Artykuły, które otwierają umysł

Edukacja • Rozwój osobisty • Coaching

Zacznij tutaj

Ucz się pozytywnie! Emocje i pamięć.

Ucz się pozytywnie! Emocje i pamięć. Photo by connectedclass

Czy wiesz, że emocje mają bardzo silny wpływ na działanie pamięci? Ponadto to pozytywne a nie negatywne emocje znacznie skuteczniej pomogą Ci zapamiętywać duże ilości materiału.

W tym artykule poznasz, jak to się dzieje, że mózg łączy emocje z pamięcią, dowiesz się dlaczego pozytywne emocje działają lepiej, a także zobaczysz, jak uczyć się pozytywnie :)

Współpraca emocji i pamięci

Jak to się dzieje, że mózg zapamiętuje lepiej informacje nacechowane emocjonalnie? W książce „Jak uczy się mózg” Manfred Spitzer opisał ciekawy eksperyment. Podczas jego przeprowadzania naukowcy podzielili badanych na dwie grupy. Pierwszej grupie przeczytano następującą historyjkę:

„Chłopiec jedzie z matką przez miasto, aby odwiedzić ojca pracującego w szpitalu. Tam chłopiec przygląda się różnym procedurom medycznym.”

Natomiast drugiej grupie przeczytano taką historyjkę:

„Chłopiec jedzie z matką przez miasto i zostaje ciężko ranny w wypadku samochodowym. Jest natychmiast przetransportowany do szpitala i poddany różnym procedurom medycznym.”

Historyjki były mniej więcej tej samej długości, zaczynały i kończyły się tak samo- różnica tkwiła tylko w emocjach. Po ich przeczytaniu badanym przedstawiono listę z różnymi procedurami medycznymi stosowanymi w klinikach. Odesłano ich do domu, a tydzień później zapytano, które z procedur z tamtej listy pamiętają. Okazało się, że druga grupa, która usłyszała historyjkę nacechowaną emocjonalnie, pamiętała znacznie więcej procedur niż grupa, która usłyszała historyjkę bez emocji.

 

Dzieje się tak dlatego, że w znajdujące się w mózgu jądro migdałowate, ośrodek odpowiedzialny za emocje, jest silnie połączone z hipokampem– miejscem odpowiedzialnym za pamięć. Gdy oba te ośrodki działają prawidłowo, możliwa jest skuteczna i efektywna nauka nowych rzeczy. Tak więc gdy odczuwamy emocje pobudzane jest jądro migdałowate. Pobudzenie tego miejsca powoduje silniejsze pobudzenie hipokampa. Dlatego mózg znacznie więcej zapamiętuje, gdy oprócz suchych faktów w grę wchodzą również emocje.

Strach też uczy?

Faktem jest, że negatywne emocje również poprawiają zapamiętywanie. Jeśli zapytasz kogoś o to czy pamięta co robił 11 września 2001 roku, prawdopodobnie ta osoba odpowie Ci na to pytanie bardzo szczegółowo. Sam bardzo dobrze pamiętam, co wtedy robiłem gdzie byłem. Lepsze zapamiętywanie w przypadku negatywnych emocji odnosi się jednak tylko do strachu i stresu, smutek czy rozczarowanie nie mają już takiego efektu.

Mimo to Manfred Spitzer dowodzi, że „silny lęk powoduje wprawdzie szybkie uczenie, ale ogólnie nie sprzyja procesom poznawczym i dodatkowo uniemożliwia dokładnie to, co ma zostać osiągnięte podczas uczenia: nie chodzi o pojedynczy fakt, ale o połączenie nowych treści z treściami już znanymi i o zastosowanie tego, czego się nauczyliśmy w wielu sytuacjach i na wielu przykładach.”

Czyli stres czy strach rzeczywiście pozwalają przez krótki czas spowodować lepsze zapamiętanie nowych treści, jednak te emocje zdecydowanie utrudniają naukę większej ilości informacji i późniejszą ich syntezę, co jest absolutną koniecznością w efektywnym uczeniu się.

Co więcej, negatywne emocje, które trwają dłużej niż tylko chwilę, blokują dopływ glukozy do mózgu i pozbawiają organizm energii, co bardzo negatywnie wpływa na proces uczenia się. Spitzer wykonał jeszcze jeden eksperyment, w którym zależnie od kontekstu emocjonalnego kazał badanym zapamiętywać konkretne słowa. Okazało się, że znacznie lepiej zapamiętywały osoby odczuwające emocje pozytywne niż te co odczuwały emocje negatywne.

Radosny mózg pamięta lepiej

Wychodzi więc na to, że nie warto włączać do nauki negatywnych emocji. Nauka znacznie lepiej przebiega, gdy w jej repertuarze jest śmiech i dobre samopoczucie.Zawsze więc powinna opierać się na pozytywnych emocjach. Jest ku temu wiele powodów:

 

– Pozytywne emocje rozluźnią Twoje mięśnie, dzięki czemu będziesz zrelaksowany. Odprężenie bardzo sprzyja szybkiej nauce.

– Dobre samopoczucie sprawi, że będziesz znacznie bardziej zmotywowany do nauki. A w nauce motywacja to rzecz podstawowa.

– Czując się dobrze łatwiej Ci będzie wymyślać śmieszne, absurdalne obrazy i skojarzenia. A takie elementy zapamiętasz na bardzo długo.

– Im silniejsze emocje, tym lepsze zapamiętywanie. Mocniejsze pobudzenie jądra migdałowatego jeszcze lepiej uaktywni Twój hipokamp.

Ucz się pozytywnie

Znając mechanizmy, które mają miejsce w Twoim mózgu pamiętaj, że czasem nie warto zabierać się do nauki gdy masz złe samopoczucie. Najpierw zajmij się poprawą swojego nastroju, a dopiero potem weź się za przerabianie materiału- zaoszczędzisz w ten sposób bardzo dużo czasu.

Uczyć się w towarzystwie pozytywnych emocji możesz na dwa sposoby. Pierwszy polega na wprawieniu się w dobre samopoczucie jeszcze przed nauką. Na ten temat już trochę pisałem, dlatego tutaj podam Ci kilka odnośników do artykułów traktujących o tym, jak czuć się lepiej. Tak więc jeśli akurat nie jesteś w najlepszym nastroju, możesz na początek pozbyć się negatywnych myśli za pomocą technik NLP. Następnie możesz użyć bardziej tradycyjnych metod na polepszenie samopoczucia, wywołać produkcję endorfin poprzez samo uśmiechanie się, lub nauczyć się kotwiczyć stany emocjonalne. W świetny nastrój wprawia również odczuwanie wdzięczności.

 

Drugim sposobem na pozytywne uczenie się jest wywoływanie pozytywnych emocji już podczas uczenia się, bawiąc się materiałem, który masz do zapamiętania. Za każdym razem, gdy pojawia się jakaś nowa informacja, twórz jakieś śmieszne, absurdalne skojarzenia. Baw się wyobraźnią, twórz w głowie zabawne obrazy. Notuj w ciekawy sposób, twórz rysunki, które Cię rozśmieszają. Możesz również uczyć się razem z przyjaciółmi. Wspólnie na pewno łatwiej będzie połączyć śmiech z nauką.

Pamiętaj – nauka nawet najtrudniejszego materiału może być dobrą zabawą.Tylko i wyłącznie od Ciebie zależy, jak dobrą. Bądź kreatywny i nawet nudne fakty zamieniaj w śmieszne historyjki. Skuteczność Twojej nauki wejdzie na zupełnie inny poziom- nie dość, że się będziesz świetnie czuć ucząc się, to jeszcze będziesz szybciej i łatwiej zapamiętywać.

 

Masz jeszcze jakieś inne sposoby na dobrą zabawę podczas nauki? Daj znać w komentarzach :)

 

 

Zostaw komentarz

  • Adrian

    Świetny artykuł.

  • limbic

    kolejny swietny artykul.
    Teraz juz wiem dlaczego nauka w akademikach polaczona z impreza daje dakie dobre efekty:D

  • Śietną metodą nauki jest dyskusja z inna osobą na dany temat. Polecam.

  • Popieram metodę StepbyStepa, bo jest bardzo skuteczna i staram się ją często stosować.

  • norbi

    Mozart w tle (po cichu ) podczas nauki też nie zaszkodzi :p

  • MuKuL

    Żeby dyskutować z kimś na jakiś temat to trzeba go jeszcze dostatecznie znać, więc raczej taka rozmowa będzie świetna, ale jedynie do przypominania nowych informacji i wydobycia nowych poprzez słuchanie swojego znajomego.

    • Dyskutowanie z innymi osobami o nauczonym materiale to rzeczywiście bardzo dobry pomysł.

      MuKuL– dlaczego twierdzisz, że aby dyskusja mogła się odbyć, trzeba dostatecznie znać osobę, z którą mamy dyskutować? Według mnie taka dyskusja może być dobrym pretekstem na poznanie nowych ludzi, i fakt że ich jeszcze dobrze nie znamy wcale nie musi być przeszkodą we wspólnej nauce :)

    • Gagiga

      MuKulowi chyba chodzilo o to, ze trzeba znać TEMAT, a nie rozmówcę :) Żeby o czymś rozmawiać, trzeba najpierw się samemu znać na tej rzeczy….

  • Thorin

    Chyba MuKul mówiąc „trzeba go jeszcze dostatecznie znać”, miał na myśli temat rozmowy, nie samego rozmówcę :).
    No i fakt – jak nie znamy tematu, to nici z rozmowy, co najwyżej możemy posłuchać monologu :).
    Ale faktem też jest, że nawet taka forma nauki jest bardzo skuteczna – łatwiej KTOŚ Nam coś wytłumaczy, wyjaśni, poda przykłady, niż zrobi to książka czy artykuł w internecie.

  • Ja Polecam metodę „SQ4r”, która jest opisana na jednym blogu- u mnie działa znakomicie- jest czasochłonna ale bardzo długo i dobrze pamiętam wszystkie fakty.
    link: http://zajaczkowski.org/2008/03/26/system-sq4r/

  • Nicky ;-)

    Kiedy uczyłam się obciążona ogromnym strachem i lękiem na 1 roku, nie chciałam ryzykować i dlatego uwaga! uczyłam się na studiach zdania po zdaniu na pamięć. Recytowałam książkę stron 400 i inne ok 900 stron z pamięci (do egzaminów w sesji), nie myląc się nawet jeśli chodzi o kolejność szdań i słów. Niestety nic nie rozumiałam bo skupaiałm się na recytowaniu a nie uczeniu, w rezultacie testy i odp. ustne szły mi bardzo źle mimo, że wszystko niby „umiałam”. Gdy strach zniknął wróciłam do nomalnej rozumowej nauki – efekt milion razy lepszy!

  • Mati

    Co za zajebista stronka. Siedzę tu i czytam od dwóch dni. Już wiem że odniosę sukces! Dzięki Michał