs slów bez przemyslen i nie poparte doswiadczeniem-wiec nie jest to streszczenie tylko cytat zgodnie z normami kultury: kopiuj-wklej. Widzisz moje pokolenie inaczej sie uczyło-wiedzy musielismy szukac sami i z roznych zrodeł, w wypracowania h nie wstrzelalismy sie w klucz i nie spelnialismy czyichs oczekiwan tylko musielismy przeanalizowac i zaktualizowac temat wykazujac sie myzleniem i to bylo oceniane, nie dalo sie przepisac ksiazki bo nauczy iel ja znał i posiadał-mowie to po to aby zaznaczyc roznice i uswiadomic, w ktorym kierunku nasza kultura zmierza-bezmyslnego konsumpcjonizmu i kreowania naszych potrzeb. Dlatego chorujemy na ciele i umyśle. Psychologia ta potocznie rozumiana nie jest zadnym ratunkiem tylko nową religia i zrodlem zarobku na zagubionych ludziach i ich nieszsciu i tlumaczenia tego sobie mesjanizmem. Nie jest nauką myslenia takie sprzedawqnie szczatkow wiedzy, tylko omamianiem ludzi głodnych sensacji, bo bez wysilku nie nauczymy sie myśleć i decydowac. Michale zastanow sie proszę nad tym-wizualizacje są jakas metoda ale bez podstaw tylko mieszają i oddalaja czlowieka jeszcze bardziej w swiat wrozek,iluzji i fantazji-naprawde mozesz ludziom niezle namieszac w glowach. Wez odpowiedzialnosc za to co robisz i zacznij od podstaw czyli od literatury jaka jest na studiach psychologicznych a nie literatury new age, ktora jezt swietna ale ludzie opisuja swoimi slowami zjawiska bo nie mają podstaw a to zostawia zbyt duze pole do interpretacji i złego zrozumienia tematu. Nie da sie zbudowac domu bez fundamentów, a w psychologii mamy rozne podziały i dopiero znając te wszystkie teorie i rozwoj mysli mozesz jakos przeanalizowac tą teorie i ponazywac po swojemu,uznac czesc za ciekawa lub calosc odrzucic a nie przyjmowac wszystko jak leci bezkrytycznie i uczyc tego innych-no nieee drogi michale z ładnym podpisem, to za mało aby byc kompetentnym....