Jak ujrzeć wewnętrzne obrazy?

Często ludzie rozpoczynając swoją przygodę z rozwojem lub chcąc wnieść go na kolejny poziom mają problem z wizualizacją. Wiele osób zwraca się do mnie z pytaniem – jak zobaczyć...

Często ludzie rozpoczynając swoją przygodę z rozwojem lub chcąc wnieść go na kolejny poziom mają problem z wizualizacją. Wiele osób zwraca się do mnie z pytaniem - jak zobaczyć umysłowe obrazy?

W tym artykule poznasz trzy proste i niezwykle skuteczne sposoby na pojawienie się obrazów w Twojej głowie oraz na zintensyfikowanie ich wyrazistości. Wizualizacja to klucz do większości technik związanych z NLP, efektywną nauką, stawianiem celów, czy prawem przyciągania. Dlatego warto abyś posiadał taką umiejętność w swoim zestawie umysłowych narzędzi.

 

Rozwój osobisty w dużej mierze można zdefiniować jako dążenie do stanu pożądanego. Stan ten na naszej linii czasu musi znajdować się gdzieś w przyszłości, za jakiś czas od teraz. Najważniejszym elementem w osiąganiu tego co sobie zaplanowaliśmy jest umiejętność zobaczenia tego, co chcemy osiągnąć. Bez poglądu na temat tego, jak nasze życie ma wyglądać w przyszłości, znacznie trudniej jest nam dokonywać zmian w teraźniejszości.

Dlatego tak niezwykle ważna jest umiejętność bogatej w kolory wizualizacji, która pochłonie Cię całkowicie gdy będziesz ją wykonywać. Gdy do tego dodasz jeszcze dźwięki, zapachy, smaki i odczucia wewnętrzne, stworzysz tak silne odniesienie w swoim mózgu, że Twoja podświadomość automatycznie skieruje całą swoją uwagę na osiągnięcie danego celu.

 

Bez względu na to czy nie widzisz wewnętrznych obrazów w ogóle, czy widzisz niewyraźne, regularne stosowanie poniższych ćwiczeń pozwoli Ci tworzyć piękne, nasycone szczegółami wizualizacje :)

Oto pierwsze z nich:

Ćwiczenie #1

Zamknij oczy i przywołaj w myślach jakąś sytuację z Twojego życia, może to być jakieś miłe wspomnienie. Na razie nie próbuj zobaczyć obrazu. Skup się na tym, aby usłyszeć dźwięki, które towarzyszą temu wspomnieniu. Poświęć chwilę na posłuchanie tego, co tam się działo. Jakie są to dźwięki? Czy ktoś coś mówi? Jak mówi? Usłysz to, co wtedy słyszałeś. Teraz dodaj do tego zmysł czucia, w wyobraźni dotknij coś co tam się znajdowało, jakiś przedmiot, ubranie, cokolwiek. Poczuj powierzchnię tego przedmiotu, temperaturę, wagę. Wczuj się w to wspomnienie... Dodaj do tego jeszcze zapachy, które tam były. Poczuj zapach powietrza… A teraz… Co widzisz? Zobacz obraz, który się pojawia. Utrzymaj go i ciesz się widokiem. Właśnie stworzyłeś obraz :)

To ćwiczenie polega na tym, aby najpierw uaktywnić inne niż wzrok zmysły, dzięki czemu znacznie łatwiej jest przywołać obraz związany z danym wspomnieniem. Dzieje się tak dlatego, że każda informacja zapisuje się w różnych obszarach mózgu. Informacja o wspomnieniach zawiera informację nie tylko wizualną, ale też akustyczną, czuciową, itp. Dlatego aktywność innych obszarów mózgu pomaga włączyć Tobie zmysł wzroku w wyobraźni.

A teraz drugie ćwiczenie:

Ćwiczenie #2

Wybierz sobie jakiś przedmiot, który znajduje się w Twoim pokoju. Może to być telefon, monitor komputera, zeszyt, cokolwiek. Połóż ten przedmiot gdzieś w miarę blisko Ciebie, tak abyś mógł swobodnie na niego patrzeć. Obserwuj go dokładnie przez około 5 sekund, po czym zamknij oczy i wizualizuj dokładnie to co przed chwilą widziałeś. Utrzymuj obraz tego przedmiotu najdłużej jak potrafisz. Jeśli obraz ucieknie, nic nie szkodzi. Otwórz oczy i powtórz. Po kilku seriach wybierz inny przedmiot i zrób to samo – obserwuj przez 5 sekund, po czym zamknij oczy i wyobrażaj sobie dokładnie to co widziałeś. Poświęć na to ćwiczenie 5 minut dziennie.

Regularnie wykonywane, to ćwiczenie da Ci umiejętność tworzenia dokładnych obrazów na zawołanie. To jest kwestia treningu, zobaczysz jak z dnia na dzień wizualizacja będzie dla Ciebie coraz bardziej naturalna. Gdy opanujesz już odtwarzanie obrazów przedmiotów, które widzisz wokół siebie, zmodyfikuj to ćwiczenie i twórz wymyślone rzeczy w głowie. Wyobrażaj sobie jakieś abstrakcje i utrzymuj je w wyobraźni przez jak najdłuższy czas.

Pora na trzecie ćwiczenie:

Ćwiczenie #3

Otwórz książkę, najlepiej jakąś fabularną i taką, którą lubisz. Losowo wybierz stronę i zacznij czytać. Po kilku linijkach tekstu zatrzymaj się i zamknij oczy. Zacznij wyobrażać sobie wszystko to, o czym właśnie przeczytałeś. Staraj się zauważyć jak największą liczbę szczegółów – ludzi, którzy tam są, otoczenie, w którym się znajdują, słowa, które do siebie mówią. Przez minutę twórz tę wizualizację, po czym wróć do czytania książki. Po kilku linijkach ponownie zamknij oczy i twórz wewnętrzne obrazy. Powtarzaj tę czynność przez około 5 minut i ćwicz codziennie.

Literatura często bogata jest w barwne opisy, które pomagają rozwinąć wyobraźnię. Fakt przeczytania o tym co znajduje się na obrazie często już automatycznie ten obraz tworzy. W tym ćwiczeniu dodatkowo świadomie będziesz mógł skupić się na tej wizualizacji dostrzegając większą liczbę znajdujących się tam szczegółów.

 

Powyższe ćwiczenia możesz stosować razem, możesz też wybrać jedno lub dwa z nich, które najbardziej Ci odpowiadają. Pamiętaj aby ćwiczyć regularnie. To jest jak z jazdą na rowerze, jak już się nauczysz, będziesz to robić zawsze i stanie się to dla Ciebie naturalne. A robienie bogatych wizualizacji to klucz do wielu rozwojowych drzwi. Wreszcie będziesz mógł wyobrażać sobie swoją przyszłość pełną sukcesów, pozbywać się negatywnych emocji za pomocą technik NLP, zapamiętywać trudne zagadnienia korzystając z mnemotechnik i wiele innych rzeczy. A więc do dzieła :)

 

Daj znać w komentarzach jakie masz efekty!

 

Napisz komentarz

  • oshołom

    Dziękuję za ten wpis!

    Pozdrwiam gorąco!

  • IrGewick

    Szkoda ze tak pozno ten post. Pol roku temu by mi sie bardziej przydal , teraz sam do tego doszedlem ,moze i lepiej, ale bynajmniej bardzo potrzebny i pozytezny wpis. Jak ktos chce naprawde rozwinąć wyobraznie to niech przeczyta "W pustyni i w puszczy" tam aż sie roi od opisów : )

  • Alicja

    Bardzo fajne ćwiczenia, szczególnie spodobało mi się te pierwsze. Zazwyczaj skupiałam się głównie na obrazie i dźwięku, zapach i czucie zostawało gdzieś w tyle. To ćwiczenie pomogło mi na prawdę dobrze odtworzyć pewną sytuację.

    Nie wiem Michał, czy Ci pisałam, ale bardzo podoba mi się Twój blog, zawsze jak pojawi się nowy artykuł to dowiaduję się czegoś nowego i ciekawego.:)

    IrGewick - Co do "W pustyni i w puszczy" - pamiętam, że ominęłam te 50 str. kiedy to pędzili przez pustynię.. hmm.. może to był błąd ;p.

  • mago

    Mi to super tworzenie obarazów i wizualizacji wychodzi w kościele na kazaniu... wtedy to wogóle siedze myślami w swoim świecie i mam takie kolorowe obrazy. Pozdrawiam

  • jakubzza

    Tego właśnie potrzebowałem! Zawsze miałem problemy z wizualizacją, nie potrafiłem skupić się w stu procentach, a rozwiązanie przyszło w postaci tego artykułu;)

  • mago

    Co to drugiego ćwiczenia to fajnie jest sobie je rozbudować. np. patrzę na laptopa zamykam oczy i widze laptopa ale dodaje sobie do niego otoczenie widze dokładnie tego samego laptopa ale już nie w pokoju którym jestem tylko np. w kancelari prezydenta i mam wizje że jestem w jego gabinecie. Siedze w skórzanym fotelu z jasnej skóry. Pachnie dębowymi meblami. Ja pale sobie cygarko a ten sam mój laptop leży na stole.

  • Kacper

    Do ćwiczenia wyobraźni w sposób naturalny najlepszym sposobem od zawsze chyba jest czytanie książek :)

    Poza tym serdecznie polecam (choć sam już nie gram chyba od 8 lat) gry fabularne. Kto nie wie o co chodzi niech pogrzebie w internecie pod hasłami RPG i gry fabularne ale pominie wszystkie wątki związane z grami komputerowymi.

    Miałem szczęście grać całe moje nastoletnie życie i być może w ten sposób nieświadomie sprawiłem sobie wielki prezent. Dziś mogę wizualizować cokolwiek zechcę i do niedawna w ogóle nie podejrzewałem, że można mieć z tym problem.

  • oshołom

    "Do ćwiczenia wyobraźni w sposób naturalny najlepszym sposobem od zawsze chyba jest czytanie książek :)"

    Nie zgadzam się, niestety. Ja od zawsze byłem molem książkowym, szczególnie w dzieciństwie, a zawsze miałem problemy z 'widzeniem obrazów', nawet wtedy, gdy próbowałem sobie przypomnieć w domu twarz dziewczyny, na którą leciałem... ;]

  • “Do ćwiczenia wyobraźni w sposób naturalny najlepszym sposobem od zawsze chyba jest czytanie książek :)”

    Książki wyostrzają wyobraźnię do tego stopnia, że czasami żal kłaść się spać. Ciągle chce się "widzieć" obrazy, które podczas czytania wytwarza nasz umysł.
    Szkoda, że nie wszystkim przychodzi to tak łatwo...

  • Luk

    Michale jeśli można prosiłbym abyś uściślił tutaj nieco, co rozumiesz przez "obraz" w wizualizacji. Czy jest to taki obraz jak w marzeniu sennym czyli niemal nieodróżnialny od doznania wzrokowego (człowiek mógłby przysiąc, że on na prawdę go widzi do póki się nie obudzi), czy też bardziej mentalny, czyli "duchem" jesteś gdzie indziej ale tak na prawdę nie widzisz tego tylko "odczuwasz" poszczególne elementy sceny, czujesz jak one na Ciebie oddziaływują?
    Innymi słowy czy jest to to samo co znane każdemu wyobrażenie (tylko w formie kontrolowanej), takie samo jak wtedy gdy się mocno zamyślimy i wyobrażamy sobie coś, nawet bez fizycznego zamykania oczu, i które często kończy się gwałtownie szturchnięciem osoby obok ze słowami "Słuchasz ty mnie? Mówię do Ciebie!", czy też jest to coś mocniejszego praktycznie jak doznanie wzrokowe?
    Pytam bo być może są osoby jak ja, które za bardzo chcą zobaczyć obraz jak z oczu (lub jak w filmie) i nie mogą tego osiągnąć.

  • Luk - wizualizowane obrazy zazwyczaj nie są tak dokładne i intensywne jak w snach, ale jak się skoncentrujesz, to mogą być całkiem wyraźne. W artykule chodzi oczywiście o jak to napisałeś "znane każdemu wyobrażenie", przy czym w zależności od Twojej umiejętności wizualizacji taki obraz może być mniej lub bardziej "widzialny".

  • Anka

    Muszę spróować! Ja osobiście widzę obrazy, ale bardzo niedokładnie. Kiedy wyobrażam sobie np. bluzkę, nie widzę szwów. Widząc jabłko, nie jestem w stanie nadać mu w wyobraźni trwałych kolorów. Ale spróbuję.

  • Adrian

    Panie Michale !

    Mam 16 lat, i od pewnego czasu interesuję się pożytecznym wykorzystaniem mózgu.
    Trafiłem na pańską stronę i zainteresowała mnie "Wizualizacja" co prawda miałem problem z dokładnym zobaczeniem np. Zeszytu w myślach, ale gdy od Tygodnia ćwiczę po 10 minut dziennie (Chodzi o Ćwiczenie #2) - Moja wizualizacja stała się dużo mocniejsza, na oczy nasuwają mi się pojedyncze obrazy, które po kilku sekundach tworzą jeden element (całość).

    Świetny artykuł, ogólnie polecam całą stronę MichalPasterski.pl - Pozdrawiam serdecznie, Adria !

  • Tomo

    Dziękuje wreszcie coś na ten temat tyle tego szukałem :D

    Dziękuje Panie Michale

  • Marcin

    Witam mam nietypowy problem dotyczący właśnie wizualizacji. Trenowałem Ćwiczenie nr2 przez parę dni (od 5-6),lecz nie przyniosło ono rezultatów i dlatego straciłem motywację do dalszych treningów. Z moją wizualizacją jest tragicznie nie potrafię wizualizować niczego nawet najłatwiejszych przedmiotów.

    Czy na jakiekolwiek rezultaty muszę poczekać dłużej ?
    Czy to możliwe że nie mam wyobraźni ?

    Z góry dzięki :)

  • Patrycja

    Proszę o pomoc.. ja nie potrafię nic zwizualizować.. wyobrazić sobie.. nie potrafię nic zobaczyć, nie przypomnę sobie dźwięku, obrazu, kompletnie nic. I to nie zależy czy jestem zrelaksowana, bo wtedy też nie potrafię. Może po prostu taka się urodziłam? Bo jeśli żadne ćwiczenia nie działają to musi być ze mną coś nie tak ;/

  • Pawel

    Jeśli chodzi o brak umiejętności wizualizowania - niestety Pan Trener nie raczył poinformować, że istnieje - i to nie taka mała - część ludzi, którzy z nieznanych nauce powodów nie mają zdolności do tworzenia mentalnych obrazów.

    Zapraszam do przeczytania komentarzy tutaj:
    http://psychsciencenotes.blogspot.com/2010/03/cant-form-mental-image-no-big-deal.html?showComment=1351652420329#c9142035021406583246

  • anomus

    Bardzo fajne ćwiczenia 2.
    Przedtem miałem problem z wizualizacją obrazów.
    albo nic nie widziałem albo jakś fragment i to niedokładny...
    po zaledwie 3-4? dniach ćwiczeń bo fajne i można robić wszędzie jest prawie idealnie.
    Prawie bo jest coraz lepiej.

  • Tomasson

    Od jutra zaczynam ćwiczonka. Od jakiegoś czasu mam problemy ze snem, jestem w liceum i potrzebuję go jak tlenu. Często długo nie mogę zasnąć, bo boję się tego, że nie zdążę się wyspać.

    Pamiętam, że jako dziecko w ogóle nie miałem z tym problemów, po prostu kładłem się i odlatywałem, myśląc o czymś miłym. O ile dobrze sobie przypominam, zawsze przy zasypianiu towarzyszyła mi też wizualizacja, zwyczajnie wymyślałem sobie jakąś historię i wyobrażałem kolejne etapy. Sen przychodził sam.

    Teraz niestety nie potrafię, nawet myślenie o tej głupiej pomarańczy jest ponad moje siły, bo zamiast niej widzę czarną przestrzeń przed oczyma. Mam nadzieję, że za parę tygodni wejdę tu i będę mógł pochwalić się sukcesem.

  • Marcin

    Witajcie piszę dla tych którzy nie mogą w ogóle nic zobaczyć.

    Też tak miałem, przez około 4 dni nie widziałem w ogóle

    rezultatów, a z moją wyobraźnią było tragicznie nie mogłem

    zobaczyć NIC! Lecz postanowiłem trenować dzień w dzień bo i 

    tak nie miałem nic do stracenia. Po tygodniu moja wyobraźnia

    zaczęła w końcu poprawnie funkcjonować dzięki ćwiczeniu nr 2

    ćwiczę ok. 10 min dziennie i jest coraz lepiej. Nie 

    zniechęcajcie się nawet po tygodniu bez efektywnych

    treningów i jak zamykacie oczy to patrzcie nie w tą ciemnosć

    tylko tak jakbyscie dalej mieli otwarte oczy i na to patrzyli :)

    bo u mnie jest coraz lepiej Powodzenia :)

    • Tomasz Karaban

      Wyobraźnia u niektórych ludzi polepsza się ZNACZNIE dłużej. Trening w oczekiwaniu na poprawę może trwać nawet kilka miesięcy, ale wyobraźnia wtedy zostaje już na stałe. Przynajmniej pół godziny dziennie.

  • Małgosia

    Paweł - bardzo interesujący odnośnik, dzięki.

    Wskazówki - cenne, dzięki - przydadzą się też żeby okiełznac moją wybujałą wyobraźnię i w końcu zrobic z niej jakiś pożytek. A jest z czego hohoooooooo ..... Naprawdę czasem potrafię kręcic taki niekończący się film dźwięki, grafika 7D, zapachy... mhmm... i sama się zastanawiam skąd mi się to bierze :-)

  • Janekin Skywalker

    To troche trudne

  • Janekin Skywalker

    Ja to mam taki problem, że jeśli skupię się powiedzmy na zapachu to tracę pozostałe szczegóły i tka z nimi wszystkimi. skupię się na jednym i automatycznie tracę inne

    • Michał Łęgowski

      Janekin,

      może spróbuj etapami? Najpierw wyobraź sobie zapach mocno i wyraźnie. Poczuj jaki on jest. Dopiero potem dodawaj następne elementy. Pamiętaj ograniczeniem jest tylko Twoja wyobraźnia.

      Wszystko idzie wizualizować ;)

    • Zacznij od wyobrażania sobie jednocześnie dwóch drobnych aspektów dwóch różnych zmysłów. Np. sam kolor żółty i zapach cytryny. Potem dodawaj kolejne elementy.

  • demonek198989

    Ja mam mały problem. Mianowicie, gdy próbuję wizualizować pojawiają się jakieś dziwne zniekształcenia. Np. chcę polatać, a coś ściąga mnie na ziemię.

    • Michał Łęgowski

      Demonek,

      może za bardzo jesteś myślami na ziemi. Pewnie to dlatego. Spróbuj zanim przejdziesz do wizualizacji totalnie się odprężyć, ułożyć na łóżku, puścić ulubioną muzykę. Taki prawie stan medytacji, tylko nie zaśnij ;)

      Po czym powoli wprowadzaj szczegóły do swojej wyobraźni, odbij się od ziemi... i leć.

  • Miachał

    Witam może być tak, że koniecznie muszę skupić się na innych zmysłąch niż wzrok ? Ponieważ trenowałem ćw 2 i nie ma w ogóle efektów :( Aha i jak np. ja jestem kinestetykiem to muszę pod czas treningu się skupić na kinestetyce ?

    • Michał Łęgowski

      Michał,

      podane w artykule ćwiczenia są przykładami. Można je modyfikować. Nie od dziś wiadomo, że na każdego działa coś innego. Być może potrzebujesz dodać inne zmysły by ujrzeć wewnętrzne obrazy. Popróbuj ale nie zapominaj o wzroku bo jest bardzo ważny.

      Jeśli jesteś kinestykiem to próbuj poczuć to co co tworzysz w swojej głowie. Wykorzystaj dotyk, ciężkość czy ciepło przedmiotu.

  • Krystek

    Ehhh u mnie jest po prostu strasznie, pyk patrzę na butelkę te 5 sek, pyk zamykam oczy 2 sek i jabadabadu normalnie, pyk to butelka słoń, pyk butelka zielony krokodyl, pyk zaczyna się palić, pyk rośnie z płomieni płomienne drzewo, pyk staje się normalne jak każde inne, pyk wiewiórka wychodzi spod liści, pyk drzewo znika, pyk wiewiór to lew itd. itd. Straszne, to teraz jakieś wspomnienie, pyk walka z takim kimś, pyk walka jak z filmu karatowskiego:), pyk urywa mu się głowa itd. nie mogę utrzymać w kawałku, co chwilę się zmienia i tak zawsze. W tym 18 min. materiale na motywacje, pyk pracuje tam gdzie bym nie chciał, pyk wychodzi kobieta, zaczynam z nią tańczyć, zapadamy się pod ziemię, pyk pływam w tej ziemi. I d&*a z ćwiczenia :( I ostatnio wszystko zaczęło mnie rozpraszać. 5 dni temu jak coś czytałem to jakbym był głuchy na innych, a teraz coś czytam i ktoś coś zaczyna mówić to za chiny nie mogę się skupić, a zaczynam tego słuchać, a nie chcę.

    • Michał Łęgowski

      Krystek,

      może spróbuj od ćwiczeń na skupienie i relaksację? Zanim przejdziesz do ćwiczeń podanych w artykule zapewnij sobie całkowity spokój i relaks. Możesz to nawet nazwać przejściem w fazę medytacji. Uspokój się, spisz wszystkie swoje problemy na kartce i schowaj do szuflady. Wrócisz do nich później.

      Przygotuj się do ćwiczeń samym sobą.

    • Krystek, nie jesteś jedyny - wiele osób ma takie problemy z koncentracją. Ćwicz, ćwicz, i jeszcze raz ćwicz. Jak uda Ci się wytrzymać z wizualizowanym przedmiotem o ułamek sekundy dłużej, to masz sukces, na którym możesz budować kolejne. Codzienne ćwiczenia prędzej czy później dadzą Ci realne efekty.

  • Zenek

    Ile maksymalnie może trwać taki codzienny trening (do uzyskania tych obrazów) po 5 min ?

    Bo ja szybko się zniechęcam np po tygodniu nachodzą takie mysli "To bez sensu", "Nic to nie da" itp. :)

  • Artur9999

    No własnie jak kolega wyżej, też jestem ciekawy ile to powinno trwać :)

  • Aga

    A co zrobić jeśli mam nawyk wizualizacji negatywnych w odczuciu myśli? np. zrobiłam coś głupiego i nie mogę przestać do tego wracać. Później odbija się to na mnie w postaci np. bólu brzucha.

  • Lord Skarpeta

    Jest tu ktoś kto miał bardzo niewyraźną wyobraźnię i te ćwiczenia mu pomogły?
    :<

    • Tomasz Karaban

      Elo ćwicz nie martw się, wyobraźnia u niektórych ludzi polepsza się ZNACZNIE dłużej. Trening w oczekiwaniu na poprawę może trwać nawet kilka miesięcy, ale pamiętaj wyobraźnia wtedy zostaje już na stałe. Ćwicz bardzo długi okres czasu, jeśli to nic nie da zwiększ czas do przynajmniej pół godziny dziennie.

  • Ada Strzelczyk

    obrazy to dla mnie nie problem:) mam za to kłopot z przywołaniem dźwięków, zapachu itp.
    tak więc dostosowałam ćw. do swoich potrzeb i zamiast patrzeć na zeszyt wąchałam przyprawy i po pół godzinie przywoływałam je.

  • Tomasz Karaban

    Witam, moja wizualizacja/ wyobraźnia jest słaba, lecz widzę obrazy, słabo widzę, ale widzę. Czy możliwe jest że moja wyobraźnia nie może się rozwinąć ? Że mam jakąś biologiczną blokadę ? Czy rozwój tej umiejętności może trwać kilka tygodni ? Bo nie chciałbym ćwiczyć tak długo wiedząc że robię to na darmo. dzięki i Pozdrawiam ;)

  • Marcin

    Nie posiadam wyobraźni i właśnie zdałem sobie sprawę, że inni ludzie jednak potrafią zobaczyć coś swoim 'wewnętrznym okiem'... Ja potrafię dostrzec tylko czerń. Wydaje mi się, że gdy byłem dzieckiem podczas czytania książek w głowie pojawiały się jakieś obrazy, a teraz nic- wszechobecna czerń. Zastanawiam się nad przyczyną takiego stanu rzeczy... #Weirdo

  • Mateusz Tafil

    Może ktoś mógłby mi odpowiedzieć na dość może dla niektórych dziwne doświadczenie stosuje medytacje już ponad 3 miesiące rano i wieczorem przed snem.
    moim problemem nie jest uwolnienie się od myśli ,a próba stworzenia w umyśle jakichkolwiek skojarzeń obrazów,dźwięków,odczuć.Siedzę piszę to teraz a nie mam żadnych myśli co mam napisać i w jaki sposób.Czuje się jakbym miał wyłączony mózg na to co się dzieje w chwili obecnej.
    Podam przykład wychodzę z domu idę ulicą to na czym powinien się skupiać?
    Jak widzę samochód jadący to nie mam żadnych myśli ,obrazów z tym związanych samochód sobie jedzie i już a ja idę dalej.W chwili zobaczenia czegoś powinienem doświadczyć czegoś nie wiem jakiejś myśli ,gdzie sobie ta osoba jedzie itp.
    Pytanie do was kiedy idziecie gdzieś to jednocześnie macie w głowie jakieś obrazy?
    Albo siedzicie przed komputerem to macie świadomość tego co was dookoła otacza jakie przedmioty itp
    albo inna sytuacja siedzie na górze w moim pokoju , za 2 minuty będę wychodzić to mam wcześniej widzieć siebie jak schodzę na dól , i biorę kluczę i otwieram drzwi ?
    Jak ćwiczyć wyobraźnię? Co to znaczy koncentracja na oddechu , mam skupić się na wdychaniu powietrza, i wydychaniu tylko i wyłącznie, czy też widzieć siebie z rożnych perspektyw z boku ,z góry, czuć ten wydech i próbować tworzyć jakieś obrazy z nim związane ?

    Zadam teraz najbardziej mnie nurtujące pytanie
    Chce się gdzieś dostać np . na pociąg to kiedy,ide wśród ludzi i pomyśle że za 30 minut mam pociąg to powinien zobaczyć w wyobraźni stacje , perony itp jak kupuje bilet jak wo gule mam się tam dostać ? bo mam tak ,że nie mogę albo bardzo ciężko mi jest coś zobaczyć w głowie kiedy robie coś innego czyli np ide drogą czekam na przejściu dla pieszych itp

    Bo nawet jak usiądę na łózko i chce przywołać w pamieć co dzisiaj robiłem to jest mi ciężko
    Jak to można ćwiczyć ? zapisywać z dokładnymi szczegółami co się wydarzyło dzisiejszego dnia ?
    Może ktoś mógłby mi pomóc bo to mi się zaczyna wydawać pogmatwane
    Dodam że napisanie tego zajęło mi z 10 minut :/ czy to jest ok ?