Artykuły, które otwierają umysł

Edukacja • Rozwój osobisty • Coaching

Zacznij tutaj

Gorsze samopoczucie? Jest na to sposób!

Gorsze samopoczucie? Jest na to sposób!

Masz zły humor, brakuje Ci motywacji, czujesz się źle? Każdy z nas ma takie chwile od czasu do czasu. Może być bardzo wiele powodów złego samopoczucia, jednak nie o tym będę tutaj pisać. Nie interesują nas powody, lecz rozwiązania. Co możemy zrobić, aby nienajlepszy humor przeminął, aby poczuć się lepiej? Oto kilka według mnie najskuteczniejszych sposobów:

1. Zrób listę. Czasami mamy w głowie natłok myśli, który nas przerasta. Mogą to być jakieś problemy, które pozostając bez rozwiązania nakładają się na siebie. Najlepszym sposobem aby sobie z nimi poradzić jest zrobienie listy. Weź kartkę i długopis, a następnie wypisz w punktach wszystko co Ci chodzi po głowie. Wypisz wszystkie możliwe powody Twojego gorszego samopoczucia. Da Ci to wielką ulgę i poczucie kontroli nad sytuacją. Tworzenie listy samo w sobie jest dobrym sposobem na lepsze samopoczucie, a także najlepszym punktem startowym do pracy nad rzeczami, które tam wypisałeś.

2. Działaj. Skoro masz już listę, zastanów się, co możesz zrobić z tymi rzeczami, które powodują, że nie czujesz się najlepiej. Jeśli jest to jakaś nieprzyjemna sytuacja, poszukaj w niej jakichś pozytywnych aspektów. Jeśli ktoś Ci sprawił przykrość, zastanów się, jakie pozytywne intencje mogła mieć ta osoba. Jeśli jest to jakieś zadanie, które Cię przerasta- podziel je na mniejsze części, i zajmij się nimi. Mniejsze kawałki są znacznie łatwiejsze do ugryzienia, a sam fakt rozpoczęcia pracy podniesie Cię na duchu.

3. Wyjdź z domu. Czasem samo siedzenie w domu jest powodem złego samopoczucia. Czasem, gdy masz jakiś problem na głowie, pozostawanie w swoich czterech kątach uniemożliwia Ci jego rozwiązanie. Wyjdź na spacer na świeże powietrze a zobaczysz, jak wiele może się zmienić. Zyskasz nowe spojrzenie na niektóre sprawy, odprężysz się. Udaj się w miejsce, gdzie jeszcze nigdy nie byłeś i z zaciekawieniem oglądaj otoczenie.

4. Włącz optymistyczną muzykę. Mając średni humor zawsze chce się słuchać smutnej muzyki. Na początku przyjemniej jej się słucha ze względu na dopasowanie do naszego nastroju, jednak ona nam go nie poprawi. Zamiast tego włącz muzykę, której słuchasz, jak jesteś wesoły. Po kilku piosenkach zobaczysz, że czujesz się znaczenie lepiej.

5. Poćwicz. Ruch fizyczny to jeden z najlepszych sposobów na lepsze samopoczucie. Dlaczego? Ćwicząc, Twój mózg wydziela endorfiny, czyli hormony szczęścia. Wystarczy 20 minut ćwiczeń i Twoje samopoczucie będzie dużo dużo lepsze!

6. Zrób coś dla kogoś. Pomóż bliskiej osobie rozwiązać jakiś problem, porozmawiaj z kimś. Spraw komuś niespodziankę lub powiedz komplement. Fakt sprawienia przyjemności drugiej osobie poprawi samopoczucie zarówno jej, jak i Tobie!

7. Uśmiechnij się. Zazwyczaj uśmiechamy się gdy czujemy się świetnie. Co ciekawe, działa to również w drugą stronę! Mózg nie reaguje obojętnie na grymas powstały przez napięcie odpowiednich mięśni twarzy, nazywany przez nas uśmiechem. Gdy się uśmiechamy, mózg wytwarza endorfiny. Przyjemne emocje są bardzo silnie połączone z uśmiechaniem się. Więc nawet jeśli wydaje Ci się to nieadekwatne do sytuacji, uśmiechnij się kilka razy. A potem jeszcze parę razy! :)

Jeśli wciąż Ci mało i przydałoby Ci się więcej sposobów na poprawienie samopoczucia, przeczytaj post o pozbywaniu się negatywnych emocji. Tam przedstawiam 3 sposoby z zakresu NLP, które są szybkie i skuteczne.

Jakie Ty znasz sposoby na poprawę samopoczucia?

 

 

 

 

Zostaw komentarz

  • mb

    Bardzo mi sie podoba ten artykul. Milo jest przeczytac, ze jest jakis sposob, aby poradzic sobie ze zlym samopoczuciem. Oczywiscie nikomu nie zycze,ale warto zapamietac :P
    Ciekawi mnie jednak czy robienie listy przypadkiem nie wzmocni tych negatywnych uczuc. Ponowne myslenie nad tym, roztrzasanie itp.?

  • Hybryda

    Sens w rozwiązaniu problemu.Ulga powinna nadejśc sama.Powodów złego samopozucia jest wiele.Zgodze się,że siedem w.w punktów przynosi w jakimś stopniu ulgę,jednak to tylko zagłuszenie.Czy robienie listy nie przynosi na myśl,że sytuacja wymyka sie spod kontroli?Czy wyjście z domu jest skutecznym,docelowym rozwiązaniem?Każdy z nas wie,że muzyka poprawia humor.Jest powszechna w psychologii ze względu na ogólną dostępność i łatwość zastosowania.Dość powierzchowne te rozwiązania.Nie krytykuje.Szanuje Michał,że jest coraz więcej ludzi którzy zaczynają się interesować tym zagadnieniem.Pozdrawiam,Hybryda.

  • mb, Hybryda- dzięki za komentarze :)

    @Hybryda zgadzam się z Tobą- napisane przeze mnie rady nie służą rozwiązywaniu problemów, które nas mogą trapić. Wyjście z domu, słuchanie muzyki czy ruch fizyczny to doskonałe sposoby na momenty, w których po prostu mamy gorsze samopoczucie. Być może coś poszło nie po naszej myśli, ktoś nam sprawił przykrość albo nawet nie wiemy co jest powodem. W takich momentach nie ma opcji „rozwiązywania problemu”, więc możemy zrobić coś, co sprawi, że poczujemy się lepiej. Te porady mają przynosić ulgę przy mniejszych zmartwieniach, nie rozwiązywać większe :)

    Jeśli chodzi o robienie listy- służy ona właśnie odzyskaniu kontroli, którą straciliśmy. Gdy mamy natłok myśli możemy czuć się przytłoczeni, a to jest powodem braku kontroli. Wypisanie wszystkiego na kartce i zastanowienie się co dalej, jest świetnym pierwszym krokiem do rozwiązywania problemów, które Ty masz na myśli.

    @mb- Jak już napisałem wyżej, zrobienie listy da Ci poczucie kontroli, a takie poczucie bardzo uspokaja. Co więcej, nie masz ponownie myśleć o tym co tam napisałaś, ani w żadnym wypadku roztrząsać :) Możesz się zastanowić, co z tym zrobić, aby nie powodowało to tyle złych emocji. Jeśli zaś nie masz wpływu na sytuację, po prostu wypróbuj któryś z kolejnych sposobów :)

  • metalkoholik

    Trochę to dziwnie zabrzmi, ale jak mam okropnego doła, to lubię posłuchać sobie NAPRAWDĘ ale to NAPRAWDĘ ostrej muzyki. Metallica? Gdzie tam! Slayer? Nieeee. Deicide? To jeszcze nie to. Nie Cryptopsy, nie Cannibal Corpse, nie Napalm Death. Tylko jedyny w swoim rodzaju THE BERZERKER! Mają (według plotek, a ja w to wierzę) najszybszego perkusistę na świecie – 15 uderzeń na sekundę! Albo wariatów z LAST DAY OF HUMANITY. To od razu sprawia, że pozbyłbym się chętnie kilku ludzkich istnień i aż rozwala mnie w środku, abym coś rozwalił, ale naprawdę działa. Ale na co dzień wolę – na szczęście, bo nie wiem, jak skończyło by się dla mojego mózgu i uszu słuchanie na co dzień Berzerkera – nieco wolniejsze i „łagodniejsze” brzmienia – Deeds on Flesh, Deicide, Slayer, Death, itd. Pozdrawiam maniaków brutal death metalu!

  • Jan Mazurkiewicz (aka Edom)

    Powiedzenie komuś komplementu (w szczególności dziewczynie) naprawdę potrafi poprawić humor, szczególnie kiedy ta osoba cieszy się z tego.
    Ja mam osobisty sposób, który nie będzie działał na każdego – słucham jednej konkretnej piosenki z repertuaru hip hopowego. Wprowadza mnie w taki wesoły nostalgiczny nastrój, dzięki któremu mogę „kroczyc” przez resztę dnia. Btw tytuł piosenki Hojny – Pamiętam stare czasy (feat. eMCeKa). Powinno znaleźć na wrzucie. Pozdrawiam.

  • Błażej

    Ja bardzo lubię robić pompki do upadłego wtedy skupiam się tylko na pompkach do tego można połączyć z muzyką potem padam z wyczerpania i czuje się lepiej ;)

  • ela

    Mam gorsze samopoczucie- robie porzadki po szafkach, szufladkach. Slucham „starych” Czerwonych Gitar i Czeska Niemena. Gdy jest mi bardzo smutno to mysle sobie- co martwilo mnie 3 lata o tej samej porze? Nie pamietam! No wlasnie!!!!!!!!

  • Ela

    Wszystkie te metody są oczywiście dobrze znane, ale dobrze, że są tu uporządkowane. Już je sobie notuję, aby w chwilach gorszego samopoczucia przypomnieć je sobie i wykorzystać!

    @ela: „Gdy jest mi bardzo smutno to mysle sobie– co martwilo mnie 3 lata o tej samej porze? Nie pamietam! No wlasnie!!!!!!!!” – właśnie fajnie jest na takie drobne zmartwienia spojrzeć z perspektywy czasu, żeby dostrzec, że to tak naprawdę błahostki i szkoda na niego złego humoru (: