Często ludzie rozpoczynając swoją przygodę z rozwojem lub chcąc wnieść go na kolejny poziom mają problem z wizualizacją. Wiele osób zwraca się do mnie z pytaniem – jak zobaczyć umysłowe obrazy?
W tym artykule poznasz trzy proste i niezwykle skuteczne sposoby na pojawienie się obrazów w Twojej głowie oraz na zintensyfikowanie ich wyrazistości. Wizualizacja to klucz do większości technik związanych z NLP, efektywną nauką, stawianiem celów, czy prawem przyciągania. Dlatego warto abyś posiadał taką umiejętność w swoim zestawie umysłowych narzędzi.
Rozwój osobisty w dużej mierze można zdefiniować jako dążenie do stanu pożądanego. Stan ten na naszej linii czasu musi znajdować się gdzieś w przyszłości, za jakiś czas od teraz. Najważniejszym elementem w osiąganiu tego co sobie zaplanowaliśmy jest umiejętność zobaczenia tego, co chcemy osiągnąć. Bez poglądu na temat tego, jak nasze życie ma wyglądać w przyszłości, znacznie trudniej jest nam dokonywać zmian w teraźniejszości.
Dlatego tak niezwykle ważna jest umiejętność bogatej w kolory wizualizacji, która pochłonie Cię całkowicie gdy będziesz ją wykonywać. Gdy do tego dodasz jeszcze dźwięki, zapachy, smaki i odczucia wewnętrzne, stworzysz tak silne odniesienie w swoim mózgu, że Twoja podświadomość automatycznie skieruje całą swoją uwagę na osiągnięcie danego celu.
Bez względu na to czy nie widzisz wewnętrznych obrazów w ogóle, czy widzisz niewyraźne, regularne stosowanie poniższych ćwiczeń pozwoli Ci tworzyć piękne, nasycone szczegółami wizualizacje :)
Oto pierwsze z nich:
Ćwiczenie #1
Zamknij oczy i przywołaj w myślach jakąś sytuację z Twojego życia, może to być jakieś miłe wspomnienie. Na razie nie próbuj zobaczyć obrazu. Skup się na tym, aby usłyszeć dźwięki, które towarzyszą temu wspomnieniu. Poświęć chwilę na posłuchanie tego, co tam się działo. Jakie są to dźwięki? Czy ktoś coś mówi? Jak mówi? Usłysz to, co wtedy słyszałeś. Teraz dodaj do tego zmysł czucia, w wyobraźni dotknij coś co tam się znajdowało, jakiś przedmiot, ubranie, cokolwiek. Poczuj powierzchnię tego przedmiotu, temperaturę, wagę. Wczuj się w to wspomnienie… Dodaj do tego jeszcze zapachy, które tam były. Poczuj zapach powietrza… A teraz… Co widzisz? Zobacz obraz, który się pojawia. Utrzymaj go i ciesz się widokiem. Właśnie stworzyłeś obraz :)
To ćwiczenie polega na tym, aby najpierw uaktywnić inne niż wzrok zmysły, dzięki czemu znacznie łatwiej jest przywołać obraz związany z danym wspomnieniem. Dzieje się tak dlatego, że każda informacja zapisuję się w różnych obszarach mózgu. Informacja o wspomnieniach zawiera informacje nie tylko wizualną, ale też akustyczną, czuciową, itp. Dlatego aktywność innych obszarów mózgu pomaga włączyć Tobie zmysł wzroku w wyobraźni.
A teraz drugie ćwiczenie:
Ćwiczenie #2
Wybierz sobie jakiś przedmiot, który znajduje się w Twoim pokoju. Może to być telefon, monitor komputera, zeszyt, cokolwiek. Połóż ten przedmiot gdzieś w miarę blisko Ciebie, tak abyś mógł swobodnie na niego patrzeć. Obserwuj go dokładnie przez około 5 sekund, po czym zamknij oczy i wizualizuj dokładnie to co przed chwilą widziałeś. Utrzymuj obraz tego przedmiotu najdłużej jak potrafisz. Jeśli obraz ucieknie, nic nie szkodzi. Otwórz oczy i powtórz. Po kilku seriach wybierz inny przedmiot i zrób to samo – obserwuj przez 5 sekund, po czym zamknij oczy i wyobrażaj sobie dokładnie to co widziałeś. Poświęć na to ćwiczenie 5 minut dziennie.
Regularnie wykonywane, to ćwiczenie da Ci umiejętność tworzenia dokładnych obrazów na zawołanie. To jest kwestia treningu, zobaczysz jak z dnia na dzień wizualizacja będzie dla Ciebie coraz bardziej naturalna. Gdy opanujesz już odtwarzanie obrazów przedmiotów, które widzisz wokół siebie, zmodyfikuj to ćwiczenie i twórz wymyślone rzeczy w głowie. Wyobrażaj sobie jakieś abstrakcje i utrzymuj je w wyobraźni przez jak najdłuższy czas.
Pora na trzecie ćwiczenie:
Ćwiczenie #3
Otwórz książkę, najlepiej jakąś fabularną i taką, którą lubisz. Losowo wybierz stronę i zacznij czytać. Po kilku linijkach tekstu zatrzymaj się i zamknij oczy. Zacznij wyobrażać sobie wszystko to, o czym właśnie przeczytałeś. Staraj się zauważyć jak największą liczbę szczegółów – ludzi, którzy tam są, otoczenie, w którym się znajdują, słowa, które do siebie mówią. Przez minutę twórz tą wizualizację, po czym wróć do czytania książki. Po kilku linijkach ponownie zamknij oczy i twórz wewnętrzne obrazy. Powtarzaj tą czynność przez około 5 minut i ćwicz codziennie.
Literatura często bogata jest w barwne opisy, które pomagają rozwinąć wyobraźnię. Fakt przeczytania o tym co znajduje się na obrazie często już automatycznie ten obraz tworzy. W tym ćwiczeniu dodatkowo świadomie będziesz mógł skupić się na tej wizualizacji dostrzegając większą liczbę znajdujących się tam szczegółów.
Powyższe ćwiczenia możesz stosować razem, możesz też wybrać jedno lub dwa z nich, które najbardziej Ci odpowiadają. Pamiętaj aby ćwiczyć regularnie. To jest jak z jazdą na rowerze, jak już się nauczysz, będziesz to robić zawsze i stanie się to dla Ciebie naturalne. A robienie bogatych wizualizacji to klucz do wielu rozwojowych drzwi. Wreszcie będziesz mógł wyobrażać sobie swoją przyszłość pełną sukcesów, pozbywać się negatywnych emocji za pomocą technik NLP, zapamiętywać trudne zagadnienia korzystając z mnemotechnik i wiele innych rzeczy. A jeśli chcesz wiedzieć jeszcze więcej na temat tworzenia wizualizacji, zajrzyj do tego artykułu: Jak tworzyć wizualizacje, które zmienią Twoje życie. A więc do dzieła :)
Daj znać w komentarzach jakie masz efekty!
Spodobał Ci się ten artykuł?
- Po więcej, subskrybuj kanał RSS | 
- Przedyskutuj ten artykuł na forum | 
- Zainwestuj w książkę ze sklepu |





Ebook mojego autorstwa, w którym opisuję techniki na szybkie i efektywne zapamiętywanie każdego rodzaju informacji.
20 Jan 2010 o 19:22
Dziękuję za ten wpis!
Pozdrwiam gorąco!
20 Jan 2010 o 20:35
Szkoda ze tak pozno ten post. Pol roku temu by mi sie bardziej przydal , teraz sam do tego doszedlem ,moze i lepiej, ale bynajmniej bardzo potrzebny i pozytezny wpis. Jak ktos chce naprawde rozwinąć wyobraznie to niech przeczyta “W pustyni i w puszczy” tam aż sie roi od opisów : )
20 Jan 2010 o 22:09
Bardzo fajne ćwiczenia, szczególnie spodobało mi się te pierwsze. Zazwyczaj skupiałam się głównie na obrazie i dźwięku, zapach i czucie zostawało gdzieś w tyle. To ćwiczenie pomogło mi na prawdę dobrze odtworzyć pewną sytuację.
Nie wiem Michał, czy Ci pisałam, ale bardzo podoba mi się Twój blog, zawsze jak pojawi się nowy artykuł to dowiaduję się czegoś nowego i ciekawego.:)
IrGewick – Co do “W pustyni i w puszczy” – pamiętam, że ominęłam te 50 str. kiedy to pędzili przez pustynię.. hmm.. może to był błąd ;p.
20 Jan 2010 o 23:06
Mi to super tworzenie obarazów i wizualizacji wychodzi w kościele na kazaniu… wtedy to wogóle siedze myślami w swoim świecie i mam takie kolorowe obrazy. Pozdrawiam
20 Jan 2010 o 23:10
Tego właśnie potrzebowałem! Zawsze miałem problemy z wizualizacją, nie potrafiłem skupić się w stu procentach, a rozwiązanie przyszło w postaci tego artykułu;)
20 Jan 2010 o 23:19
Co to drugiego ćwiczenia to fajnie jest sobie je rozbudować. np. patrzę na laptopa zamykam oczy i widze laptopa ale dodaje sobie do niego otoczenie widze dokładnie tego samego laptopa ale już nie w pokoju którym jestem tylko np. w kancelari prezydenta i mam wizje że jestem w jego gabinecie. Siedze w skórzanym fotelu z jasnej skóry. Pachnie dębowymi meblami. Ja pale sobie cygarko a ten sam mój laptop leży na stole.
21 Jan 2010 o 13:09
Do ćwiczenia wyobraźni w sposób naturalny najlepszym sposobem od zawsze chyba jest czytanie książek :)
Poza tym serdecznie polecam (choć sam już nie gram chyba od 8 lat) gry fabularne. Kto nie wie o co chodzi niech pogrzebie w internecie pod hasłami RPG i gry fabularne ale pominie wszystkie wątki związane z grami komputerowymi.
Miałem szczęście grać całe moje nastoletnie życie i być może w ten sposób nieświadomie sprawiłem sobie wielki prezent. Dziś mogę wizualizować cokolwiek zechcę i do niedawna w ogóle nie podejrzewałem, że można mieć z tym problem.
21 Jan 2010 o 15:04
“Do ćwiczenia wyobraźni w sposób naturalny najlepszym sposobem od zawsze chyba jest czytanie książek :)”
Nie zgadzam się, niestety. Ja od zawsze byłem molem książkowym, szczególnie w dzieciństwie, a zawsze miałem problemy z ‘widzeniem obrazów’, nawet wtedy, gdy próbowałem sobie przypomnieć w domu twarz dziewczyny, na którą leciałem… ;]
1 Feb 2010 o 11:51
“Do ćwiczenia wyobraźni w sposób naturalny najlepszym sposobem od zawsze chyba jest czytanie książek :)”
Książki wyostrzają wyobraźnię do tego stopnia, że czasami żal kłaść się spać. Ciągle chce się “widzieć” obrazy, które podczas czytania wytwarza nasz umysł.
Szkoda, że nie wszystkim przychodzi to tak łatwo…
29 Aug 2010 o 13:17
[...] można z łatwością wyćwiczyć. Jeśli jesteś jedną z tych osób, przeczytaj ten artykuł: Jak ujrzeć wewnętrzne obrazy? Gdy już nabierzesz wprawy, wróć tutaj i przypomnij sobie zasady tworzenia dobrej [...]