Artykuły, które otwierają umysł

Edukacja • Rozwój osobisty • Coaching

Zacznij tutaj

Jak zmienić swój sposób myślenia

Jak zmienić swój sposób myślenia

To oczywiste, że aby zmienić swoje życie, musimy zacząć od zmiany naszego sposobu myślenia. Jednak uwolnienie się od destrukcyjnych przekonań i niekorzystnych nawyków mentalnych jest dla wielu z nas trudniejsze, niż mogłoby się wydawać. Z tego artykułu dowiesz się jak zmieniać swoje myślenie w sposób naturalny i bezwysiłkowy.

 

Trudności ze zmianą swojego światopoglądu wynikają najczęściej z braku zrozumienia mechanizmów stojących za naszą percepcją i przekonaniami, w które wierzymy. Dlatego zacznę od odpowiedzi na trzy ważne pytania:

1. Czy widzimy rzeczywistość taką, jaka jest?
2. Do czego służą nasze przekonania?
3. Dlaczego tak trudno jest nam zmienić swój sposób myślenia?

Następnie przedstawię Ci dwa proste etapy, za pomocą których będziesz mógł krok po kroku zmieniać swoje myślenie:

Etap 1: Odkrywanie swoich przekonań + ćwiczenie “Odkrywanie przekonań”
Etap 2: Cykl zmiany przekonań + ćwiczenie “Eksperymenty mentalne”

Gdy poznasz odpowiedzi na wspomniane pytania i wykonasz dwa proste, proponowane przeze mnie ćwiczenia, wreszcie zyskasz klucz do tych obszarów Twojego umysłu, które do tej pory były zawsze zamknięte.

 

sleeping-chameleon-yemen-chameleon-reptile-animal-64270

 

1. Czy widzimy rzeczywistość taką, jaka jest?

Ukryj na chwilę przeglądarkę, za pomocą której czytasz ten artykuł i spójrz na swój pulpit. Widzisz tam najróżniejsze, kolorowe ikony. Foldery, programy, gry, filmy, muzyka. Patrząc na taką ikonkę, nie widzisz tego, co w rzeczywistości kryje się pod danym procesem. Przecież te ikonki nie są porozrzucane między kabelkami wewnątrz obudowy Twojego komputera. Są tylko symbolami, które ułatwiają Ci używanie tego narzędzia. To wizualna reprezentacja bardzo skomplikowanych procesów mechanicznych i cyfrowych.

Widzisz więc pewien zniekształcony obraz rzeczywistości, którego celem jest ułatwienie Twojego życia.

Dokładnie w ten sam sposób działa nasza percepcja. Nie widzimy otaczającego nas świata dokładnie takiego, jakim jest w rzeczywistości. Wszystko, czego doświadczamy to bardzo uproszczony zestaw wrażeń zmysłowych, dzięki któremu jesteśmy w stanie funkcjonować w naszym otoczeniu.

Według psychologa poznawczego Donalda Hoffmana nasz mózg wcale nie jest zbudowany tak, aby dostrzegać rzeczywistość taką, jaka jest. Powiedział, że “Ewolucja dała nam interfejs, który ukrywa przed nami rzeczywistość i wspiera zachowania adaptacyjne.”

Percepcja każdego gatunku została tak ukształtowana, aby mógł on w jak najskuteczniejszy sposób dostosować się do panujących w jego otoczeniu warunków. Przykładowo, węże widzą w podczerwieni. Człowiek już nie ma takiej zdolności. Każde zwierzę widzi rzeczywistość na swój sposób i żaden sposób nie jest prawidłowy lub najbardziej obiektywny.

 

sposob_myslenia

 

Nasz sposób myślenia działa w dokładnie taki sam sposób. Zanim stworzysz w swojej głowie obraz rzeczywistości, informacje płynące z zewnątrz przenikają nie tylko przez Twoje filtry biologiczne, ale również psychologiczne. Kształt Twojej mapy świata zależy bowiem od tego, czego doświadczyłeś w przeszłości, jak zostałeś wychowany, które zachowania były piętnowane przez Twoich rodziców, a które nagradzane. Każdy z nas ma swój unikalny i subiektywny sposób myślenia i pierwszym krokiem do zmiany swojego sposobu myślenia jest więc uwolnienie się od tego ograniczającego przekonania, że to, co widzisz, czujesz i myślisz = obiektywna prawda.

2. Do czego służą nasze przekonania?

Celem naszych przekonań nie jest więc trafne opisanie rzeczywistości, ale uproszczenie naszego życia. Nasz sposób myślenia jest dla nas jak skonstruowana z setek opinii nawigacja, dzięki której umiemy się odnaleźć w otaczającym nas świecie. Musimy mieć opinię na temat samych siebie, aby wiedzieć jak siebie traktować. Musimy mieć opinię na temat innych ludzi, aby wiedzieć jak z nimi rozmawiać. Musimy mieć opinię na temat istoty i sensu życia, aby wiedzieć, jak podchodzić do najważniejszych dla nas spraw.

Gdy jesteśmy przekonani o tym, że ludziom nie warto ufać, będziemy wiedzieć, że trzeba być ostrożnym. Gdy myślimy, że nie jesteśmy warci miłości, będziemy odrzucać komplementy i bliskość oferowaną nam przez niektóre osoby. Gdy wierzymy w to, że aby być szczęśliwym trzeba cierpieć, będziemy szukać sposobów na zadawanie sobie psychicznego bólu.

Nawet te najbardziej destrukcyjne przekonania z założenia mają być dla nas pomocne:

– Jeśli kobieta została zdradzona przez faceta trzy razy z rzędu, będzie przekonana o tym, że faceci to świnie. Celem tego przekonania jest chronienie siebie przed kolejnym rozczarowaniem.
– Gdy komuś nic w życiu nie wychodzi, może myśleć, że ma po prostu pecha. To przekonanie pomaga mu zrzucić odpowiedzialność na niewidzialną siłę, dzięki czemu chroni siebie samego przed poczuciem winy.
– Jeśli student po raz kolejny nie zdaje egzaminu, może pomyśleć, że jest do niczego. Takie przekonanie zniechęca go do dalszych prób i pozwala mu uniknąć kolejnych bolesnych porażek.

Oczywiście fakt, że celem tego typu przekonań jest wsparcie naszej samooceny czy naszych codziennych działań wcale nie oznacza, że te przekonania spełniają swoją rolę. W większości przypadków jest zupełnie odwrotnie. Często są one dla nas hamulcem i dużym utrudnieniem.

Zapamiętaj jednak jedną rzecz – celem przekonań jest upraszczanie rzeczywistości (dokładnie tak samo jak ikonki na pulpicie upraszczają funkcjonowanie komputera), a nie przedstawienie nam prawdy o otaczającej nas rzeczywistości.

Skąd będziesz wiedział, kiedy warto zmienić swój sposób myślenia?

Gdy już wiesz, że celem przekonań jest ułatwianie Ci życia, odpowiedź na to pytanie staje się oczywista:

  • Czy Twój światopogląd umożliwia Ci życie w spokoju, wolności emocjonalnej i szczęściu?
  • Czy ułatwia Ci osiąganie swoich celów i budowanie zdrowych relacji z innymi ludźmi?
  • Czy umożliwia Ci swobodne zaspokajanie swoich potrzeb?

Jeśli tak, to oznacza, że Twoje mentalne oprogramowanie jest “zdrowe” i spełnia swój cel. Jeśli nie, najwyraźniej masz w swojej głowie jakieś nieaktualne, szkodliwe “programy”, które wymagają zmiany. Takie mentalne śmieci utrudniają nam reagowanie na nasze życiowe wyzwania w sposób adekwatny i skuteczny.

 

photo-1454817481404-7e84c1b73b4a

 

3. Dlaczego tak trudno jest nam zmienić swój sposób myślenia?

Są ku temu dwa główne powody.

Po pierwsze, nikt nas nie nauczył tego, o czym pisałem w odpowiedzi na pierwsze pytanie. Jesteśmy wychowani tak, aby wierzyć, że to co myślimy jest równe obiektywnej rzeczywistości. Dlatego zmiana myślenia wydaje nam się często absurdalnym pomysłem. Wierzymy, że rzeczywistość jest jaka jest i zmiana myślenia byłaby oszukiwaniem siebie, wmawianiem sobie czegoś, co nie jest prawdą.

Po drugie, często gdy już zaczynamy dopuszczać do siebie myśl, że być może nasze myślenie nie jest wcale takie bezbłędne, pojawia się strach. Gdzieś w głębi serca boimy się, że wszystko to, w co wierzyliśmy, okaże się fałszem. Że nasz świat się zawali. Boimy się, że będziemy musieli przyznać się do błędu – co z kolei wpłynie negatywnie na naszą samoocenę. Trzymamy się więc kurczowo naszego światopoglądu i nie chcemy dopuścić do siebie myśli, że mogliśmy się mylić. Walczymy o swoją prawdę i chcemy do niej przekonać jak największą liczbę osób wokół nas, bo wtedy będziemy czuli się bezpiecznie.

Poczucie bezpieczeństwa jest jedną z najważniejszych potrzeb każdego człowieka. Musimy jednak zrozumieć, że nie ma nic bezpiecznego w utrzymywaniu w swojej głowie przekonań, które utrudniają nam życie. Wręcz przeciwnie. Nieporównywalnie bezpieczniejszym podejściem jest eksperymentowanie z różnymi perspektywami i sposobami myślenia o świecie. Mogą okazać się one dla nas dużo bardziej pomocne w odpowiednim reagowaniu na życiowe wyzwania.

O naszym strachu przed zmianami więcej opowiedziałem w jednym z odcinków mojego vloga (nagranego w Kambodży, w kompleksie świątyń Angkor): Iluzja końca historii

photo-1447069387593-a5de0862481e

Etap 1: Odkrywanie swoich przekonań

Jeśli chcemy zmienić nasz sposób myślenia, musimy przede wszystkim poznać jego zawartość. Nie możemy pracować nad czymś, czego nie jesteśmy świadomi. A często już samo uświadomienie sobie przekonań, które utrzymujemy w swojej głowie, wystarczy aby zrozumieć, jak bardzo nieprzydatne one dla nas były.

Ćwiczenie “Odkrywanie przekonań”
Czas trwania: ok. 10 minut

Przygotuj kartkę papieru i długopis lub prosty notatnik na komputerze albo telefonie. Zadawaj sobie po kolei każde z poniższych pytań i zapisuj wszystkie odpowiedzi, jakie przychodzą Ci do głowy (niezależnie od tego, czy dane przekonanie będzie pozytywne, czy negatywne). Dopiero gdy wypiszesz już wszystkie pomysły w odpowiedzi na dane pytanie, przejdź do następnego.

  • Co myślę o sobie?
  • Co myślę o życiu?
  • Co myślę o świecie?
  • Co myślę o swoich możliwościach?
  • Co myślę o swojej przeszłości?
  • Co myślę o swojej przyszłości?
  • Co myślę o ludziach?
  • Co myślę o pracy?
  • Co myślę o swojej pracy?
  • Co myślę o pieniądzach?
  • Co myślę o miłości?

To oczywiście tylko kilka przykładów pytań, które możesz sobie zadać. Zachęcam Cię do wymyślenia innych. W odpowiedzi na te pytania stworzysz częściowy obraz swojego sposobu myślenia. Po zakończeniu ćwiczenia zatrzymaj się na chwilę przy każdej odpowiedzi i zastanów się, jak taki sposób myślenia wpływa na Twoje życie. W każdym przypadku zadaj sobie dwa pytania:

  • Jak się czuję, gdy tak myślę?
  • Jak to myślenie wpływa na moje zachowanie?

Zrozumienie tego, jak ograniczające przekonania wpływają na Twoje życie jest często przełomowym momentem w pracy nad nimi. To okazja do tego, aby uświadomić sobie jak Twój świat wewnętrzny tworzy to, czego doświadczasz w świecie zewnętrznym.

Te przekonania, które wpływają na Ciebie w najbardziej niekorzystny sposób zaznacz krzyżykiem. Nimi zajmiesz się w pierwszej kolejności.

Etap 2: Cykl zmiany przekonań

Zmiany myślenia nie da się wymusić. To proces, który trwa. Raz krócej, raz dłużej. Niezależnie od tego, czy praktykujesz metody rozwoju osobistego czy nie, Twoje myślenie ewoluuje cały czas, w naturalny sposób. Ćwiczenia, które proponuję z pewnością przyspieszą ten proces, ale pamiętaj, że nie ma dróg na skróty. Żadna metoda nie sprawi, że ominiesz etapy, które są nieodłączną częścią naturalnego cyklu zmiany przekonań.

Nie da się jak za dotknięciem magicznej różdżki przeskoczyć od stuprocentowej wiary w jedno przekonanie do stuprocentowej wiary w przekonanie zupełnie przeciwne (chyba, że w głębi serca pierwsze przekonanie już nie było dla Ciebie prawdziwe i od dawna w nie wątpiłeś). Pomiędzy tymi dwoma stanami umysłu są jeszcze dwa kroki, do których trzeba podejść z pełną cierpliwością i szacunkiem:

cykl

Zobaczmy, jak to wygląda na przykładzie przekonania “Ludziom nie warto ufać”:

1. Na tym etapie jesteś przekonany, że przekonanie “Ludziom nie warto ufać” jest prawdziwe i w ogóle tego nie podważasz.

2. Krok drugi (wątpliwość) to stan, w którym już nie jesteś taki pewien co do prawdziwości swojego przekonania. W Twojej głowie otworzyła się możliwość, zgodnie z którą ten sposób myślenia wcale nie musi być prawdziwy. Nie oznacza to jeszcze, że już w taką myśl nie wierzysz. Na razie po prostu dopuszczasz możliwość, że wcale tak nie musi być. Uwolniłeś się od ślepego patrzenia w stylu “Tak jest i koniec kropka”.

3. Krok trzeci (otwartość) to stan, w którym otwierasz się na nową, inną myśl. Przykładowo, jeśli wierzyłeś, że nie warto ufać ludziom, na tym etapie zaczynasz rozważać prawdziwość przekonania “Są ludzie, którym warto zaufać” (zwróć uwagę na to, że nie proponuję przekonania zupełnie przeciwnego. Wmawianie sobie, że “Wszystkim warto ufać” byłoby tak samo oszukiwaniem siebie, jak w przypadku przekonania “Nikomu nie warto ufać”). Zaczynasz sprawdzać nową myśl w praktyce, zastanawiasz się jak może ona wpływać na Twoje życie. Obserwujesz swoje odczucia i reakcje związane z nowym sposobem myślenia, choć jeszcze nie jesteś pewien czy to faktycznie prawda.

4. Dopiero gdy uznasz, że chcesz uczynić nowe przekonanie częścią swojego światopoglądu – zaczynasz w nie wierzyć. Na tym etapie “Są ludzie, którym warto zaufać” staje się dla Ciebie oczywistą prawdą.

Świadome przejście przez cykl zmiany przekonań

Zapewne zastanawiasz się, jak z punktu pierwszego sprawnie przejść do punktu czwartego?

Etap 1 -> Etap 2: Zacznijmy od przejścia z wiary w przekonanie “A” do wątpliwości w to, czy ta myśl jest prawdziwa. Na tym etapie mogę zaproponować Ci dwa proste, ale niezwykle skuteczne pytania:

  • Czy ta myśl jest aby na pewno prawdziwa?
  • W jakich sytuacjach ta myśl nie jest prawdziwa?

Pierwsze pytanie pozwala Ci podważyć swoje przekonanie i jest bodźcem do zwątpienia i refleksji nad prawdziwością danej myśli. Drugie pytanie to poszukiwanie sytuacji, w których to przekonanie wcale się nie sprawdza. Daj sobie jeden lub dwa dni, aby pobyć z tymi pytaniami. Pamiętaj, że zmiana sposobu myślenia to proces, którego nie warto w żaden sposób przyspieszać. Dlatego daj sobie czas, aby w pełni wejść w drugi etap cyklu.

 

2

 

Etap 2 -> Etap 3: Sposobem na przejście od zwątpienia w etap otwartości na nowe przekonanie jest wypróbowanie nowego sposobu myślenia. Chodzi o przetestowanie nowego przekonania zupełnie bez zobowiązań, z ciekawością i swobodną otwartością. Pomoże Ci w tym drugie ćwiczenie:

Ćwiczenie “Eksperymenty mentalne”
Czas trwania: 1 lub 2 dni

Taki eksperyment zaczyna się od kontemplacji nad trzema pytaniami:

  • Gdyby przekonanie “B” było prawdziwe, jak bym się czuł?
  • Gdyby przekonanie “B” było prawdziwe, co by się zmieniło w moim życiu?
  • Gdyby przekonanie “B” było prawdziwe, jak by się zmieniło moje zachowanie?

Następnie Twoim zadaniem jest założenie na 24 lub 48 godzin, że rozważane przez Ciebie przekonanie jest prawdziwe. Nie masz w nie wierzyć, masz tylko sprawdzić jak by to było, gdybyś w nie wierzył. To jak przymierzanie ciuchów w sklepie z ubraniami. Wycieczka do przymierzalni nie oznacza, że na pewno kupisz spodnie, które Ci się spodobały. Chcesz je najpierw przymierzyć, sprawdzić jak się będziesz w nich czuć.

To samo robisz z przekonaniem – przez jeden lub dwa dni obserwujesz siebie i świat z nowej perspektywy, aby sprawdzić jak Ci służy dany sposób myślenia.

Przejście z etapu otwartości do etapu wiary w nowe przekonanie dzieje się już w naturalny sposób. Jeśli nowe przekonanie Ci służy, z dużym prawdopodobieństwem zostanie w Twojej głowie. Jeśli nie, odrzucisz je i wrócisz do starego sposobu myślenia.

Aby dodatkowo wspomóc ten proces i utrwalić sobie nowe przekonanie, możesz zapisać je na kartce papieru i nosić ze sobą przez kilka dni, czytając je parę razy dziennie. Nie mam na myśli tutaj afirmacji (więcej o afirmacjach pisałem w artykule Pułapka afirmacji), ale o swobodną refleksję nad prawdziwością nowego przekonania.

Dla tych z Was, którzy planują spędzić więcej czasu na pracy z przekonaniami, przygotowałem gotowy do wydruku PDF z opisanymi wyżej ćwiczeniami.

 

Nawyki myślowe

W tym artykule nie poruszałem aspektu nawyków myślowych, ponieważ to temat na osobny artykuł. Nawyki myślowe to destrukcyjne myśli, które bez przerwy pojawiają się w Twojej głowie i nie dają Ci spokoju. Nie są one częścią Twojego światopoglądu. Są to przyzwyczajenia, pozostałość z przeszłości, a nie opinie, w które wierzysz i które są dla Ciebie prawdziwe. Zwykle uruchamiają się w Twojej głowie niezależnie od tego, co tak naprawdę myślisz na dany temat. Najczęściej należą do nich takie myśli jak: “Jesteś do niczego”, “Nie poradzisz sobie”, itp.

Skąd będziesz wiedzieć, kiedy dana myśl jest przekonaniem, a kiedy nawykiem? Zadaj sobie dwa pytania wspomniane przy przejściu z pierwszego etapu cyklu zmiany przekonań do drugiego. Jeśli będzie dla Ciebie jasne, że dana myśl nie jest prawdziwa, prawdopodobnie masz do czynienia z nawykiem myślowym. Pamiętaj, że niektóre myśli mogą być jednocześnie przekonaniem i nawykiem, dlatego nawet jeśli już na początku nie jesteś przekonany co do prawdziwości myśli, warto przejść z nią przez proponowane tutaj ćwiczenia. Jeśli nie pomogą, wtedy potrzebne mogą okazać się metody pracy z mentalnymi nawykami.

 

Mam nadzieję, że to czego się dowiedziałeś z tego artykułu będzie dla Ciebie pomocne w zmienianiu swojego sposobu myślenia na zdrowszy i bardziej wspierający.

Pamiętaj, aby robić to powoli, uważnie obserwując własne myśli i w odpowiednim momencie zadając sobie wspomniane wyżej pytania. Z czasem Twoje myślenie w naturalny sposób będzie ewoluowało, ułatwiając Ci radzenie sobie z wyzwaniami codzienności.

A teraz… Twoja kolej! Napisz w komentarzach nad jakimi przekonaniami chcesz popracować. Czasami samo zapisanie destrukcyjnej myśli jest jak symboliczne wyrzucenie jej z głowy. A jeśli zrobimy to razem – powstanie tutaj całkiem pokaźny zbiór przekonań, z którymi warto się uporać.

 

 

 

Zostaw komentarz

  • Zmiana swojego sposobu myślenia to nie łatwy proces, zwłaszcza dla osób, które chciałyby natychmiastowych efektów i małego nakładu pracy. Podoba mi się metoda, która daje poczucie kontroli nad swoim działaniem, ale staje pośrodku skali, czyli nie jest ani prędka i natychmiastowa ani wolna i wymagająca studiowania. Czasami ciężko połączyć to w jedną całość, jednakże jest to możliwe :)

    Pozdrawiam mega pozytywnie

  • Agulinka

    Michale, bardzo dziękuję za ten artykuł. Już samo odpowiedzenie na te kilka pytań podanych przez Ciebie dało upust moim myślom! I uwierz, że to bardzo pomogło, by zobaczyć (w tak banalny sposób, a jednak nigdy wcześniej na niego nie wpadłam) jak wygląda mój światopogląd. Aktualnie pracuję nad destrukcyjnym myśleniem nad niedaleką przyszłością, której tak bardzo się obawiam! I wiem, że strasznie ciężko przestawić swoje negatywne myślenie typu „będzie źle, wszyscy są niedobrzy, ja jestem gorsza, inni będą mieli łatwiej, ja nie, itp” – Michale, można skonać od takich przekonań. One utrudniają tak jak piszesz relacje z innymi (bo wciąż niepokój), wykonywanie czynności dnia codziennego (bo cały czas myśli się jak to będzie źle). Wystarczy tylko („TYLKO”) przestawić negatywne myśli na bardziej pozytywne. Twój artykuł mówi o procesie przekształcania naszych twierdzących przekonań na przypuszczenie – będę próbować! Łatwo jest mówić, że „TYLKO”, bo to ciężka praca. Taka transformacja. Wiesz, kiedy ktoś twardo stoi przy swoich przekonaniach, bo przykładowo przeżył coś w przeszłości i w ramach autoochrony woli myśleć negatywnie. Jak tu wpuścić do umysłu myśli pozytywne? Problem to nie problem, problem to nasze nastawienie jak to ktoś mądry kiedyś powiedział. I miał rację. Żywmy te dobre, pozytywne wilki w nas samych. Trzymajmy wszyscy za siebie nawzajem kciuki. Nie będzie łatwo, ale będzie warto.

    • leszek

      Mnie rowniez meczy destrukcyjne myslenie,ogranicza mnie moj wlasny umysl.Mam nadzieje ze naucze sie go kontrolowac i przestanie mna rzadzic.Chce sie rozwijac, a przez to ze moj wlasny umysl podsuwa mi negatywnie mysli,nie moge otwarcie myslec i skupaic sie na wykonywaniu okreslonych zadan.Mysle,ze przedemna bardzo dluga droga zanim zaczne kontrolowac swoj walsny umysl.

  • Niesamowicie pomocny tekst!

    Zmiana przekonań nie jest prosta, szczególnie jeżeli twoje otoczenie tkwi w nich dalej, jest trudno (wiem z własnych doświadczeń) ale warto – to poszerza horyzonty i pozwala inaczej spojrzeć nie tylko na daną kwestię, ale na całe życie :)

    Będę kontynuować podważanie swoich przekonań, a może odkryje zupełnie nową jakość!

    + dzięki za tekst i pomocne ćwiczenia

  • Redn

    Jakąś godzinę temu zamierzałam spędzić ten wieczór na użalaniu się nad sobą przy dołującej muzyce. Zalogowałam się na Facebooku i pierwsze co zobaczyłam to link do tego artykułu. Pomyślalam, że to nie przypadek. Odpowiedziałam na pytania z etapu 1. Aż 6 krzyzyków postawionych przy odpowiedziach, ale one się ze sobą nieco wiążą. Nie mogę znaleźć pracy, mimo że mieszkam w UK, choć to nie jest tak łatwe, a blokuje mnie niezbyt dobra znajomość angielskiego i moja nieśmiałość i brak wiary w siebie.
    Wierzę, że uda mi zwątpić w swój aktualny tok myślenia i moją samoocenę, która zdecydowanie jest zbyt niska.
    Dziękuję za artykuł i pozdrawiam!

    • x

      Miałam coś podobnego. Też zobaczyłam ten artykuł w najodpowiedniejszym momencie. Mi zaś doskwiera brak wiary w siebie w sporcie. Krótko trenuję, efekty nie są tak duże jak mogłyby być, trener na mnie narzeka, ludzie wokoło chwalą, zdarzają się fantastyczne występy, ale rzadko, a na mistrzostwach daję plamę… Określenie poziomu jest względne. Kiedy uwierzę w siebie, zacznę grać jakbym była lepsza. Ale wszystko powoli…

    • arko

      A jak cie przywiało do Anglii? Pojechales „na gape” czy ktos ci miał zalatwic robote?

  • Ewa

    Fajnie jakby całe ćwiczenie było na końcu zebrane w krótkim arkuszu PDF do wydruku. Chętnie zaczęłabym kolekcjonować takie ćwiczenia, aby wracać do nich w odpowiednich momentach życia.

  • Justyna Pietrzyk

    Najważniejsze dla mnie przekonanie do pokonania to te dotyczące mnie samej: autopostrzegania, samoakceptacji. Pierwszy trzy, cztery skojarzenia, które automatycznie zapisałam w odpowiedzi na pierwsze pytanie były negatywnymi opiniami na mój temat! To te przekonania, z którymi będę walczyć w pierwszej kolejności. Chociaż mam wątpliwości czy to rzeczywiste przekonania czy nawyk myślowy. Przekonam się wykonując ćwiczenia!
    Dziękuję bardzo za motor napędowy do działania! Świetny artykuł!

    • Justyna, gratuluję pierwszego kroku i trzymam kciuki za kolejne :)

  • Amadeusz Czerwiński

    Dziękuje Michał, super że jesteś :-)

  • Karolina

    Największym moim problemem aktualnie jest przekonanie, że nie mam wpływu na to co dzieje się w moim życiu. Konkretnie i na spokojnie przejdę drogę przez wszystkie ćwiczenia. Chciałabym zmienić tą myśl. Może to jednak jest nawyk myślowy bo przecież wiem, że to nieprawda?

  • AC

    Jestem ogromnie szczęśliwa, że ten artykuł powstał ! Zadając pytanie odnośnie zamiany przekonań, miałam na uwadze osoby, którym tak ciężko jest zrozumieć nieraz mój punkt widzenia. I nie chodzi tutaj o to by przekonywać innych do mojego zdania. Tylko by pokazać ludziom, że są narzędzia, które sprawiają, że człowiek może być wolny ! Wolny od ograniczeń stawianych nam w szkole, wolny od schematów, powielanych racji – nie mających odzwierciedlenia w świecie rzeczywistym, wolny od oczekiwań i w końcu wolny od własnych przekonań, które też zwykle bardziej przeszkadzają zamiast pomagać.

    Nie znam Cię Michale personalnie, staram się zachować zdrowy osąd, ale to co robisz i w jaki sposób, sprawia, że czuję się wspierana w swoich działaniach. Czuję, że mam za swoimi plecami dobre słowo, które w chwilach zwątpienia czy słabości pozwoli mi kontynuować moją drogę do szczęścia.
    Ludzie powinni otwierać swoje umysły, zamiast stawiać sobie ograniczające ściany. W tym miejscu chcę podziękować zarówno za artykuł, jak i całego bloga. Za bezpłatne materiały i płatne projekty stworzone z pasją. To miejsce sprawiło, że praca nad sobą stała się frajdą i dobrą zabawą. Ekscytującą podróżą i przygodą życia.
    Być może dla Ciebie to co robisz jest takie zwyczajne, naturalne. Dla mnie to cenne źródło, z którego mogę czerpać wiedzę i naukę. Bardzo się cieszę, że tu trafiłam. Dzięki raz jeszcze !

    • Bardzo Ci dziękuję za miłe słowa. Nawet nie wiesz, jak bardzo motywuje mnie to do dalszych działań. Wspaniale, że moja praca może być dla kogoś takim wsparciem!

      Trzymam kciuki za Twoje dalsze kroki na drodze do szczęścia i wolności. Powodzenia :)

  • Monika

    Michale, bardzo dziękuję za ten artykuł. To usystematyzowana metoda zmiany przekonań, której potrzebowałam. Od kilku tygodni sama zadaje sobie pytania w stylu „Co by było gdybym uwierzyła, że jest tak i tak?”, ale ta praca jest dosyć chaotyczna. Chociaż przyznam, że widzę efekty.
    Moim głównym problemem jest brak wiary w siebie i swoje możliwości oraz ogromny lęk przed życiem.
    Chcę czuć, że jestem osobą wartościową i równą innym a także, że podołam wyzwaniom życiowym.

  • Ania

    Michale, w pierwszej kolejności chciałabym podziękować za bardzo praktyczny artykuł. Jak każdy człowiek miewam gorsze i lepsze dni. Dziś jednak pojawił się jeden z tych gorszych, który potwierdził jedno z moich przekonań, że jestem beznadziejna i nic nie potrafię, ale jedno z Twoich pytań: w jakich sytuacjach ta myśl nie jest prawdziwa? – zdziałało cuda. Zaczęłam sobie przypominać, że jednak w innych sytuacjach życiowych potrafię dać z siebie bardzo wiele i efekty są co najmniej zadowalające. To wspaniałe, że są ludzie, którzy robią to co lubią z wielkim zaangażowaniem i w dodatku dzielą się wiedzą!
    Czy mógłbyś podzielić się swoimi doświadczeniami i spodobami radzenia sobie ze swoimi demotywujacymi myślami i destrukcyjnymi czynami?
    Pozdrawiam serdecznie

  • Michalp

    Mam 23 lata i nieodparte wrażenie, że wiekszość życia próbuje kierować swoimi myślami bądź przekonaniami, bo zawsze „coś” mi nie pasowało. Problem w tym, że robiłem to impulsywnie i bez przygotowania(na zasadzie coś muszę zmienić, cokolwiek). Myślę że wyrządziłem sobie tym krzywdę bo od kilku miesięcy(może dłużej) czuję się „odrealniony”, nie jestem pewien dlaczego jestem gdzie jestem. Czuje, że mogę się zmienić, ale nie mogę znaleźć punktu początkowego, zaczepienia. Wypisując swoje przekonania widzę punkty dosłownie wykluczające się np.
    – Jestem zdolny, lepszy od innych, dlatego zdobędę pieniądzę, szczęście i wszystko czego zapragę
    VS
    – Jestem niesummienny, zbyt łatwo odpuszczam i się poddaję

    • To normalne, że czasami pewna część nas wierzy w jedną myśl, a inna w zupełnie przeciwną. W tym przypadku oba przekonania to skrajności i żadne z nich może nie być dla Ciebie wspierające. Zarówno wmawianie sobie, że jesteś najlepszy jak i przekonywanie siebie, że jesteś najgorszy oddalają Cię od zdrowiej i świadomej samooceny. Zastanów się nad konsekwencjami tych przekonań i pracuj nad każdym z nich z osobna.

  • Przez całe życie odkrywamy to, kim jesteśmy poprzez doświadczanie.
    Bardzo ciężko jest samodzielnie wykształcić stosunkowo realistyczny
    obraz otaczającej nas rzeczywistości. Tak jak autor wspomniał – mamy
    tendencję do subiektywizmu. Ważne, aby cały czas mieć tego świadomość,
    co pozwoli nam uniknąć błędnego koła. Mi osobiście pomaga patrzenie na 
    otaczającą mnie rzeczywistość z tzw. oka reżyserskiego. Dzięki temu,
    zachowując odpowiedni dystans, jestem w stanie w miarę obiektywnie
    ocenić swoje działania/myślenie. Polecam.

  • Monika

    Czy jeśli ma się depresję i wie o tym, że rozumuje się wolniej i ma gorszą koncentrację, te pytania zadziałają?
    Czy złe samopoczucie po zadawaniu tych pytań dobrze rokuje?

    • Monika, niezależnie od tego czy myślisz szybko czy powoli, te pytania będą dla Ciebie przydatne. Daj sobie tyle czasu, ile potrzebujesz.

      Jeśli chodzi o złe samopoczucie – to normalne w sytuacji, gdy uświadamiamy sobie, jak wiele nieprzyjemnych rzeczy w swojej głowie myślimy. To często nieodłączny etap naszej pracy nad sobą. Bądź cierpliwa i nie przerywaj swojej pracy nad sposobem myślenia.

      Powodzenia!

    • Monika

      Dziękuję za odpowiedź :)

  • JustynaP

    Nareszcie mam wolny wieczór, choć artykuł pojawił się jakiś czas temu, dziś sobie na spokojnie go poczytałam. Ćwiczenia fenomenalne i tak dokładnie (krok po kroku) – rozpisane. Coś czuję, że nadal mam przekonania do zmiany zwłaszcza dotyczące postrzegania innych ludzi i świata. Dlatego skorzystam z ćwiczeń na pewno.
    Michał, dawno nic na blogu nie Pisałeś. Ale, jak dla mnie, może być rzadziej, ale za to wartość artykułu dużo wyższa. Przemyślany ten artykuł, od deski do deski.
    Dzięki i proszę o więcej :)

  • super pomocny tekst, zostaje u Ciebie na dłużej , dzieki :)

  • Ola

    Chcialam podziekowac za ten wpis. Ciekawe techniki i mam dużo zapalu do nowych doswiadczen, które sa tu proponowane. Strona wyroznia się na tle innych, ponieważ nie każdy potrafi zmotywować, zainspirować. Dzieki, psychika ludzka jest taka skomplikowana.. ; )

  • Iwa

    Witam. Bardzo wartościowy artykuł. Wszystko wyjaśnione dokładnie i w przejrzysty sposób. Rozumiem, że posiłkowałeś się metodą Byron Kate z książki „The work”. Kto nie czytał, serdecznie polecam, tam wszystko jest bardziej szczegółowo opisane. Pozdrawiam.

  • Iwa

    Byron Katie oczywiście. Przepraszam za literówkę.

  • Świat od początku swego istnienia wygląda tak samo, tylko my raz go lubimy, raz nie, bo coś nam wyjdzie, albo nie. Tylko nasze wewnętrzne przemiany są w stanie poprawić życie.